Dodaj do ulubionych

Ekskomunika za aborcję

06.03.09, 10:56
"Acybiskup archdiecezji Olinda i Recife w brazylijskim stanie Pernabuco obłoży
ekskomuniką lekarzy, którzy przeprowadzili zabieg usunięcia ciąży na 9-letniej
dziewczynce. Kościelna kara spotka też matkę.
Sprawa wstrząsnęła Brazylią. Dziewczynka była w ciąży bliźniaczej od czterech
miesięcy. W ciążę zaszła w wyniku gwałtu.

Niedoszły ojciec - ojczym dziewczynki - siedzi w areszcie. Ma 23 lata, a swą
przybraną córkę molestował seksualnie od 3 lat. Policja podejrzewa, że gwałcił
także 14-letnią niepełnosprawną siostrę dziewczynki. Grozi mu kara 15 lat
więzienia.

Aborcja jest w Brazylii legalna, ale jedynie w przypadku, gdy jest wynikiem
gwałtu lub gdy istnieje zagrożenie dla życia matki. Lekarze zdecydowali się na
usunięcie ciąży, gdyż obawiali się, że dziewczynka nie przeżyje porodu.

Kościół potępił zabieg. - Prawo boskie jest ponad ludzkim. Jeśli prawo ludzkie
stoi w sprzeczności z boskim, nie ma żadnej wartości - powiedział arcybiskup
Jose Cardoso Sobrinho występując w telewizji Globo. Przemawiając w telewizji
na żywo ogłosił też, że matka dziewczynki i lekarze zostaną obłożeni ekskomuniką."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6349897,Aborcja_dziewieciolatki_w_Brazylii.html
Macki opadają. I pomyśleć, że mamy XXI wiek.
Obserwuj wątek
    • stephen_s Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 10:58
      Też mnie to zdumiało. Lepiej byłoby, by dziewczynka umarła przy porodzie..?
      • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 11:02
        Demencja starcza. Arcybaca strzela sobie w stopę i dobrze. Dziwić się, że w
        Am.Pd. jest najwięcej konwersji z katolicyzmu?
    • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 11:06
      Jeżeli KK zrównuje życie płodu z życiem człowieka to naturalną tego konsekwencją
      jest potępienie każdej aborcji jako mordu.
      Ekskomunika zdecydowanie się tutaj "należał".

      Niedorzeczne natomiast jest stwierdzenie, że "Jeśli prawo ludzkie stoi w
      sprzeczności z boskim, nie ma żadnej wartości". Ale każdemu wolno prawić
      niedorzeczności.
      • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 11:50
        ratowali życie dziewczynce
        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 11:55
          Czy można zabić dwoje dzieci, by uratować życie ich matki?
          • bertrada Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 12:02
            A czy można zabić terrorystę tylko dlatego, żeby ratować życie zakładnika?
            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 12:09
              Dzieci nie są terrorystami.
              • bertrada Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 12:15
                Jak zagrażają życiu i zdrowiu to są, nawet jak nie robią tego świadomie. Podczas
                wojny w Wietnamie, ładowano kilkuletnim dzieciom do plecaków materiał wybuchowy
                i kazano im iść do żołnierzy wrogiego obozu. Wcześniej dzieci były uczone, że
                jak podbiegną do żołnierza to dostaną cukierki. I wtedy wojskowi mieli dwa
                wyjścia, albo ustrzelić kilkulatka albo wysadzić cały garnizon.
                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 12:43
                  Dzieci o których piszesz były terrorystami nawet, jeżeli nie były w stanie pojąć tego co robią. Odpowiedzialność za ich los spada na tych, którzy je tam posłali, nie tych, którzy się przed nimi bronią.

                  Jeżeli chcesz szukać analogii to najlepszą byłaby sytuacja pobierania serca do przeszczepu od zdrowej i nie wyrażającej na to zgody osoby, by uratować kogoś innego. Celowe i wykonywane na chłodno zabicie niewinnej osoby w celu uratowania innej osoby.
                  • paskudek1 Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 12:51
                    no to teraz odwróć sobie black tą sytuację i wyobraź że zmusza się matkę do oddania OBU swoich nerek dzieciom - bliźniakom. też wiadomo ze bez OBU nerek życ się nie da ale kots ja ZMUSZA do tego heroizmu. Nie rozumiesz że NIE MOŻNA zmusić kobiety, a w tym wypadku dziecka na litość boską, do narażania własnego życia. Tym bardziej że w ciąż enie zasżła dobrowolnie tylko ją bydle zgwałciło. I jakoś o ekskomunice dla tego bydlaka nie słychac. Jak widac dla KK większym przestępstwem jest uratowanie życia i zdrowia dziewięcioletniej zgwałconej diewczynki niż gwałcenie tejże.
                    • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:14
                      Ale to nie jest sytuacja odwrotna, tylko taka sama - zabicie jednego, by ocalić
                      inne. To która strona jest wstępna, a która zstępna nie czyni różnicy.

                      Różnicę czyni to, że nie wykonując tego przeszczepu czy aborcji pozwalamy zajść
                      naturalnym procesom, zdajemy się na los / Boga / przypadek / naturę, a działając
                      praktycznie i czynnie zabijamy.

                      W stanowisku KK rozumowanie jest prawidłowe. Błędne są założenia.
                      • paskudek1 Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:24
                        dla mnie niedopuszczalne jest załozenie, że mamy prawo dopuścic do smierci takiej dziewczynki tylko dlatego ,że ktoś sobie pewne dogmaty założył. Dogmat to jedno ale zdrowy rozsądek, człowieczeństwo i empatia to drugie. Wybacz ale: w zmuszaniu takich dzieci do rodzenia, zabranianiu np kobiecie z nowotworem aborcji czy tego typu akcje to jest zaprzeczenie człowieczeństwa, miłoci bliźniego i calej idei chrześcijaństwa. Bo Bóg to jest miłosierdzie, miłość, to jest samo dobro a NIE MA DOBRA w zabijaniu. A niczym innym tylko MORDERSTWEM Z PREMEDYTACJĄ jest zmuszenie takiego dziecka do donoszenia ciąży. W dodatku morderstwem ze szczególnym orkucieństwem, skoro wiadomo że została zgwałcona. Tu na szczęście do morderstwa nie doszło (choć wedle KK usunięcie ciaży to niemal holokaust) ale doszło do wyraźnego przekazu - ochrona zdrowia i życia dziecka kosztem ciazy jest GORSZA niż pedofilskie gwałty. Bo ekskomuniką i potępieniem zostali obłozeni ci, którzy pomogli dziewczynce a nie ten, który ją skrzywdził.
                        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:44
                          Jak pisałam wyżej - rozumowanie w tym przypadku jest spójne i logiczne. Prowadzi
                          jednak do absurdalnych wniosków.
                          Zgodnie z logiką klasyczną wniosek może być tylko jeden - założenie (to o
                          człowieczeństwie płodu) było błędne.
                          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 02:13
                            black-emissary napisała:

                            > Jak pisałam wyżej - rozumowanie w tym przypadku jest spójne i
                            > logiczne. Prowadzi jednak do absurdalnych wniosków.
                            > Zgodnie z logiką klasyczną wniosek może być tylko jeden -
                            > założenie (to o człowieczeństwie płodu) było błędne.

                            A jeśli założenie błędne, to czy nie są błędne również dalsze
                            wynikania? Po raz pierwszy możemy się zgodzić.
                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:28
                              easz napisała:
                              > A jeśli założenie błędne, to czy nie są błędne również dalsze
                              > wynikania? Po raz pierwszy możemy się zgodzić.

                              No niestety, nie możemy.

                              Po pierwsze z błędnych założeń można uzyskać poprawny wniosek - to podstawa
                              logiki. Nie można natomiast z założeń prawdziwych uzyskać wniosku fałszywego.

                              Po drugie należy odróżnić trzy kwestie - założenie, poprawność wynikania oraz
                              wniosek. Poprawność wynikania, czyli logiczność przeprowadzonego rozumowania,
                              niewykorzystywanie w nim nadmiarowych założeń, i.t.p.

                              To co przedstawiłam to klasyczne reductio ad absurdum - przyjęcie założenia,
                              przeprowadzenie poprawnego z niego wynikania i otrzymanie wniosku, który jest
                              trywialnie fałszywy. Wniosek - założenie było błędne.
                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 19:36
                                black-emissary napisała:

                                > easz napisała:
                                > > A jeśli założenie błędne, to czy nie są błędne również dalsze
                                > > wynikania? Po raz pierwszy możemy się zgodzić.
                                >
                                > No niestety, nie możemy.

                                No możemy, przynajmniej co do założenia - tak. A to dużo, tj.
                                założenie błędne i udowodnienie, wykazanie tegoż. Ty to byś chciała
                                ciągle na nie i na nie. A guzik;)

                                > Po pierwsze z błędnych założeń można uzyskać poprawny wniosek - to
                                > podstawa logiki.

                                No, dla tych założeń, wypadałoby dodać.

                                > Nie można natomiast z założeń prawdziwych uzyskać wniosku
                                > fałszywego.

                                Dobrze, więc prośba - zrób to, co zrobiłaś z założeniami kościoła,
                                jeśli chodzi o płód, z założeniami niekościoła. Możesz? Mówię
                                poważnie. Co wyjdzie.
                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 20:17
                                  easz napisała:
                                  > No możemy, przynajmniej co do założenia - tak. A to dużo, tj.
                                  > założenie błędne i udowodnienie, wykazanie tegoż. Ty to byś chciała
                                  > ciągle na nie i na nie. A guzik;)

                                  E nie... :p

                                  > > Po pierwsze z błędnych założeń można uzyskać poprawny wniosek - to
                                  > > podstawa logiki.
                                  >
                                  > No, dla tych założeń, wypadałoby dodać.

                                  Z fałszu może wyniknąć (obiektywna) prawda.
                                  Z prawdy nie może wyniknąć fałsz.

                                  > > Nie można natomiast z założeń prawdziwych uzyskać wniosku
                                  > > fałszywego.
                                  >
                                  > Dobrze, więc prośba - zrób to, co zrobiłaś z założeniami kościoła,
                                  > jeśli chodzi o płód, z założeniami niekościoła. Możesz? Mówię
                                  > poważnie. Co wyjdzie.

                                  W świetle zacytowanego fragmentu prośba jest nieco absurdalna, gdyż z zasady
                                  niezwykle ciężko udowadnia się nieistnienie :).

                                  Ale fakt, że można z założeń "niekościoła" także dojść do wniosków graniczących
                                  z absurdem.
                                  Nie trzeba nawet spekulować, wystarczy rozejrzeć się po świecie - uznanie
                                  kompletnej władzy matki nad każdym płodem kończy się np. tak zwanymi "partial
                                  birth abortion", których jakakolwiek sensowność umyka mojemu pojmowaniu.
                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 21:01
                                    black-emissary napisała:

                                    > easz napisała:
                                    > > No możemy, przynajmniej co do założenia - tak. A to dużo, tj.
                                    > > założenie błędne i udowodnienie, wykazanie tegoż. Ty to byś
                                    chciała
                                    > > ciągle na nie i na nie. A guzik;)
                                    >
                                    > E nie... :p

                                    W sprawie błędności założeń kościoła - myślałam, ze myślimy
                                    podobnie? Widać znów się zgubiłam:/

                                    > W świetle zacytowanego fragmentu prośba jest nieco absurdalna,
                                    > gdyż z zasady niezwykle ciężko udowadnia się nieistnienie :)

                                    Chodziło mi tylko o przeciwstawne założenie i co z tego wyniknie.
                                    Dlaczego z jednym można tak zrobić, a z drugim nie?

                                    > Z fałszu może wyniknąć (obiektywna) prawda.

                                    Nie kumam.

                                    > Ale fakt, że można z założeń "niekościoła" także dojść do wniosków
                                    > graniczących z absurdem. Nie trzeba nawet spekulować, wystarczy
                                    > rozejrzeć się po świecie - uznanie kompletnej władzy matki nad
                                    > każdym płodem kończy się np. tak zwanymi "partial birth abortion",
                                    > których jakakolwiek sensowność umyka mojemu pojmowaniu.

                                    I moim zdaniem tu jest miejsce dla odabsurdowienia przez naukę
                                    włśnie.
                                    • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 21:59
                                      easz napisała:
                                      > W sprawie błędności założeń kościoła - myślałam, ze myślimy
                                      > podobnie? Widać znów się zgubiłam:/

                                      Podobnie. :)

                                      > Chodziło mi tylko o przeciwstawne założenie i co z tego wyniknie.
                                      > Dlaczego z jednym można tak zrobić, a z drugim nie?

                                      Założenia KK - które uważam za fałszywe - stosunkowo łatwo jest mi sprowadzić do absurdu.
                                      Z założeniem przeciwnym - które uznaję - jest problem, gdyż gdybym potrafiła to zrobić to bym go nie uznawała.

                                      > > Z fałszu może wyniknąć (obiektywna) prawda.
                                      > Nie kumam.

                                      Wybacz, ale ja nie kumam czego Ty nie kumasz.
                                      Dwie żabki :).

                                      Logika klasyczna - p=>q jest prawdziwe także wówczas, gdy p jest fałszem, a q prawdą. Innymi słowy gdy q jest warunkiem koniecznym p to q może zachodzić nawet wówczas, gdy p nie zachodzi.

                                      > > Ale fakt, że można z założeń "niekościoła" także dojść do wniosków
                                      > > graniczących z absurdem. Nie trzeba nawet spekulować, wystarczy
                                      > > rozejrzeć się po świecie - uznanie kompletnej władzy matki nad
                                      > > każdym płodem kończy się np. tak zwanymi "partial birth abortion",
                                      > > których jakakolwiek sensowność umyka mojemu pojmowaniu.
                                      >
                                      > I moim zdaniem tu jest miejsce dla odabsurdowienia przez naukę
                                      > włśnie.

                                      Możesz rozwinąć? Bo ja osobiście nie widzę tutaj miejsca na naukę, co najwyżej zdrowy rozsądek.
                                      • easz Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 02:57
                                        black-emissary napisała:

                                        > Założenia KK - które uważam za fałszywe - stosunkowo łatwo jest mi
                                        > sprowadzić do absurdu. Z założeniem przeciwnym - które uznaję -
                                        > jest problem, gdyż gdybym potrafiła to zrobić to bym go nie
                                        > uznawała.

                                        O? A to dopiero interesujące. Dlaczego to byś nie uznawała? I
                                        dlaczego w takim razie teraz uznajesz?

                                        > > > Z fałszu może wyniknąć (obiektywna) prawda.
                                        > > Nie kumam.
                                        >
                                        > Wybacz, ale ja nie kumam czego Ty nie kumasz.

                                        Z logiki miałam ledwie 3. Na mój 'chłopski' rozum, to z fałszu nie
                                        może wynikać prawda, a gdyby nawet, to jest raczej niewiele warta.

                                        > Możesz rozwinąć? Bo ja osobiście nie widzę tutaj miejsca na naukę,
                                        > co najwyżej zdrowy rozsądek.

                                        A na czym go oprzesz? Na 'chłopskim' rozumie? Ok.
                                        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 12:47
                                          easz napisała:
                                          > O? A to dopiero interesujące. Dlaczego to byś nie uznawała?

                                          Jeżeli jestem w stanie dowieść czegoś nieprawdziwości to chyba naturalnym jest,
                                          że tego nie uznaję?

                                          > I dlaczego w takim razie teraz uznajesz?

                                          Gdyż nie potrafię dowieść tego nieprawdziwości, natomiast tezę przeciwną jestem
                                          w stanie przynajmniej poważnie podważyć.

                                          > Na mój 'chłopski' rozum, to z fałszu nie
                                          > może wynikać prawda, a gdyby nawet, to jest raczej niewiele warta.

                                          Jak wiadomo jeżeli coś jest kwadratem jest także prostokątem.
                                          Weźmy figurę F, która ma cztery kąty proste i boki kolejno 4,2,4,2. Załóżmy, że
                                          jest to kwadrat (założenie jest fałszywe). Wynika z tego, że jest to prostokąt
                                          (prawda).

                                          > A na czym go oprzesz? Na 'chłopskim' rozumie? Ok.

                                          Nie widzę innego rozwiązania.
                                          Ty jednak najwyraźniej widzisz, więc proszę o wskazanie jak nauka możne nam w
                                          tej dziedzinie pomóc.
                                          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 01:44
                                            black-emissary napisała:

                                            > easz napisała:
                                            > > O? A to dopiero interesujące. Dlaczego to byś nie uznawała?
                                            >
                                            > Jeżeli jestem w stanie dowieść czegoś nieprawdziwości to chyba
                                            > naturalnym jest, że tego nie uznaję?

                                            No tak, bo co by Ci wtedy zostało? jakby już żadnej opcji nie było.
                                            Ale miałaś spróbować to zrobić dla mnie. Tak dla idei, czy by się
                                            dało udowodnić. A potem ewentualnie by się wykasowało posty i
                                            zapomniało i cicho sza, gdyby poszło nie po myśli;)

                                            > > Na mój 'chłopski' rozum, to z fałszu nie
                                            > > może wynikać prawda, a gdyby nawet, to jest raczej niewiele
                                            > warta.
                                            >
                                            > Jak wiadomo jeżeli coś jest kwadratem jest także prostokątem.
                                            > Weźmy figurę F, która ma cztery kąty proste i boki kolejno
                                            > 4,2,4,2. Załóżmy, że jest to kwadrat (założenie jest fałszywe).
                                            > Wynika z tego, że jest to prostokąt (prawda).

                                            Dajmy se spokój, to nie dla mnie. Mętne, wręcz teoria spiskowa;) To,
                                            że coś jest kwadratem, nie wyklucza, że jest prostokątem. Nie ma
                                            fałszu. Prostokąt nie może być kwadratem. Nie ma fałszu.

                                            > > A na czym go oprzesz? Na 'chłopskim' rozumie? Ok.
                                            >
                                            > Nie widzę innego rozwiązania.

                                            Aha, no jeśli tu się możemy oprzeć na braniu rzeczy na chłopski
                                            rozum, to powyżej, przy niby wynikaniu prawdy z fałszywych założeń
                                            też to zróbmy, a co.

                                            > Ty jednak najwyraźniej widzisz, więc proszę o wskazanie jak nauka
                                            > możne nam w tej dziedzinie pomóc.

                                            Bo ja wiem? jeśli polegamy na nauce, niech nauka przewielebnie
                                            określi ze stuprocentową pewnością, kiedy duszyczka wchodzi w
                                            komórki.
                                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 01:55
                                              easz napisała:
                                              > No tak, bo co by Ci wtedy zostało? jakby już żadnej opcji nie było.
                                              > Ale miałaś spróbować to zrobić dla mnie. Tak dla idei, czy by się
                                              > dało udowodnić. A potem ewentualnie by się wykasowało posty i
                                              > zapomniało i cicho sza, gdyby poszło nie po myśli;)

                                              Nie potrafię, nawet dla Ciebie, wybacz :(.
                                              Najdalej jak potrafię się posunąć to do partial-birth abortion, ale tutaj w grę wchodzą dodatkowe zmienne, co mocno zaburza obraz całości.

                                              Mogę natomiast pomyśleć o przykładzie na wynikanie prawdy z założenia o człowieczeństwie płodu. Może być? :)

                                              > Dajmy se spokój, to nie dla mnie. Mętne, wręcz teoria spiskowa;) To,
                                              > że coś jest kwadratem, nie wyklucza, że jest prostokątem. Nie ma
                                              > fałszu. Prostokąt nie może być kwadratem. Nie ma fałszu.

                                              Prostokąt może być kwadratem, to wynika wprost z definicji (definicja prostokąta jest słabsza niż definicja kwadratu).
                                              :)

                                              To są absolutne podstawy logiki - warunek konieczny i wystarczający i podstawowa dla logiki różnica między nimi. Bez tej opcji "z fałszu może wyniknąć prawda" byłyby one równoważne, co kompletnie przeczy "chłopskiemu rozumowi".

                                              > Bo ja wiem? jeśli polegamy na nauce, niech nauka przewielebnie
                                              > określi ze stuprocentową pewnością, kiedy duszyczka wchodzi w
                                              > komórki.

                                              No właśnie :).

                                              Rozważany problem - człowieczeństwo płodu - nie jest dotykalny żadną nauką (poza może filozofią i teologią, jeżeli ją za naukę uznać).
                                              Biologia czy medycyna są w stanie określić jak się ów płód rozwija, ale nie odpowiedzą na pytanie kiedy staje się człowiekiem w rozumieniu wykraczającym poza te dziedziny.
                                              A takie rozumienie jest niezbędne, by określać płodowe prawo do życia. Bo owo także nie jest elementem biologii.
                                              • iluminacja256 Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 10:17
                                                Popełniłeś podstawowy błąd logiczny i kontynuujesz go juz od kilku
                                                postów.

                                                Nawet jesli z przesłanek fałszywych wynika wniosek prawdziwy ( co
                                                jest tylko i wyłacznie kwestią przypadku) to dowód logiczny jest
                                                fałszywy w ramach wytycznych przeprowadzania dowodzenia logicznego,
                                                gdyż pierwszym wymaganiem, stawianym wszelkim wnioskowaniom, jest
                                                żądanie, by użyte w nich przesłanki były zdaniami prawdziwymi. O
                                                wnioskowaniu, w którym choćby jedna z przesłanek jest zdaniem
                                                fałszywym, mówimy, że popełnia ono BŁad materialny.

                                                Odsyłam do pierwszego semestru logiki czyli teorii wnioskowania i
                                                zdań.


                                                A z pragamtycznego punktu widzenia trzeba być wariatem, zeby zdania
                                                logiczne stosować jako argument w ramach zabiegu medycznego , o
                                                którym decydują lekarze - póki co jeszcze zadna dzieczyna na swiecie
                                                ponizej 15 lat nie donosiła ciązy blizniaczej, bo macica rosnie wraz
                                                z kobietą i niestety, macica 16 latki sie rozciagnie, macica 9 latki
                                                peknie.






                                                • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 18:29
                                                  "Logic, logic, logic. Logic is the beginning of wisdom, not the end." Mr. Spock :P

                                                  W medycynie niestety czasem staje lekarz przed dylematem, w którym może jedynie
                                                  rzucić monetą.
                                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 18:50
                                                  To było do mnie?
                                                  • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 20:18
                                                    Do dyskusji. Jak zaczyna się o logice, to mi się jakoś kojarzy. :P
                                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 20:45
                                                    Mnie też się logika zawsze z Vulcanami kojarzy ;).

                                                    Ale mój post był to iluminacja256, sorry za wprowadzanie chaosu.
                                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 23:13
                                                black-emissary napisała:

                                                > Nie potrafię, nawet dla Ciebie, wybacz :(

                                                Daj se luz, o to mi przecież chodziło:)

                                                > Prostokąt może być kwadratem, to wynika wprost z definicji
                                                > (definicja prostokąta jest słabsza niż definicja kwadratu):)

                                                Może, ale nie JEST ZAWSZE, jak jest odwrotnie i tego się trzymajmy.
                                                Zresztą to taki przykładzik jak z paradoksem strzały - może i robi
                                                wrażonko, ale tylko wrażonko i abstrakcyjenieczko - a propos ŻYCIA.

                                                > Bez tej opcji "z fałszu może wyniknąć prawda" byłyby one
                                                > równoważne, co kompletnie przeczy "chłopskiemu rozumowi".

                                                Tak czy siak, to się zdecyduj, bo jak Ci pasuje to logika jest
                                                ważniejsza, a jak Ci pasuje, to chłopski rozum. Przy innej okazji
                                                też Ci bardziej pasował - dosłownie - chłopski rozum, niż
                                                psychologia. Logika jest nauką, psychologia już nie. Potem się
                                                dziwić, że się można zgubić;)

                                                A, bo Ty chciałaś unaocznić jak "logiką" posługują się inni, aha,
                                                już rozumiem;)

                                                > Biologia czy medycyna są w stanie określić jak się ów płód
                                                > rozwija, ale nie odpowiedzą na pytanie kiedy staje się człowiekiem
                                                > w rozumieniu wykraczającym poza te dziedziny.

                                                Być może - jeszcze, a nawet prawie na pewno.
                                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 23:20
                                                  easz napisała:
                                                  > Daj se luz, o to mi przecież chodziło:)

                                                  Kompletnie się zgubiłam.

                                                  > Być może - jeszcze, a nawet prawie na pewno.

                                                  Cóż za głębia...
                                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 10.03.09, 00:26
                                                    black-emissary napisała:

                                                    > > Być może - jeszcze, a nawet prawie na pewno.
                                                    >
                                                    > Cóż za głębia...

                                                    Myślę, że na pewno, prędzej, czy później. No ale zawsze jakiś
                                                    minimalny choć "zgrzycik" trzeba jednak brać pod uwagę. No ale
                                                    dzięks i tak;)'
                        • floric Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 18:36
                          >Bo Bóg to jest miłosierdzie

                          miłosierdzie nie jest bezgraniczne

                          może objąć ojca tych bliźniaków za wykroczenie przeciw
                          przykazaniu "nie cudzołóż", ale tych którzy dokonali aborcji za
                          złamanie przykazania "nie zabijaj"

                          ta ekskomunika jest logiczną konsekwencją nauki kościoła.
                          szkoda, że nie stosuje się jej na szerszą skalę w takich przypadkach
                          to w kościele zostałyby już same mohery, którym naturalną koleją
                          rzeczy coraz bliżej do Pana oraz przestępcy seksualni dla których
                          Bóg jest miłosierny. bardzo mi się podoba taka perspektywa.

                          ekskomunika to nic innego, jak wylanie z kk. nic tylko się cieszyć,
                          że jest ich coraz mniej.
                          • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 19:15
                            floric napisał:
                            > ekskomunika to nic innego, jak wylanie z kk. nic tylko się cieszyć,
                            > że jest ich coraz mniej.

                            A KK może sobie z własnych szeregów wywalać wedle dowolnego klucza.
                            • floric Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 19:32
                              > A KK może sobie z własnych szeregów wywalać wedle dowolnego klucza.

                              oczywiście
                              i nikomu nic do tego
                              • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 19:46
                                floric napisał:
                                > oczywiście
                                > i nikomu nic do tego

                                Ale wolno wiwatować? :)
                                • tezas za KAI 06.03.09, 20:28
                                  "Archidiecezja Olinda i Recife chce zawiadomić prokuraturę o popełnieniu
                                  przestępstwa przez matkę dziewczynki."
                                  "W myśl prawa brazylijskiego aborcji można dokonać tylko wtedy, gdy ciąża jest
                                  wynikiem gwałtu lub zagraża życiu matki. Według lekarzy w tym przypadku
                                  zaistniały jednocześnie oba te przypadki."
                                  "Gdy sprawa się stała głośna, abp Cardoso próbował zapobiec aborcji."

                                  Zgroza.

                                  I pomyslec, ze sa politycy, ktorzy bezwzgledny zakaz aborcji chca wprowadzic i u
                                  nas... Zarodek nalezy w kazdej sytuacji chronic, bo NIE WIADOMO czy to juz
                                  czlowiek czy nie, nawet za cene zycia kobiety (tu: zgwalconej dziewiecioletniej
                                  dziewczynki) ktora jak widac nie ejst zbyt wyoka. (Z tego zresza wniosek, ze o
                                  ile co do czlowieczenstwa plodu kosciol kat. zywi watpliwosci, o tyle kobieta
                                  jest czlowiekiem drugiego sortu bezdyskusyjnie, jesli za jej zyciem watpliwosci
                                  nie przemawiaja)
                                  ---------------------------------
                                  Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                                  mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                                  potrzebujemy pomocy"
                                  • powie-wiatru Re: za KAI 06.03.09, 21:20
                                    tezas napisała:

                                    (Z tego zresza wniosek, ze o
                                    > ile co do czlowieczenstwa plodu kosciol kat. zywi watpliwosci, o
                                    tyle kobieta
                                    > jest czlowiekiem drugiego sortu bezdyskusyjnie, jesli za jej
                                    zyciem watpliwosci
                                    > nie przemawiaja)
                                    .....................................................................
                                    I dlatego kobiety powinny same zrozumieć co mają robić, gdy są w
                                    ciąży, bo może się okazać że noszą w sobie zarodek CZŁOWIEKA,
                                    powinny same ustąpić,żeby kościół nie musiał im jasno tłumaczyć,
                                    jaka jest ich wartość.Kościół nie lubi tak otwarcie i brutalnie się
                                    wyrażać.
                                • floric Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 11:48
                                  > Ale wolno wiwatować? :)

                                  byle nie zakłócać spokoju

                                  swoją drogą to piękne, że przedstawiciele skrajnie różnych
                                  światopoglądów mogą wiwatować z tego samego powodu
                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:34
                                    floric napisał:
                                    > swoją drogą to piękne, że przedstawiciele skrajnie różnych
                                    > światopoglądów mogą wiwatować z tego samego powodu

                                    Też tak uważam :).
                          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 01:48
                            floric napisał:

                            > może objąć ojca tych bliźniaków za wykroczenie przeciw
                            > przykazaniu "nie cudzołóż", ale tych którzy dokonali aborcji za
                            > złamanie przykazania "nie zabijaj"

                            Aha. To trzeba było poczekać, dziewczynka by może zmarła i wtedy
                            kościół by już nie miał wyjścia, gwałciciel musiałby polecieć z
                            paragrafu "nie zabijaj". Absurd goni absurd.

                            > ta ekskomunika jest logiczną konsekwencją nauki kościoła.

                            O, tak, SWOIŚCIE logiczną.

                            > ekskomunika to nic innego, jak wylanie z kk. nic tylko się
                            > cieszyć, że jest ich coraz mniej.

                            Nie wiem jak innych tu w wątku, ale mnie ta ekskomunika ani ziębi,
                            ani grzeje, mogą ją sobie nakładać na kogo chcą. Chodzi o sprawę, o
                            jej wydźwięk, o poczynania kościoła. No i nie zapominajmy - np. w
                            Polsce, czy jesteśmy katolikami, czy nie, to może nas nie
                            ekskomunikują, bo nie będą mieli z czego, ale prawo nas dotyczy tak
                            samo jak katolików, np. ustawa aborcyjna, a więc mam prawo pyszczyć
                            na ingerencje i bezczelne zachowania.
                            • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 01:50
                              > ta ekskomunika jest logiczną konsekwencją nauki kościoła.
                              >
                              > O, tak, SWOIŚCIE logiczną.

                              Jest dogmat nakazujący ekskomunikę za aborcję. To jest logiczne. Nikt nie pisze,
                              że słuszne.
                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 02:16
                                dzikowy napisał:

                                > > ta ekskomunika jest logiczną konsekwencją nauki kościoła.
                                > >
                                > > O, tak, SWOIŚCIE logiczną.
                                >
                                > Jest dogmat nakazujący ekskomunikę za aborcję. To jest logiczne.
                                > Nikt nie pisze, że słuszne.

                                Jak to nikt? Kościół. Logika jest swoista->nie jest to logika.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=92301410&wv.x=2&a=92337145
                                • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 03:15
                                  Jest logiczne, po prostu nie bierzesz pod uwagę wszystkich danych:
                                  1. Nie została ekskomunikowana ofiara. Nad ofiarą księża się "pochylą".
                                  2. Ekskomunika dotyczy lekarzy - zgodnie z prawem kanonicznym.
                                  a) Arcybaca ma taką autonomię, że nawet jeżeli mu się wymsknęło, to i tak nie ma
                                  jak pijarowo przeciwdziałać - taka struktura Kk.
                                  3. Ekskomunika pedofila bardziej by zaszkodziła niż jej brak - pojawiły by się
                                  pytania czemu wydalono tylko tego jednego pedofila, a całych tabunów księży nie?

                                  Wnioski takie - lepiej było problemu nie tykać, prawdopodobnie purpurat się
                                  wychylił.
                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 19:15
                                    dzikowy napisał:

                                    > Jest logiczne, po prostu nie bierzesz pod uwagę wszystkich danych:

                                    Biorę, i kumam, że z ich punktu widzenia jest to logiczne, o czym tu
                                    piszemy z Black np. Co nie zmienia faktu, że DLA MNIE, z mojego
                                    punktu widzenia, może to być logika SWOISTA, bo jak już mówiłyśmy -
                                    mam inne założenia i dla mnie logiczne jest to, co ja myślę na ten
                                    temat. Logika a logika.

                                    > 3. Ekskomunika pedofila bardziej by zaszkodziła niż jej brak -
                                    > pojawiły by się pytania czemu wydalono tylko tego jednego
                                    > pedofila, a całych tabunów księży nie?

                                    No ba, w tym rzecz. Miałam to też dopisać, z taką właśnie
                                    argumentacją;)

                                    > Wnioski takie - lepiej było problemu nie tykać, prawdopodobnie
                                    > purpurat się wychylił.

                                    Nie. Albo czują się aż tak mocno, albo paradoksalnie aż tak
                                    zagrożeni -

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=92301410&a=92336852&wv.x=0

                                    - oraz jeszcze o tym, co ja myślę o ich logice.
                              • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 02:16
                                dzikowy napisał:

                                > Jest dogmat nakazujący ekskomunikę za aborcję. To jest logiczne.
                                Nikt nie pisze
                                > ,
                                > że słuszne.

                                'Dogmat'? Mi sie wydawalo, ze dogmat dotyczy prawd wiary i jest
                                uchwalany przez sobory, przyklepywany przez papieza itd?
                                Jakby byl dogmat (w sensie jakis pisemny przymus, bo nie wiem, czy
                                to odpowiednie slowo tu), to by _musieli_ z automatu ekskomunikowac
                                bardzo wielu ludzi, a tymczasem jak widac stosuja to prawo raczej
                                wyrywkowo.
                                • claratrueba Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 09:37
                                  Nie dogmat a kanon, dokładnie 1389. Ustala sobór akceptuje papież. Papież może
                                  ekskomunikę zdjąć (nikt inny). Ekskomunika jest stosowana bardzo wyrywkowo,
                                  kanonów jest ze 2 tys. (w tym za apostazję- paranoja- wykluczanie kogoś, kto się
                                  sam wykluczył jakby zabić samobójcę skutecznego). Kryterium obłożenia- ?????
                                  • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:05
                                    Kajam się, oczywiście, że kanon. To jak pomylić kodeks karny z ustawą:P
                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:34
                                    claratrueba napisała:
                                    > Ekskomunika jest stosowana bardzo wyrywkowo,
                                    > kanonów jest ze 2 tys. (w tym za apostazję- paranoja- wykluczanie kogoś, kto się
                                    > sam wykluczył jakby zabić samobójcę skutecznego).

                                    A może chodzi o to, by tego apostaty nie dało się prosto przyjąć ponownie?
                            • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 02:39

                              > Aha. To trzeba było poczekać, dziewczynka by może zmarła i wtedy

                              I wtedy kościół ogłosiłby ją świętą i stawiałby ją na wzór.

                              Albo morderczyni, albo święta. Wybór należy do ciebie.!
                            • floric Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 12:46
                              > Aha. To trzeba było poczekać, dziewczynka by może zmarła i wtedy
                              > kościół by już nie miał wyjścia, gwałciciel musiałby polecieć z
                              > paragrafu "nie zabijaj".

                              mylisz się, gdyby matka bliźniaków zmarła przy porodzie to byłby to
                              nieszczęśliwy wypadek. ojciec jej dzieci nie działał z zamiarem
                              zabójstwa tylko zaspokojenia swojej chuci - czyli 6 przykazanie.

                              > Chodzi o sprawę, o
                              > jej wydźwięk, o poczynania kościoła.

                              pozwolę sobie się nie zgodzić
                              chodzi właśnie od ekskomunikę i spojrzenie na KK takim jakim jest on
                              w istocie - korporacją mającą na celu zdobywanie jak największej
                              włądzy, pomnażanie swoich dóbr - bez mydlenia oczu miłosierdziem,
                              bez sentymentów

                              z ekskomuniki należy się cieszyc, bo KK wydalając owieczki ze
                              swojego stada działa na swoją szkodę
                              • bertrada Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:25
                                > mylisz się, gdyby matka bliźniaków zmarła przy porodzie to byłby to
                                > nieszczęśliwy wypadek. ojciec jej dzieci nie działał z zamiarem
                                > zabójstwa tylko zaspokojenia swojej chuci - czyli 6 przykazanie.

                                Nie istotne które przykazanie złamał. Wszystkie przykazania są równorzędne. I za
                                złamanie każdego z nich grozi ekskomunika, bo złamanie jakiegokolwiek
                                przykazania, to olewanie słowa bożego. ;)
                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 19:22
                                floric napisał:

                                > > Aha. To trzeba było poczekać, dziewczynka by może zmarła i wtedy
                                > > kościół by już nie miał wyjścia, gwałciciel musiałby polecieć z
                                > > paragrafu "nie zabijaj".
                                >
                                > mylisz się, gdyby matka bliźniaków zmarła przy porodzie to byłby
                                > to nieszczęśliwy wypadek. ojciec jej dzieci nie działał z zamiarem
                                > zabójstwa tylko zaspokojenia swojej chuci - czyli 6 przykazanie.

                                To była IRONIA przeca.

                                > > Chodzi o sprawę, o
                                > > jej wydźwięk, o poczynania kościoła.
                                >
                                > pozwolę sobie się nie zgodzić chodzi właśnie od ekskomunikę i
                                > spojrzenie na KK takim jakim jest on w istocie - korporacją mającą
                                > na celu zdobywanie jak największej włądzy, pomnażanie swoich dóbr -
                                > bez mydlenia oczu miłosierdziem, bez sentymentów z ekskomuniki
                                > należy się cieszyc, bo KK wydalając owieczki ze swojego stada
                                > działa na swoją szkodę

                                No a co ja napisałam? Co zresztą zauważyłeś post później. Ale nie
                                chodzi o sam fakt ekskomuniki. Bo w innych przypadkach jej nie
                                nakładają, a ich zachowanie też jest dalekie od głoszonego
                                światopoglądu. To by było bagatelizowanie, jakby się tylko na
                                ekskomunikę cmoktało. Zresztą niekatolików ona nie dotyczy, a inne
                                wpływy kościoła mogą.
                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:37
                              easz napisała:
                              > Chodzi o sprawę, o jej wydźwięk, o poczynania kościoła.

                              Ależ wydźwięk tej sprawy to balsam na moje uszy.
                              Nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się z tym absurdalnym kościelnym
                              wyrokiem, bo jest on kompletnie sprzeczny z ludzkim poczuciem sprawiedliwości i
                              dobra.
                              W efekcie może ten i ów zastanowi się nad sensem kościelnej władzy.
                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 19:28
                                black-emissary napisała:

                                > easz napisała:
                                > > Chodzi o sprawę, o jej wydźwięk, o poczynania kościoła.
                                >
                                > Ależ wydźwięk tej sprawy to balsam na moje uszy.
                                > Nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się z tym absurdalnym
                                > kościelnym wyrokiem, bo jest on kompletnie sprzeczny z ludzkim
                                > poczuciem sprawiedliwości i dobra. W efekcie może ten i ów
                                > zastanowi się nad sensem kościelnej władzy.

                                Ludzie, co wam? A o czym ja pisałam? Nie o tym? Aż tak ciężko piszę,
                                że nie można zrozumieć?

                                Ale zanim do ludzi dotrze... Myślę przy tym o tym, o czym w innym
                                wątku pisałam, z tymi 95%.

                                Poza tym, jeśli się będzie mówiło jacy to oni logiczni, bo logiczni
                                i przedstawiało to na plus (bo logiczność jest na plus), to się
                                sprawie nie pomoże. Znów przypomina to działania jak adwokata
                                diabła, nawet jeśli jakiegoś "odwróconego".
                  • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:25
                    Odpowiedzialność za los nie ma znaczenia, bo nie ma przepisu, że jak ktoś jest
                    odpowiedzialny to traci prawo do własnego ciała.

                    > Jeżeli chcesz szukać analogii to najlepszą byłaby sytuacja pobierania serca do
                    > przeszczepu od zdrowej i nie wyrażającej na to zgody osoby, by uratować kogoś i
                    > nnego. Celowe i wykonywane na chłodno zabicie niewinnej osoby w celu uratowania
                    > innej osoby.

                    A to jest nielogiczne. Kto komu zabiera prawa w przypadku kobiety i płodu?
                    Zabiera ten, kto potrzebuje tych praw, bo bez nich ustaną jego własne, czyli
                    płód. Dla kobiety brak obecności płodu nie jest ważny i nic nie mieni, płód
                    wobec tego jest na pozycji podległej.
                    • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:41
                      margot_may napisała:
                      > A to jest nielogiczne. Kto komu zabiera prawa w przypadku kobiety i płodu?
                      > Zabiera ten, kto potrzebuje tych praw, bo bez nich ustaną jego własne, czyli
                      > płód. Dla kobiety brak obecności płodu nie jest ważny i nic nie mieni, płód
                      > wobec tego jest na pozycji podległej.

                      Możesz jaśniej?
                      • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 00:26
                        Jaśniej? Napisałaś, że zabija się jedną osobę, by uratować drugą i że to jest
                        łamanie praw płodu. Czemu? Tutaj zachodziłoby łamanie praw kobiety, bo to płód
                        korzysta z praw kobiety, a nie kobieta z praw płodu. To płód potrzebuje ciała
                        kobiety, a nie kobieta ciała płodu.
                        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 00:32
                          Napisałam, że jeżeli uznajemy płód za pełnoprawnego człowieka z wszystkimi tego
                          konsekwencjami to zamordowanie tego człowieka w celu ratowania życia matki jest
                          niedopuszczalne.

                          Płodu po prostu nie można za takiego pełnoprawnego człowieka uznawać. Ale KK to
                          robi, stąd absurdalne tego konsekwencje.
                          • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 02:41
                            Niedopuszczalne? Czyli ktoś może korzystać z mojego ciała bez mojej zgody?
                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:40
                              Nie może i to właśnie jest ten absurd (a w zasadzie jeden z całego szeregu
                              absurdów), do którego prowadzi błędne założenie. Musi prowadzić, bo całość
                              wywodu jest poprawna.
                              • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:46
                                Co jest absurdem? Prawo, by ktoś nie mógł korzystać z mojego ciała bez mojej zgody?
                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 13:50
                                  Ależ oczywiście! Poczęłaś - musisz urodzić, inaczej będziesz się w piekle smażyć!
                                  • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 15:49
                                    black-emissary napisała:

                                    > Ależ oczywiście! Poczęłaś - musisz urodzić, inaczej będziesz się w piekle smaży
                                    > ć!
                                    Zagubiłam się. Rozumiem, że konieczność urodzenia odbierasz negatywnie, czyli to
                                    chyba na odwrót: absurdem jest prawo, by ktoś mógł korzystać z mojego ciała bez
                                    mojej zgody.
                                    • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 16:19
                                      Zaczęłyśmy się kręcić w kółko, stąd moja ironiczna reakcja.

                                      Nie można mówić w przypadku ciąży o tym, że "ktoś z mojego ciała korzysta" (no,
                                      poza przypadkiem matki zastępczej). Bo to nie jest żaden "ktoś". To będzie ktoś,
                                      póki co jest ktosia potencjał, który ja pragnę rozwinąć.

                                      Jeżeli jednak uznamy owego ludzkiego ktosia to zaczynają się schody, bo mamy dwa
                                      równorzędne byty i nie można zamordować jednego, by ratować drugi, bez względu
                                      na to kto z czyjego ciała korzysta.
                                      Jak pisałam wcześniej - w takich przypadkach jedynym rozwiązaniem jest brak
                                      działania.
                                      • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 19:46
                                        black-emissary napisała:

                                        > Jak pisałam wcześniej - w takich przypadkach jedynym rozwiązaniem
                                        > jest brak działania.

                                        Nie. To bardzo niebezpieczna "metoda", nie tylko w tej kwestii.
                                        Umywanie rączek jak dla mnie. Co czyni współodpowiedzialnym.

                                        Twoja, czy też tych z błędnymi założeniami "metoda" nie jest oparta
                                        o równorzędność bytów, bo niestety ryzyko bywa dość wysokie, z
                                        możliwym do okreslenia poziomem przez NAUKĘ, którą gardzą ci, którzy
                                        wmawiają równorzędność bytów. Nie jesteśmy już w średniowieczu i nie
                                        musimy się zdawać na los, jak zwierzęta. To kościół nie nadąża.
                                        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 20:30
                                          easz napisała:
                                          > Nie. To bardzo niebezpieczna "metoda", nie tylko w tej kwestii.
                                          > Umywanie rączek jak dla mnie. Co czyni współodpowiedzialnym.

                                          Pozwól, że podam inny, czysto teoretyczny przykład.
                                          Bliźniacy syjamscy. Brat B "żywi się" bratem A ("korzysta z jego ciała"), co dla brata A jest bardzo niezdrowe i zapewne prędzej czy później skończy się jego śmiercią. Jednak po owej śmierci brat B ma spore szanse na przeżycie. Rozdzielenie ich teraz bez śmierci któregokolwiek jest niemożliwe.
                                          Czy usprawiedliwionym byłoby zabicie brata B, aby brat A mógł przeżyć? Czy niepodejmowanie takiego działania to "umywanie rąk"?

                                          > Twoja, czy też tych z błędnymi założeniami "metoda" nie jest oparta
                                          > o równorzędność bytów, bo niestety ryzyko bywa dość wysokie, z
                                          > możliwym do okreslenia poziomem przez NAUKĘ, którą gardzą ci, którzy
                                          > wmawiają równorzędność bytów. Nie jesteśmy już w średniowieczu i nie
                                          > musimy się zdawać na los, jak zwierzęta. To kościół nie nadąża.

                                          Nie wszystko da się jednoznacznie określić nawet (a może zwłaszcza) naukowo. Moim skromnym zdaniem problem "człowieczeństwa płodu" jest jednym z tych przypadków.
                                          Można jedynie przyjmować pewne założenia. Moim zdaniem założenie KK ma zbyt tragiczne skutki, by można było się go trzymać.
                                          Z drugiej jednak strony w pewien sposób szanuję osoby, które swoich (nawet błędnych) założeń się konsekwentnie trzymają.
                                          Swego czasu byłam pod wrażeniem, gdy pani Giertychowa publicznie oświadczyła, że kara za aborcję powinna być taka sama jak za morderstwo z premedytacją. Samo w sobie oczywiście absurdalne, ale przyjmując założenia, jakim pani Giertychowa sprzyja - w pełni logiczne.
                                          Jednakże nawet pośród najbardziej zaciekłych przeciwników aborcji niewielu zgadza się z takim poglądem - co jest kolejnym dowodem na to, że założenie to jest w swych pochodnych sprzeczne z intuicyjnym zdrowym rozsądkiem.
                                          • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 20:47
                                            > Swego czasu byłam pod wrażeniem, gdy pani Giertychowa publicznie oświadczyła, ż
                                            > e kara za aborcję powinna być taka sama jak za morderstwo z premedytacją. Samo
                                            > w sobie oczywiście absurdalne, ale przyjmując założenia, jakim pani Giertychowa
                                            > sprzyja - w pełni logiczne.

                                            Czekamy zatem na "świadectwa" p. Giertychowej. Szanować konsekwencję to można u
                                            Sokratesa. U politykierów, którzy co innego mówią i coś innego robią lub księży,
                                            których z przyczyn oczywistych problem nie dotyczy to wg mnie oddanie zbyt
                                            dużego pola do decydowania za innych.
                                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 20:51
                                              dzikowy napisał:
                                              > Czekamy zatem na "świadectwa" p. Giertychowej. Szanować konsekwencję to można u
                                              > Sokratesa. U politykierów, którzy co innego mówią i coś innego robią lub księży
                                              > ,
                                              > których z przyczyn oczywistych problem nie dotyczy to wg mnie oddanie zbyt
                                              > dużego pola do decydowania za innych.

                                              Po części masz rację. Jednakże - jeżeli panią Giertych zaliczamy już do
                                              politykopodobnych - wyrażenie tak mało popularnego poglądu jest jednak pewnego
                                              rodzaju odwagą.
                                          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 21:10
                                            black-emissary napisała:

                                            > easz napisała:
                                            > > Nie. To bardzo niebezpieczna "metoda", nie tylko w tej kwestii.
                                            > > Umywanie rączek jak dla mnie. Co czyni współodpowiedzialnym.
                                            >
                                            > Pozwól, że podam inny, czysto teoretyczny przykład.
                                            > Bliźniacy syjamscy. Brat B "żywi się" bratem A ("korzysta z jego
                                            ciała")

                                            Co to dokładnie znaczy? bez tych"".

                                            > co dla brata A jest bardzo niezdrowe i zapewne prędzej czy później
                                            > skończy się jego śmiercią. Jednak po owej śmierci brat B ma spore
                                            > szanse na przeżycie. Rozdzielenie ich teraz bez śmierci
                                            > któregokolwiek jest niemożliwe.

                                            A to co znaczy? Skąd to wiadomo? Był juz taki przypadek? Medycyna
                                            jest już na bardzo wysokim poziomie. Szczegóły? Taka operacja, to by
                                            była zawsze próba ratowania obojga.

                                            Poza tym, przykład nie jest dobry, bo te dzieci żyją, nie są płodami
                                            w brzuchu kobiety.

                                            > Jednakże nawet pośród najbardziej zaciekłych przeciwników aborcji
                                            > niewielu zgadza się z takim poglądem

                                            Zdziwiłabyś sie.

                                            Ciekawe jaką karę dałaby pani Giertych za gwałt?
                                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 22:04
                                              easz napisała:
                                              > A to co znaczy? Skąd to wiadomo? Był juz taki przypadek?

                                              Zaznaczyłam, ze przykład jest teoretyczny. :)
                                              Może nawet niemożliwy, ale cóż z tego?

                                              > Poza tym, przykład nie jest dobry, bo te dzieci żyją, nie są płodami
                                              > w brzuchu kobiety.

                                              WŁAŚNIE! :) To przecież było ideą tego przykładu, aby przedstawić sytuację identyczną w kwestiach istotnych, ale nie dotykającą problemu człowieczeństwa embrionu.

                                              > Zdziwiłabyś sie.

                                              Tak, zdziwiłabym się, gdyż rozmawiałam na ten temat ze sporą ilością ideologicznych przeciwników aborcji - od forumowych oszołomów przez głęboko wierzących znajomych po moherową sąsiadkę - i żaden nie poparł tego postulatu.
                                              Niestety nawet najbardziej refleksyjni z nich nie byli w stanie rozsądnie uzasadnić dlaczego kara dożywocia wydaje im się zbyt wysoka jak na "morderstwo płodu".
                                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 03:03
                                                black-emissary napisała:

                                                > easz napisała:
                                                > > A to co znaczy? Skąd to wiadomo? Był juz taki przypadek?
                                                >
                                                > Zaznaczyłam, ze przykład jest teoretyczny. :)
                                                > Może nawet niemożliwy, ale cóż z tego?

                                                No to, że jak niemożliwy, czyli/i bzdurny, to nie ma co se języka i
                                                głowy strzępić na darmo. I nie ma po co przywoływać jako fałszywej
                                                analogii, pseudoargumentu pod dyskusję itp.

                                                > > Poza tym, przykład nie jest dobry, bo te dzieci żyją, nie są
                                                > > płodami w brzuchu kobiety.
                                                >
                                                > WŁAŚNIE! :) To przecież było ideą tego przykładu, aby przedstawić
                                                > sytuację identyczną w kwestiach istotnych, ale nie dotykającą
                                                > problemu człowieczeństwa embrionu.

                                                No więc nie jest sytuacja identyczna.

                                                > > Zdziwiłabyś sie.
                                                >
                                                > Tak, zdziwiłabym się, gdyż rozmawiałam na ten temat ze sporą
                                                > ilością ideologicz nych przeciwników aborcji - od forumowych
                                                > oszołomów przez głęboko wierzących znajomych po moherową sąsiadkę -
                                                > i żaden nie poparł tego postulatu.

                                                Ciekawe, bo ja się już parę razy zdziwiłam niestety. Do kary śmierci
                                                włącznie. A niektórzy by nawet z tego powodu wehikuł czasu chcieli
                                                wynaleźć, coby wyskrobać delikwenta, niech zobaczy jak to miło.
                                                Wiem, absurdalne, ale nie był to żart, raczej zaślepienie i zaplucie
                                                się.
                                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 12:51
                                                  easz napisała:
                                                  > No to, że jak niemożliwy, czyli/i bzdurny, to nie ma co se języka i
                                                  > głowy strzępić na darmo. I nie ma po co przywoływać jako fałszywej
                                                  > analogii, pseudoargumentu pod dyskusję itp.

                                                  Ty jak rozumiem z tych, co słysząc na fizyce klasyczne zadanie tekstowe o
                                                  pociągasz nie są w stanie go rozwiązać bez informacji o tym jakie ciuchcie mają
                                                  kolory?

                                                  > No więc nie jest sytuacja identyczna.

                                                  JEST dla osoby, dla której płód jest dokładnie takim samym człowiekiem jak każdy
                                                  inny narodzony.

                                                  > Ciekawe, bo ja się już parę razy zdziwiłam niestety. Do kary śmierci
                                                  > włącznie. A niektórzy by nawet z tego powodu wehikuł czasu chcieli
                                                  > wynaleźć, coby wyskrobać delikwenta, niech zobaczy jak to miło.
                                                  > Wiem, absurdalne, ale nie był to żart, raczej zaślepienie i zaplucie
                                                  > się.

                                                  Idioci wszędzie się zdarzają.
                                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 01:49
                                                    black-emissary napisała:

                                                    > easz napisała:
                                                    > > No to, że jak niemożliwy, czyli/i bzdurny, to nie ma co se
                                                    > języka i głowy strzępić na darmo. I nie ma po co przywoływać jako
                                                    > fałszywej analogii, pseudoargumentu pod dyskusję itp.
                                                    >
                                                    > Ty jak rozumiem z tych, co słysząc na fizyce klasyczne zadanie
                                                    > tekstowe o pociągasz nie są w stanie go rozwiązać bez informacji o
                                                    > tym jakie ciuchcie mają kolory?

                                                    Nie, pytam zawsze, czy prowadzili maszyniści, czy maszynistki. A Ty
                                                    spod jakiego ogona wypadłaś? XXY? Daj se deczko na wstrzymanie.

                                                    > > No więc nie jest sytuacja identyczna.
                                                    >
                                                    > JEST dla osoby, dla której płód jest dokładnie takim samym
                                                    > człowiekiem jak każdy inny narodzony.

                                                    Dla mnie nie jest. A kazałaś MI się nad tym zastanawiać. Sama się
                                                    zastanawiaj.

                                                    > > Ciekawe, bo ja się już parę razy zdziwiłam niestety. Do kary
                                                    > > śmierci włącznie. A niektórzy by nawet z tego powodu wehikuł
                                                    > > czasu chcieli wynaleźć, coby wyskrobać delikwenta, niech zobaczy
                                                    > > jak to miło. Wiem, absurdalne, ale nie był to żart, raczej
                                                    > > zaślepienie i zaplucie się.
                                                    >
                                                    > Idioci wszędzie się zdarzają.

                                                    I zawsze ich można podziwiać za konsekwencję, w głupocie.
                                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 01:57
                                                    easz napisała:
                                                    > Nie, pytam zawsze, czy prowadzili maszyniści, czy maszynistki.

                                                    O, na to nie wpadłam, punkt dla Ciebie :).

                                                    > A Ty
                                                    > spod jakiego ogona wypadłaś? XXY? Daj se deczko na wstrzymanie.

                                                    Chyba próbujesz mnie obrazić...

                                                    > Dla mnie nie jest. A kazałaś MI się nad tym zastanawiać. Sama się
                                                    > zastanawiaj.

                                                    No właśnie dlatego Tobie przedstawiam taką wersję, by unaocznić jak przebiegają
                                                    procesy myślowe tamtych.

                                                    > I zawsze ich można podziwiać za konsekwencję, w głupocie.

                                                    Można, jakkolwiek idioci niezwykle rzadko są konsekwentni.
                                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 23:13
                                                    black-emissary napisała:

                                                    > > A Ty spod jakiego ogona wypadłaś? XXY? Daj se deczko na
                                                    > > wstrzymanie.
                                                    >
                                                    > Chyba próbujesz mnie obrazić...

                                                    Nie. Ale Ty owszem, więc weź to lepiej za 'przyhamuj deczko'.
                                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 23:20
                                                    easz napisała:
                                                    > Nie. Ale Ty owszem, więc weź to lepiej za 'przyhamuj deczko'.

                                                    W którym miejscu?
                                          • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 00:27
                                            > Pozwól, że podam inny, czysto teoretyczny przykład.
                                            > Bliźniacy syjamscy. Brat B "żywi się" bratem A ("korzysta z jego ciała"), co dl
                                            > a brata A jest bardzo niezdrowe i zapewne prędzej czy później skończy się jego
                                            > śmiercią. Jednak po owej śmierci brat B ma spore szanse na przeżycie. Rozdziele
                                            > nie ich teraz bez śmierci któregokolwiek jest niemożliwe.
                                            > Czy usprawiedliwionym byłoby zabicie brata B, aby brat A mógł przeżyć? Czy niep
                                            > odejmowanie takiego działania to "umywanie rąk"?

                                            A to ciekawe, bo twój przykład jak się okazuje przeczy twoim poglądom. Nie ma
                                            czegoś takiego jak bracia syjamscy, gdzie jeden korzysta z drugiego. Wszystko
                                            mają albo wspólne, albo oddzielne. Są bliźnięta, gdzie jedno jest bardziej
                                            rozwinięte niż drugie, ale wtedy to drugie jest usuwane przez lekarzy, tzw.
                                            bliźnięta asymetryczne-to drugie faktycznie jest pasożytem nierozwiniętym w
                                            pełni i trudno też nazwać je człowiekiem, bo zdarza się, ze jest tylko zlepkiem
                                            obcych tkanek w środku niemowlaka.

                                            Tutaj masz bliźniaki syjamskie:
                                            thehumanmarvels.com/blog/?cat=10
                                            A tu asymetryczne:
                                            thehumanmarvels.com/blog/?cat=27
                                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 00:42
                                              margot_may napisała:
                                              > A to ciekawe, bo twój przykład jak się okazuje przeczy twoim poglądom.

                                              Że jak?

                                              > Nie ma czegoś takiego jak bracia syjamscy, gdzie jeden korzysta z drugiego.

                                              Czy ja "teoretyczny" niewyraźnie napisałam? :(
                                              • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 01:05
                                                Aaa jeśli teoretyczny to lekarze mają prawo zabić bliźniaka pasożytującego,
                                                zwłaszcza, że jeśli on nie umrze to umrą oboje, wszak ten wiodący jest coraz
                                                słabszy.
                                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 01:09
                                                  margot_may napisała:
                                                  > Aaa jeśli teoretyczny to lekarze mają prawo zabić bliźniaka pasożytującego,
                                                  > zwłaszcza, że jeśli on nie umrze to umrą oboje, wszak ten wiodący jest coraz
                                                  > słabszy.

                                                  Nie takie było założenie.
                                                  Albo zabijasz B i przeżywa A, albo pozwalasz A umrzeć śmiercią naturalną, a B
                                                  przeżywa.
                                                  • dzikowy Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 01:22
                                                    Ale to już urodzone, a nie płody. Kk się nimi "oficjalnie" nie interesuje (po
                                                    nieoficjalnym zainteresowaniu interesuje się księżmi prokuratura), wobec czego
                                                    problem nie istnieje.
                                                  • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 01:23
                                                    Musisz określić stan faktyczny, albo B pasożytuje albo nie. Albo są podstawy do
                                                    zabicia go albo nie. Fakt, że B może przeżyć oznacza, że nie pasożytuje-nie
                                                    korzysta z ciała brata A, a więc są w sytuacji równorzędnej, czyli zabić nie
                                                    można. Problem w tym, że sytuacja równorzędna nie jest adekwatna do aborcji,
                                                    wszak płód przeżyć sam nie może.
                                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 01:36
                                                    Zapomnij.
        • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 02:35
          No, ale przecież tutaj chodzi o EKSKOMUNIKĘ. Takie kościelne "wydalenie z
          organizacji partyjnej". Jak ktoś rządzi w jakiejkolwiek organizacji ma prawo
          wywalić z niej dowolną osobę - byle w zgodzie ze statutem. A statut KK pozwala
          biskupowi na takie rzeczy, więc w czym rzecz? Chcesz mówić katolikom kto może do
          nich należeć?
      • six_a Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:28
        zrównywanie życia płodu z życiem dorosłego jest absurdem, i prowadzi do sytuacji
        w której kościół powinien wyraźnie wszystkim swoim fanom powiedzieć, że sorry,
        ale życie kobiety jest w takiej sytuacji gó... warte, a płód ma priorytet. jakoś
        tej deklaracji nie widać. a z założenia: każde życie jest święte, nie da się
        wyjść z sensem, niestety. chyba że jakieś parytety zaproponują: raz ratujemy
        dziecko, raz matkę, na kogo wypadnie, na tego bęc.
        tego też jakoś nie widzę.
        • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 02:36
          Nie wymagaj logiki od wiary.
    • stephen_s Dwie rzeczy dla porządku 06.03.09, 11:13
      Po pierwsze: jeśli w tym przypadku doszło do ekskomuniki, to warto wyjaśnić, że
      ekskomunika taka nie jest decyzją konkretnego biskupa. Zgodnie z zasadami
      Kościoła katolickiego, jeśli w tym wypadku mamy do czynienia z aborcją, to
      lekarze i rodzina popadli w ekskomunikę automatycznie. Decyzja hierarchii nie ma
      tu nic do rzeczy.

      Po drugie: warto pamiętać, że nie wiadomo, czy w tym wypadku wg doktryny
      Kościoła katolickiego faktycznie mieliśmy do czynienia z aborcją. Jeśli życie
      dziewczynki było zagrożone, to to, co się stało, nie było aborcją, a ratowaniem
      życia matki. Na co Kościół katolicki zezwala.
      • six_a Re: Dwie rzeczy dla porządku 06.03.09, 13:42
        a dlaczego kościół "z zasady" nie ekskomunikuje gwałciciela?

        2: już widzę tę wymianę światopoglądów
        lekarze: to było ratowanie życia
        kościół: ależ nie, to była aborcja
        l: ależ nie, to nie była
        k: ależ oczywiście, że była
        l: ależ wręcz na odwrót
        k: co za różnica zresztą, biskup podpisał, do widzenia.
      • easz Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 02:13
        stephen_s napisał:

        > Po pierwsze: jeśli w tym przypadku doszło do ekskomuniki, to warto
        > wyjaśnić, że ekskomunika taka nie jest decyzją konkretnego
        > biskupa. Zgodnie z zasadami Kościoła katolickiego, jeśli w tym
        > wypadku mamy do czynienia z aborcją, to lekarze i rodzina popadli
        > w ekskomunikę automatycznie. Decyzja hierarchii nie ma tu nic do
        > rzeczy.

        Automatycznie? Ale czy oni mają tam jakiś kościół telewizyjny
        narodowy? Bo się aż musiał publicznie i pewnie ogólnokrajowo
        arcybiskup w tv poprodukować na temat, tak?

        To, że podano, że aborcji dokonano ze względu na zagrożenie życia
        dziewczynki jest prawdą, ale jest też tak, że druga strona może
        zawsze perfidnie powiedzieć, że dziewczynka nie musi wcale umrzeć,
        może urodzić zdrowe dziecko - wszystko w rękach boga i nie powód
        itd. Ciąża z gwałtu, jak również w artykule piszą, podpada w
        Brazylii pod paragraf dokonania legalnej aborcji. To, że lekarze
        powołali się na zagrożenie życia, jest dowodem, jakie ustępstwa robi
        się ze względu na kościół w tym kraju, dowodem zastraszenia i
        opresji, w której żyją tam ludzie. Myśleli naiwni, że to bardziej
        zagra na uczuciach, niż gwałt pedofilny?
        • margot_may Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 02:46
          Czytałam, że taka 9-letnia dziewczynka ma za małą macicę na ciążę i to jeszcze
          bliźniaczą. Nie znam się na medycynie, ale chyba jeśli ma za małą, to nie ma
          ewentualności typu: a może się uda...
          • easz Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 02:53
            margot_may napisała:

            > Czytałam, że taka 9-letnia dziewczynka ma za małą macicę na ciążę
            > i to jeszcze bliźniaczą. Nie znam się na medycynie, ale chyba
            > jeśli ma za małą, to nie ma ewentualności typu: a może się uda...

            Też tak myślę. Ale oni by nie rozmawiali ze mną, ci lekarze. Swoista
            logika i na to by znalazła argument, dowód, przesłanke, cokolwiek. A
            powołanie się na to właśnie - zagrożenie życia, kiedy właśnie jak
            sama dajesz dowód, jest to dla normalnych ludzi oczywistą
            oczywistością, świadczy o tym, co napisałam powyżej IMO.
          • dzikowy Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 03:27
            Nie znam się na medycynie, ale chyba jeśli ma za małą, to nie ma
            > ewentualności typu: a może się uda...

            W przypadku p. Alicji 1000 też prawacy krzyczą, że przecież się udało i coś tam
            jeszcze widzi.
            • easz Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 19:17
              dzikowy napisał:

              > Nie znam się na medycynie, ale chyba jeśli ma za małą, to nie ma
              > > ewentualności typu: a może się uda...
              >
              > W przypadku p. Alicji 1000 też prawacy krzyczą, że przecież się
              > udało i coś tam jeszcze widzi.

              Noo. To jakby krzyczeli, że celibat też się sprawdza, bo w
              większości zbliżeń dochodzi do nich pomiędzy księżmi i dziećmi, a
              nie kobietami. Co za bzdet. W dodatku okrutny.
              • dzikowy Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 19:33
                > Co za bzdet. W dodatku okrutny.

                Zawsze można powiedzieć, że cierpienie uszlachetnia i jest skutkiem wygnania z
                raju. Co prawda z Egzegezy ST pamiętam, że do Abrahama ST należy zasadniczo
                traktować jak mitologię, ale co tam.
                • easz Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 19:39
                  dzikowy napisał:

                  > > Co za bzdet. W dodatku okrutny.
                  >
                  > Zawsze można powiedzieć, że cierpienie uszlachetnia i jest
                  > skutkiem wygnania z raju.

                  Jedno drugiemu nie przeczy. Cierpienie może być skutkiem itd., nie
                  mierziłoby mnie to, no ale co z tego? A Jezus popełnił samobója? Nie.

                  To, że cierpienie uszlachetnia też bym mogła przyjąć, ale jeśli już,
                  to z ust cierpiących, a nie.
                  • dzikowy Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 19:47
                    Cierpienie uszlachetnia, jeżeli cierpiący się na nie zgadza lub je chociaż
                    akceptuje. Kogoś, kto gotów jest na wszystko, żeby cierpienia uniknąć bynajmniej
                    nie uszlachetni, choć trzeba uszanować taką postawę - nie wolno nikogo zmuszać
                    do bohaterstwa jak to lubi INNYM robić Kk.
          • black-emissary Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 13:31
            W omawianym artykule napisano "Lekarze zdecydowali się na usunięcie ciąży, gdyż
            obawiali się, że dziewczynka nie przeżyje porodu."
            Sugerowałoby to wybór życie dzieci vs życie matki, a nie życie matki vs niczyje
            życie.
            • 21.gazeta.pl Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 20:49
              raczej życie dziecka narodzonego(bo ja o 9-latce inaczej myśleć nie
              mogę) vs życie płodu czy jak KK lubi mówić dziecka nienarodzonego.
              No i już widac co dla KK jest większą wartością.
              • black-emissary Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 20:53
                Nie jest to chyba miejsce na dyskutowanie polityki społecznej KK.
                W tym przypadku uznanie równoważności tych dwóch żyć jest wystarczającą
                przesłanką do zaniechania działania, które ratowałoby jedno życie kosztem drugiego.
                • 21.gazeta.pl Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 21:09
                  ja mam wątpliwości czy to mozna podciągnąć pod politykę społeczną KK;
                  no i jeśli życie, które ci bezpośredno zagraża jest dla KK
                  wystarczającą przesłanką do zaniechania działania-to kapłanów np.w
                  wojsku nie powinno być, bo armia to nic innego, jak przyzwolenie na
                  zabijanie tego, kto tobie bezpośrednio zagraża.
                  • easz Re: Dwie rzeczy dla porządku 07.03.09, 21:16
                    Wybiórczo, wybiórczo. Jak pasi to tak, a jak nie to nie. I nie muszą
                    się nikomu tłumaczyć. Dlatego też w Polsce może być 95% katolików.
                • six_a Re: Dwie rzeczy dla porządku 08.03.09, 01:14
                  jeśli o mnie chodzi, kościół może zaniechać wszelkich działań, byle lekarze
                  pionu się trzymali.
              • nikodem_73 Re: Dwie rzeczy dla porządku 11.03.09, 02:40
                No kurcze - nawet ja to wiem. Oczywiście, że życie płodu dla KK jest więcej
                warte. I to z przyczyn czysto ideologicznych. Chodzi mianowicie o to, że płód
                nie został jeszcze OCHRZCZONY - umrze obarczony grzechem. Do nie tak dawna
                księża parli aby dzieci były chrzczone jak najszybciej po urodzeniu - z
                dokładnie tego samego powodu. Taka tam wewnętrzna sprawa tego wyznania.
    • claratrueba Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 11:15
      XXI wiek w kościele katolickim? Chyba w architekturze. Ekskomunikę kościół
      bodajże chilijski nałożył na ocalałych z katastrofy samolotu w Andach w 1972,
      za kanibalizm- jedli ciała tych, którzy mieli mniej szczęścia. Jeden z
      ekskomunikowanych skomentował to: "będzie sadził mnie Bóg, nie kościół". Tu też.
      Ciekawi mnie jedno: skoro ekskomunikują za zabicie płodu, to wszystkich
      morderców też? A katów? Bo w Brazylii kare śmierci się wykonuje (choć tylko za
      przestępstwa wojskowe).
      • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:42
        Hmmm...A słyszałaś, aby Pius XII ekskomunikowął Hitlera na
        przykład? Bo ja nie. I to chyba najlepeij wyjasnia kogo sie
        ekskomunikuje - słabych, biednych i mało znaczacych, którzy , jakby
        zrobili tak jak chce kosciól, to mozna by ich moze nawet posmiertnie
        beatyfikowac ( ta 9 latka nadawała sie na błogoslwionego trupa
        cudownie)
    • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 11:43
      kościół sobie coraz śmielej poczyna
    • six_a Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:15
      a czy ci ekskomunikowani to chociaż byli katolicy?
      wymachiwanie ekskomuniką na prawo i lewo to już chyba ostatni skuteczny (na
      katolików) bat, wszystko przestało działać i to też niedługo przestanie, głównie
      za sprawą zmniejszającej się liczby chętnych do bycia ekskomunikowanym, czy to w
      wyniku gwałtu czy innych tam wymysłów kościelnych nieprzystających kompletnie do
      realiów.
      • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:28
        Ale czy Kościół myśli co robi? Matki będą się odwracać od niego. Za ratowanie
        swojego dziecka=ekskomunika... Ciekawa jestem jak ta sprawa rozeszła się po
        Brazylii.
      • jaonmyi Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 13:34
        I tak religie komplikują ludziom życie. Jedna z największych zaraz i
        plag Świata...
    • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 15:21
      Nie wiem, ja sie nie znam, ale widze tu mnostwo bezwzglednosci i
      okrucienstwa tam, gdzie powinno okazywac sie milosierdzie, milosc i
      empatie.

      Na co liczy koscielny beton? Na to, ze zgwalcona dziewczynka urodzi
      zdrowe dzieci, przezyje, bedzie je kochac i okaze sie wspaniala
      dziewiecioletnia mala mamusia, a ich ojciec, ojczym zgwalconego
      dziecka-matki, nawroci sie, zostanie prawym obywatelem, przestanie
      gwalcic ich matke oraz jej nieletnia, niepelnosprawna siostre i
      zostanie wzorcowym ojco-dziadkiem?

      Wielopietrowy doprawdy cud.
      • 21.gazeta.pl Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 15:31
        Porażający brak logiki KK- czemu akurat ekskomunikował za aborcję, a
        nie nakłada ekskomuniki na morderców? słyszeliście, żeby jakiś
        gwałciciel albo pedofil był ekskomunikowany? Co to za podwójne
        standardy?
        • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 15:36
          Czemu KK nie ekskomunikuje za wyzysk/mobbing pracownikow? Czemu nie
          naklada moralnych kar na bezwzlednych handlarzy bronia?
          Narkotykami? Czemu nie pietnuje w podobny sposob handlarzy zywym
          towarem? Czemu nie skupil w tej sprawie swojej uwagi na sprawcy
          calego tego zla - gwalcicielu dzieci?

          A temu, ze z tajemniczych przyczyn duza ilosc pary wspolczesnego
          Kosciola idzie w zajmowanie sie sprawa seksualnosci i plodnosci
          kobiet.
        • bri Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 15:37
          No właśnie.

          Mogliby przynajmiej ekskomunikować swoich pedofili :/
          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 01:39
            bri napisała:

            > No właśnie.
            >
            > Mogliby przynajmiej ekskomunikować swoich pedofili :/

            Nie, oni już wolą zdejmować ekskomunikę ze swoich oszołomów,
            przez "niedopatrzenie".
      • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 16:03
        ja nie wierm , do niedawna jeszcze kościół rozumiał dopuszczalnosć
        aborcji jeśli była niezbędna by ratować życie matki. kościół staje
        się coraz bardziej fundamentalny. naprawdę nie rozumiem jak kobiety
        mogą być zaślepione ,że nie widzą jak sobie nimi podcierają tyłek
        kościelni. czy godza się na to bo wg. nich "bóg tak chciał", czy nie
        widzą omamione nie wiadomo czym?
      • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 01:38
        bene_gesserit napisała:

        > Nie wiem, ja sie nie znam, ale widze tu mnostwo bezwzglednosci i
        > okrucienstwa tam, gdzie powinno okazywac sie milosierdzie, milosc
        > i empatie.
        >
        > Na co liczy koscielny beton? Na to, ze zgwalcona dziewczynka
        > urodzi zdrowe dzieci, przezyje, bedzie je kochac i okaze sie
        > wspaniala dziewiecioletnia mala mamusia, a ich ojciec, ojczym
        > zgwalconego dziecka-matki, nawroci sie, zostanie prawym
        > obywatelem, przestanie gwalcic ich matke oraz jej nieletnia,
        > niepelnosprawna siostre i zostanie wzorcowym ojco-dziadkiem?
        >
        > Wielopietrowy doprawdy cud.

        Nawet gdyby stał sie taki cud, to kościół miałby to w nosie, bo dla
        nich to jest obojętne, nie liczy się, liczą się inne rzeczy. Oni
        mają swoje priorytety - nie oddać władzy. Myślę, że jako pierwsi
        zdali sobie tak naprawdę sprawę z tego, że tutaj, w seksualności
        kobiety, jak piszesz, jest pies władzy pogrzebany. Oni działają
        bardzo logicznie - tchórzliwie i desperacko, ale logicznie,
        konsekwentnie i bezwzględnie. Bo jeśli dojdzie do pierwszego wyłomu -
        aborcja, in vitro, cokolwiek, to będzie PRAWDZIWY początek ich
        końca.
        • floric Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 12:57
          > Nawet gdyby stał sie taki cud, to kościół miałby to w nosie, bo
          dla
          > nich to jest obojętne, nie liczy się, liczą się inne rzeczy. Oni
          > mają swoje priorytety - nie oddać władzy. Myślę, że jako pierwsi
          > zdali sobie tak naprawdę sprawę z tego, że tutaj, w seksualności
          > kobiety, jak piszesz, jest pies władzy pogrzebany. Oni działają
          > bardzo logicznie - tchórzliwie i desperacko, ale logicznie,
          > konsekwentnie i bezwzględnie. Bo jeśli dojdzie do pierwszego
          wyłomu -
          > aborcja, in vitro, cokolwiek, to będzie PRAWDZIWY początek ich
          > końca

          teraz piszesz do rzeczy
    • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 06.03.09, 15:55
      no a gwałciciel -sprawca wszystkich cierpień i sprawca aborcji u 9
      latki też również, bo gdyby nie on to by do tego nie doszło, nie
      dość ,ze nie został ekskomunikownay , to jeszcze w przyszłości może
      zostać świętym, nie mówiąc o byciu ksiedzem już.
    • seattle92 Kościół od zawsze uważał nienarodzonych za swoją 06.03.09, 17:57
      własność i uważał, ze tylko on podejmuje właściwe decyzje za ludzi (powołując się
      oczywiście na jakąś istotę wyższą, której nikt nigdy nie widział, ale w którą
      wszyscy wierzący i się jej boją :D), bez względu na wszystko... Życie jest
      święte, ale
      tylko nienarodzonych. A potem jak już przyjdziesz na ten padół to sobie radź!
      Kobieta, wg. Kościoła to tylko pojemnik na nasienie i płód. Jeśli umrze w
      trakcie porodu to trudno. Dla Kościoła życie płodu/noworodka zawsze miało większą
      wartość od życia jakieś mało wartościowej istoty jaką jest kobieta. Ona swoje
      już przeżyła, niech teraz zdycha! Jednak jak widać nie dotyczy to tylko
      dorosłych kobiet, ale ogólnie całej płci żeńskiej.
      I z tego, jeżeli Kościół uczyni kobietę/dziewczynkę świętą? Czy zwróci jej to
      jedyne życie
      jakie miała i jakie już się więcej nie powtórzy??? Oczywiście, że nie, chociaż
      Kościół przekonuje, że jest coś takiego jak życie po śmierci. Tylko jaki jest na
      to dowód???
      No cóż, to właśnie na głupich i naiwnych ludziach Kościół dorobił się sporego
      majątku, sprawiając, że ludziom bardziej zależny na tym co będzie po śmierci niż
      na realnym życiu. Ludzie myślą, że jak będą cierpieć za życia i poświęcać się to
      spotka ich nagroda w niebie :D G...wno spotka! Pójdą do piachu i tyle po nich
      będzie!
      Życie się ma tylko jedno i należy tak je przeżywać, aby niczego nie żałować i
      aby nie krzywdzić innych i siebie. A "krzywda" tego płodu będzie niewspółmiernie
      mniejsza od krzywdy cielesnej jaką przeżyje (albo nawet i nie) ta dziewczynka!
      Mam nadzieję, że ludzie zaczną odwracać się od tego chorego Kościoła, który
      liczy jedynie na zwiększenie szeregów głupich owieczek i na ich majątek!
    • aelithe Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 20:03
      lekarz wykonujący sztuczne poronienie jest objęty eksomuniką z mocy
      prawa kanonicznego. Nie musi być wygłaszana formalna anatema.
      • 21.gazeta.pl Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 20:46
        no tak - tyle, że tu dla KK ważniejsze było show wokół ekskomuniki
        niż sam fakt . A nie orientujesz się, jak to jest z ekskomuniką dla
        morderców?
        • easz Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 21:11
          I za gwałt?
        • floric Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 21:54
          nie znam sie, ale praźródłow wszelkiej wiedzy podaje:

          pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika
          Ekskomunika grozi między innymi za:
          znieważenie postaci eucharystycznych (Kan. 1367),
          użycie siły fizycznej wobec papieża (Kan. 1370 § 1),
          rozgrzeszenie przez kapłana wspólnika grzechu nieczystości (Kan.
          1378 § 1),
          udzielenie i przyjęcie sakry biskupiej bez zgody papieża (Kan. 1382),
          naruszenie tajemnicy konklawe przez personel pomocniczy (Universi
          Dominici Gregis art. 58),
          symonię przy wyborze papieża (Universi Dominici Gregis art. 78) jak
          również za inne wykroczenia naruszające konklawe: uleganie wpływom
          zewnętrznym (ibidem art. 80), zmowy między elektorami (ibidem art.
          81),
          bezpośrednie naruszenie tajemnicy spowiedzi (Kan. 1388 § 1),
          przeprowadzenie lub dobrowolne poddanie się aborcji (Kan. 1398),
          apostazję (Kan. 1364 § 1),
          herezję formalną (Kan. 1364 § 1),
          schizmę (Kan. 1364 § 1).
          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 02:51
            floric napisał:

            > nie znam sie, ale praźródłow wszelkiej wiedzy podaje:
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika
            > Ekskomunika grozi między innymi za:

            Jakie "zacne" towarzystwo, nonono.
          • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 08:34
            WOW!!!!!! a za morderstwo nie , bo morderstwo to mniejsze morderstwo
            niż aborcja. Wszystko to dotyczy kościoła oprócz aborcji.dlaczego
            tylko ta aborcja jest w tym gronie? to jakieś mega chore
            • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 08:46
              kiedyś a nawet do tej pory jeszcze uważałam ,ze oni są przeciwni
              prawu do aborcji bo wierzą ,że zarodek jest człowiekiem bo został
              dany przez boga i ma w sobie ducha świętego od samego początku czy
              cuś takiego i że dlatego jest równy narodzonym. i ok akceptowalam
              to , oczywiscie oprócz przypadków naruszenia prawa w imię tego .
              ale teraz kiedy zobaczyłam to "towarzystwo" za które grozi
              ekskomunika to jestem już pewna ,ze to chodzi tylko i wyłącznie o
              ograniczenie praw kobiet. przecież to jasne.
              • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 02:46
                Albo o to, że zarodek nie został ochrzczony, przez co trafiał (do niedawna) z
                automatu do "czyśćca niemowląt" na WIEKI (bo został poczęty w grzechu przez co
                nie mógł trafić do nieba). Przez WIEKI został pozbawiony możliwości połączenia
                się z Bogiem Wszystkich Katolików.

                Dlatego morderstwo ochrzczonego wg KK jest mniejszą przewiną niż aborcja.

                To taki troszkę inny świat :>
                • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:49
                  Nie, nie chodiz o to o czym mówisz. Kiedyś przy zagrozonej ciazy
                  mozna było OCHRZCIC płod piórkiem umoczonym w wodzie sw. przez
                  pochwę i niektórzy zakonnicy to robili - dla mnie - nie ma tu nawet
                  cienia innej sprawy niz seksualna fiksacja i ogrniczenie praw kobiet.

                  Urodzonych martwo dzieic i płodów poronionych kosciól nie chrzci i
                  jakoś nie ma problemu z tym, gdzie one trafią do limbusa, lamusa i
                  porąbusa.
                  • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 14:00
                    A ja pamietam bardzo dobrze z lekcji religii, jak ksiadz nam
                    tlumaczyl, ze 'obecnie wierzymy, ze wszyscy ludzie, nawet ci
                    nieochrzczeni, moga trafic do nieba'. Kiedy sie pytalam, na jakiej
                    podstawie tak wierzymy, skoro podstawa wiary jest Biblia, a w niej
                    straszny ustep o Otchlani, do ktorej trafiaja po smierci
                    niechrzczeni, ksiadz zasznurowal usta i popatrzyl surowo. Czyli
                    chyba nie wiedzial i udawal, ze to glupie pytanie bylo.

                    To jakies postanowienie soborowe jest czy jak? Zeby juz nie
                    nawracac ogniem i mieczem?
                    • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 14:15
                      Wiem na pewno jedno - teoria o tym, ze KK tak dba o duszyczkę plodu
                      mozna miedzy bajki włozyć.

                      Kosciół miał długo jakakolweik aborcję gdzieś- kompeletnie nie
                      regulował tego prawnie i zadnymi ekskomunikami - sam sw Tomasz
                      twierdził, z e tchnienie boskie zwane duszą wstepuje w płód męski w
                      3 miesiącyu, a w zeński w 4 miesiącu, no bo jak wiadomo płód zeński
                      jest od razu głupszy i podległy, zeby sobie nie myslał. Co tam sie z
                      tym płodem działo do tego czasu to nikogo nie obchodziło.

                      Pierwsze duze zaintersowanei ksocioła kwestią aborcji to wiek XIX -
                      sty- wiek kiedy na punkcie moralnosci powariowali wszyscy, łacznie z
                      klerem.


                      Poza tym - w 2007 roku Benek stwierdził, ze płody i cała reszta nie
                      idą jednak do limbusa, ale do nieba, bo są niewninne - czyli
                      misternie tu tkana teoria waznosci chrztu jako drogi do zbawienia
                      upada.

                      Całe te gadki sa tak bez sensu, ze własnie w wyniku takich
                      nonsensów , polegajacej na logicznych wyjątkach od reguły,
                      przestałam zadawać sie z KK i nie chce tego stanu zmienić.

                      Bo wynika z tego, ze zły, ochrzczony Żyd krzyzujący Jezusa , majacy
                      an sumeiniu 200 zabitych ludzi , który sie ochrzcił idzie do nieba,
                      a kobieta , która całe zycie przezyła prawie i sprawiedliwie, a
                      dokonała aborcji ratując np. swój wzrok - płod wysłaął do limbusa, a
                      siebie do piekła . Pierdziele takie religie winy i kary, wierzę
                      raczej buddystom, bo wyciagneli sensowniejsze wnioski z pojecia
                      cierpienia niz cała kultura judaistyczna, gadajaca jak do głupiego ,
                      tępego pastucha. Nic abstraktów, zero metafor - kregi piekielne i
                      zatoki plódów
                      • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 15.03.09, 18:08
                        > Wiem na pewno jedno - teoria o tym, ze KK tak dba o duszyczkę plodu
                        > mozna miedzy bajki włozyć.

                        Obawiam się, że nie.

                        > Kosciół miał długo jakakolweik aborcję gdzieś- kompeletnie nie
                        > regulował tego prawnie i zadnymi ekskomunikami - sam sw Tomasz
                        > twierdził, z e tchnienie boskie zwane duszą wstepuje w płód męski w
                        > 3 miesiącyu, a w zeński w 4 miesiącu, no bo jak wiadomo płód zeński
                        > jest od razu głupszy i podległy, zeby sobie nie myslał. Co tam sie z
                        > tym płodem działo do tego czasu to nikogo nie obchodziło.

                        Bo św.Tomasz był jak na swoje czasy mocno postępowym facetem i widząc
                        powszechność aborcji próbował wymyślić rozwiązanie akceptowalne dla wszystkich.

                        > Poza tym - w 2007 roku Benek stwierdził, ze płody i cała reszta nie
                        > idą jednak do limbusa, ale do nieba, bo są niewninne - czyli
                        > misternie tu tkana teoria waznosci chrztu jako drogi do zbawienia
                        > upada.

                        Nom. I teraz pytanie - kiedy wprowadzono ekskomunikę za aborcję? Czy nie przed 2007?

                        > Całe te gadki sa tak bez sensu, ze własnie w wyniku takich
                        > nonsensów , polegajacej na logicznych wyjątkach od reguły,
                        > przestałam zadawać sie z KK i nie chce tego stanu zmienić.

                        Wymaganie logiki od wiary jest śmieszne.

                        > Bo wynika z tego, ze zły, ochrzczony Żyd krzyzujący Jezusa , majacy
                        > an sumeiniu 200 zabitych ludzi , który sie ochrzcił idzie do nieba,
                        > a kobieta , która całe zycie przezyła prawie i sprawiedliwie, a
                        > dokonała aborcji ratując np. swój wzrok - płod wysłaął do limbusa,
                        > siebie do piekła . Pierdziele takie religie winy i kary, wierzę
                        > raczej buddystom, bo wyciagneli sensowniejsze wnioski z pojecia
                        > cierpienia niz cała kultura judaistyczna, gadajaca jak do głupiego ,
                        > tępego pastucha. Nic abstraktów, zero metafor - kregi piekielne i
                        > zatoki plódów

                        Bo w KK możesz przez całe życie być ostatnim sk*wysynem, szują i gnojem.
                        Wystarczy jednak tuż przed śmiercią powiedzieć "Sorry" i idziesz do nieba - taka
                        wiara dla leniwych.
                        • easz Re: Ekskomunika za aborcję 15.03.09, 18:21
                          nikodem_73 napisał:

                          > Bo w KK możesz przez całe życie być ostatnim sk*wysynem, szują i
                          > gnojem. Wystarczy jednak tuż przed śmiercią powiedzieć "Sorry" i
                          > idziesz do nieba - taka wiara dla leniwych.

                          Nie wystarczy POWIEDZIEĆ.
                  • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 15.03.09, 18:03
                    No właśnie można było - po to aby płód mógł zjednoczyć się z Bogiem.

                    A martwych się nie chrzci. No niestety.
            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 12:54
              nekomimimode napisała:
              > bo morderstwo to mniejsze morderstwo niż aborcja.

              Z reguły ludzie o wiele ostrzej reagują na morderstwa dzieci niż morderstwa
              dorosłych.
              Jest więc w jakiś sposób naturalnym, że uznający płody za najmniejsze z dzieci
              najostrzej reagują na owych morderstwa.
              • nekomimimode Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 13:00
                nie jest. chodzi tylko i wyłącznie o ucisk kobiet
                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 13:02
                  Nienawidzę teorii spiskowych.
                  • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 16:56
                    To dlaczego nie ma tam nic o pedofilii? to też krzywdzi najmniejsze dzieci.
                    • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 02:47
                      Bo owe dzieci już są ochrzczone :> Widać Bóg tak chciał :>
                      • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:54
                        Dlaczego za zamordowanie noworodka nieochrzczonego nie ma
                        ekskomuniki?

                        dlaczego koscioła nie interesuja w równei godnym i duzym stopniu
                        płody poronione >?

                        Poza tym, obecny papiez ogłosił, z epłody juz nei siedzą w limbusie
                        czyli zatoce ( a nie czysciu ) , tylko wędrują do nieba - ergo
                        zasada przestała działać.
                  • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 02:46
                    To co pisze neko to nawet nie teoria spiskowa. ale najnormalniejsza w świecie
                    bzdura.
                    • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:58
                      Udowodnij , ze to bzdura.
                      • nikodem_73 Re: Ekskomunika za aborcję 15.03.09, 17:52
                        Że niby co proszę? To raczej ona powinna udowodnić swoją tezę, że ekskomunika
                        aborcji ma na celu jedynie upodlenie kobiet :>
                        • easz Re: Ekskomunika za aborcję 15.03.09, 18:23
                          nikodem_73 napisał:

                          > Że niby co proszę? To raczej ona powinna udowodnić swoją tezę, że
                          > ekskomunika aborcji ma na celu jedynie upodlenie kobiet :>

                          A co tu udowadniać? Nie wystarczy popatrzeć na to, co i jak robią?
                          Jak można chcieć oddać połowę władzy? No kto w to uwierzy? Pff.
              • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:57
                >Z reguły ludzie o wiele ostrzej reagują na morderstwa dzieci niż
                >morderstwa
                >dorosłych.

                nie ma tu jednak ani słowa o ekskomunice za zamordowanie noworodka
                czy trzy latka, a jedynie o ekskomunice za aborcję . Biorąc pod
                uwagę fakt, ze w trakcie wojen gwałcenie to najlepszy sposób na
                rozprzestrzenianie genów, upokarzanie i pokazywanie własciwego
                meijsca, ekskomunika za aborcję ładnie wspólgra z meską strategia
                pokazywanie babie, gdzie jej miejsce.
        • aelithe Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 23:24
          1. nie sądź , sędzia jest jeden
          • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 07.03.09, 23:36
            To tlumaczy niewydolnosc systemu sadowniczego w pl zapewne.
            • aelithe Re: Ekskomunika za aborcję 08.03.09, 13:05
              czym innym jest przstrzeganie prawa stanowionego, a czym innym osądy
              praw moralnych ; możńa krytykowac zasadę a nie człowieka. Zbyt mało
              wiemy o okolicznościach jego czynu ; szczególnie na
              podstawie "newsów", aby mieć ogląd na jego działanie. Bardzo często
              ważny jest nie czyn, a przyczyna dla której doszło. Inaczej
              potraktuję człowieka, który zabił niewinnego człowieka, inaczej
              człowieka broniącego własnej rodziny, czy obcych.

              Co mżesz wymaga od Polskich sądów, skoro 90% sędziów to kobiety :)
              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 01:54
                aelithe napisał:

                > możńa krytykowac zasadę a nie człowieka. Zbyt mało wiemy o
                okolicznościach jego czynu ; szczególnie na podstawie "newsów", aby
                mieć ogląd na jego działanie.

                Przepraszam, ale o kim wy mówicie? Bo się zgubiłam. O kimś
                konkretnym?

                > Co mżesz wymaga od Polskich sądów, skoro 90% sędziów to kobiety :)

                To prawda??
                A kto stanowi prawo, które realizują (jeśli to prawda)?
                • aelithe Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 20:07

                  >
                  > Przepraszam, ale o kim wy mówicie? Bo się zgubiłam. O kimś
                  > konkretnym?

                  Dygresja.

                  > To prawda??
                  > A kto stanowi prawo, które realizują (jeśli to prawda)?

                  Prawo stanowią politycy. Zawsze uchwalają takie za jakie im opłaci, albo za
                  jakie im się płaci. A ze zdrowym rozsądkiem, ideologią czy sprawiedliwością nie
                  ma ono nic wspólnego.
                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 23:14
                    aelithe napisał:

                    > > To prawda??
                    > > A kto stanowi prawo, które realizują (jeśli to prawda)?
                    >
                    > Prawo stanowią politycy. Zawsze uchwalają takie za jakie im
                    > opłaci, albo za jakie im się płaci. A ze zdrowym rozsądkiem,
                    > ideologią czy sprawiedliwością nie ma ono nic wspólnego.

                    Ale parytety 'be'. A tak, to by wreszcie można było dokładnie
                    zobaczyć, czy babki by też były winne, polityczki, czy politykierki
                    itp. No wtedy, jakby co rzecz jasna, to by się rzeczywiście nie
                    wywinęły;) Bo na razie, ekhm.
    • kochanica-francuza ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzie 07.03.09, 21:33
      bo to ponoć CODZIENNOŚĆ w fawelach.
      • nekomimimode Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 08.03.09, 08:50
        to swięte męskie prawo moja droga. żona i dzieci są własnością męża
        i mają mu służyć, a jego głową jest przecież jezus,więc mąż jak w
        indiach czy arabii jest w związku z tym półbogiem, półbóg wie co
        robi i robi to dla dobra rodziny.trzeba być mu posłusznym . tak mówi
        boskie pismo.
        • kochanica-francuza Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 10.03.09, 20:40
          nekomimimode napisała:

          > to swięte męskie prawo moja droga. żona i dzieci są własnością męża
          > i mają mu służyć, a jego głową jest przecież jezus,więc mąż jak w
          > indiach czy arabii jest w związku z tym półbogiem, półbóg wie co
          > robi i robi to dla dobra rodziny.trzeba być mu posłusznym . tak mówi
          > boskie pismo.

          Przepraszam, ale bredzisz albo celowo nadinterpretujesz. Święte księgi dowolnych
          religii nic o nadużywaniu seksualnym nie mówią. I nie lubię takich dowcipów.
          • nekomimimode Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 11.03.09, 19:24
            O RANY! bredzę... o seksualnych może nie ale o własności i
            posłuszeństwie tak.
            • kochanica-francuza Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 11.03.09, 23:27
              nekomimimode napisała:

              > O RANY! bredzę... o seksualnych może nie ale o własności i
              > posłuszeństwie tak.

              Mhm, a gdzie, bo jako żywo nie znam Biblii na pamięć? Cytat poproszę.
              • nekomimimode Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 12.03.09, 13:37
                w biblii jest niejeden cytat o tym ,że żona ma być posłuszna mężowi.
                jak jeszcze chodziłam do kościoła to mnie to tak wpieniało ,że
                chciałam wyjść kiedy było czytane. są też rozważania ,że głową
                mężczyzny jest jezus a kobiety mąż. myślałam ,ze słyszałaś. nie będę
                ci szukać teraz cytatów.
                • dzikowy Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 12.03.09, 13:40
                  Sitz in Leben wzięłaś pod uwagę? W zasadzie egzegezę to powinien przeprowadzić
                  ksiądz, ale rzadko który umie i najczęściej pieprzy co mu się wydaje, a czasem
                  nawet na temat. :/
                  • kochanica-francuza Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 12.03.09, 14:46
                    dzikowy napisał:

                    > Sitz in Leben

                    what? słowa rozumiem, pojęcia nie
                    • dzikowy Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 12.03.09, 20:53
                      Wszystko musisz ująć w kontekście historycznym, społecznym, kulturowym i
                      technologicznym. Tym jest "Sitz in Leben" w egzegezie biblijnej.
                • kochanica-francuza Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 12.03.09, 14:46
                  nekomimimode napisała:

                  > w biblii jest niejeden cytat o tym ,że żona ma być posłuszna mężowi.
                  > jak jeszcze chodziłam do kościoła to mnie to tak wpieniało ,że
                  > chciałam wyjść kiedy było czytane. są też rozważania ,że głową
                  > mężczyzny jest jezus a kobiety mąż. myślałam ,ze słyszałaś. nie będę
                  > ci szukać teraz cytatów.
            • kochanica-francuza Re: ekskomuniki ojców gwałcących dzieci nie będzi 11.03.09, 23:27
              nekomimimode napisała:

              > O RANY! bredzę... o seksualnych może nie

              no właśnie
    • facet123 Re: Ekskomunika za aborcję 09.03.09, 09:23
      Wg mnie to bardzo dobra wiadomośc - fakt, że aborcja w ogóle doszła
      do skutku plus to, ze kościół jedyne co w mógł w swej bezsilności
      zrobić to skląć wszystkich zainteresowanych. Z mojej opinii o
      Brazylii bardziej spodziewałem się, że każą tej biedaczce urodzić.
    • siegfriedswaelderin Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 19:19
      Arcybiskup nie nałożył natomiast ekskomuniki na ojczyma, który molestował
      dziewczynkę, ponieważ jak wyjaśnił Sobrinho stacji telewizyjnej Globo TV
      "poważniejszym czynem niż gwałt jest aborcja, niszczenie niewinnego życia."

      Dziewięciolatka nie została objęta ekskomuniką, ponieważ prawo obowiązujące w
      Kościele Katolickim stanowi, że osoby niepełnoletnie nie podlegają ekskomunice -
      wyjaśnił Sobrinho.

      - Kościół jest łaskawy w przypadku osób niepełnoletnich - powiedział arcybiskup.

      feminoteka.pl/news.php?readmore=4648
      --

      Pozostawiam to bez komentarza...
      • 21.gazeta.pl Re: Ekskomunika za aborcję 11.03.09, 19:33
        bez sensu-cały czas nie znajduję wyjaśnienia, dlaczego za aborcję
        ekskomunika, a za morderstwo nie- czyżby ofiary dzieliły się na
        winne i niewinne? ten, kto sie urodził jest ofiarą winną, płód zaś
        ofiarą niewinną-chyba tak to sobie KK zinterpretował.Co by nie mówić-
        cały czas podwójne standardy.
        • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:25
          Ja nic nie rozumiem, proszę mnie oświecić, jeśli ktoś zna się na
          położnictwie.

          Dziewczynka miała za małą macicę, żeby donosić bliźniaki.

          To wyjściem jest tylko poród albo aborcja? A cesarki nie można jej
          było zrobić, kiedy płody były jeszcze małe? Przecież teraz są
          sposoby na utrzymanie bardzo wczesnych wcześniaków...

          Dlaczego nie podjęto próby utrzymania tej ciąży aż do momentu, kiedy
          matka jeszcze mogła ciążę zachować bez pęknięcia macicy...
          • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 13:49
            demodee napisała:

            > Ja nic nie rozumiem, proszę mnie oświecić, jeśli ktoś zna się na
            > położnictwie.
            >
            > Dziewczynka miała za małą macicę, żeby donosić bliźniaki.
            >
            > To wyjściem jest tylko poród albo aborcja? A cesarki nie można
            jej
            > było zrobić, kiedy płody były jeszcze małe? Przecież teraz są
            > sposoby na utrzymanie bardzo wczesnych wcześniaków...
            >
            > Dlaczego nie podjęto próby utrzymania tej ciąży aż do momentu,
            kiedy
            > matka jeszcze mogła ciążę zachować bez pęknięcia macicy...

            Powody sa podobne, dla ktorych twoja zgwalcona coreczka nie
            chcialaby urodzic dziecka gwalcicielowi oraz sobie, bo jest jeszcze
            malym dzieckiem.
            • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 14:10
              No tak, fakt, że ciąża z gwałtu, a gwałt na 9-latce to oczywiście
              dodatkowe okoliczności, które czynią tę sprawę wstrząsającą, ale
              zostawmy je na chwilę na boku.

              Pytanie o cesarkę zadałam w związku z jednym wątkiem w dyskusji -
              dyskutanci są oburzeni, że KK ekskomunikował lekarzy dokonujących
              aborcji, mimo, że oni twierdzą, że ratowali życie dziewczynki.

              Ważne z punktu widzenia przeciętnego katolika ważne jest ustalenie
              kwestii medycznych:

              Jeśli cesarka w tym przypadku była niemożliwa, to rację mieli
              lekarze a z ekskomuniką trudno się zgodzić.

              Jeśli cesarka była możliwa, to zabieg nie był ratowaniem życia
              dziewczynki, tylko skrobanką ze względów społecznych (poza skrobanką
              były inne metody uratowania jej życia i pewne szanse na uratowanie
              życia dzieci).
              • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 14:14
                Nie, nie zostawiajmy ich z boku.
                To gwalcone i zgwalcone dziecko nie jest inkubatorem - proponuje o
                tym pamietac. Ten maluch nie powinien miec dzieci.
                Kropka. 'Ratowanie zycia' tego dziecka mozna rowniez rozumiec w ten
                sposob.
              • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 14:24
                Cesarska polega na rosciegu sciany macicy wraz z roscięciem powłok
                brzuszncyh, a nastepnei zszyciu ich. w miejscu zszycie na macicy
                powstają zrosty - u dorosłej, normalnei rozwinietej kobiety , nie
                bęzie to duzy problem, choc l4karz zawsze o to pyta przy kolejnej
                ciązy - na wypadek, gdyby macica była mniej wytrzymała - natomaist
                takie zaszycie u 9 latki, kiedy to wszystko dopiero rosnie i rozwija
                sie to niemal 100% ubezpłodnienie dziewczyny na całe zycie.
                Ot i tyle , albo aż tyle.
                • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 15:47
                  Hermino, dzięki za informację.

                  Czyli lekarze mówili nieprawdę twierdząc, że aborcja była jedynym
                  sposobem uratowania życia dziewczynki.

                  Przeprowadzono aborcję, której skutkiem jest prawdopodobna
                  bezpłodność matki i stuprocentowo pewna śmierć bliźniąt/płodów.

                  Drugim takim sposobem była cesarka, której nie przeprowadzono, a
                  która prawdopodobnie uczyniłaby dziewczynkę bezpłodną i
                  prawdopodobnie zabiłaby dzieci/płody.

                  (Czy lekarzy brazylijskich nie uczyli logiki w szkołach?)

                  Czyli wykonano skrobankę ze względów społecznych (gwałt,
                  małoletniość) a takie podlegają ekskomunice. Ekskomunice nie
                  podlegają zabiegi ratujące życie.
                  • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 15:52
                    Ciekawe, czemu ekskomunikowano akurat tych lekarzy i akurat w tym
                    kraju? Aborcji ze wzgledow spolecznych (bo zapominamy o
                    psychologicznych, chociaz nie wiem czemu) dokonuje sie w _kazdym_
                    kraju. W ekskomunikowany kosmos nalezaloby wyslac cale tabuny
                    lekarzy.
                    • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 16:30
                      Jak zrozumiałam z dyskusji w tym wątku, ekskomunice automatycznie
                      podlegają lekarze dokonujący skrobanek ze względów społecznych
                      (lekarze dokonujący aborcji ratujących życie matki nie podlegają
                      ekskomunice).

                      Jeśli ci brazylijscy zrobili skrobankę, chociaż mogli zrobić
                      cesarkę, to automatycznie ekskomunice podlegli. Podobnie jak lekarze
                      w innych krajach, którzy by postąpili analogicznie, ale nie o nich
                      jest ten wątek (o ile dobrze zrozumiałam).
                      • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 17:55
                        demodee napisała:

                        > Jak zrozumiałam z dyskusji w tym wątku, ekskomunice automatycznie
                        > podlegają lekarze dokonujący skrobanek ze względów społecznych
                        > (lekarze dokonujący aborcji ratujących życie matki nie podlegają
                        > ekskomunice)

                        Aborcja to aborcja, w tym rzecz.

                        > Jeśli ci brazylijscy zrobili skrobankę, chociaż mogli zrobić
                        > cesarkę

                        Ale tego nie wiemy, że mogli?

                        W zalinkowanych informacjach o ekskomunice jest napisane, że
                        - dawniej była często 'narzędziem walki z przeciwnikami władz
                        kościelnych',
                        - może zdjąć ją hierarcha na odpowiednim, adekwatnym szczeblu -
                        CZŁOWIEK,
                        - 'dzisiaj jest stosowana bardzo rzadko'.

                        Interesujące, a w kontekście nawet bardzo.
                      • paskudek1 Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 18:02
                        sęk w tym, że aby wykonac cesarke to płody musiałby być donoszone do pewnego momentu. Bezpieczna dla płodów cesarka to zdaje sie 6 miesiąc, ale lepiej zeby np. 7, a nawet 8. Jeżeli ciążę donosiłaby do 6 miesiąca możnaby dywagoać "a moze donosi dalej" i tak aż do ... moze porodu? Bestialstwem jest chęć zmuszenia DZIEWIĘCIOLATKI zgwałconej przez ojczyma do donoszenia ciąży do momentu, kiedy bęzie można wykonac cesarskie cięcie, gwarantujące przezycie płodów. PO prostu trzeba byc chorym z nienawiści.
                        A ględzenie ze aborcja jest większym złem niz gwałt na dizecku to też kretyństwo bo w tym rpzyapdku tez jest niszczone niewinne zycie. Zycie zgwałconego dziecka. Ale zawsze możesz, jeżeli zdaży się dtakie nieszczęście, namawiac swoją zgwałcona córkę (oby pełnoletnia) do donoszenia ciąży i urodzneia gwałcicielowi dziecka. Dla mnie sam gwałt jest wystarczającym powodem do aborcji, jeżeli kobiet tego chce.
                        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 18:17
                          paskudek1 napisała:
                          > A ględzenie ze aborcja jest większym złem niz gwałt na dizecku to też kretyństw
                          > o bo w tym rpzyapdku tez jest niszczone niewinne zycie.

                          Niewinne życie jest niewątpliwie bardzo skrzywdzone, ale nie unicestwione. Po
                          gwałcie wciąż można normalnie żyć (po jakimś tam czasie).
                          Aborcja to - zdaniem niektórych - morderstwo, czyli życia kompletne unicestwienie.
                          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 18:33
                            black-emissary napisała:

                            > Po gwałcie wciąż można normalnie żyć (po jakimś tam czasie).

                            Mocno powiedziane. A skąd wiesz?
                            Ja bym najwyżej mogła powiedzieć, że żyć, tzn. nie wiem, czy można.
                            Żyje się.
                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 18:40
                              easz napisała:
                              > Mocno powiedziane. A skąd wiesz?
                              > Ja bym najwyżej mogła powiedzieć, że żyć, tzn. nie wiem, czy można.
                              > Żyje się.

                              Niewątpliwie łatwiej żyć po gwałcie niż po byciu wyabortowanym, nie sądzisz?
                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 18:50
                                black-emissary napisała:

                                > easz napisała:
                                > > Mocno powiedziane. A skąd wiesz?
                                > > Ja bym najwyżej mogła powiedzieć, że żyć, tzn. nie wiem, czy
                                > > można. Żyje się.
                                >
                                > Niewątpliwie łatwiej żyć po gwałcie niż po byciu wyabortowanym,
                                > nie sądzisz?

                                Nie jestem na tyle bezczelna i małostkowa, żeby sądzić jak się może
                                żyć po gwałcie. Np. po gwałcie z rezultatem m.in. w postaci ciąży w
                                wieku 9 lat. Natomiast pewna jestem, że po wyabortowaniu się nie
                                żyje, więc o jakości życia nic się powiedzieć nie da.
                                'Się nie żyje' to też zresztą stwierdzenie nieporozumienie, bo
                                mówimy o zarodku/płodzie.
                                Mam wrażenie, że przestajesz mówić jak osoba, która jest
                                zwolenniczką aborcji, czy też nie uważa płodu za dziecko. Dlaczego?
                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 19:31
                                  easz napisała:
                                  > Nie jestem na tyle bezczelna i małostkowa, żeby sądzić jak się może
                                  > żyć po gwałcie. Np. po gwałcie z rezultatem m.in. w postaci ciąży w
                                  > wieku 9 lat. Natomiast pewna jestem, że po wyabortowaniu się nie
                                  > żyje, więc o jakości życia nic się powiedzieć nie da.

                                  No i stąd z zasady morderstwo jest uznawane za przestępstwo większe niż gwałt,
                                  spowodowanie niepełnosprawności czy inne pogorszenie jakości życia ofiary.
                                  Nie twierdzę, że życie po gwałcie jest łatwe czy że każdy się z tym upora.
                                  Istnieje jednak szansa, że się uda.
                                  Po morderstwie takowej szansy nie ma.

                                  > 'Się nie żyje' to też zresztą stwierdzenie nieporozumienie, bo
                                  > mówimy o zarodku/płodzie.

                                  I to jest właśnie ta kwestia, w której się z żarliwymi katolikami nie zgadzasz.
                                  Cała reszta to tylko tego pochodna.
                                  Jeżeli założysz (na chwilę, teoretycznie), że ten płód do pełnoprawny człowiek
                                  to może zobaczysz, że ciężko uzasadnić aborcję w jakimkolwiek w zasadzie przypadku.

                                  > Mam wrażenie, że przestajesz mówić jak osoba, która jest
                                  > zwolenniczką aborcji, czy też nie uważa płodu za dziecko. Dlaczego?

                                  Bo ksiądz mi przy spowiedzi powiedział, że nie mogę pisać takich strasznych
                                  rzeczy :p.
                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 20:16
                                    black-emissary napisała:

                                    > Nie twierdzę, że życie po gwałcie jest łatwe czy że każdy się z
                                    > tym upora. Istnieje jednak szansa, że się uda.

                                    Ok, w takim razie byłaś nieprecyzyjna, oględnie mówiąc - "po gwałcie
                                    wciąż można normalnie żyć (po jakimś tam czasie)".
                                    Nie wiem, czy wierzę w taką szansę, ale że kiedykolwiek
                                    będzie 'normalnie', to nie wierzę na pewno.

                                    > > 'Się nie żyje' to też zresztą stwierdzenie nieporozumienie, bo
                                    > > mówimy o zarodku/płodzie.
                                    >
                                    > I to jest właśnie ta kwestia, w której się z żarliwymi katolikami
                                    > nie zgadzasz. Cała reszta to tylko tego pochodna.

                                    Z małą różnicą - nie jest to 'tylko'. Poza tym _nie tylko_ w tym się
                                    nie zgadzam, dla ścisłości.

                                    > Jeżeli założysz (na chwilę, teoretycznie), że ten płód do
                                    > pełnoprawny człowiek to może zobaczysz, że ciężko uzasadnić
                                    > aborcję w jakimkolwiek w zasadzie przypadku.

                                    Wolałabym, żebyś Ty założyła np. że jesteś feministką, albo, że masz
                                    jednak momentami trochę więcej empatii w stosunku do innych. Co Ty
                                    na to?
                                    No widzisz.

                                    > > Mam wrażenie, że przestajesz mówić jak osoba, która jest
                                    > > zwolenniczką aborcji, czy też nie uważa płodu za dziecko.
                                    > > Dlaczego?
                                    >
                                    > Bo ksiądz mi przy spowiedzi powiedział, że nie mogę pisać takich
                                    > strasznych rzeczy :p

                                    Nie ma to jak poważny argument w poważnej rozmowie od osoby, której
                                    przeszkadzało "mój Macieju";)
                                    Ale wybieg niezły.
                                    • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 20:48
                                      easz napisała:
                                      > Ok, w takim razie byłaś nieprecyzyjna, oględnie mówiąc - "po gwałcie
                                      > wciąż można normalnie żyć (po jakimś tam czasie)".
                                      > Nie wiem, czy wierzę w taką szansę, ale że kiedykolwiek
                                      > będzie 'normalnie', to nie wierzę na pewno.

                                      Napisałam przecież MOŻNA. To oznacza możliwość - szansę.
                                      Czy kiedykolwiek będzie "normalnie"? A cóż to znaczy?

                                      > Z małą różnicą - nie jest to 'tylko'. Poza tym _nie tylko_ w tym się
                                      > nie zgadzam, dla ścisłości.

                                      To jest źródło niezgody w tej kwestii.

                                      > Wolałabym, żebyś Ty założyła np. że jesteś feministką, albo, że masz
                                      > jednak momentami trochę więcej empatii w stosunku do innych. Co Ty
                                      > na to?

                                      A cóż to ma oznaczać?
                                      Skąd założenie o moim braku empatii? Czy zbrodnią jest starać się zrozumieć każdą stronę?

                                      > No widzisz.

                                      Nie widzę.

                                      > Nie ma to jak poważny argument w poważnej rozmowie od osoby, której
                                      > przeszkadzało "mój Macieju";)
                                      > Ale wybieg niezły.

                                      Mam każdą wypowiedź w temacie kończyć dopiskiem "black-emissary jest gorącą zwolenniczką wolności wyboru w dziedzinie aborcji, a płody uważa za płody, a nie ludzi"?

                                      Uważam, że problem (czyli człowieczeństwo płodu) jest nierozwiązywalny - żadna strona strona nie przekona drugiej. Wynikające stąd różnice w zasadzie uniemożliwiają jakikolwiek konsensus, a przecież jakiś osiągnąć trzeba.
                                      Wyższością strony pro-choice jest to, że do niczego nie zmusza, a jedynie pozostawia wybór. Tyle, że dla strony pro-life to wybór tam, gdzie wyboru być nie może, bo chodzi o życie.
                                      Tak czy inaczej póki sięgają tylko po ekskomunikę póty nie ma problemu. Zdecydowanie gorzej, gdy zaczynają działać jak, jak kilka miesięcy temu pewni świętojebliwi u nas w przypadku ciężarnej nastolatki, której próbowali zablokować legalną aborcję.

                                      ---
                                      black-emissary jest gorącą zwolenniczką wolności wyboru w dziedzinie aborcji, a płody uważa za płody, a nie ludzi
                                      • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 21:29
                                        black-emissary napisała:

                                        > Czy kiedykolwiek będzie "normalnie"? A cóż to znaczy?

                                        W podobnych przypadkach - jak przed gwałtem?

                                        > To jest źródło niezgody w tej kwestii.

                                        W tej kwestii - nie tylko. Również KOBIETA, stosunek do kobiet, ich
                                        traktowanie.

                                        > A cóż to ma oznaczać?
                                        > Skąd założenie o moim braku empatii? Czy zbrodnią jest starać się
                                        > zrozumieć każdą stronę?

                                        Każdą nie. Tylko że tu jest jedna strona, z czym się przecież
                                        zgodziłaś, zgadzasz.

                                        Miewam niestety często wątpliwości po Twoich wypowiedziach - po
                                        prostu wiele z nich jest dla mnie niejednoznaczna.
                                        • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 21:36
                                          easz napisała:
                                          > W podobnych przypadkach - jak przed gwałtem?

                                          To już jednostkowe sprawy i nie miejsce na takową dyskusję.
                                          Tak czy inaczej - po gwałcie jest szansa na powrót do - w miarę - normalnego życia.

                                          > W tej kwestii - nie tylko. Również KOBIETA, stosunek do kobiet, ich
                                          > traktowanie.

                                          A nie mylisz przypadkiem skutku z przyczyną?

                                          > Każdą nie. Tylko że tu jest jedna strona, z czym się przecież
                                          > zgodziłaś, zgadzasz.

                                          Nie rozumiem, możesz szerzej objaśnić?

                                          > Miewam niestety często wątpliwości po Twoich wypowiedziach - po
                                          > prostu wiele z nich jest dla mnie niejednoznaczna.

                                          Zawsze można poprosić o objaśnienie.
                                          Nie lubię wyjaśniać oczywistości, ale nie zawsze jestem w stanie poprawnie
                                          ocenić co dla kogo jest oczywistością.
                                          • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 21:55
                                            black-emissary napisała:

                                            > easz napisała:
                                            > > W podobnych przypadkach - jak przed gwałtem?
                                            >
                                            > To już jednostkowe sprawy i nie miejsce na takową dyskusję.
                                            > Tak czy inaczej - po gwałcie jest szansa na powrót do - w miarę -
                                            > normalnego życia.

                                            Sprzed gwałtu, a dla mnie to by była 'norma' - nie. Kropka.
                                            Najwyżej 'w miare', ale tego też nie wiem/nie wiadomo.

                                            > > W tej kwestii - nie tylko. Również KOBIETA, stosunek do kobiet,
                                            > > ich traktowanie.
                                            >
                                            > A nie mylisz przypadkiem skutku z przyczyną?

                                            Nie.

                                            > > Każdą nie. Tylko że tu jest jedna strona, z czym się przecież
                                            > > zgodziłaś, zgadzasz.
                                            >
                                            > Nie rozumiem, możesz szerzej objaśnić?

                                            Jest jedna strona, bo 'druga' _nie jest człowiekiem_, więc jej nie
                                            ma.

                                            > Zawsze można poprosić o objaśnienie.

                                            Tak robię, więc.
                                            • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 22:04
                                              easz napisała:
                                              > Nie.

                                              Teorie spiskowe...

                                              > Jest jedna strona, bo 'druga' _nie jest człowiekiem_, więc jej nie
                                              > ma.

                                              To jest założenie, które można podzielać albo NIE.

                                              > Tak robię, więc.

                                              W czym więc problem?
                                              • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 22:45
                                                black-emissary napisała:

                                                > easz napisała:
                                                > > Nie.
                                                >
                                                > Teorie spiskowe...

                                                To Twoje zdanie. A moje jest inne.

                                                > > Jest jedna strona, bo 'druga' _nie jest człowiekiem_, więc jej
                                                > > niema.
                                                >
                                                > To jest założenie, które można podzielać albo NIE.

                                                Chodziło o to, że Ty akurat to założenie podzielasz. A jednocześnie
                                                o dwóch stronach nie wiedzieć czemu mówisz.
                                                • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 23:08
                                                  easz napisała:
                                                  > To Twoje zdanie. A moje jest inne.

                                                  A możesz je jakoś poprzeć?

                                                  > Chodziło o to, że Ty akurat to założenie podzielasz.

                                                  To w tym miejscu kompletnie bez znaczenia.

                                                  > A jednocześnie o dwóch stronach nie wiedzieć czemu mówisz.

                                                  Bo są dwie (co najmniej) strony.
                                                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 23:33
                                                    black-emissary napisała:

                                                    > easz napisała:
                                                    > > To Twoje zdanie. A moje jest inne.
                                                    >
                                                    > A możesz je jakoś poprzeć?

                                                    A muszę? Bo Ty jakoś nie robisz tego.
                                                    Ale ok, chcesz poparcia? to popatrz na przytaczane choćby na tym
                                                    forum historie z 'dziedziny', choćby w tym wątku. Historie kobiet,
                                                    historie z linkowanych artykułów, wypowiedzi kobiet. I niektórych
                                                    mężczyzn. Itd., itp. Rozumiem, że to forum też uważasz za teorię
                                                    spiskową. Ale artykułów nie pisały feministki. 95% katolików w
                                                    Polsce to też taka tam fanaberia i że piszą o tym artykuł, to teoria
                                                    spiskowa. Może rusz się też z domu i otwórz oczy. Przejdź się do
                                                    kościoła, pogadaj tam z ludźmi z którymi Ci nie po drodze ponoć, z
                                                    kobietami, z księżmi np.
                                                    Zresztą szkoda gadać. Szkoda gadać o kolorach.

                                                    > > Chodziło o to, że Ty akurat to założenie podzielasz.
                                                    >
                                                    > To w tym miejscu kompletnie bez znaczenia.
                                                    >
                                                    > > A jednocześnie o dwóch stronach nie wiedzieć czemu mówisz.
                                                    >
                                                    > Bo są dwie (co najmniej) strony.

                                                    Taa, żywa kobieta i nieczłowiek/płód - Twoim zdaniem.
                                                    Brak słów i EOT.
                                                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 23:39
                                                    easz napisała:
                                                    > A muszę? Bo Ty jakoś nie robisz tego.

                                                    Tylko poproś.

                                                    > Ale ok, chcesz poparcia? to popatrz na przytaczane choćby na tym
                                                    > forum historie z 'dziedziny', choćby w tym wątku. Historie kobiet,
                                                    > historie z linkowanych artykułów, wypowiedzi kobiet. I niektórych
                                                    > mężczyzn. Itd., itp. Rozumiem, że to forum też uważasz za teorię
                                                    > spiskową. Ale artykułów nie pisały feministki. 95% katolików w
                                                    > Polsce to też taka tam fanaberia i że piszą o tym artykuł, to teoria
                                                    > spiskowa. Może rusz się też z domu i otwórz oczy. Przejdź się do
                                                    > kościoła, pogadaj tam z ludźmi z którymi Ci nie po drodze ponoć, z
                                                    > kobietami, z księżmi np.
                                                    > Zresztą szkoda gadać. Szkoda gadać o kolorach.

                                                    Wybacz, ale to co napisałaś to seria pustych ogólników.

                                                    Spróbuję więc zgadnąć co masz na myśli.
                                                    Twoim zdaniem KK zakazuje aborcji, bo nie lubi kobiet. Moim zdaniem KK zakazuje
                                                    aborcji, bo uznaje świętość życia danego przez Boga.
                                                    Twoim zdaniem KK każe kobietom siedzieć w domu, bo lubi je gnębić. Moim zdaniem
                                                    KK preferuje tzw. "tradycyjny model rodziny", bo to przez wieki ziszczało nakaz
                                                    "idźcie i rozmnażajcie się".

                                                    Brzytwa Ockhama.

                                                    A to 95% katolików to jedna wielka ściema - w tym mam nadzieję się zgadzamy :).

                                                    Btw - ciekawe to "ponoć" :).

                                                    > Taa, żywa kobieta i nieczłowiek/płód - Twoim zdaniem.

                                                    Chodziło mi o dwie strony polemiki.
                                                  • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 10:39
                                                    >Twoim zdaniem KK zakazuje aborcji, bo nie lubi kobiet. Moim zdaniem
                                                    >KK zakazuje
                                                    >aborcji, bo uznaje świętość życia danego przez Boga

                                                    Kosciół zakazuje tez kobietom antykoncepcji w kazdej formie - metod
                                                    naturalnych tez zakazywał, dopóki nie skapował sie , ze są na tyle
                                                    niekuteczne, z e nie działaja w wiekszoci populacji. Tak wiec nie
                                                    chodzi o swietosc zycia, ale o neimoznosc kontrolowania przez
                                                    kobietę w jakikolwiek sposób swojej płodnosci 0- gdyby uznawał
                                                    swietosc zycia, to nei walczyłby tak namietnie o " skladanie
                                                    nasienia w pochwie bez załozonej prezerwatywy"

                                                    Dla mnie ekskomunika za aborcje po gwalcie jest logicznym
                                                    przykładem.
                                                    Nie mam tam nigdzie ekskomuniki za zbiorowy , wielokrotny gwałt
                                                    zakończony morderstwem czy za zamordowanie 3 latka - choc wydzwięk
                                                    tych czynów jest o wiele perfidniejszy.

                                                    Drugi rodzaj rozumowania jest nastepujacy - chronimy kobiety PRZED
                                                    TRAUMA aborcji. Chronimy je az tak, ze wolimy , aby osleply,
                                                    sparalizowało je , umarły - ale urodziły. To ejst jasny pzrekaz KK -
                                                    chronimy zycie płodu do tego stopnia, ze az umrzesz, ale urodzisz.

                        • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 09:48
                          Co do kwestii gwałtu i aborcji jako jego całkiem naturalnego skutku -
                          gdyby aborcja anulowała gwałt, przyznałabym Ci rację. Niestety,
                          gwałt już był i nie da się go odwrócić. Ona do końca życia będzie te
                          (n) gwałt(y) pamiętać, można jej najwyżej jakąś psychoterapią pomóc,
                          może czas i opieka kochających osób jej pomoże. Na pewno na psychikę
                          nie pomoże jej aborcja.

                          Zresztą cała sprawa polega tu chyba na tym, ze to była ciąża
                          bliźniacza ergo zagrożenie zycia. Ciekawe, czy gdyby to było jedno
                          dziecko/płód to też by ją wyskrobali czy raczej pozwolili urodzić?
                          Bo prawo brazylijskie pewnie nie każe usuwać dzieci z gwałtu, tylko
                          daje ciężarnej wybór. Tutaj ciężarna była małoletnia, więc wyboru
                          dokonali za nią dorośli. Jak rozumiem lekarze i jej matka, która nie
                          dopilnowała dziecka, sama winna jest tego, co się stało...
                          • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 10:32
                            demodee napisała:

                            > Co do kwestii gwałtu i aborcji jako jego całkiem naturalnego
                            skutku -
                            > gdyby aborcja anulowała gwałt, przyznałabym Ci rację. Niestety,
                            > gwałt już był i nie da się go odwrócić. Ona do końca życia będzie
                            te
                            > (n) gwałt(y) pamiętać, można jej najwyżej jakąś psychoterapią
                            pomóc,
                            > może czas i opieka kochających osób jej pomoże.

                            Imo traume zgwalconego dziecka nieskonczenie powieksza porod. Po
                            pierwsze czyni niesamowite spustoszenie w malym ciele - rozstepy,
                            blizny, bol, hormony, zmiany. Po drugie swiadomosc posiadania
                            dziecka/dzieci dla dziewieciolatki to o wiele za duzo. Nie mowiac
                            juz o tym, ze z tego co pisza madrzejsze ode mnie proba chocby
                            czesciowego donoszenia ciazy te mala kosztowalaby bezplodnosc. Itd
                            itd itd. Czyli bol zostalby zwielokrotniony w sposob zupelnie
                            bezmyslny i bezwzgledny.

                            > Na pewno na psychikę
                            > nie pomoże jej aborcja.

                            Na pewno dziewiecioletnie dziecko o aborcji mysli dokladnie to, co
                            jej bliscy powiedza. Jesli jej powiedza, ze zamrodowala dwojke
                            dzieci, bez watpienia powiekszy to jej cierpienie. Obawiam sie
                            jednak, ze o to zadbala w tej sprawie nie mama dziewczynki, ale
                            kler.
                            • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 10:52
                              Co do traumy - ta dziewczynka jest przedwcześnie dojrzała. W wieku 9
                              lat zaszła w ciążę, ciążę utrzymała (do aborcji), dlaczego
                              przypuszczasz, że poród (gdyby płód był pojedynczy) uczyniłby
                              niesamowite spustoszenie w jej organizmie? Po porodzie na ogół
                              pozostają zmiany, hormony itp. Tu oczywiście poród byłby zagrożeniem
                              życia, nie zmuszałabym jej do porodu, odnoszę się jedynie do Twoich
                              słów.

                              Co do posiadanie dziecka w swiadomości dziewięciolatki - ta
                              dziewięciolatka wiele przeszła w życiu. Trudno osądzać, czy
                              świadomość posiadania dzieci (gdyby je urodziła i gdyby przeżyły)
                              byłaby dla niej brzemieniem czy raczej światełkiem w tunelu.

                              Po trzcie, to prawda, że 9-latka myśli o aborcji to, co powiedzą jej
                              autorytety. Tylko że ona za 10 lat będzie miała 19 lat i inne
                              autorytety, a za 20 inne, a jak będzie miała 79 lat, to też będzie
                              musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to, co wtedy z niej
                              wyjęli to był zlepek komórek czy dwójka dzieci.
                              • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 11:10


                                Co do traumy - ta dziewczynka jest przedwcześnie dojrzała. W wieku 9
                                > lat zaszła w ciążę, ciążę utrzymała (do aborcji), dlaczego
                                > przypuszczasz, że poród (gdyby płód był pojedynczy) uczyniłby
                                > niesamowite spustoszenie w jej organizmie.

                                dlatego, z e to wynika z praw biologii . Ja tez dostaąłm pierwszą
                                meisiączkę majac lat 10 - tak dostaje je mnostwo dziewczyn, ale
                                trzeba byc nienormalnym , aby twierdzić, ze to przedwczesna
                                dojrzałosc - miesiączka to nei oznaka zakończenia dojrzewania, ale
                                jeden z symtomów swiadczących o tym, z e jajniki Zaczeły produkowac
                                dojrzałe jajeczka. Bardzo daleko temu do rozbudowanych kosci
                                miednicy, które pozwolą urodzić (popatrz a biodra 10 latki i 15
                                latki) , do rozwinietego worka macicy, który będzie rósł wraz z
                                płodem i nei peknie i wreszcie rozwineitego serca, któree musi
                                przepompować dodatkowe litry krwi odpowiadajace 12-15 kg przy
                                płodzie poejdynczym, około 25 kg przy blizniakach , podczas, gdy
                                dziewczynka wazy 36 kg. Na to tzreba mieć serce slonia w tym wieku.

                                Trudno osądzać, czy
                                > świadomość posiadania dzieci (gdyby je urodziła i gdyby przeżyły)
                                > byłaby dla niej brzemieniem czy raczej światełkiem w tunelu.

                                Swiatełka w tunelu jedzą, gdzieś spią i w coś sie ubieraja . Wg
                                polskiego odpowiednika ich matka jest w III klasie podstawówki -
                                rzeczywiscie, swiatełko w tunelu .

                                jak będzie miała 79 lat, to też będzie
                                > musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to, co wtedy z niej
                                > wyjęli to był zlepek komórek czy dwójka dzieci.

                                Za to jakby tego nie wyjeli, to moze wcale nie musiaałby odpowiadac,
                                bo po prostu juz dawno by nie zyła. Od 70 lat mniej wiecej.

                              • bene_gesserit Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 11:14
                                Nie wiem, demodee.
                                Moze latwiej bedzie ci zrozumiec, jesli nie bedziesz myslala
                                o 'jakiejs dziewczynce', ale swojej znajomej i bliskiej
                                dziewieciolatce - corce, siostrzenicy itd. Dziecku, ktore znasz od
                                dziecka, chodzacemu do trzeciej klasy (przypomne: tabliczka
                                mnozenia, dzialania z jedna niewiadoma) i ktore ma w swoim pokoju
                                lalki i misie, nie ma natomiast niemowlecia, ktore ma karmic
                                piersia jak prawdziwa dzielna mala mamusia.
                  • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 17:52
                    demodee napisała:

                    > Czyli wykonano skrobankę ze względów społecznych (gwałt,
                    > małoletniość) a takie podlegają ekskomunice. Ekskomunice nie
                    > podlegają zabiegi ratujące życie.

                    TAKA aborcja? A gdzie jest tak napisane? Mogę prosić o źródło
                    informacji? Bo aborcja to aborcja.
                  • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 18:15
                    demodee napisała:
                    > Czyli lekarze mówili nieprawdę twierdząc, że aborcja była jedynym
                    > sposobem uratowania życia dziewczynki.

                    Masz nieco zbyt mało informacji, by to oceniać.

                    Jest teoretycznie, a nawet praktycznie możliwym, aby dziewczynka w tym wieku
                    urodziła. Ale szanse na to zależą od całego szeregu czynników, których w tym
                    przypadku nie znasz.
                    Nie widzę podstaw, by kwestionować merytoryczną ocenę lekarzy posiadających
                    odpowiednią wiedzę i pełne informacje na temat sprawy.

                    > Przeprowadzono aborcję, której skutkiem jest prawdopodobna
                    > bezpłodność matki i stuprocentowo pewna śmierć bliźniąt/płodów.
                    >
                    > Drugim takim sposobem była cesarka, której nie przeprowadzono, a
                    > która prawdopodobnie uczyniłaby dziewczynkę bezpłodną i
                    > prawdopodobnie zabiłaby dzieci/płody.

                    Nawet zakładając, że rzeczywiście istniała taka alternatywa (czego nie wiemy) to
                    pomijasz jeden bardzo istotny aspekt sprawy - zdrowie psychiczne tej dziewczynki.
                    Zmuszenie jej do noszenia w sobie płodów będących wynikiem gwałtu to kolejny
                    gwałt na niej. Czy możliwość uratowania płodów jest wystarczającym
                    usprawiedliwieniem takiego działania?
                    Odpowiedź na to pytanie zależy od tego jak patrzymy na płód.

                    > Czyli wykonano skrobankę ze względów społecznych (gwałt,
                    > małoletniość) a takie podlegają ekskomunice. Ekskomunice nie
                    > podlegają zabiegi ratujące życie.

                    KK ma prawo ekskomunikować za cokolwiek, jego piaskownica, jego zabawki.
                    • demodee Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 19:29
                      Oczywiście, informacje wszyscy mamy takie same, prawie żadne. Cała
                      ta dyskusja jest czysto teoretyczna i dotyczy tego, czy KK miał
                      prawo ekskomunikować lekarzy i matkę. Jest to właściwie problem
                      tylko dla katolików, bo inni powiedzą, że KK ma prawo ekskomunikować
                      za cokolwiek, chociaż wyżej ktoś napisał, że jednak są jasno
                      określone przewiny, za które ekskomunikę się nakłada.

                      Można traktować arcybiskupa brazylijskiego jako potwora bez serca,
                      który ekskomunikuje za każdą aborcję, bez względu na okoliczności,
                      jak to tradycyjnie na tym forum. Można jednak zastanowić się, czy
                      nie było przesłanek (o których nie wiemy, bo cała nasza wiedza
                      pochodzi z artykułu prasowego), które jednak taka ekskomunikę
                      usprawiedliwiały. Ten biskup przy podejmowaniu decyzji musiał brać
                      po uwagę, że mnóstwo ludzi się oburzy, nawet katolicy, ale zrobił to
                      co zrobił. Pewnie nadwerężył tym trochę autorytet KK w Brazylii.
                      Strzelił sobie w stopę, czy można było uniknąć tej aborcji, czyli
                      jednak lekarze i matka byli winni...
                      • black-emissary Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 19:40
                        demodee napisała:
                        > Oczywiście, informacje wszyscy mamy takie same, prawie żadne. Cała
                        > ta dyskusja jest czysto teoretyczna i dotyczy tego, czy KK miał
                        > prawo ekskomunikować lekarzy i matkę. Jest to właściwie problem
                        > tylko dla katolików, bo inni powiedzą, że KK ma prawo ekskomunikować
                        > za cokolwiek, chociaż wyżej ktoś napisał, że jednak są jasno
                        > określone przewiny, za które ekskomunikę się nakłada.

                        I wśród nich jest aborcja. Zresztą jakie podstawy w prawie kościelnym ma ta
                        ekskomunika to problem kościelnych prawników, a nie nasz. KK ma prawo ustalać
                        sobie własne prawa, stosować się do nich, a nawet się do nich nie stosować wedle
                        własnego widzimisię. Jego wewnętrzna sprawa.

                        Załóżmy, że lekarze nie przeprowadzili tej aborcji i za to zostali zwolnieni ze
                        szpitala. Czy dyrektor miałby takie prawo? Tak. Czy byłoby to sprawą KK wtrącać
                        się do tego? Nie (inna sprawa, że na 100% by się wtrącił).

                        > Można traktować arcybiskupa brazylijskiego jako potwora bez serca,
                        > który ekskomunikuje za każdą aborcję, bez względu na okoliczności,
                        > jak to tradycyjnie na tym forum. Można jednak zastanowić się, czy
                        > nie było przesłanek (o których nie wiemy, bo cała nasza wiedza
                        > pochodzi z artykułu prasowego), które jednak taka ekskomunikę
                        > usprawiedliwiały. Ten biskup przy podejmowaniu decyzji musiał brać
                        > po uwagę, że mnóstwo ludzi się oburzy, nawet katolicy, ale zrobił to
                        > co zrobił. Pewnie nadwerężył tym trochę autorytet KK w Brazylii.
                        > Strzelił sobie w stopę, czy można było uniknąć tej aborcji, czyli
                        > jednak lekarze i matka byli winni...

                        Śmiem twierdzić, że lekarze mieli lepsze podstawy niż biskup, by oceniać, czy ta
                        aborcja powinna być dokonana. I będę się trzymać ich oceny, a nie biskupiej.

                        A biskupowi swoistych jaj nie odmawiam.

                        Swoją drogą - aborcja w Brazylii jest legalna także w przypadku gwałtu, więc bez
                        względu na ocenę medyczną ta uzasadniona prawnie była.
                        • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 10:53
                          >Załóżmy, że lekarze nie przeprowadzili tej aborcji i za to zostali
                          >zwolnieni ze
                          >szpitala. Czy dyrektor miałby takie prawo? Tak. Czy byłoby to
                          sprawą KK wtrącać
                          >się do tego? Nie (inna sprawa, że na 100% by się wtrącił).

                          No dobra, mozemy też załozyc, z e lekarze chcieli abortowac, kosciół
                          interweniowal - lekarze odstąpili od zabiegu, wbrew(!) własnej
                          wiedzy medycznej, a w rezultacie zmarła zarówno dziewczynka , jak i
                          blizniaki. I co wtedy?
                          Wtedy lekarze maja sprawe za bład w sztuce i umyslne ( chyba )
                          spowodowanie smierci ;/ , co zakończyć moze się odebraniem praw
                          wykonywania zawodu . Za to w tym wypadku kosciól jest
                          ustatysfakcjonowany i ogłasza dziewczynke błogosławioną.

                          Sorry, ale jak na mój gust po prostu nei da sie połaczyć neiktórych
                          pomysłów KK i wspólczesnej medycyny, mikrobologiii, genetyki .
                          Buddyzm nie ma takich problemów, bo nie odczytuje wszystkiego tak
                          cholernie litearlnie - kiedy katolicy zastanawiają sie na powaznei -
                          jak to jest z zycięm poczetym blizniąt jednojajowych - w koncu jeden
                          zarodek...
                      • easz Re: Ekskomunika za aborcję 12.03.09, 20:19
                        demodee napisała:

                        > Cała ta dyskusja jest czysto teoretyczna i dotyczy tego, czy KK
                        > miał prawo ekskomunikować lekarzy i matkę.

                        W moim odczuciu nie o tym jest ta rozmowa, bo prawo kościół miał, wg
                        swoich wytycznych. Rozmowa jest o tym, co z tego wynika i szerzej, o
                        kościele w ogóle. Dlaczego akurat tak, akurat w tym przypadku i co
                        to właściwie znaczy dla katolików, dla innych, i co to mówi o
                        kościele.

                        > Można traktować arcybiskupa brazylijskiego jako potwora bez serca,
                        > który ekskomunikuje za każdą aborcję, bez względu na okoliczności

                        Gdyby w Brazyli, np., ekskomunikowano za każdą aborcję publicznie, w
                        tv, jak w tym przypadku, to... Dziwnym trafem nie słychać o tym
                        jakoś.

                        > jak to tradycyjnie na tym forum.

                        Tak krótko tu jesteś i już zauważyłaś tradycję??

                        > Można jednak zastanowić się, czy
                        > nie było przesłanek (o których nie wiemy, bo cała nasza wiedza
                        > pochodzi z artykułu prasowego), które jednak taka ekskomunikę
                        > usprawiedliwiały.

                        Nie łapiesz, ekskomunika musiała nastapić, nie? To nie ulega
                        dyskusji. Teraz wystarczy wyciągnąć wnioski - dla tych, którzy mają
                        to jeszcze przed sobą.
                  • margot_may Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 01:12
                    >
                    > Czyli lekarze mówili nieprawdę twierdząc, że aborcja była jedynym
                    > sposobem uratowania życia dziewczynki.
                    >
                    > Przeprowadzono aborcję, której skutkiem jest prawdopodobna
                    > bezpłodność matki i stuprocentowo pewna śmierć bliźniąt/płodów.

                    Właściwie to przeprowadzono aborcję, bo były to bliźniaki. W historii, jak
                    sprawdziłam, były 4 przypadki urodzenia (przez cesarkę) dzieci przez 9-letnie
                    dziewczynki. Nie było bliźniaków i żadne nie ważyło trzech kilo.
                    W tym wypadku lekarze stwierdzili, że nie można czekać, bo ryzyko jest zbyt
                    duże. Dwa płody to nie jeden. Dziewczynka ważyła 35 kilo, ile by ważyły płody
                    razem ze wszystkim 7 kilo? To więcej niż 1/6 wagi dziecka. A ile waży dorosła
                    kobieta?

                    Nawiasem mówiąc dawniej umierały wszystkie dziewczynki, które zachodziły w ciążę
                    w wieku dziecięcym. To jest kwestia doboru naturalnego.
                    A tu o Linie Medina.
                    en.wikipedia.org/wiki/Lina_Medina
                  • hermina5 Re: Ekskomunika za aborcję 13.03.09, 10:29
                    >Czyli lekarze mówili nieprawdę twierdząc, że aborcja była jedynym
                    sposobem uratowania życia dziewczynki.

                    Nie wiem skad taki wniosek. Jest zupełnei nieuprawniony.

                    Moim zdaniem mówili absolutną prawdę - macica 9 latki jest jak pięść.

                    Ciaza blizniacza to ciaza duza - sciany macicy u takiego dziecka są
                    bardzo mało rozciągliwe - doszli do wniosku, ze rosnące płody
                    rozerwą macicę, a zatem nie tylko ubezpłodni to dziewczynke, ale
                    moze ja zabić. Po prostu szczerze watpie, aby lekarza nie zdawali
                    sobie sprawy ze swoich kompetencji - ciązę pozamaciczną tez mozna
                    przeciez pozostawić i nie abortować - krwotok z rozerwanego jajowodu
                    i rozlanie sie niemal na pewno zabije kobietę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka