Jestem zaniedbana strasznie. Lekarzy unikam, boję się. Muszę coś w końcu z
sobą zrobić. Jest jednak tego tak dużo, że sama nie wiem od czego zacząć. Po
pierwsze zęby - czuję że mam nadwrażliwe. Piję, palę, odżywiam się niezdrowo.
Mam dopiero 24 lata, a czuję się stara i zniszczona. Paznokcie mam
zaniedbane

moje włosy, skóra to tragedia. Powinnam też pójść do ginekologa,
ostatnio byłam rok temu. Lekarka powiedziała, że mam małą nadżerkę, ale w
sumie zbagatelizowała to i nic nie wspomniała o leczeniu. Jednak wewnętrznie
czuję, że powinnam była coś z tym zrobić. Badania krwi robiłam ostatnio 3 lata
temu, teraz się boję zrobić, że coś z nich złego wyjdzie. Może ktoś nakrzyczeć
na mnie?