Jestem feministą

08.09.09, 12:45
Nowa audycja Trojki:


"Jestem feministą" - niedziele godz.19.05-20.00.

- Czy potrzeba odwagi, by tak powiedzieć?

- A może to głos rozsądku?

Oto jeden tylko przykład: uczeni zbadali to, jakimi przywódcami są
kobiety. Okazuje się, że – statystycznie rzecz biorąc – dokładnie
takimi samymi, jak mężczyźni. Co z tego wynika? Jeden z
narzucających się wniosków jest taki: marnujemy olbrzymi potencjał.
Nierówność i dyskryminacja są powszechne tak bardzo, że prawie ich
nie zauważamy.

Jak wyglądałby świat, w którym kobiety mają więcej do powiedzenia
niż miały – mają - do tej pory?

To mniej więcej wiadomo: istnieją takie kraje, w których potrzeby
kobiet mogą się w pełni realizować.

Jak jest w Polsce? Jak mogłoby być?

O tym będziemy rozmawiać w tym programie.


http://www.polskieradio.pl/trojka/feminista/audycja11461.html
    • bugmenot2008_2 A ja nie. :) 08.09.09, 14:19
      • sabinac-0 Re: A ja nie. :) 08.09.09, 20:06
        Na szczescie moj maz tak :)))
        • benek231 Re: A ja nie. :) 09.09.09, 16:47
          sabinac-0 napisała:

          > Na szczescie moj maz tak :)))

          *Nie tylko Twoj, Sabinko :)
          • bugmenot2008_2 Re: A ja nie. :) 09.09.09, 16:56
            > *Nie tylko Twoj, Sabinko :)

            A co? Twój też?
            • sabinac-0 Re: A ja nie. :) 09.09.09, 17:15
              bugmenot2008_2 napisał:

              > A co? Twój też?
              A Twoj pewnie nie :(
    • bugmenot2008_2 Przykro mi, ale audycja jest zła. 08.09.09, 21:08
      Przykro mi, ale audycja jest zła. Według Feminoteki w każdym razie. :)

      www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=739
       
      Temu wielce wpływowemu portalowi to się nigdy nie dogodzi. Jak arcybiszkopt
      poparł parytety - źle! to znaczy niby dobrze, ale ingeruje w sprawy państwa, a
      ma koloratkę, więc nie wolno. Teraz audycja feministów - niby dobrze, ale jednak
      źle, bo kobiet nie ma. :)

      Przewiduję przyszłość: polski parlament wprowadzi parytety na listach, a
      Feminoteka to skrytykuje. Zobaczycie, że tak będzie. :D
      • bene_gesserit Re: Przykro mi, ale audycja jest zła. 08.09.09, 21:14
        Spotkanie biskupa z przedstawicielkami Kongresu bylo dyskusyjne.
        Glosy byly i za, i przeciw. To zupelnie normalne w takim mlodym
        ruchu.
        Tak samo jest z ta audycja. Autorka docenila pewne jej aspekty, a
        inne skrytykowala. Z twojego komentarza wynika, ze albos tego nie
        przeczytal, albos przeczytal, co sobie z gory zalozyles. Co na
        jedno wychodzi.
        • bugmenot2008_2 Re: Przykro mi, ale audycja jest zła. 08.09.09, 21:25
          > Spotkanie biskupa z przedstawicielkami Kongresu bylo dyskusyjne.

          Z czego mam prawo się natrząsać. Przecież to śmieszne jest. Jak poucza nas tow. S. Sierakowski, "żadna sztuka być najlepszą powieścią w szufladzie i być prawdziwą lewicą w piwnicy". :)

          > Z twojego komentarza wynika, ze albos tego nie przeczytal

          Rzuciłem okiem. Wnikliwie zaś, proszę wybaczyć, zwykłem czytać jedynie dzieła tego warte, i to w miarę możliwości zarówno pod względem formy, jak i treści.

          • bene_gesserit Re: Przykro mi, ale audycja jest zła. 08.09.09, 21:44
            Jak zwykle.
            Rzucil okiem i powiedzial, co wiedzial.
      • adelamoniada Re: Przykro mi, ale audycja jest zła. 08.09.09, 22:21
        Slusznie, niech sobie chlopcy dyskutuja o problemach polskich
        kobiet. Moim zdaniem to kolejna inicjatywa w duchu "patriarchat tak -
        wypaczenia nie".

        Nic dziwnego ze nie zaprosili zadnej prawdziwej feministki - jeszcze
        by powiedziala na antenie ogolnopolskiej stacji cos niemilego kregom
        kosciolkowym i bylby wstyd przed sluchaczami!
      • benek231 Jak dotad jedynie Twoim zdaniem jest zla 09.09.09, 17:16
        bugmenot2008_2 napisał:

        > Przykro mi, ale audycja jest zła. Według Feminoteki w każdym razie. :)

        *Autorka artykulu Mrau, owszem, widziala byc moze(?) te audycje z udzialem
        kobiet, ale niespecjalnie upierala sie przy tym. Najwyrazniej uznala, ze DB ma
        prawo do wlanych koncepcji. Jej krytyka jest jednak jak najbardziej pozytywna.

        Moim zdaniem mozna i tak, i tak, przy czym za kazdym razem pojawialoby sie
        pytanie - "dlaczego nie inaczej". Publiczne przyznanie sie do bycia feminista
        jest jak (powiedzmy 15 lat temu) publiczne odrzucenie homofobii, a wczesniej
        antysemityzmu. Nie mam tu jednak na mysli "publiczne" w sensie wystepowania w TV
        lecz w (meskim) rodzinnym czy kolezenskim gronie.
        Byc moze DB uznal, ze wychodzic z szafy bedzie feministom latwiej i przyjemniej
        we wlasnym gronie, czyli pod nieobecnosc "nadzoru"(???)
        >
        >  
        > Temu wielce wpływowemu portalowi to się nigdy nie dogodzi. Jak arcybiszkopt
        poparł parytety - źle! to znaczy niby dobrze, ale ingeruje w sprawy państwa, a
        ma koloratkę, więc nie wolno.

        *No i bardzo dobrze, bo Nygusy radzi by byli pomieszac sobie i w ruchu
        feministycznym, a nastepnie - bo politycy juz ich przyzwyczaili - oczekiwac
        pielgrzymek po blogoslawienstwo dla kazdej decyzji.
        A won do kruchty!

        • adelamoniada Re: Jak dotad jedynie Twoim zdaniem jest zla 09.09.09, 18:04
          > *No i bardzo dobrze, bo Nygusy radzi by byli pomieszac sobie i w
          ruchu
          > feministycznym, a nastepnie - bo politycy juz ich przyzwyczaili -
          oczekiwac
          > pielgrzymek po blogoslawienstwo dla kazdej decyzji.
          > A won do kruchty!

          Popieram w 100%
        • stephen_s Re: Jak dotad jedynie Twoim zdaniem jest zla 09.09.09, 18:11
          > A won do kruchty!

          I po co tyle nienawiści...
          • benek231 Re: Jak dotad jedynie Twoim zdaniem jest zla 09.09.09, 18:35
            stephen_s napisał:

            > > A won do kruchty!
            >
            > I po co tyle nienawiści...

            *"tyle" to znaczy - ile?
            >
    • bugmenot2008_2 Re: Jestem feministą 08.09.09, 21:52
      A to nie jest przypadkiem ten facet, który powiada, że ta czy inna kobieta jest jego "gościnią" i że "a teraz powitam kolejną gościnię", a tą obiecaną gościnią jest najczęściej jakaś filozof-k, prezes-k, polityczyni, przedsiębiorczyni, czy ktoś taki?
      • bene_gesserit Re: Jestem feministą 08.09.09, 21:54
        Nie, to nie jest przypadkiem ten facet. Nie wszyscy dziennikarze-
        feminisci to jedna osoba.
        • bugmenot2008_2 Re: Jestem feministą 08.09.09, 21:58
          > Nie wszyscy dziennikarze-feminisci to jedna osoba.

          No wiem, ale póki co nauczyłem się odróżniać tylko Pacewicza. :P
          • dzikowy Re: Jestem feministą 08.09.09, 22:10
            Powinieneś jeszcze dodać Kurkiewiczową z TOKu.
    • rozczochrany_jelonek Re: Jestem feministą 14.09.09, 22:26
      >marnujemy olbrzymi potencjał

      nie marnujemy ponieważ kobiety są takimi samymi przywódcami jak mężczyźni, nie
      ma więc znaczenia kto rządzi ... uczeni to zbadali :)

      > Jak wyglądałby świat, w którym kobiety mają więcej do powiedzenia
      > niż miały – mają - do tej pory?

      tak samo jak teraz, ponieważ .... jak wyżej ;)
    • pavvka Re: Jestem feministą 29.03.10, 14:02
      Wczoraj słuchałem tej audycji i hmm... Gościówami w studiu były
      organizatorki jakiejś akcji społecznej (nie pamiętam już co to
      było), a prowadzący zaczął rozmowę od podkreślenia, że są to młode,
      atrakcyjne kobiety. Miałem wrażenie, że po tej kwestii na moment
      zapadła nieprzyjemna cisza - tak jakby on oczekiwał podziękowania za
      komplement, które nie nadeszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja