Dodaj do ulubionych

Bolesne miesiączki i ketonal

IP: 94.254.223.* 22.03.10, 16:14
Moja córka bierze od dluższego czasu ketonal na bardzo bolesne
miesiączki. Oczywiście, tylko gdy juz nie wytrzymuje. Lek przepisal
nam pediatra. Ale gdy już 3 dni pod rząd jest na ketonalu to tak się
zastanawiam, czy nie ma innego leku dla dziecka? Jak sobie Wasze
córki radzą z tym bólem, gdy nie pomaga paracetamol, nospa, ibuprom.
Co wtedy?
Obserwuj wątek
    • x_misia_x1 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 16:20
      Witam ja też mam bolesne miesiączki i mi także nie pomagają podane przez ciebie
      leki... Ale za to pomaga mi IBUPROFEM. 2 tabletki na raz trzeba wziąć i po
      kilkunastu minutach ból przechodzi nawet na cały dzień... POLECAM!
      • Gość: Mamuśka Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: 109.243.94.* 22.03.10, 16:30
        Ale przecież napisłam, że córce nie pomaga ibuprofen.
    • issey_miyake Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 16:27
      Lepiej niech bierze Ketonal 50mg, nie forte. Jest jeszcze pyralginum, aspiryna,
      ale też nie są zbyt zdrowe. Niech nie bierze na czczo.
      • berta-live Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 16:30
        Aspiryna podczas okresu to nie jest dobry pomysł. Można krwotoku dostać, ona
        obniża krzepliwość krwi.
      • Gość: Mamuśka Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: 109.243.94.* 22.03.10, 16:33
        Właśnie, ona bierze ketonal 50 mg, nie forte. Ale co ciekawe ketonal
        likwiduje ból brzucha, ale nie bóle krzyżowe. Jednak i tak bym
        chciała zrezygnować z tego ketonalu. Dziś testowa vegantalgin. Po
        1,5 godzinie ból minął. Może to jest to?
    • berta-live Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 16:29
      A nie myślałaś o wizycie u ginekologa? Aż tak bolesne miesiączki mogą mieć jakaś
      organiczną albo hormonalną przyczynę. Może jakiś stan zapalny? Warto sprawdzić
      zanim się stwierdzi, ze taka uroda i tylko leki przeciwbólowe pomagają. A ból
      utrzymujący się 3 dni to już świadczy o jakimś stanie chorobowym.

      Ibuprom i nospa to na lekki ból zadziałają, na pewno nie na silny. Chociaż
      zaleca się, żeby je zacząć łykać już na 3 dni przed spodziewaną miesiączką, tak
      jak w przeziębieniu, czyli ze 3x dn tabletkę. W trakcie miesiączki, oczywiście
      też. I to podobno ma zapobiec bólowi.

      Ja łykam 2nospy i 2 pyralginy ze 2 razy w ciągu pierwszego dnia i nie zawsze to
      pomaga. Ważne żeby zażywać w momencie jak brzuch zaczyna pobolewać, bo jak
      rozboli na dobre to wtedy to chyba tylko morfina pomoże.
      • Gość: Mamuśka Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: 109.243.94.* 22.03.10, 16:38
        Ale 2 pyralginy to też dość silne leki. A córka ma 13 lat. Leki
        bierze co miesiąc od 2.
        • berta-live Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 16:57
          Też silne. Ja je biorę mniej więcej od podobnego wieku jak Twoja córka i jeszcze
          żyję. wink

          Dlatego sugeruję wizytę u ginekologa celem zdiagnozowania problemu, bo czasem
          przyczyna jest błaha i łatwa w leczeniu. Często antykoncepcja pomaga. Nawet w
          tym wieku warto rozważyć taką opcję, bo jest ona mniej szkodliwa niż
          faszerowanie się lekami przeciwbólowymi.
          • d.o.s.i.a Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 18:14
            Hormony dla 13latki? No nie jest to chyba najlepszy pomysl.

            Do zalozycielki watku. Z doswiadczenia moge powiedziec, ze Ketonal
            byl dla mnie wybawieniem, choc balam sie go jak diabel swieconej
            wody. Jesli chodzi o reakcje zdrowotne, to czuje sie po nim lepiej
            niz po konskiej dawce paracetamolu, czy ibuprofenu. Wiec choc sie go
            balam uwazam, ze lepiej wziac jeden ketonal, niz 8 tabletek
            paracetamolu.

            I potwierdzam, to co napisaly poprzedniczki - najlepiej wziac
            tabletke zanim zacznie bolec.
      • issey_miyake Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 17:06
        berta-live napisała:

        > Ja łykam 2nospy i 2 pyralginy ze 2 razy w ciągu

        a to końska dawka smile
        • Gość: nel Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.10, 18:34
          Mecze sie juz 30 lat, ale tabletki zawsze dostawalam i dostaje na
          recepte od ginekologa. Sa rozkurczowe i bardzo silne, pomagaja i
          moge normalnie isc do pracy, a jak jestem w domu, to staram sie ich
          nigdy nie brac. po co sie truc, po prostu "rodze" co meisiac...i
          jakos mozna sie do tego przyzwyczaic. Moja corka ma to samo co ja
          niestety, ale ja z nia poszlam do mojej ginekolog na rozmowe.
          Dostawal tez tabletki rozkurczowe, ale nie bardzo jej pomagaly i jak
          miala 16 lat to wybralam sie z nia do ginekologa poraz drugi i wtedy
          dostala tabletki antykoncepcyjne. Bez przerwy dzwonili do mnie do
          biura ze szkoly abym odebrala corke, bo jest cala sina i ledwo
          oddycha, a tabletki nic jej nie pomagaja. Dostala wtedy tabletki
          anty i odzyla. Bole przeszly prawie calkowicie, jak sama twierdzi,
          to juz tylko namiastka bolu. Teraz juz konczy studia i jest dorosla
          i cieszy sie, ze poszla wtedy do mojej ginekolog. Bardzo ja polubila
          i chodzi do niej teraz regularnie.
          • sundry Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 18:43
            Ja też dopiero dzięki tabletkom anty funkcjonuję. Żadne przeciwbólowe zapisane
            przez ginekologów nie pomagały, nie wyszła też żadna choroba. I tak samo nie raz
            mdlałam w szkole.
            • frezja-finezja Re: Bolesne miesiączki i ketonal 22.03.10, 19:08
              Mi również pomogły dopiero tabletki antykoncepcyjne, wcześniej
              umierałam z bólu, miałam biegunki i wymioty przez 3 dni.
              Po tabletkach anty ból jest na tyle lekki że nawet zwykłej nospy nie
              brałam, czasem w ogóle nie boli.
              • Gość: Mamuśka Hormony raczej nie wskazane IP: 109.243.94.* 22.03.10, 19:53
                Córka w zasadzie nie może brać hormonów. Tableti zwiększają ryzyko
                zakrzepów. A córka ma z tym problem. Lekarz sceptycznie się
                wpowiadał o jakiejkolwiek antykoncepcji hormonalnej w przyszłości.
                • Gość: kal Re: Hormony raczej nie wskazane IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.10, 20:10
                  W takim razie pozostaja tylko dobre i niestety silne tabletki
                  rozkurczowe, a nie przeciwbolowe. Tez takie dostaje i sa dostepne
                  tylko na recepte.
                • Gość: dar. Aulin+No-Spa IP: 83.238.174.* 23.03.10, 14:43
                  mój ginekolog poradził mi następującą kombinację : Aulin (recepta) +
                  No-Spa. i działa. miałam podobne bóle. Lepsze to niż Ketonal
                  • Gość: jk Re: Aulin+No-Spa IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.03.10, 15:04
                    polecam Ibuprofen, ale ten na receptę, jest bardzo silny i powinien pomóc.
                    • aaaniula Re: Aulin+No-Spa 23.03.10, 15:58
                      Nimesil- rewelacja, ale też na receptę i też silny. Nie wiem czy
                      łagodniejszy dla organizmu od ketonalu.
                      Jeśli nie stwierdzono u córki żadnych nieprawidłowości, a hormony
                      odpadają to nie ma innego wyjścia- trzeba brać leki przeciwbólowe.
                      Również jestem zdania, że lepszy ketonal niż garść paracetamolu.
                      Pytanie ile tego ketonalu córka przyjmuje?
                      • aaaniula Re: Aulin+No-Spa 23.03.10, 16:01
                        teraz dopiero doczytałam: nie byłaś z córką u ginekologa?? Przy
                        takich dolegliwościach bólowych? I wolisz leki dobrane przez
                        forumowiczów niż przez specjalistę?
                        • Gość: Mamuśka Byłam u pediatry IP: 188.33.105.* 23.03.10, 17:14
                          Byłam z tymi dolegliwosciami u pediatry, u chirurga (podejrzewano
                          wyrostek lub nerki) oraz córka miała robione USG. To chyba
                          wystarczy? Co więcej zlecić ginekolog? Może jedynie zbadać
                          dopochwowo, czego wolałabym uniknąć ze względu na wiek córki. Tym
                          bardziej, że takie badanie nic nie da względem bólów pochodzących z
                          macicy. Tak mi powiedział pediatra, któremu ufam.
                          • berta-live Re: Byłam u pediatry 23.03.10, 17:32
                            Mimo wszystko silny ból utrzymujący się kilka dni świadczy o jakiejś chorobie. I
                            to właśnie ginekolog jest specjalistą, który zajmuje się leczeniem czegoś
                            takiego. USG też musi być przeprowadzone przez specjalistę, który jest
                            przeszkolony w robieniu ginekologicznych USG. To nawet nie każdy ginekolog
                            potrafi. W przeciwnym wypadku lekarz może nic nie wypatrzeć podczas takiego
                            badania. Poza tym skąd wiesz, że córka nie może brać hormonów. Miała robione
                            jakieś specjalistyczne badania? Nie mówiąc o tym, że hormony też powinna mieć
                            zbadane.
                            • Gość: gaba Re: Byłam u pediatry IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.10, 18:51
                              silny ból utrzymujący się kilka dni świadczy o jakiejś chorobie???

                              To juz totalna bzdura. Podczas miesiaczki przez kilka dni zawsze mam
                              bole takie jak przy porodzie i nie swiadczy to o zadnej chorobie.
                              Jestem zdrowa i nic mo nie dolega, to po prostu dziedziczne. Ja to
                              odziedziczylam po babci (moja mame to ominelo, ale wszystkie jej
                              siostry tak cierpialy), a moja corka po mnie. Trzeba sie do tego
                              przyzwaczaic. Po 20 latach juz przywyklam do tabletek i do tego bolu.
                              • aaaniula Re: Byłam u pediatry 23.03.10, 19:40
                                gaba, a może odrobina myślenia? Owszem bóle nie muszą świadczyć o
                                chorobie, ale mogą. I niestety często ból jest objawem
                                nieprawidłowości. To, że Ty cierpisz na bóle i taki Twój urok, nie
                                znaczy, że tak jest u reszty społoeczeństwa.
                                Mamuśka: pediatra i chirurg nie są specjalistami od problemów
                                ginekologicznych. To co na USG widzi chirurg nijak ma się do tego co
                                na tym samym USG zobaczy ginekolog. Wbrew temu co mówisz ginekolog
                                może znacznie więcej niż Ci się wydaje. Tak jak pisałam wyżej może
                                prawidłowo ocenić USG, może zlecić badania hormonalne, a przede
                                wszystkim pomóc córce w opanowaniu bólu. Znajdź ginekologa
                                dziecięcego, zadzwoń i zapytaj jak wygląda pierwsza wizyta, żeby
                                wiedzieć czego możesz się spodziewać i jak przygotować córkę.
                            • Gość: Mamuśka Hormony IP: 188.33.147.* 24.03.10, 18:13
                              Wiem, że córka nie może brać hormonów ze wzgledu na to, że moga
                              powodować zakrzepy. A córka była chora i neurolog zabronił brać jej
                              do końca życia hormonów. No i tyle. USG miała robione w szpitalu.
                              • aaaniula Re: Hormony 24.03.10, 18:40
                                czego zatem oczekujesz od forumowiczów? Wizyta u ginekologa odpada,
                                zatem nie dowiemy się czy córka jest całkowicie zdrowa. Pozostaje
                                ketonal, skoro jak twierdzisz nic innego nie działa.
                              • berta-live Re: Hormony 24.03.10, 20:25
                                Nie chcę się czepiać, ale neurolog nie jest specjalistą ani od hormonów ani od
                                chorób zakrzepowych. A to, że USG było robione w szpitalu jeszcze nie przesądza,
                                że robił je specjalista od usg ginekologicznego. Zapewne było to usg jamy
                                brzusznej robione przez chirurga albo lek od chorób wewnętrznych.
                                • Gość: Mamuśka Berta odpisałam Ci na priv IP: 109.243.168.* 25.03.10, 06:07
                                  Ale powiem Ci, że jak najbradziej jest specjalistą od tych rzeczy,
                                  jesli dotycza jego działki. Podobnie jak kardilog, pulmonolog i
                                  nefrolog może zabronić podawania hormonów. Zalezy jaki problem i
                                  czego dotyczy.
    • lidek0 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 23.03.10, 19:44
      A jakie badania robiła córka? Jak tak dalej pójdzie to nic nie
      będzie mogła łykać bo będzie miała zrujnowaną wątrobę, do tego to
      prowadzi, ketonal świetnie ją niszczy. Ocena endometrium, badania
      homonalne, ocena ewentualnych wad w budowie? Co robiła?
      • elzunia25 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 23.03.10, 20:17
        ja od 15 roku zycia mam strasznie bolesne miesiaczki, i mimo ze mam juz lat 30
        wciaz boli mnie tak samo pomaga tylko ketonal, nic innego. wiadomo ketonal jest
        bardzo silny, jesli dostane okres w domu i moge sobie pozwolic na ból nie biore
        ketonalu, jesli natomiast jestrem w pracy nie mam wyboru,...nie dałabym rady
        wytrzymac. Jak bolesne sa miesiaczki Twojej córki. U mnie w ieku nastu lat 1
        dzien okresu wygladal tragicznie:wymioty, omdlenia, bole stawów kolanowych ,
        dreszcze...mysle ze to wystarczajace bole by zazyc ketonal. jesli jednak twoją
        corke tylko boli brzuch , mysle ze najlepszym rozwiazaniem byloby nie posyłac
        jej tego dnia do szkoły. najlepsze są ciepłe okłady na brzuch , nie
        gorące!!!mnie pomagało także masowanie punktow na stopie odpowiadajacych
        jajnikom, (refleksologia) a takze cwiczenia rozciagajace szzcegolnie przed
        okresem, jesli jednak bol jest nie do zniesienia niech bierze ketpnal , ale
        naprawde jak najrzadziej,bo niestey rozwala on wątrobe.
      • kasiak37 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 23.03.10, 21:08
        Lidek no prosze Cie,zanim cos napiszesz to wrzuc chociaz w google zeby sie
        upewnic bo w tym wypadku racji nie masz.Skad wytrzasnelas info ze "ketonal
        swietnie niszczy watrobe"??
        • Gość: dora Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.10, 00:08
          A co innego ma niszczyc?

          "Możliwe skutki uboczne: Najczęściej występują zaburzenia ze
          strony przewodu pokarmowego (niestrawność, nudności, wzdęcia, bóle
          brzucha, biegunka lub zaparcia), ból głowy.

          Poinformuj lekarza:Gdy masz nadwrażliwość na ketoprofen lub inne
          niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), czynną chorobę wrzodową
          żołądka lub dwunastnicy, schorzenia wątroby
          i/lub nerek.
          • kasiak37 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 24.03.10, 18:42
            No wlasnie:
            "czynną chorobę wrzodową
            żołądka lub dwunastnicy, schorzenia wątroby i/lub nerek. "

            SCHORZENIA.
            • Gość: hania Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.10, 20:16
              No wlasnie, czyli atakuje watrabe i zolodek! Jak lykniesz jedna
              tabletke na rok, to ci nic nie bedzie, ale tu chodzi o lykanie
              latami!!! To dziecko nie moze brac hormonow, wiec cale zycie (no do
              50/55 roku zycia)bedzie lykala te tabletki!
              • kasiak37 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 24.03.10, 22:01
                Prosze Cie,przeczytaj ulotke do leku.Tylko ze zrozumieniem.


                Gość portalu: hania napisał(a):

                > No wlasnie, czyli atakuje watrabe i zolodek! Jak lykniesz jedna
                > tabletke na rok, to ci nic nie bedzie, ale tu chodzi o lykanie
                > latami!!! To dziecko nie moze brac hormonow, wiec cale zycie (no do
                > 50/55 roku zycia)bedzie lykala te tabletki!
        • lidek0 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 24.03.10, 18:40
          Moja mama ma wątrobę do przeszczepu, latamai chodziła do lekarzy
          specjalitów, robiła setki badań, ketonal też łykała i ma dużo
          większą więdzę niż cały internet razem wzięty. Poza tym nie mówimy
          tu o łykaniu ketonalu raz do roku tylko częściej.
          • kasiak37 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 24.03.10, 18:54
            Lidek Twoja mama w jednej osobie nie robila za grupe,na ktorej badano skutki
            uboczne leku,wiec wybacz ale wiedza Twojej matki spowodowana latami choroby
            nijak sie ma do wiedzy zdobytej podczas badania duzej grupy osob.
            • lidek0 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 26.03.10, 17:10
              Moja mama w jednej osobie nie robi za grupę, ale odwiedział dużą
              grupę lekarzy, którzy mieli jeszcze większe grupy pacjentów ze
              schorzeniami wątroby i lekarze na podstawie wieloletnich obserwacji
              i doświadczeń setek pacjetów wyrażali swoje opinie, w tym, jaki
              szkodliwy dla wątroby jest ketonal.
    • Gość: Monika Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.icpnet.pl 24.03.10, 07:30
      zdecydowanie polecam wizytę u lekarza specjalisty, ja borykałam się z olbrzymim
      bólem piersi przed okresem. Miałam problem z założeniem bielizny. Powiedziałam
      swojemu lekarzowi i zaproponował USG piersi (wynik prawidłowy), ale powiedział
      też, że to zwykły obrzęk i należy spokojnie go zlikwidować. Zapisał lek
      (mastodynon N), który jest bez recepty i kuracja trwa min 2 pełne cykle.
      Faktycznie ból zelżał i jest mniej uciążliwy. Doczytałam się w ulotce, że to lek
      homeopatyczny (!!!), a ja nie wierzę w działanie takiego leku, tylko zachodzę w
      głowę jakim cudem mi pomogło?? Bo pomogło. Uważam i jeszcze raz powtórzę, bez
      konsultacji lekarskiej i badaniach uśmierzane bólu metodami domowymi nie zawsze
      ma oczekiwany skutek.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
      Monika
      • Gość: Calineczka 28 Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 11:23
        ja też miałam straszne bóle ,usg nic nie wykazywało,wyniki dobre,brak nadżerki!Brałam leki przecibólowe na bóle pooperacyjne,jedynie one pomagały.Ale byly to dość silne leki więc odstawiłam.Po wizycie u scecjalisty ,ordynatora oddziały ginekologicznego zaproponowano mi laparoskopie!Okazało się że mam torbiele których nie było widać na usg.Niedrozny jajowód.Jestem po zabiegu usunięcia również jajnika.Ale niczego nie żałuję bo kiedyś mogło skończyć to się żle ,np torbieli mogłyby okazać się ,,złośliwe,,.Proponuje wizytę u dobrego specjalisty,badania drożności jajowodów,dobre badanie macicy, niekoniecznie laparoskopię (chyba że będzie to konieczne).Przestrzegam jednak przed ketonalem ponieważ od bardzo ,ale to bardzo szkodzi na żołądek!!!!!
    • klaranyc Re: Bolesne miesiączki i ketonal 02.04.10, 17:50
      Niedawno przeczytałam, że mięta działa rozkurczowo i zrobiłam na
      sobie eksperyment. Najpierw piłam herbatki, pierwszego dnia
      miesiączki, ale później zaczęłam po prostu jeść liście świeżej mięty
      dodane do jedzenia. Efekt był zadziwiający, ból mijał. Może warto
      spróbować?

      Zaznaczam, że bóle miałam bardzo silne, brałam zawsze duże ilości
      paracetamolu, a i tak czułam ból, mefacit pomagał przez jakiś czas,
      ale przestał, pewnie się uodporniłam. Mam nadzieję, że z miętą to
      nie zbieg okoliczności (teoretycznie możliwe, że akurat w tym
      miesiącu bóle były słabsze, choć znając swój organizm wątpię) i że w
      przyszłości też będzie działać. 20 lat męczyłam się z bólem, czyżby
      rozwiązanie było aż tak proste?
    • Gość: Narcyza Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.acn.waw.pl 13.04.10, 23:46
      Gość portalu: Mamuska napisał(a):

      > Moja córka bierze od dluższego czasu ketonal na bardzo bolesne
      > miesiączki. Oczywiście, tylko gdy juz nie wytrzymuje.
      Czyli, że jeżeli boli ją tylko trochę, to uważasz, że to normalne ? ! Że powinna się męczyć ? Patrzysz, jak Twoje dziecko cierpi i nie chcesz jej pomóc ?!

      Dziewczyny ! przestańcie dawać sobie robić wodę z mózgu i przestańcie akceptować ból menstruacyjny. Potem kobieta, która nie ma takich masochistycznych skłonności idzie do gina i słyszy sugestie, że może powinno boleć, że to nic takiego, że inne pacjentki wytrzymują
      Potem uważa się, że ból porodowy to coś normalnego i znieczulenie jest luksusem !

      Kobiety opamiętajcie się !

      A szczególnie nie mieszajcie okresu z krwawieniem z odstawienia.
      Jeśli Wasze bóle miesiączkowe ustąpiły podczas brania hormonów, to dlatego, że NIE MACIE MIESIĄCZKI !
    • gosiak_00 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 15.04.10, 15:13
      Nie przeczytalam wszystkich wypowiedzi internautow, bo juz nie dalam rady,
      ludzie czasami wypisuja glupoty. Ja uzywam srodkow rozkurczowych typu buscopan,
      choc nie ukrywam, ze czasami ten bol szybko nie mija. Niemniej jednak kobiety sa
      bardziej udodpornione na bol, corka dopiero poznaje te bolesnosci, pewnie bedzie
      musiala sie do tego przyzwyczaic. Taka nasza natura i nie radzilabym tu stosowac
      bardzo silnych srodkow, choc nie mi o tym decydowac. Za to polecalabym, abys
      wybrala sie z nia do ginekologa, skoro rozmawiacie o kobiecych sprawach, to masz
      z nia dobry kontakt, powinnas ja teraz wprowdzic w swiat kobiecy, wyczulic, ze
      badania nalezy robic dla naszego zdrowia. Moja pierwsza wizyta u ginekologa
      odbyla sie w wieku 12 lat i jeszcze wtedy nie miesiaczkowalam, wiec to nie jest
      nic starsznego. Wyladowalam tam troche z innych powodow i byla to tylko rutynowa
      kontrola, jednak wsparcie mamy bylo dla mnie niezwykle wazne. Moze u was
      faktycznie przyczyna bolu jest inna, moze jest slabsza i siniej reaguje na bol?,
      nie wiem. Znam przypadki, ze kobiety mdleja z tego powodu, maja zaparcia,
      biegunki itd. Na pewno wszystko sie ulozy i bedzie dobrze, moze takie sa
      poczatki, moich za bardzo nie pamietam.
      • lidek0 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 16.04.10, 20:45
        A próbowałaś znależć przyczynę swoich dolegliwości? To dużo lepsze
        ni nakłanianie kogoś do pogodzenia sie z bólem. Każdy ból ma
        przyczynę i warto ją leczyć a nie skutki i faszerować się lekami,
        nawet tymi łagodniejszymi.
    • ja27-09 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 16.04.10, 22:10
      Przeczytałam wszystkie posty i przypomniało mi się jak ja cierpiałam z powodu
      bólu miesiączkowego przed urodzeniem dzieci. Przez dwa dni potrafiłam zjeść całe
      opakowanie pyralginy (wówczas sprzedawano po 10 szt. w listku), chodziłam jak
      naćpana. Innych leków p. bólowych, nie mówiąc o nospie, dostępnych bez recepty
      nie było. W pewnym momencie znajoma lekarka wypisywala mi recepty na nospę.
      Kiedyś jedna ciotka powiedziała mi, że po urodzeniu dziecka mi przejdzie. Nie
      wiem ile jest w tym medycznego uzasadnienia, ale mówiła prawdę. W tej chwili
      wystarczą mi 2 tabl. ibuprofenu (max wink) podczas pierwszego dnia, podczas
      drugiego 1 lub 2 nospy i jestem cała szczęśliwa. Oczywiście nie polecam 13 latce
      "leczniczego" urodzenia dziecka, ale taką małą dygresją chciałam się podzielić.
    • Gość: Ewa Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.wroclaw.mm.pl 17.04.10, 07:58
      Nie wiem czemu,ale ketonal mi nie pomagal,ale za to nimesil/aulin
      doskonale na mnie dzialal, teraz biore antyki i nie mam juz tego
      problemu,nawet ibupromu brac nie musze smile
    • one.mm Re: Bolesne miesiączki i ketonal 21.07.10, 00:26
      Miałam z tym kiedyś ogromny problem i to do tego stopnia, że nie mogłam
      wysiedzieć na lekcjach w szkole, tak się zwijałam z bólu. Nie wiedziałam co
      robić i faszerowałam się tabletkami przeciwbólowymi, ale i tak był to dla mnie
      taki koszmar, że wpadłam w depresję, aż wreszcie przypadkowo odkryłam na to
      lekarstwo.

      Otóż moim problemem był wystający brzuch i związana z tym wada postawy
      (strasznie się garbiłam), co spowodowało u mnie dolegliwości dolnej części
      kręgosłupa, tak że nie mogłam spać. Pewnego dnia postanowiłam coś z tym zrobić i
      zaczęłam ćwiczyć brzuch. Korzystałam z kasety Claudii Schiffer, podaję linka na
      youtube: www.youtube.com/watch?v=LiMnBhxTp3U&feature=related (niestety
      znalazłam tylko po angielsku). Z początku nie szło mi najlepiej, ale z czasem
      polubiłam te ćwiczenia i wyrobiłam sobie bardzo silne mięśnie brzucha plus
      spaliłam tłuszcz na brzuchu i ogólnie na całym ciele.

      Nie wiem na jakiej zasadzie to u mnie zadziałało, bo się na tym nie znam.
      Przypuszczam, że te silne mięśnie oplatają narządy wewnętrzne tak, że ja tych
      skurczy macicy po prostu nie czuję. Albo może to sprawa hormonalna bo gdzieś
      czytałam, że w tłuszczu zachodzi synteza estrogenów, a ich nadmiar może być
      przyczyną dolegliwości bólowych podczas okresu (???). Nie jestem specjalistą w
      tej dziedzinie więc mogę się mylić, ale coś w tym jest bo był taki okres w moim
      życiu, że się trochę zapuściłam po różnych zawirowaniach życiowych, na jakiś
      czas przestałam ćwiczyć i mocno przytyłam (ok. 10 kg) i znowu te dolegliwości
      wróciły. Gdy powróciłam do ćwiczeń i dawnej wagi, bóle menstruacyjne odeszły jak
      ręką odjął. W tej chwili dla mnie okres oznacza jedynie konieczność zmiany
      podpasek i nic więcej. Absolutnie nic mnie nie boli. Jeszcze jedno: otóż po
      wzmocnieniu mięśni brzucha zauważyłam, że moja miednica jest w zupełnie innej
      pozycji, tak jakby dolna część wypięta do przodu i lekko do góry, a kość ogonowa
      do dołu. Ciężko to opisać, ale na pewno też tego z czasem doświadczycie, jeśli
      będziecie ćwiczyć. Myślę, że to też może mieć wpływ na brak dolegliwości
      bólowych. Utrzymując taką pozycję niemalże mam wrażenie, że jestem w stanie
      powstrzymać upływ krwi siłą mięśni brzucha/miednicy/Kegla (?) (oczywiście jeśli
      krwawienie nie jest zbyt obfite). Kiedy korzystam z toalety to rozluźniając
      mięśnie czuję, że następuje wypływ tej krwi (przepraszam jeśli kogoś zgorszyłam
      tym opisem, ale tak właśnie jest). W każdym razie okres dla mnie nie stanowi
      najmniejszego problemu. Mogę robić praktycznie wszystko, normalnie pracować i
      cieszyć się życiem, bo czuję się doskonale.

      Oto szczegóły treningu:
      Z czasem wplotłam w program Claudii dodatkowe ćwiczenia, które wydawały mi się
      skuteczne:
      1) z kasety Cindy Crawford New Dimension ostatnie ćwiczenie na brzuch z programu
      C - świetnie działa
      2) pierwsze ćwiczenie z tego linka: www.youtube.com/watch?v=xe9YgZZSrkw.
      Część z tych, które na mnie za słabo działały z programu Claudii wyrzuciłam.

      Dzisiaj robię 5 serii ćwiczeń z programu Claudii + 5 serii po 20 powtórzeń
      ćwiczenia z linka Cindy i 5 serii po 30 powtórzeń ćwiczenia Cindy z New dimension.

      To jest ważne:
      1. Ćwiczenia trzeba robić co drugi dzień (mięśnie muszą odpocząć).
      2. Nie katować się, trzeba zrobić wszystko, żeby ćwiczenia kojarzyły się z
      przyjemnością. Jak już opanujecie technikę możecie ćwiczyć ze słuchawkami na
      uszach z ulubioną muzyką - wtedy nie zanudzicie się na śmierć; ja ćwiczę
      wieczorem, przy zapalonej lampce, na miękkiej macie i puszczam sobie ulubioną
      muzykę. Jest to taka chwila relaksu tylko dla mnie, a po skończonych ćwiczeniach
      mam poczucie, że wykonałam dobrą robotę i mogę sobie pogratulować.
      3. Nie ćwiczyć po jedzeniu ani intensywnym piciu.
      4. Nie ćwiczyć na dywanie. Podłożyć pod siebie miękki (byle nie za miękki)
      materac, karimatę itp. (ja na początku ćwiczyłam na podłodze i zrobił mi się
      włókniak na plecach - nie polecam).
      5. Obowiązuje zasada: "brzuch trzeba zmęczyć" (podobno mięśnie brzucha to
      najsilniejsze mięśnie w ciele człowieka, które mogą wytrwale i długo pracować,
      dlatego aby cokolwiek osiągnąć j.w.)
      6. Skonsultować z lekarzem ewentualne przeciwwskazania.

      Ja robię tak: urządzam sobie intensywne sesje (ok dwóch tygodni), w trakcie
      których robię sumiennie cały ten program i wzmacniam mięśnie. Potem robię sobie
      przerwę, ale na co dzień pilnuję się, żeby nie wypinać brzucha, ani wypiętych
      pośladków. To już samo w sobie jest ćwiczeniem. Trzeba stosować tzw. zasadę
      Pilatesa: pępek zbliżamy do kręgosłupa. (Polecam wgryźć się w ten temat smile).

      Coś mi się jeszcze przypomniało: zauważyłam, że pod wpływem stresu od czasu do
      czasu rośnie mi taka oponka na brzuchu (gdzieś czytałam, że to pod wpływem
      kortyzolu - hormonu stresu). Wg moich obserwacji to właśnie ten tłuszcz
      przyczynia się do tych dolegliwości (u mnie od tego zaczęło się przybieranie na
      wadze w okresie kryzysu), także PANUJMY NAD NERWAMI!!!!! Jeśli mamy z tym
      problem to ćwiczmy jogę. Ogólnie wysiłek fizyczny jest najlepszy dla duszy i dla
      ciała. I pilnujmy wagi!

      Mam nadzieję, że komuś pomoże to co napisałam.
      Pozdrawiam i życzę znośnych okresów. smile)
    • Gość: gość portalu Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: *.sds.uw.edu.pl 21.07.10, 00:48
      To może być problem z hormonami i trzeba je zbadać. Nie zawsze trzeba brać
      tabletki antykoncepcyjne, czasem bierze się inne środki hormonalne. Wizyta u
      dobrego ginekologa nie powinna stanowić problemu, można też pójść do ginekologa
      dziecięcego. Wcale nie musi badać jej przez pochwę, może per rectum + jakieś USG
      do tego i też będzie wszystko wiadomo.
      Twierdzenie, że "po dziecku przejdzie" być może jest prawdziwe, ale nie warto
      skazywać nastolatki na comiesięczne zwijanie się z bólu. Może stąd powstać
      niezły uraz do własnego ciała, seksu i dziecka, po którym miałyby owe bóle
      przejść :]
      Jeśli jednak wyniki wyjdą OK i to "taka uroda", polecam Cataflam.
    • kasiajotka Re: Bolesne miesiączki i ketonal 18.11.15, 10:58
      Mam bolesne miesiączki od zawsze. Też kiedyś brałam ketonal, ale niestety niespecjalnie mi pomagał. Zdecydowanie bardziej skuteczna była pyralgina. Zresztą sprawdza się u mnie nie tylko przy miesiączce, ale też na migrenę.
      • lidek0 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 18.11.15, 20:58
        A robiłaś badania w kierunku znalezienia przyczyny?
    • Gość: cierpiąca26 Re: Bolesne miesiączki i ketonal IP: 185.13.106.* 05.06.16, 01:22
      Ja też mam bolesne miesiączki, że normalnie wytrzymać nie mogę. Kiedyś tego nie miałam. Może to dlatego że przestałam aktywnie ćwiczyć. Mi też tylko ketanol pomaga i żadna inna tabletka. Może wiecie jakim lekiem bez recepty mogę go zastąpić?Proszę o pomoc
      • lidek0 Re: Bolesne miesiączki i ketonal 05.06.16, 21:05
        Zapytam jak wyżej: co badałaś, żeby znaleźć przyczynę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka