Dodaj do ulubionych

tampony ob

17.04.10, 17:44
co o nich myslicie czy ktora z was je stosuje chcialabym
je uzywac na zmiane z podpaskami pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ??? Re: tampony ob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 17:56
      no to używaj, co za problem?
    • Gość: ......... Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 17.04.10, 18:05
      bardzo dużo kobiet używa tamponów są wygodniejsze , dyskretniejsze,
      bardziej komfortowe.
      jeśli masz ochotę ozywać to używaj pamiętaj o częstym zmienianiu.
      • Gość: /\/\/\ Re: tampony ob IP: *.chello.pl 17.04.10, 22:35
        ja nie wiem jak mozna uwazac ze tampony sa bardziej komfortowe? ilekroc sobie zaaplikowalam, tylekroc umieralam z bolu przy kazdej zmianie pozycji. ruszac sie nie bylo mozna, wrrr uncertain poza tym tampony sa bardziej niehigieniczne od podpasek i moga powodowac choroby, nawet jak sie je czesto zmienia. albo moga wpasc do "srodka" i konieczny jest zabieg u ginekologa...
        • deszcz.ryb Re: tampony ob 17.04.10, 22:43
          Nie zgadzam się.

          1. jeżeli ci niewygodnie z tamponem, to znaczy, że go źle założyłaś [za płytko/pod złym kątem itp.]. Trzeba go wyjąć i poprawić.

          2. tampony nie spowodują choroby, jeżeli zakłada się je czystymi rękami, często zmienia, podmywa się, a w nocy stosuje podpaski.

          3. tampony są BARDZIEJ higieniczne od podpasek. Krew mestruacyjna nie wydostaje się na zewnątrz - nie brudzi ciała no i nie powstaje przykry zapach. To szczególnie fajna cecha teraz - wiosną i latem.

          4. no i wreszcie kompletna bzdura - tampony NIE mogą wpaść do środka. Po to masz sznureczek, zebyś zawsze mogła tampona wyciągnąć [zresztą nawet jakby i sznureczek wpadł - a o czymś takim jeszcze nigdy nie słyszałam - to przecież zawsze można włożyć dwa palce i tampon wyciągnąć]. Powtarzam - tampony nie mają gdzie się w środku podziać; dalej niż do szyjki macicy nie uciekną. Wstydziłabyś się powtarzać takie bzdury.
          • Gość: /\/\/\ Re: tampony ob IP: *.chello.pl 17.04.10, 23:41
            Kobieto!
            O tym, ze tampony wpadaja do srodka poifnormowala mnie ginekolog. mowila ze codzienne wiele dziewczyn trafia z tym na zabiegowke!

            I masz racje, krew menstruacyjna nie wydostaje sie na zewnatrz - i wlasnie to sprawia, ze tampony sa niehigieniczne! bo caly ten syf zamiast sie wydostac, zostaje w Tobie.

            o chorobach tez nie wiesz wiele, skoro uwazasz, ze wystaczr miec czyste rece, zeby byc zdrowa uncertain
            • izabella9.0 Re: tampony ob 17.04.10, 23:59
              I masz racje, krew menstruacyjna nie wydostaje sie na zewnatrz - i
              wlasnie to s
              > prawia, ze tampony sa niehigieniczne! bo caly ten syf zamiast sie
              wydostac

              to co ma się wydostać się wydostanie , nie panikuj ;D
            • liza_s Re: tampony ob 19.04.10, 15:13
              > I masz racje, krew menstruacyjna nie wydostaje sie na zewnatrz - i wlasnie to s
              > prawia, ze tampony sa niehigieniczne! bo caly ten syf zamiast sie wydostac, zos
              > taje w Tobie.
              Co za bzdury. Tampon nasiąka krwią, nie zatrzymuje jej w środku. Gdy już cały
              nasiąknie, krew zaczyna przeciekać na zewnątrz. Nic więc nie zostaje w pochwie.
            • sundry Re: tampony ob 19.04.10, 15:42
              Te dziewczyny to chyba jakieś cyborgi, bo standardowo szyjka macicy
              ma podobno szerokość łebka od zapałki, więc nie ma bata,żeby tampon
              się zmieścił.
            • kasiak37 Re: tampony ob 19.04.10, 19:07
              A ja mam pytanie:jestes moze z Gdanska?big_grin

              Gość portalu: /\/\/\ napisał(a):

              > Kobieto!
              > O tym, ze tampony wpadaja do srodka poifnormowala mnie ginekolog. mowila ze cod
              > zienne wiele dziewczyn trafia z tym na zabiegowke!
              >
              > I masz racje, krew menstruacyjna nie wydostaje sie na zewnatrz - i wlasnie to s
              > prawia, ze tampony sa niehigieniczne! bo caly ten syf zamiast sie wydostac, zos
              > taje w Tobie.
              >
              > o chorobach tez nie wiesz wiele, skoro uwazasz, ze wystaczr miec czyste rece, z
              > eby byc zdrowa uncertain
              • chantal10 Re: tampony ob 21.04.10, 10:39
                big_grinbig_grinbig_grin
        • Gość: ........... Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 17.04.10, 22:47
          no wybacz ja wkładam i go nie czuje i okresu tez nie..no poza bólem choć jak raz włożyłam sobie za płytko i wyszłam z domu to ledwo doszłam
          tak mnie obcierał..po prostu włóż głębiej i może mniejszy rozmiar
        • Gość: ...... Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 17.04.10, 22:53

          "albo moga wpasc do
          > "srodka" i konieczny jest zabieg u ginekologa..."

          nie zabieg u ginekologa tylko on ma co i pomóc go wyciągnąć jak ci
          się sznureczek urwie i nie potrafisz tampon palcami wyciągnąć lub
          jestes dziewica i jesteś za ciasna ze by sie bawić w wyciąganie z
          wkładaniem 2 palców

          • Gość: /\/\/\ Re: tampony ob IP: *.chello.pl 17.04.10, 23:45
            nie jestem dziewica, ale czy bolesne dlubanie sobie w krwawiacej cipce, zeby wyciagnac tampon, jest na serio przyjemne..?

            mnie on nigdy nie wpadl, ale slyszalam po prostu o takich przypadkach od specjalisty i on twierdzil, ze samemu sie tego nie da zrobic. widocznie moze wpasc naprawde gleboko
            • izabella9.0 Re: tampony ob 17.04.10, 23:57
              "..ale czy bolesne dlubanie sobie"
              1. jakie bolesne ? jak cie pochwa boli to skonsultuj to z lekarzem bo
              normalne to nie jest . Używam tamponów x lat i tylko raz mnie bolało
              bo za płytko włożyłam i tylko raz mi się sznureczek urwał bo na chama ciągnęłam i specjalista do wyciągnięcia nie był mi potrzebny dziwne
              nie ?

              ".. jest na serio przyjemne..?"
              poza tym kto mówi o przyjemności ? orgazmu nie dostaniesz big_grin

              "..i on twierdzil, ze samemu sie tego nie da zrobic."
              jak sie nie da jak się da , wystarczy włożyć dwa palce i spróbować go złapać są tez inne sposoby , poczytaj sobie na necie niektóre kobiety
              sobie jakoś radze ale dziwne skoro się wg ciebie nie da ;DDDDDDDDD

              a tampon sprawiał ci ból bo nie umiesz sobie włożyć ott cała
              tajemnica tongue_out

              "widocznie moze wpasc na
              > prawde gleboko"

              tak bo pochwa to studnia bez dna big_grin






              • Gość: /\/\/\ Re: tampony ob IP: *.chello.pl 18.04.10, 00:05
                wkladanie gleboko dwoch palcow nie bolalo by mnie gdybym byla rozluzniona i mokra z podniecenia, ale jakos ich aplikacja ani okres mnie nie kreci smile). a generalnie to nie jestem az tak rozciagnieta ruch***em jak co niektorzy, zebym mogla sobie duzo do pochwy wkladac i nie odczuwac z tego powodu bolu. raczej takie "nic nieczucie" w tamtych miejsach jest powodem do wizyty u lekarza.

                i nawet jesli nie umiem wkladac sobie tamponow, to niech tak zostanie, nie mam zamiaru sie uczyc, po to zeby pozniej zapadac na rozne przykre choroby z powodu braku higieny jaka tampony w intymmym srodowisku powoduja smile

                • deszcz.ryb Re: tampony ob 18.04.10, 00:51
                  Nie stosujesz, nie znasz się a za przeproszeniem gadasz jak potłuczona. I jeszcze ludzi obrażasz, i siejesz panikę, że tampony szkodzą albo giną w środku. Nie szkodzą i nie giną.

                  Po cholerę się wypowiadasz w tym wątku? Nikogo nie obchodzi, że TY nie stosujesz tamponów, autorka wątku zadała pytanie osobom, które je używają.
                  • Gość: /\/\/\ Re: tampony ob IP: *.chello.pl 18.04.10, 01:10
                    czy widzisz zeby watek autorki byl adresowany do osob ktore je stosuja? bo ja nie. uczmy sie czytac ze zrozumieniem smile

                    jak na razie to ja zostalam obrazona, wiec odplacam tym samym.

                    a tampony i gina w srodku, i szkodza. sadze ze ginekolodzy wiedza leoiej od ciebie.
                    • Gość: ........ Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 18.04.10, 12:25
                      "..czy ktora z was je stosuje.."

                      Własnie uczmy się czytać ze zrozumieniem....


                      Poza tym osoba , która chce coś stosować wolałaby zasięgnąć opinii
                      osób które to coś stosują a nie osób które uważają ze pochwa to
                      studnia bez dna w której tampon może zaginać a co gorsza nawet go
                      sobie nie umieją go założyć big_grinD
                    • Gość: Ś Re: tampony ob IP: *.chello.pl 18.04.10, 22:29
                      > a tampony i gina w srodku, i szkodza.

                      Jakim cudem giną? Pochwa się mocno rozciąga, ale ogólnie ma ok 9 cm długości i
                      spokojnie można wymacać palcem wszystko co się tam znajduje. Przez szyjkę macicy
                      nie przejdzie na bank, a innej drogi nie ma.
                      W niektórych sytuacjach może szkodzą, ale przy odrobinie wprawy są o niebo
                      wygodniejsze od podpasek.
                      • Gość: ......... Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 19.04.10, 11:32
                        bidula źle zrozumiała lekarza , który zapewne chciał powiedzieć ,ze
                        sznureczki się urywają i dziewczyna zostaje z tamponem w środku bo
                        sobie go wyciągnąć nie potrafi - wszak to nie obowiązek ;P Gdyby
                        wiedział ,że panna nie ma pojęcia jak wygląda pochwa pewno by jej
                        wytłumaczył jakoś bardziej przystępnie big_grin

                    • Gość: maja Re: tampony ob IP: *.radom.vectranet.pl 20.04.10, 21:42
                      > a tampony i gina w srodku, i szkodza
                      tak oczywiscie, giną, błąkaja sie potem po calym ciele, wedruja w
                      organizmie w poszukiwaniu otworu, ktorym moglyby wyjsc - czasem uda
                      im sie odbytem, czasem uszami wychodza, a te, ktore nie maja
                      szczescia, blakaja sie przez wiele dni szukajac drogi powrotnej...
                • Gość: ............ Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 18.04.10, 12:19
                  1.A co ma kręcenie i podniecenie do aplikacji tamponu ? Włożenie
                  palców nawet bez podniecenia nie powinno byc bolesne tak jak i
                  aplikacja tamponu big_grinDD rozumiem ze ginekolog przed badaniem musi cię
                  podniecic bo inaczej zwijasz sie z bólu?

                  Pochwa jest rozciągliwa poczytaj to chyba każda nawet średnio
                  rozgarnięta kobieta wie wiec ciasność nie ma nic do rzeczy jeśli nie
                  jest się dziewicą.
                  Bezbolesne aplikowanie tamponu jak i chodzenie z nim bez bólu jest
                  normalne. Zmień ginekologa albo słuchaj uważniej co mówi;DD

                  Naucz się apikowac tampon albo przeczytaj instrukcję obsługi i
                  zorientuj się np dzięki podręcznikom do biologi jak wygląda pochwa a
                  potem się wypowiadaj na temat tamponów w innym przypadku zamilcz bo
                  się ośmieszasz.Swoją drogą to trochę żałosne żeby sobie tamponu nie
                  umieć założyć a twoja wiedza odnośnie anatomii jest na poziomie
                  gimnazjalistki

                  No to wychodzi na to ,że połowa kobieta na świecie jest chora z
                  powodu używania tamponów ja tez mimo ze wyniki badan i lekarz mówiąc
                  co innego - to jak to w końcu jest ? Zapadać na rożne przykre choroby
                  można wiec kiedy się nie potrafi ich używać..tak wiec może i lepiej
                  ,że nie używasz bo z twoją wiedza i umiejętnościami jeszcze krzywdę
                  byś sobie zrobiła big_grin

                • liza_s Re: tampony ob 19.04.10, 15:26
                  Gość portalu: /\/\/\ napisał(a):

                  a generalnie to nie jestem az tak rozciagnieta ruch***em jak co niektorzy, zebym
                  mogla
                  > sobie duzo do pochwy wkladac i nie odczuwac z tego powodu bolu. raczej takie "
                  > nic nieczucie" w tamtych miejsach jest powodem do wizyty u lekarza.

                  Dawno nic mnie tak nie rozbawiło smile Używałam tamponów również gdy byłam dziewicą
                  i jakoś nie odczuwałam żadnego bólu.
                  Może cię do zdziwi, ale BÓL NIE JEST NORMALNY. Porozmawiaj o tym z lekarzem.
            • deszcz.ryb Re: tampony ob 18.04.10, 10:25
              Chyba ci za głęboko wpadł jeden tampon, dotarł do mózgu i zablokował płat odpowiedzialny za myślenie. Bo niczym innym nie da się wytłumaczyć bzdur, jakie wygadujesz.

              Pochwa to nie "dziura do ciała" - tylko walec z mięśni, zakończony ujściem do szyjki macicy. Ujście jest zablokowane przez czop śluzowy a poza tym ten otworek jest malutki.

              A ginekolodzy pewnie mają sporo takich klientek co to nie umieją/boją się/brzydzą włożyć palce i poszukać tamponu. Albo zostały głupio indoktrynowane przez kogoś, kto też się na tym nie zna jak ty i uważają, że jak wpadł, to na amen.

              No i jeszcze jedno - używanie tamponu nie ma być PRZYJEMNE. Masz strasznie dziwne skojarzenia. A jeżeli ciebie to boli - nie umiesz go zakłądać, używasz za dużych rozmiarów itp.

              I nie wypowiadaj się o rzeczach, o których nie masz pojęcia.
            • kasiak37 Re: tampony ob 19.04.10, 19:09
              "nie jestem dziewica, ale czy bolesne dlubanie sobie w krwawiacej cipce, zeby
              wyciagnac tampon, jest na serio przyjemne..?

              mnie on nigdy nie wpadl, ale slyszalam po prostu o takich przypadkach od
              specjalisty i on twierdzil, ze samemu sie tego nie da zrobic. widocznie moze
              wpasc naprawde gleboko "

              Coraz bardziej sie upewniam ze jestes z Gdanskabig_grin

              PS:Tampon mozna wyprzec...doslownie jak kupe.
        • kasiak37 Re: tampony ob 19.04.10, 19:04
          big_grin Jak to "wpasc do srodka"?Przeciez to nie studniabig_grin
          I najpierw to sie trzeba nauczyc "instalowac" tampony chociazby z ulotki
          dolaczonej do opakowania.
          A jakiez to choroby moga powodowac "nawet czesto zmnieniane tampony"?Chetnie sie
          dowiembig_grin


          Gość portalu: /\/\/\ napisał(a):

          > ja nie wiem jak mozna uwazac ze tampony sa bardziej komfortowe? ilekroc sobie z
          > aaplikowalam, tylekroc umieralam z bolu przy kazdej zmianie pozycji. ruszac sie
          > nie bylo mozna, wrrr uncertain poza tym tampony sa bardziej niehigieniczne od podpase
          > k i moga powodowac choroby, nawet jak sie je czesto zmienia. albo moga wpasc do
          > "srodka" i konieczny jest zabieg u ginekologa...
    • Gość: Rachela Re: tampony ob IP: *.aster.pl 17.04.10, 18:27
      dla mnie wygodniejsze były tampaxy z aplikatorem. ob są kłopotliwe w użyciu.
      szczególnie, kiedy nie można bardzo dokładnie umyć rąk przed założeniem.
    • Gość: ewa Re: tampony ob IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.04.10, 19:13
      Ja od kilkunastu lat używam właśnie OB; podpasek nigdy. Dla mnie OB są
      najlepsze. Czasem kupię jakiegoś tampaxa z aplikatorem, ale nie lubię ich, bo
      zawsze mnie trochę boli jak go wyciągam (tampona, nie aplikator). OB jakoś
      inaczej nasiąka i układa się wewnątrz niż Tampax.
      • zawszezabulinka Re: tampony ob 17.04.10, 21:33
        ob jak normalne tampony, tyle ze przereklamowane i strasznie drogie. nie mniej
        jednak od niedawna staram sie uzywac podpasek na noc, a tamponow w dzien - jak
        gdzies wychodze. czesta zmiana obowiazkowa
        • maja11-25 Re: tampony ob 17.04.10, 21:58
          dzieki
        • Gość: ewa Re: tampony ob IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.04.10, 22:52
          A ile w Polsce kosztują? Ja kupuję zawsze jak jest promocja; płacę około $4-5
          za opakowanie 40 tamponów.
          • Gość: zawszezabulinka Re: tampony ob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.10, 10:42
            jesli chodzi o cene to w rosmanie (jak wiesz to drogeria cos jak cvs) sie
            ksztaltuje nstepujaco
            za 17 zl - 48 tamponow (32 sztuki + 16 gratis - jakas promocja)
            za 10 zl - 16+ 8 gratis
            za 5 zl - 8 sztuk

            ja w piatek kupilam 32 tampony carefour za ok 8 zl
            jeszcze kupuje facelle (to marka rosmmana) - 16 szt za 4-5 zl
            albo tesco nie pamietam ceny 7 zl i 32 szt?

            tampaksy 10 zl - 16 szt
            • maja11-25 Re: tampony ob 18.04.10, 16:00
              mam jeszcze pytanie czy marka tesco produkuje najmniejszy
              rozmiar tych tamponow czyli mini pozdrawiam
    • lidek0 Re: tampony ob 17.04.10, 22:51
      Ob są najlepsze, ale pod względem aplikacji tampaxy
    • asdaa Re: tampony ob 18.04.10, 14:33
      Ob uzywałam przez całe swoje dorosłe życie na dzień (w nocy podpaska). Był tylko
      jeden rozmiar. Czasem urwał się sznureczek, ale nigdy nie miałam problemu z
      wyjęciem. Zresztą jak się długo nosi, to po pewnym czasie sam zaczyna się
      wysuwać. Nigdy też nawet nie słyszałam żeby wpadł do środka. To jest niemozliwe.
      Lekarz który tak twierdzi jest chyba na pasku firmy produkującej podpaski.
      Komfort w czasie okresu nieporównywalny z niczym innym. Latem bez zapachu
      rozkładającej się krwi (ohyda, a nie zawsze można się umyć czy skorzystać z
      chusteczek intymnych). Kąpiel w rzece, basenie czy wannie na porządku dziennym.
      Tylko trzeba nauczyć się wkładać go odpowiednio głeboko, wtedy nie odczuwa się
      najmniejszego dyskomfortu. Oczywiście mogą być jakieś przeciwskazania (bodajże
      nadżerka, nie wiem czy nie tyłozgięcie) ale to się wyczuwa, że coś jest nie tak
      albo można zapytać gina (kompetentnego).
      Aaaa, i jeszcze jedno: do dzisiaj ginekolog badając mnie używa jednego z
      mniejszych wzierników. Piszę to, żeby nie było, że jakaś "rozklapiocha" jestem.
      • izabella9.0 Re: tampony ob 18.04.10, 15:02
        Pewnie ,że może wpaść do środka , nie wiedziałaś o tym ,że pochwa zakończona jest gardłem big_grinDDD

        aaa te co uzywają tamponów i je to nie boli to mają wiadra miedzy
        nogami i z tegoż powodu chodzą w rozkroku big_grinDDD

        :p Nie burzmy dziewczynie światopoglądu big_grin
        • maja11-25 Re: tampony ob 18.04.10, 15:44
          dzieki za wszystkie odpowiedzi zaczne je stosowac .DZieki
          tez za ceny tych tamponow kupie rozmiar miejszy zebym nie
          miala problemu z zalozeniem ,dzieki jeszcze raz pozdrawiam
          • deszcz.ryb Re: tampony ob 18.04.10, 16:43
            Tylko jeszcze jedna uwaga - tampony mini będziesz musiała bardzo często wymieniać, zwłaszcza w dniach, kiedy okres jest najobfitszy [może nawet co pół godziny]. Może zacznij je stosować pod koniec okresu?

            Powodzenia. wink
            • maja11-25 Re: tampony ob 18.04.10, 16:56
              dzieki
    • maja11-25 Re: tampony ob 18.04.10, 16:05
      mam jeszcze jedno pytanie czy marka tesco produkuje tez
      tampony mini
    • maja11-25 Re: tampony ob 19.04.10, 16:05
      kupilam dzisiaj tampony 80 sztuk za2.85E
    • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 19.04.10, 22:06
      jak chodzilam do podstawowki, to mielismy taki przedmiot "przygotowanie do zycia w rodzinie". pani tam nam mowila, ze czesto zdarza sie tak, ze tampon wpadnie niechcacy za daleko i trzeba isc do gina, zeby go wydostac. mnie niegdy nie wpadl, ale moze faktycznie tak sie zdarza, ze jak wlezie, to trudno go samemu wydobyc? zwlaszcza dziewicom? to ze wam sie nie zdarzylo, to nie znaczy, ze jest to niemozliwe, bo rozne dziwy sie zdarzaja. smile

      no i ktos tam jeszcze pisal, ze krew miesiaczkowa wydostaje sie na zewnatrz i przez to tampony sa higieniczne. niby jak? chyba jak ci tampon przecieknie, a krew majtki i spodnie zaleje... przeciez o to w tamponach chodzi, zeby nie pozwalaly krwi wydostawac sie na zewnatrz pochwy, nie??? i wlasnie dlatego to prawda, ze sa od podpasek mniej higieniczne.
      • deszcz.ryb Re: tampony ob 20.04.10, 01:04
        Jak chodziłaś do podstawówki to różne głupoty mogły ci być mówione, prawda? Niekoniecznie musisz wierzyć w nie teraz.

        Powtarzam - tampon NIE MOŻE wpaść za daleko - pochwa kobiety ma ok. 10 cm długości. Włóż palce i sprawdź sama. [Jak usiądziesz po turecku to ci będzie jeszcze łatwiej - wtedy pochwa się "skraca" i od razu wyczujesz szyjkę macicy] No i tampon NIE MA DOKĄD uciec - pochwa jest zamknięta szyjką macicy a szyjka ma minimalny otworek, przez który przedostają się tylko plemniki.

        Przy czym przyjmuję do wiadomości, że mogą być kobiety, które nie umieją wyjąć tamponu, ale mogą to być tylko spanikowane dziewice, które dopiero uczą się korzystać z tamponu. Bo im ktoś nie powiedział, że można pomóc sobie palcami. A poza tym, jak ktoś już to napisał, jak tampon za bardzo nasiąknie, to sam zaczyna się wysuwać.

        A co do higieny - przecież tampon nie zatyka kobiety jak korek. Krew nie zostaje w pochwie kobiety. Krew wsiąka w tampon, tampon się wyjmuje i idzie do kosza. Razem z krwią. Tampony są BARDZIEJ higieniczne - jeżeli już chcesz na to tak patrzeć, to przy stosowaniu tamponu pokrwawione jest tylko wnętrze pochwy. A przy podpasce I wnętrze pochwy, I wargi sromowe są pobrudzone.

        A ty się doucz, bo głupoty piszesz. I nie pisz o tym, na czym się nie znasz.
        • sundry Re: tampony ob 20.04.10, 09:12
          Smakowity ten Twój wykładbig_grin Normalnie mogłabyś przygotowanie do
          życia w rodzinie prowadzićwink
    • maja11-25 Re: tampony ob 19.04.10, 23:05
      a jak to jest z tym aplikatorem w tampaxach
      • Gość: Rachela Re: tampony ob IP: *.aster.pl 20.04.10, 22:09
        maja11-25 napisała:

        > a jak to jest z tym aplikatorem w tampaxach

        jest bardzo wygodnie. nie musisz paluchami działać w środku, robi to za ciebie
        papierowa rurka, którą się wyrzuca.
        nie wyobrażam sobie zmiany zwykłego tamponu bez aplikatora w publicznej toalecie.
        • maja11-25 do rachel 20.04.10, 22:25
          o to mi chodzilo z tym aplikatorem dzieki wielkie
          pozdrawiam
    • Gość: ania Re: tampony ob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 23:25
      ostatnia podpaske mialam w rece jakies 2 lata temu

      czasami aplikacja boli (zazwyczaj pod koniec okresu, gdy pochwa jest juz prawie
      sucha) ale wtedy zmienim na rozmiar mini i jest ok.

      kilka razy zdarzyło mi sie wlozyc zbyt plytko i wtedy kazdy ruch jest bolesny,
      wiec trzeba go natychmiast wyciagnac i wlozyc ponownie, albo popchac dalej

      kilka razy zdazylo mi sie, ze tampon zaczal przeciekac (po prostu za pozno
      wymieniony byl juz mocno nasiakniety) ale nigdy nie puscil tak, zeby poplamic
      spodnie

      nigdy mi sie nic nie urwalo

      nigdy ode mnie nie smierdzialo

      okres nie jest dla mnie zadnym ograniczeniem, poza obszarem wc nie pamietam o
      tym, ze to "te dni"

      nigdy nie mialam infekcji ani innych podobnych

      stosuje tampony na dzien, na noc, na silownie, na basen, na kazda okazje


      nie sluchaj lasek, ktore tampona na oczy nie widzialy a beda sie wypowiadac
      jakie to niewygodne i bolesne
      • zawszezabulinka Re: tampony ob 20.04.10, 08:43
        u mnie na przygotowaniu do zycia w rodzinie mowiono o roli czlonka w rodzinie.
        tyle pamietam. a o tamponach mowila pani na specjalnym "kursie"

        a tak jak wyzej - ja tez nie mialam infekcji (a jesli mialam powazne stany
        zapalne to nie byly spowodowane tamponami) zadnej nadzerki, cytologia prawidlowa.
    • maja11-25 Re: tampony ob 20.04.10, 08:57
      moja siostra cioteczna stosuje tampony tampax pytalam
      sie jej czy stosowala podpaski odpowiedz nie .Powiedziala
      ze stosuje tylko i wylocznie tampony szczegolnie latem
      sa super
      • dziubasekk Re: tampony ob 21.04.10, 11:58
        Od dobrych kilkunastu lat stosuję tylko tampony. Nigdy nic złego mi się nie przydarzyło. No i najważniejszy jest brak dyskomfortu w czasie okresu. Nie słuchaj pierdoł, że zaginie bo naprawdę nie ma gdziewink
        Stosuj zasady higieny i wszystko będzie oksmile

        Ja kupuję w Kauflandzie - tanio i dużo. Nie widzę różnicy w porównaniu do OB. No chyba,że w cenie smile
        • mel.la Re: tampony ob 21.04.10, 15:20
          Widocznie kazdemu pasuje co innego... tak jak plyn do higieny intymnej
          - moge uzywac kazdego, tak tampony mi sluza. Uzywam tamponow przez 30
          lat!!! Zero infekcji, bolu, niewygody... Podpaski nie sa dla mnie
          stworzone, probowalam ale sa niewygodne i odparzaja!
          • Gość: ja Re: tampony ob IP: *.chello.pl 21.04.10, 16:05
            prawie kazdy tu tak zachwala tampony, ze mam wrazenie, ze wypowiadaja sie sami ich producenci, a to co czytam jest zwykla reklama. osobiscie uwazam, ze tampony sa niehigieniczne. i zdanie to podziela wiele osob, ktore znam (nie pracuja one jednak w sprzedazy tamponow...).
            • izabella9.0 Re: tampony ob 21.04.10, 16:25
              taaa a podpaski są strasznie higieniczne w ogolę okres to jest
              strasznie higieniczny...a oświecisz mnie np co takiego niehigienicznego jest w tamponach czego nie ma podpaska ? hmm ?

              taaa wszystkie pracujemy przy produkcji lub sprzedaży tamponów

              wiele osób takich które nigdy go w rekach nie miało a co dopiero w
              pochwie ? wiele osób które uważają tez ze może on zaginać w środku ?

              obudz się to nie żadna reklama producentów tylko fakt który powstał
              na bazie wieloletnich doświadczeń kobiet w tym temacie
              • maskotkaaa Re: tampony ob 21.04.10, 18:55
                izabellko kochana, jak ktos nie chce uzywac tamponow albo ma o nich zle zdanie, to z tego co widze, od razu jest przez ciebie wysmiewany. ty uzywasz tamponow, to kazdy musi? masz ochote je stosowac, to stosuj, ale nie zmuszaj innych, zeby tez ich uzywali, ani nie krytykuj kogos, kto nie ma ochoty tego robic, bo kazdy sam podejmuje decyzje.

                zachowujesz sie tak, jak bys dowartosciowywala sie poprzez uzywanie tamponow i wychwalanie ich pod niebiosa!!! czujesz sie fajniejesza jak zmieszasz z blotem kogos kto ma inne zdanie i popiszesz sie swoja ponadprzecietna wiedza na temat kobiecej anatomii i tego co subiektywne? no to pozdro...

                kobiety, nie piszcie nic zlego o tamponach, bo izabella sie zbulwersuje i zapowietrzy, a jak juz spusci z siebie powietrze, to bedzie sie na was wyzywac!!!

                zamiast sie tak wymadrzac, oczerniac innych i pisac to "taaa", skocz lepiej do kibelka i zrob sobie dobrze jednym z twoich doskonalych tamponikow, moze sie w ten sposob rozladujesz.
                • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 21.04.10, 19:44
                  wyśmiewam osoby , które gadają głupoty bo :
                  - jak można twierdzić ze tampon może się zgubić w środku
                  -jak można twierdzić ,ze jest niehigieniczny tak jakby podpaska i
                  okres był higieniczny.To jest fizjologia i nie wydaje mi się żeby
                  tampon w tym czasie różnił się pod względem higieniczności od
                  podpaski a już na pewno na minus ;/ kobiety , które używają tamponów
                  maja porównanie nie sadzisz ?

                  Nie mam nic przeciwko osobom które nie chcą /nie mogą używać tamponów
                  pod warunkiem ,że nie wymyślają jakiś bredni .Ja na ten moment nie
                  używam tamponów z przyczyny X ale mam nadzieję ze to stan
                  chwilowy.Pod względem komfortu i "czystości"/suchości jest o niebo
                  lepiej przy tamponach.I to jest fakt.

                  Nie wiem czy zauważyłaś ale jest różnica pomiędzy konstruktywną
                  krytyką a wymyślaniem jakiś finezyjnych historyjek na temat gubiących
                  się tamponów , chorób , niehigienicznych sytuacji.

                  Poki co to ty i Twój post wymaga spuszczenia powietrza

                  to ,że pochwa to nie studnią bez dna a okres to czysta fizjologia to
                  nie ponadprzeciętna wiedza a podstawowa wiedza







                  • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 21.04.10, 23:06
                    no nie oszukujmy sie - nie wszystko to, co naturalne jest higieniczne. przykladem jest chociazby pocenie sie. wydaje mi sie, ze higienicznej jest jak krew wydostaje sie na zewnatrz, na podpaske (przy czym trzeba je czesto zmieniac i podmywac sie), niz jak dlugo siedzi w srodku i "gnije" w tamponie, ktory masz w sobie, a wiec de facto w tobie.

                    moze zdradzisz nam przyczyne, z powodu ktorej nie mozesz poki co stosowac tamponow? moze to jakas infekcja/nadzeka wywolana wlasnie nimi, hm?
                    • deszcz.ryb Re: tampony ob 22.04.10, 07:32
                      Jak "długo" ta krew siedzi w tamponie? Widzę, że nikt ci nie powiedział, że tampony trzeba wymieniać - co 1-4 godziny. Poza tym krew nie "gnije" bo, w przeciwieństwie do podpaski, nie ma dostępu do powietrza.
                    • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 22.04.10, 12:23
                      "- nie wszystko to, co naturalne jest higieniczne. "

                      A czy ja gdzieś pisałam ,że jest ? Fizjologia to fizjologia - trzeba
                      z tym żyć dbając o higienę jak najbardziej się da ale do końca
                      higienicznym się nie będzie.

                      "wydaje mi sie, ze higienicznej jest jak krew wydostaje sie na
                      zewnatrz.."

                      aaaa bo ci sie wydaje..bez komentarza.

                      "...na podpaske (przy czym trzeba je czesto zmieniac i podmywac
                      sie),"

                      AAA tamponów wcale nie trzeba wymieniać często nie ?Nie trzeba się podmywać tez nie.
                      Zarówno tampony jak i podpaski mają swoje wady i zalety przy czym
                      tampon ma ich więcej i to jest fakt inaczej tyle kobiet by ich nie
                      stosowało i tyle kobiet by ich nie zachwalało.
                      W momencie kiedy mam tampon w środku na zewnątrz jestem czysta i
                      sucha mając podpaskę nie jestem bo krew zasycha na skórze , włosach
                      a nie wmówisz mi ze podmywasz się co 5 minut. Ktos zarzucił ze tampon
                      zbiera krew w środku a kiedy ma się podpaskę to krwi w środku nie ma
                      ?a no jest...

                      "..niz jak dlugo siedzi w srodku i "gnije" w tamponie, ktory masz w
                      sobie, a wiec de facto w tobie."

                      1)długo mi siedzi w środku tzn ile 7 dni ? dłużej niż podpaskę ?
                      2) Równe dobrze mogę napisać ze jak masz podpaskę długo miedzy nogami
                      to krew ci gnije i co ?
                      3)z tego co mi wiadomo krew o wiele szybciej rozkłada sie w kontakcie
                      z tlenem wiec znowu podpaski przegrywają.

                      Nie będę ci się tłumaczyć z ginekologicznych problemów ;/ Ale
                      rozwieję twoje wątpliwości.Nigdy nie miałam żadnej infekcji ani nadżerki..a jakbyś nie wiedziała nie biorą się one od tamponów.Moje
                      problemy są znacznie poważniejsze i wynikają z problemów hormonalnych
                      a swoje początki mają na długo przed tym jak dowiedziałam się co to
                      tampon . Twoja ciekawość została zaspokojona ? Twoja teoria ze
                      tampony powodują infekcje i nadżerki upadła - przykro mi...


                      Tak jak napisałam niech każdy używa co mu pasuje ale bez wymyślania jakiś bzdurnych opowiastek i to opartych na np "wydaje mi się "
                      Niech każdy używa co u pasuje ale niech się nie wypowiada na temat czegoś czego nie miał w reku i na temat czegoś czego nie umie sobie
                      nawet zaaplikować albo boi się bo sobie uroił jakieś dziwne historie
                      w głowie. Dla mnie podpaski przegrywają z tamponami ale nie wymyślam
                      na ich temat jakiś historii nie z tej ziemi.Wiem jakie maja zalety
                      ale wiem tez ze mają wady i niestety przegrywają z tamponami potwierdzają to kobiety "na całym świecie ". Możesz tupać nogami i wymyślać rożne bzdety ale to jest fakt, co nie znaczy ze podpaski to
                      coś złego , strasznego , brudnego i obrzydliwego.Ott inny
                      higieniczny twór.

                      poużywaj tamponów przez jakieś 2 cykle a potem się wypowiadaj.

                      • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 22.04.10, 22:42
                        "Twoja teoria ze
                        tampony powodują infekcje i nadżerki upadła - przykro mi..."

                        bo co? bo ty nie mialas? big_grin dobre sobie! zrob ankiete wsrod wszystkich kobiet, ktore mialy kiedys infekcje/nadzerki, a uzywaja tamponow i wtedy pogadamy o obalaniu mojej teorii smile

                        > Niech każdy używa co u pasuje ale niech się nie wypowiada na temat czegoś czeg
                        > o nie miał w reku

                        bo co? bo ty zabraniasz? big_grin poza tym kto ci powiedzial, ze nigdy nie uzywalam tamponow i nie umiem ich zakladac? big_grin tu cie musze kochana rozczarowac...

                        > potwierdzają to k
                        > obiety "na całym świecie"

                        jestem kobieta i nie potwierdzam. i znam tez inne nie potwierdzajace. i co? jestesmy ufolami nie z tego swiata? big_grin

                        moze bierz wiecej lekow na te hormony, bo wciaz ci niebezpiecznie buzuja i odbija sie to na innych niewinnych ludziach... smile

                        • deszcz.ryb Re: tampony ob 22.04.10, 23:51
                          A ty jesteś strasznie wredna, obrażasz ludzi i - naprawdę - wypowiadasz się o czymś, na czym kompletnie się nie znasz. Wstydziłabyś się.

                          Proszę - wykaż się - podrzuć linki do publikacji zawierających badania które świadczą o szkodliwości stosowania tamponów. Tylko to mają być PORZĄDNE strony medyczne/naukowe a nie opinie z forów "a tampony to są be, bo tak mówię i nie umiem nawet udowodnić tego, co mówię".
                        • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 23.04.10, 10:31
                          No skoro mi sugerowałaś ze mam infekcję czy nadżerkę od tamponów to
                          zbudowałaś sobie potwierdzenie swojej tezy , która runęła.
                          Ja nie miałam nadżerki i i wiele kobiet nie miało a tampony stosowały
                          i odwrotnie wiele kobiet , które nie widziały tamponów na oczy miało
                          nadżerki i infekcje. WNIOSEK : Nadżerka po prostu powstaje z rożnych
                          przyczyn , tampony jej nie powodują co najwyżej przyczyniają się do
                          jej powstania- serio radze się doinformować/poczytać coś.


                          "bo co? bo ty zabraniasz? "
                          Nie bo zabraniam tylko nie bo to jest głupie i śmieszne wypowiadać
                          się o czymś o czym nie am się pojęcia i przy okazji wymyślać jakieś
                          bajki.

                          "poza tym kto ci powiedzial, ze nigdy nie uzywalam t
                          > amponow i nie umiem ich zakladac? big_grin tu cie musze kochana
                          rozczarowac..."

                          No ja też cie po raz kolejny rozczaruje bo nie pisałam tylko o tobie
                          wymieniając bzdurne teorie na temat tamponów jakbyś przeczytała cały
                          wątek to byś wiedziała.

                          "jestem kobieta i nie potwierdzam. i znam tez inne nie
                          potwierdzajace. i co? jestesmy ufolami nie z tego swiata? :"

                          A umiesz czytać ze zrozumieniem big_grinDDD Jakbym napisała wszystkie to
                          byś się mogła rzucać i pytać "czym ja jestem "

                          O moje hormony się nie martw akurat mi nie buzują tyko śpią - kolejna
                          kompromitacja - oby tak dalej big_grin

                          "ze nigdy nie uzywalam t
                          > amponow i nie umiem ich zakladac? big_grin tu cie musze kochana
                          rozczarowac..."

                          Używałaś tego świństwa i żyjesz ? buhahah


                          PS: pytałam o te źródła , które tak strasznie pokazują tampony w
                          negatywnym świetle ?

                          • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 23.04.10, 14:25
                            mowilam juz, ze lekarze ginekolodzy i szkola.

                            i nie chce mi sie wiecej gadac na ten temat, ani tym bardziej szukac jakichs linkow - mam mase wazniejszych albo przyjemniejszych rzeczy do roboty, i gowno mnie obchodzi co teraz powie jakis deszcz ryb (swoja droga, co za durny nick...) lub izabella z problemami hormonalnymi. z laska, ktora ma 27 lat i nie wie czy w tesco kupi tampony ob, tez mi sie nie chce gadac.

                            takze nie silcie sie na odpowiedzi, bo i tak ich nie bede czytac. wychwalajcie sobie dalej te swoje tamponki i obrazajcie ludzi o innych pogladach, jesli to wam pozwala poczuc sie zajebiscie albo jesli tylko na forum w necie ktos bierze wasze zdanie pod uwage big_grin

                            pozdro
                            • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 23.04.10, 14:39

                              aa i to są te wiarygodne źródła buhahha a ile tych ginekologów 2 ,3 ?

                              No to nie pisz tym bardziej ze nic sensownego nie masz do
                              napisania..no chyba ze się doinformujesz , poczytasz źródła naukowe
                              albo coś.

                              Nick jak nick dobrze ,że nie dziecinny i infantylny jak twój

                              Skoro Cie nie interesuje co mam do powiedzenia , po co zabierasz głos
                              i się kompromitujesz ? Mama Cię nie uczyła ,że nie śmieje się z
                              cudzych problemów ?

                              Poki co to jedyną osobą , która obraza innych i wypomina im choroby
                              jesteś ty wiec czego chcesz jeszcze ?

                              Co am zajebistosc do okresu i uzywania tamponów obudź się dziewczyno
                              i nei kompromituj sie błagam


                            • maja11-25 do maskotkaaa 23.04.10, 15:56
                              • maja11-25 Re: do maskotkaaa 23.04.10, 15:58
                                poco sie wypowiadasz na ten temat i obrazasz jak nie
                                chcesz to nie czytaj to ja ci wspolczuje serdedcznie
                            • deszcz.ryb Re: tampony ob 23.04.10, 16:45
                              Tak, tak, dyskutować parę dni to ci się chciało. Wypisywać masę głupot to też ci się chciało. Ale żeby podać rzeczowe argumenty potwierdzające twoą tezę to ci się nagle nie chce. GUZIK masz a nie argumenty. smile

                              A weź się obraź i idź popłacz do kąta. wink Przynajmniej głupot nikt tu wypisywać nie będzie. Sama korzyść.

                              P.S. A poglądy to sobie możesz mieć, ale prywatnie. Jak publicznie piszesz głupoty to musisz się spodziewać, że ludzie cię wyśmieją.
                • deszcz.ryb Re: tampony ob 21.04.10, 21:54
                  Nosz kurczę, jak ktoś nie chce używać tamponów, to niech nie używa! Przecież nikt go tu nie zmusza!

                  Ale niech jednocześnie niech przestanie tu gadać głupoty o niehigieniczności tamponów, czy o tym, że mogą utknąć, bo przecież w ogóle się na tym nie zna! Nie używasz, nie znasz się - po cholerę się wypowiadasz?!
                  • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 21.04.10, 23:00
                    nie do konca tak jest, ze jak ktos czegos nie robi/nie uzywa, to sie na tym nie zna. na przyklad nie pale, a wiem, ze palenie szkodzi, nie kradne, a wiem, ze to niemoralne - nie praktykuje, ale nie mam watpliwosci co do tego, ze to zle!

                    ja tez mnostwo razy slyszalam z wielu zrodel, w tym takich jak lekarz, ze tampony sa niehigieniczne, powoduja rozne nieprzyjemnosci. takie info sa szerzone, no to co sie dziwisz, ze duzo ludzi tak uwaza i wierzy w to? chyba kazdy w miare rozsadny czlowiek predzej zaufa lekarzowi, niz jakiejs izabellce z forum, ktora w istocie moze nie miec o tym zadnego pojecia. a jak ci ginekolog tak powie o tamponach, to w trosce o wlasne zdrowie odechciewa ci sie ich uzywac i w efekcie nie masz praktycznej wiedzy z wlasnego doswiadczenia. ale nie masz tez zakazu wyrazenia swojej opinii na forum publicznym.
                    • deszcz.ryb Re: tampony ob 22.04.10, 07:38
                      Niewątpliwie jest tak, że jeżeli ktoś nie zachowuje higieny, na przykłada wkłada te tampony brudnymi rękami, nie myje się itp., to z pewnością może mieć problemy. I to o takich problemach mówią lekarze.

                      Chyba każdy rozsądny człowiek powinien zaufać w tej mierze własnemu rozsądkowi i osądowi, "niż jakiejś maskotceee z forum, która w istocie może nie mieć o tym żadnego pojęcia". wink I nie ma, bo straszne głupoty pisze.

                      Doucz się a później wypowiadaj.
                    • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 22.04.10, 12:35
                      a co ma tampon do palenia i kradzieży ?

                      Palenie szkodzi udowodniono to badaniami
                      Kradzież jest zła bo tak zostało przyjęte w społeczeństwie a co za
                      tym idzie grozi za to kara wiezienia.
                      A tampony są złe i szkodliwe bo ?bo Ci się tak wydaje ?Bo
                      SŁYSZAŁAS...?z jakich źródeł ?No , no ??????

                      AAA bo lekarz x opowiedział ze są niehigieniczne a miliony kobiet
                      stosują to cud ze jeszcze żyją ,ze są zdrowe buhahah..aaa i podpaski
                      są strasznie higieniczne i okres tez jest strasznie higieniczny.
                      Obudz się dziewczyno okres to fizjologia a tampony i podpaski są w
                      tym czasie tak samo niehigieniczne szczególnie po zużyciu big_grin

                      tu nie ma zakazu wygłaszania własnego zdania tylko zakaz wymyślania
                      historyjek nie z tej ziemi - dotarło do twojego mózgu czy jeszcze nie
                      ze to różnica jest ?

                      PS: nie mozna oceniac smaku czegoś czego sie nei spróbowało..
            • mel.la Re: tampony ob 21.04.10, 18:14
              prawie kazdy tu tak zachwala tampony, ze mam wrazenie, ze
              wypowiadaja sie sami ich producenci, a to co czytam jest zwykla
              reklama. osobiscie uwazam, ze tampony sa niehigieniczne

              Blabla bla, a kto niby mi placi za reklame? Chetnie
              przyjme.Niehigieniczne tampony? Uzywam ponad 20 lat! W sumie 30!!! i
              zadnych infekcji!
              • Gość: bla bla bla Re: tampony ob IP: *.chello.pl 21.04.10, 18:44
                ponad 20 czyli w sumie 30 big_grin

                to stara z ciebie dupa!
                • mel.la Re: tampony ob 21.04.10, 18:59
                  ponad 20 czyli w sumie 30

                  to stara z ciebie dupa!


                  A stara, 49 lat, i co?? Tez kiedys bedziesz taka stara, jedyna
                  sprawiedliwosc na tym swiecie ...
                  • mel.la Re: tampony ob 21.04.10, 19:04
                    Ps.Jak dozyjesz...
    • maja11-25 Re: tampony ob 21.04.10, 17:07
      ciesze ze watek sie rozwija .Kazdy stosuje to co chce
      [tampony ,podpaski ] ja chce zaczac uzywac tampony i
      dlaego zwrocilam sie na to forum do kobiet ktore maja
      doswiadzczenie pozdrawiam
    • evee1 Re: tampony ob 22.04.10, 13:28
      Sama uzywam tamponow, wymiennie z podpaskami, jedne i drugie z roznych wzgledow
      odpowiadaja mi przy roznych okazjach. Nie jestem wiec zagorzala zwolenniczna ani
      jednych, ani drugich.
      I dlatego smiem napisac, ze nieprawda jest pisanie, ze uzywanie tamponow nie
      powoduje zadnych chorob. Moze spowodowac wystapienie Syndromu Szoku Toksycznego
      (TTS) i nie ma to nic wspolnego z zachowywaniem higieny. Owszem ryzyko TSS jest
      bardzo niewielkie, ale ono istnieje i dobrze jest wiedziec, ze takie cos jak TSS
      istnieje i zwracac uwage na ewentualne objawy.
      A tu jest tekst jaki udalo mi sie znalezc na temat TSS:
      zb.eco.pl/bzb/32/rozdz5.htm
      Ja nie mieszkam w Polsce i faktycznie do wszystkich tamponow, ktorych uzywalam
      dolaczona jest ulotka, w ktorej szczegolowo opisany jest TSS.
      • izabella9.0 Re: tampony ob 22.04.10, 13:43
        Syndromu Szoku Toksycznego jest rzadkie i jest sygnałem dla kobiety ze
        tampony są nie dla niej.Tak jak piszesz ostrzeżenie prze SST jest
        dołaczone.

        wydaje mi sie ze zajadłym przeciwniczkom chodziło o choroby takie jak
        infekcje czy nadżerki.Zeby im chodziło o SST musiałyby byc zorientowane
        w temacie tamponów wink
        • maja11-25 Re: tampony ob 22.04.10, 18:31
          czy w tesco dostane ob i tampaxy
          • Gość: ola Re: tampony ob IP: *.chello.pl 22.04.10, 22:29
            a jak myslisz? jak jestes na tyle tepa, zeby tego nie wiedziec, to rusz dupsko i sie przekonaj!
            • maja11-25 Re: tampony ob 22.04.10, 22:32
              jestem teraz za granica a tu nie ma tesco ale dziekuje
              za 'mila ; odpowiedz
          • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 22.04.10, 22:46
            nie. w Tesco maja tylko tampony "tesco korzystny zakup". po tampaxy i ob - lec do Biedronki... big_grin
    • maja11-25 Re: tampony ob 22.04.10, 22:03
      dziewczyny prosze o odpowiedz
      • maja11-25 Re: tampony ob 22.04.10, 22:48
        dzieki wielkie
        • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 22.04.10, 22:52
          dziewczynko, pozwol ze zapytam, skad ty jestes i ile latek juz zyjesz na tym swiecie? big_grin
          • maja11-25 Re: tampony ob 23.04.10, 09:56
            27 lat
    • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 13:45
      przez przypadek znalazłam smile

      www.zdrowieintymne.pl/z,1,0,0,kodeks-zdrowia-intymnego
      punkt 6.
      • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 25.04.10, 14:29
        no i co z tego wynika ?

        Ps: na pewno przez przypadek big_grin
        • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 14:35
          tak, szukalam czegos innego, ale natknelam sie na to. nie myslisz chyba ze specjalnie dla ciebie tracilabym czas na sleczenie w necie???

          nie wiesz co z tego wynika? za glupia jestes zeby wysnuc prosty wniosek? smile
          • maja11-25 Re: tampony ob 25.04.10, 14:43
            nie chcialo ci sie tracic czasu na temat tamponow bo masz
            wiele ciekawszych tematow .Nie wchodz i nie wypowiadaj sie na
            temat ktory ;podobno; cie nie obchodzi
            • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 14:47
              a wlasnie ze sobie wejde - o! haa weszlam sobie.

              27-letnia kobieta, ktora nigdy tamponu nia miala i nie wie ze sie je w hipermarketach sprzedaje, bedzie mnie straszyc big_grin
          • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 25.04.10, 16:19
            izajasne szukałaś czegoś innego .

            No wyobraź sobie ze nie wiem co to ma wspólnego ze szkodliwością
            tamponów . Jeśli to a być ten dowód to nie dość ze idiotyczny to
            jeszcze czytać ze zrozumieniem nie potrafisz - przeczytaj sobie tekst z
            tego linka ze 3 razy a konkretnie pierwsze zdania i nie rób z siebie
            idiotki - błagam.
    • Gość: Krówka-Tam Tampony wylatujące raczej IP: 109.243.7.* 25.04.10, 14:39
      Nigdy w zyciu tampon nigdzie mi nie poleciał. Natomiast od jakiegos
      czasu tampony raczej mi wylatują. Chwilę siedzą, a po godzinie,
      dwóch juz wystają z pochwy.
      • maja11-25 tampony ob 25.04.10, 14:45
        ile masz lat dziecko?
        • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 14:48
          zdecydowanie mniej niz ty big_grin big_grin big_grin ale juz na tyle duzo, zeby choc raz w zyciu odwiedzic tesco i sobie tampona zaaplikowac big_grin
        • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 14:51
          zamiast siedziec caly czas na tym forum - bo zawsze odpisujesz natychmiast - to bys na zewnatrz wyszla, tesco zwiedzila itp smile
          • Gość: buhahha Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 25.04.10, 16:20
            ale ty jesteś tępa przecież ci pisze ze jest za granicą ;/
            • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 17:41
              buahahahahahahah

              a ty myslalas, ze tesco to polski sklep? big_grin
              • Gość: iza Re: tampony ob IP: 80.51.221.* 25.04.10, 18:10
                jessu ale ty tępa jesteś czy ja napisałam gdzieś ze Tesco to polska
                siec HIPERMARKETÓW a nie sklepów ?
                Ona mieszka teraz za granicą i jak wół pisze ze koło niej nie ma
                TESCO bo jakby był to by sobie poszła i kupiła ale skoro sie pyta czy
                w Polsce są to znaczy ze ją interesuje TESCO w POLSCE - to chyba dosyć logiczne jest ale jak widać nie dla wszystkich.

                Daj jeszcze jakaś debilną stronkę która ma niby pokazać ze masz rację
                a dla MYŚLĄCYCH i umiejących czytać ze zrozumieniem pokazywać będzie
                jak się osmieszaszbig_grin

    • maja11-25 Re: tampony ob 25.04.10, 14:54
      nikogo nie strasze ani nie chce sie klucic
      • Gość: maskotkaaa Re: tampony ob IP: *.chello.pl 25.04.10, 14:58
        no to jak sie nie chcesz klocic, to nie zaczynaj...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka