Dodaj do ulubionych

potworniak i Haschimoto

IP: *.ip.netia.com.pl 02.03.10, 14:43
Wczoraj byłam na usg tarczycy i piersi. W tarczycy nie ma guzów, ale
lekarz podejrzewa Haschimoto, no i mam zrobic badania prolaktyny.
Jednak bardziej martwi mnie usg piersi. Mam pozapołogowe zapalenie
piersi, przepisano mi antybiotyk. Znaleziono tez guza,
prawdopodobnie to potworniak. Mam się zapisać do ginekologa-
endokrynologa. Czy to wystarczy??? Martwię się tym paskudztwem. Co
mam robić? Prosze o pomoc. Chcę wiedziec, czy któraś z Was ma
podobne doświadczenia. Może polecicie mi dobrego ginekologa-
endokrynologa, jestem z Gdańska.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość_MG Re: potworniak i Haschimoto IP: *.ip.jarsat.pl 02.03.10, 20:18
      Prywatnie dobry jest doktor Wydra. Niestety na pierwszą wizytę czeka
      sie ok. 6 tygodni, ale warto
    • barbie09.07 Re: potworniak i Haschimoto 02.03.10, 21:41
      jakim cudem lekarz po usg stwierdził,że guz to potworniak? Mój tato miał guza
      potworniaka właśnie w płucach. Guz został operacyjnie usunięty parę lat temu.
      Tata jest zdrowy.
      Ja mam również guza w piersi. Jakiego to dopiero wykarze biopsja. życzę zdrowia
      wink nie martw się na zapas wink Powodzenia!
      • Gość: A. Re: potworniak i Haschimoto IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 12:29
        Guzy są różne i da się rozpoznać ich charakter przy pomocy USG. Ale na 100% wie
        się dopiero po otrzymaniu wyników histopatologii po operacji.

        Moje coś najpierw wcale nie chciało się pokazać, później było potworniakiem, w
        kolejnych badaniach pojawiało się albo nie, a na koniec okazało się nowotworem i
        w dodatku miało towarzystwo na drugim jajnikusad

        Ale co do zasady, da się wytypować co za paskuda tam siedzi przy pomocy USG -
        gorzej jak lekarz poczuje się wszechmocny i powie, że ma 100% pewności.
        • Gość: mm Re: potworniak i Haschimoto IP: 81.219.56.* 03.03.10, 13:13
          podejrzewają potworniaka, na 100 % nie są pewni. A mam go w prawej
          piersi a nie na jajnikach. I wykryłam go tydzień temu, gdy był juz
          duży (wielkości orzecha), co najbardziej mnie zdziwiło. wolałabym
          iśc na zabieg wycięcia i dopiero oceny co to było, niż robić
          biopsję. Powstał jeszcze jeden dylemat. Słyszy się i czyta opinie o
          suplementach diety, które pomagają w leczeniu, soki noni itp. Czy
          spróbować najpierw z tymi preparatami czy iść pod nóż?
          • aaaniula Re: potworniak i Haschimoto 03.03.10, 13:40
            A jak myślisz? Może się okazać, że to nie zaden potworniak, tylko
            coś poważniejszego, a w tedy żadne soki nie pomogą.
            • gonia.pl Re: potworniak i Haschimoto 03.03.10, 19:00
              U mnie wykryto potworniaka na jajniku prawie 9 cm.Jeśli chodzi o badanie USG
              tylko jeden lekarz zerkając na monitor powiedział,że to potworniak,inni
              nazywali to guzem.Dwa tygodnie póżniej byłam już po zabiegu.Zabieg potwierdził
              potworniaka.
          • Gość: A. Re: potworniak i Haschimoto IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 19:36
            Przepraszam - nie doczytałam, że to w piersi.
            Ja swój guzek z piersi wycięłam. Moja ówczesna ginekolog decyzję pochwaliła i
            powiedziała, że swoje też powycinała.
            Mój był 'prawdopodobnie tłuszczakiem' i w histopatologi też wyszedł zupełnie
            niegroźny. I był spory ok. 5 cm.
            Po zabiegu praktycznie nie ma śladu. Cały zabieg trwał niecałe pół godziny i był
            przeprowadzony w systemie operacji jednego dnia.
            Wytnij i mniej z głowy. Wg mnie lepszą opcją jest wycięcie niż biopsja. Po co
            masz sobie później coś tam obserwować, lepiej się pozbyć i już.
            Acha - ja co prawda w Warszawie, ale zabieg robiłam w prywatnej klinice, która
            miała kontrakt z NFZ, więc nic nie płaciłam.
            A dietę zawsze warto zmienić w kierunku prozdrowotnej - anty-nowotworowo dobrze
            działa też kurkuma, zielona herbata, olej lnianysmile
            • Gość: mm Re: potworniak i Haschimoto IP: 81.219.56.* 04.03.10, 15:59
              bardzo mnie pocieszyłaś...naprawdę!!! 8 marca mam mieć zabieg,termin
              ekspresowy,wiec chyba coś poważnego, w Swissmedzie,na nfz smile
              Podzielam zdanie, że lepiej wyciąć. Napiszę w poniedziałek co i jak.
              Pozdrawiam serdecznie kiss****
              • Gość: A. Re: potworniak i Haschimoto IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.10, 21:58
                A może po prostu mają taki terminsmile Nie martw się na zapas. Ciesz się, że nie
                musisz czekać i czekać.
                Skoro pocieszyłam, to jeszcze pocieszę - ja po zabiegu nie brałam żadnych
                środków przeciwbólowych, tylko przykładałam sobie zimny okład (lekarz zalecał
                mrożony groszek, ale ile można zup kremów zjeśćsmile, ja wymyśliłam owinięte w
                ręcznik wkłady do lodówek turystycznych - jeden przykładasz, drugi się mrozi).
                Dwa dni byłam w domu, a trzeciego przemieściłam się o 300 km samochodem i
                czwartego dnia po zabiegu wzięłam udział w dużej imprezie rodzinnej. Co prawda
                byłam trochę sztywna, ale nikt nic nie zauważył.
                Poza dietą polecam też pozytywne nastawienie!
                • Gość: barbie09.07 Re: potworniak i Haschimoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 14:14
                  mi Pani doktor powiedziała ,że mój guz ma być usunięty w pełnym znieczuleniu-pod
                  narkozą i konieczny będzie pobyt w szpitalu sad
                  Dlaczego niektóre guzy usuwa się i tego samego dnia pacjent idzie do domu,a
                  niektóre usuwa się pod narkozą? Dopiero czekam na wyniki biopsji.
                  • Gość: A. Re: potworniak i Haschimoto IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.10, 20:04
                    Może ze względu na lokalizację?
                    Mój był zlokalizowany w dolnej części piersi, bliżej mostka. Może jeśli guz jest
                    zlokalizowany bliżej węzłów chłonnych, albo czegoś o czym nie mam pojęcia ale
                    czyni zabieg trudniejszym. Może ze względu na charakter guza trzeba było wziąć
                    wycinki? Dużo zależy od zakresu operacji.
                    Zawsze warto sprawdzić możliwości i przedyskutować proponowane rozwiązania. Ale
                    trzeba też zalecenia brać pod uwagęsmile
                    Pozdrawiam i pomyślnych wyników biopsji życzę!
                    A narkoza nie jest taka straszna. W ciągu 3 miesięcy miałam 2 operacje i zabieg
                    (bez strachu - nie związany z guzkiem w piersismile, wszystko w narkozie i czuję
                    się świetnie!
                    • barbie09.07 Re: potworniak i Haschimoto 06.03.10, 18:49
                      a to jeszcze mam takie pytania smile : W jaki sposob jest podawany środek
                      usypiający, przez maskę? Czy jesli zabieg będzie trwał 30 min to zakładany jest
                      cewnik? Miałam cewnik przy CC i o ile CC wspominam bardzo dobrze to cewnik nie
                      bardzo sad
                      • Gość: A. Re: potworniak i Haschimoto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 14:11
                        Ostatnie co pamiętam z zabiegu i operacji to właśnie maska. A wiem, że przy
                        dwóch operacjach na pewno byłam intubowanasmile Ale dają też coś w żyłę, bo ja
                        zaczęłam odpływać zanim dostałam maskę mordkę.

                        Z cewnikami jest różnie w zależności od zabiegu i od szpitala. Mi przy zabiegu
                        ginekologicznym ok. 30 minutowym cewnika nie zakładali. A na Inflanckiej jeśli
                        zabieg jest w warunkach sali operacyjnej to zakładają nawet do bardzo krótkich
                        zabiegów. Najlepiej jeśli zapytasz tam gdzie masz być operowana.

                        A ogólnie cewnika nie wspominam bardzo źle. Zakładali jak już spałam, a
                        wyjmowania się bałam, ale nie było w sumie czego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka