e_tna
10.01.04, 15:50
Mam 36 lat, jestem po usunięciu macicy z przydatkami (niemal rok temu).
Problem tkwi w objawach pełnego klimakterium - uderzenia gorąca, zlewne poty -
w dzień i nocą. Wypróbowano na mnie kilka rodzajów hormonów (zastrzyk,
donosowo - nie wytrzymała śluzówka nosa). Aktualnie biorę Livial, ok. 8
miesięcy. Było nieźle, ale teraz, od ok. dwóch mieś. wszystkie objawy
wracają. Jest zima, a ja siedzę w cienkiej bluzce i pot z czoła ocieram. Pani
Doktor, bardzo proszę o podpowiedź, czy jest jakaś skuteczniejsza terapia
hormonozastępcza, bo jak sobie pomyślę o latach, które mnie jeszcze czekają,
to biją na mnie już nie siódme, ale dziesiąte poty. Ten czarny humor ratuje
mnie zresztą psychicznie, bo wiadomo, jak się czuje kobieta po takim zabiegu.
Mam też prośbę do innych kobiet, które są po histerektomii, żeby się
odezwały, bo nie mam ochoty opowiadać o tym w swoim otoczeniu, a chciałabym
wiedzieć, jak inne sobie radzą w tej sytuacji. Pozdrawiam.