Dodaj do ulubionych

Odpowiedzi "p. doktor"

30.01.04, 23:38
Ta kobieta czyta tylko tytuły wątków. Nawet nie zagląda do rozpoczynającego
wątek posta.

Ja w wypowiedzi rozpoczynającej wątek "bardzo bolesne miesiączki. pomocy"
napisałam m.in.: "Hormony ograniczyły krwawienie, ale nic a nic nie pomogły
na ból".

A "ekspert" odpowiedział mi: "może pomogłyby pigułki antykoncepcyjne".

No comments.



Obserwuj wątek
    • risa1 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 02.02.04, 15:21
      strasznie sie powtarzasz! widze ze ci odp. zlosc urodzie szkodzi, bo kultury
      za grosz nie masz....................
      • dorotawey1 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 06.02.04, 00:17
        risa1 napisała:

        > strasznie sie powtarzasz! widze ze ci odp. zlosc urodzie szkodzi, bo kultury
        > za grosz nie masz....................

        a może koleżanka risa zastanowi się nad tym co pisze bo to chyba nie to forumsmile
        stachenka ma racje bo czytam wiele postów i niektóre odpowiedzi Pani doktor są
        takie że ręce opadają bo co innego odpowiada a czego innego dotyczyło pytanie a
        pozatym czyta pierwszy post albo i nie a nie zagląda do pytań innych dziewczyn
        w tym samym poście. Radziła bym ci riso odpuścić i nie wypowiadać się na tym
        forum bo piszą tutaj kulturalne osoby a ty nie masz za grosz kultury. pozdrawiam
    • lilith76 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 02.02.04, 15:34
      stachenka, na internetowy dżihad się wybierasz?
      • stachenka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 03.02.04, 04:48
        Nie, ale uważam, że jak już się człowiek podejmuje coś robić, to powinien to
        robic dobrze.

        A to, że temat był już kiedyś poruszany... Może kupiłam kompa miesiąc temu i
        na razie wiem o internecie całe g? Może jeszcze nie wiem jak to działa, że są
        jakieś archiwa, że można w nich szukać?

        Może nie mam takiego dostępu do internetu, żeby móc szukać?

        Pozdrawiam
        • risa1 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 03.02.04, 13:56
          skoro wiesz g o internecie to co sie szarpiesz? dowiedz sie przynajmniej te
          min. o potem zakladaj co 2 dni pytanka dlaczego pani dr. mnie olewa? kobieto
          cierpliwosci........
          • stachenka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 04.02.04, 01:29
            Nie napisałam, że wiem g o internecie.
            Najpierw czytaj, potem komentuj.

            Poza tym nie chodziło o to, jak działa internet, ale o to jak "działa"
            p.doktor. Tego też nie załapalaś?

            Mam jeszcze jedno "pytanko": co się szarpiesz?
            • risa1 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 04.02.04, 12:22
              stachenka napisała:

              > Nie napisałam, że wiem g o internecie.
              > Najpierw czytaj, potem komentuj.
              >
              > Poza tym nie chodziło o to, jak działa internet, ale o to jak "działa"
              > p.doktor. Tego też nie załapalaś?
              >
              > Mam jeszcze jedno "pytanko": co się szarpiesz?
              czyba mamy do czynienia z niepowazna gowniara.sama sie pogubilas i zapomnialas
              o co ci chodzi...... pozdr.
              • stachenka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 04:11
                A czy poważną dorosłą osobę może zamurować?
                Jeśli nie, to jestem niepoważną gówniarą, która zgubiła się w lesie, bo nie
                pamięta drogi.

                Pozdrowiania w roli bluzgów. Ciekawy pomysł.
                • nglka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 07.02.04, 06:08
                  I co się dziewczyny czepiacie? Napisała post dotyczący odpowiedzi pani doktor -
                  takie ma zdanie, co was boli? zazdrość, że to nie wy napisałyście tylko ktoś
                  wcześniej to zauważył? Wasze posty aż jadem ociekają... "gówniara"... dorosłe
                  kobiety w wieku starczym się odezwały, które za młode na własne dziecko jeszcze są.
                  Paranoja

                  Ja również mam podobne zdanie odnośnie odpowiedzi Pani doktor... a żeby nawet
                  taką okrojoną i nie zawsze kompletną odpowiedź dostać to też trzeba mieć farta.
                  mam dziwne wrażenie, że Pani doktor "wybiera" sobie "cio siekawsze" posty bo
                  zdażyło mi się widzieć takie, w których dziewczyny pisały o pilnyych i poważnych
                  problemach... Post wyżej odpowiedź, post niżej odpowiedź a problematyczny - 0.
                  • franula Re: Odpowiedzi "p. doktor" 07.02.04, 18:17
                    Fakt, nie napisalas, ze masz zlego lekarza. Ale gdybys miala dobrego lekarza
                    nie musialabys szukac tu pomocy. Procze tego dwa wskazujace na Twoje zle
                    doswiadczenia cytaty:
                    "Rada: "idź do dobrego ginekologa" bez wskazania, choćby jednego przykładu
                    kogoś takiego, to brak rady."

                    "Melaniko, ja chodzę do lekarza. Też czekałam z tym wiele lat, ale mniej niż
                    10. Mam nadzieję, że po zakończeniu terapii tabletkami hormonalnymi (już
                    niedługo), która akurat na wiosnę okazała sie potrzebna, moja p. doktor
                    rozważy możliwość endometriozy.

                    Konowały, a jest nimi większośc lekarzy, taki mają zwyczaj, że, poza
                    powtarzaniem tekstów w stylu "niektórzy tak mają", nie robią nic. A takie
                    teksty rzucają na temat chyba wszystkich mozliwych dolegliwości.
                    (Blada jestem. Opdpowiedź: widać taka już twoja uroda. A tymczasem żelazo w
                    orgnizmie na poziomie 1/3 normy). "

                    Niezmiennie serdecznie zycze ci znalezienia profesjonalnej pomocy w Twoim
                    problemie.
                    Franula
    • livia Re: Odpowiedzi "p. doktor" 04.02.04, 10:55
      A Może Twwoje dolegliwości mają podloże psychiczne? Serio piszę. Wtedy nie
      działa żadne lek przeciwbólowy i wszystko w badaniu wygląda na zdrowe". Sama
      doświadczyłam dolegliwosci, o ktorej nigdy bym nie ptrzypuszczała, że moze mieć
      podloże psychiczne. A może. I już jej nie mam.
      • stachenka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 04:15
        A któż to sprawdzi?
        To, że pabialgin trochę mi pomaga też może mieć podłoże psychiczne.
        Ślepa uliczka.
        Niestety
        • venus22 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 06:35
          jak mi ktos mowi ze taki bol moze miec podloze psychiczne to mi sie noz
          otwiera w kieszeni.
          raz na miesiac w czasie miesiaczki -psychiczne, dobre sobie.
          Venus
        • livia Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 10:33
          Sprawdzi to psychiatra. Jesli wszystkie wyniki są OK to dlaczego boli????
          Pabialgin może pomagać, bo działa także na mózg, trochę jak narkotyk,
          otumaniając - stąd może być jego skuteczność. Jeśli twierdzisz, że to slepa
          uliczka - to znaczy, że mało wiesz o nerwicach.
          (to się nazywa manifestowanie objawów), że kilka lat byłam bezskutecznie
          leczona. Dopiero po superspecjalistycznych badaniach, z udziałem psychologa i
          psychiatry - zdiagnozowano nerwicę. odstawiono wszystkie leki i zaordynowano
          psychoterapię. Dolegliwości i objawy ustąpily jak ręką odjął.
          • venus22 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 19:26


            Nie twierdze ze nie ma boli na podlozu psychicznym ale nie take.
            Venus
            • livia Re: Odpowiedzi "p. doktor" 06.02.04, 10:28
              Heh, dowcip polega na tym, że moga być i takie. Tzn. boleć tylko w określonym
              czasie, np. miesiączki właśnie. I to może mieć swoje wytłumaczenie np. w
              podświadomym nieakceptowaniu swego ciała, wpojeniu okreslonych postaw wobec
              seksualności, kobiecości. Serio, wiem co mowię, bo czerpię z doswiadczenia.
              Moga być związane z innymi czynnikami, np. bole po zjedzeniu czegoś konkretnego.
              Psychika to potęga!
              Niemniej podstawą do szukania przyczyny bólu w psychice są dobre wyniki innych
              badań - wylkuczenie przyczyn organicznych powstawania bólu.
              • franula Re: Odpowiedzi "p. doktor" 06.02.04, 12:20
                Sluchaj Stachenko, rozumiem Twoje rozzalenie, ze Pani Doktor nie odpowiada,ale
                bez przesady - w koncu Cie przeprosila i odpoweidziala. I wydaje mi sie, ze
                nie amsz powodu zarzucac jej barku dobrej woli {tak rozumiem
                pisanie "przeprosila(?)". Pani doktor nie udzieli Ci porady lekarskiej a tym
                bardziej Cie nie zbada przez internet. Nie pojedzie do Ciebie. Bardzo bolesne
                miesiaczki moga miec duzo przyczyn i Pani doktor nie siadzie teraz i nie
                wypisze Ci wszystkich mozlwisci i wszystkich badan i nie zrobi z Toba
                porzadnego wywiadu lekarskiego (z wypytywaniem o choroby w rodzinie wlacznie)
                nie zbada tez czy anatomicznie jest wszytsko w porzadku (tez mozliwa
                przyczyna). Innymi slowy nie zastapi Twojego lekarza. Piszesz ze sie leczylas,
                ze masz kiepskigo lekarza - ok, masz prawo sie na niego zloscic. Ale niestety
                internet nie jest doskonaly i go nie zastapi.
                z serdecznymi zyczeniami znalezienia kompetentnego lekarza, ktory Ci pomoze w
                Twoim istotnie powaznym problemie - Franula
                • stachenka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 07.02.04, 02:09
                  Nie napisałam, że mam złego lekarza. Śniło Ci się.
              • venus22 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 06.02.04, 18:16
                Ale istnieje tez cos takiego jak DYSMENORRHEA, i to jest wlasnie bolesna
                miesiaczka, ktora ma podloze jak najbardziej fizyczne.
                Venus
    • apja Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 10:05
      Albo wcale nie odpowiada, mój post podnosiłam pięć razy do góry i nie
      odpowiedziała a naprawdę miałam pilną sprawę. To zresztą nie pierwszy raz. I
      chyba już nie będę do niej pisać. Lepiej na www.noworodek.pl tam odpowiadają na
      wszystkie pytania i czytają.
      • maga102 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 14:09
        Przychylam się do postu stachenki.
        P. doktor nie opowiada na nasze posty i jest to bardzo wkurzające!
        Wiadomo, że odpowiedź eksperta na forum nie zastąpi wizyty u lekarza, ale
        często dziewczyny pytają, bo nie wiedzą czy "już" trzeba iść dolekarza, albo
        poprostu były ze swoją dolegliwośćią wiele razy i nikt im nie pomógł, dlatego
        szukają ratunku wszędzie gdzie się tylko da.
        A P. doktor nie dość, że nie odpowiada, to jak czasami odpowie to ręce
        opadają.
        Wiadomo, że wątki się powtarzają i nie musi na wszytskie odpowiadać,ale
        mogłaby chociaż odsyłac do wczesniejszych swoich opowiedzi tak jak to dzieje
        sie na "kosmetykach dziecięcych".
        Uważam, ze jesli P.doktor nie ma czasu na śledzenie wątków i odpowiadanie na
        nie to powinna zrezygnować z powierzonej jej roli.
        Na pewno znajdzie się ktoś kto zrobi to sumiennie i wszytscy byliby zadowoleni.


        maga
        • stachenka Re: Odpowiedzi "p. doktor" 06.02.04, 02:05
          Przeprosiła(?) mnie i napisała, że przecież ten wątek już był, i że zapraszała
          do przychodni na Szlenkierów (co? pierwsze słyszę o takiej ulicy!) i pisała o
          prowadzonym tam programie badawczym dot. bolesnych miesiączek.
          Pogrzebałam i znalazłam. Co mi to daje, że ktoś zajmuje się bolesnymi
          miesiączkami w Warszawie? Nie każdy ma możliwość dojeżdżania aż do stolicy.
          Powodów może być wiele. U mnie jednym z nich jest np. to, że nie stać mnie na
          takie eskapady (zainspirowana "niezwykłym poświęceniem i odwagą" 2 posłów
          razem z mamą policzyłam ile kasy przypada miesięcznie na osobę w naszej
          rodzinie (mama pracuje, brat pracuje, ja- studentka z rentą) po odliczeniu
          podstawowych opłat; wyszło po 210zł). Ktoś może też być np. w takiej sytuacji,
          że opiekuje się kimś przewlekle chorym i nie ma z kim tej osoby zostawić nawet
          na jeden dzień.

          Dla niektórych ludzi równie pomocne byłoby napisanie, że problem badawczy
          dotyczący ich problemu prowadzony jest w RPA. Podanie tego typu informacji nie
          załatwia sprawy. Mogłoby ewentualnie ją załatwiac, gdyby to było forum
          regionalne (ale wtedy też nie do końca).

          Zgadzam się z całą Twoją wypowiedzią
          Pozdrawiam
    • kat_ja1 Re: Odpowiedzi "p. doktor" 05.02.04, 16:57
      Ja też uważam, że wiele z odpowiedzi tak naprawdę niewiele wnosi...bo co może
      dać odpowiedź; dziewczyna pyta, czy z odstawienia pigułek mogą być problemy;tu
      pojawia się cała litania dolegliwości...a odpowiedź pani doktor
      brzmi...niemożliwe???aż tyle dolegliwości!-ot cała odpowiedźwink))
    • stachenka Nie do wszystkiich 07.02.04, 23:46
      >Rada: "idź do dobrego ginekologa" bez wskazania, choćby jednego przykładu
      >kogoś takiego, to brak rady."

      >"Melaniko, ja chodzę do lekarza. Też czekałam z tym wiele lat, ale mniej niż
      ᡂ. Mam nadzieję, że po zakończeniu terapii tabletkami hormonalnymi (już
      >niedługo), która akurat na wiosnę okazała sie potrzebna, moja p. doktor
      >rozważy możliwość endometriozy.

      >Konowały, a jest nimi większośc lekarzy, taki mają zwyczaj, że, poza
      >powtarzaniem tekstów w stylu "niektórzy tak mają", nie robią nic. A takie
      >teksty rzucają na temat chyba wszystkich mozliwych dolegliwości.
      >(Blada jestem. Opdpowiedź: widać taka już twoja uroda. A tymczasem żelazo w
      >orgnizmie na poziomie 1/3 normy). "

      Akutat to wszystko, mógłby równie dobrze napisać ktoś, kto ma super lekarza. W
      szczególności zaś tyczy się to pierwszego akapitu.

      I wcale nie zazdroszczę sobie tego, że rozpoczęłam ten wątek. Nie mam
      rozdwojenia jaźni.

      "Nie chce mi się z wami gadać".

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka