Dodaj do ulubionych

c.c. w Łodzi

23.05.10, 21:56
Jestem w 33 tyg. ciąży i nadal nie wiem w jakim szpitalu urodzę
dziecko. Mam poważną wadę serca i dlatego jest wskazanie do c.c.
Bardzo zależy mi na tym, aby mieć Maleństwo blisko zaraz po
urodzeniu, żeby nie zabierali mi go na jedną dobę. Z drugiej strony
mogę byc słaba ze względu na stan zdrowia i zależy mi na tym, żeby
położna była dobrą osobą.
To, co czytam na forach to zbyt mało dla mnie, aby podjąć decyzję.
Będę wdzięczna za wszelkie porady i informacje.
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: c.c. w Łodzi 23.05.10, 22:44
      Jeśli ma wadę serca to najlepszym miejscem będzie Centrum Zdrowia Matki Polki.
      Tam na miejscu je zoperują jeśli będzie taka konieczność.
      Wszyscy specjaliści są pod ręką.
      Jeśli urodziłabyś w innym szpitalu to raczej i tak przewieźli by je do CZMP a
      czas tu odgrywa najważniejszą rolę.
      • Gość: Kobieta Re: c.c. w Łodzi IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.10, 12:24
        Dzidziuś na szczęście zdrowy, to ja mam wadę serca i dlatego muszę
        urodzić przez c.c.
        • wredna.suka Re: c.c. w Łodzi 24.05.10, 17:12
          Aaaa no to ufff...
    • Gość: kasia Re: c.c. w Łodzi IP: 194.42.116.* 24.05.10, 11:55
      Witam, w takiej sytuacji polecam matke-polkę. Sama byłam tam cięta i
      jestem w pełni zadowolona. Owszem, to olbrzymi szpital, mnóstwo
      pacjentek ale i fachowi lekarze i dobry sprzęt. Pobyt tam to tylko 5
      dni, a w razie czego (odpukać) nie musisz być nigdzie przewożona. Ja
      subiektywnie polecam ten szpital.
      • Gość: Kobieta Re: c.c. w Łodzi IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.10, 12:26
        Dziękuję za informacje. Do M.P. zniechęca mnie to, że przez 24
        godziny po c.c nie będę
        widziała Maleństwa.Dla mnie to ważne, aby je widzieć i mieć blisko
        od samego początku.
        • apple.tree Re: c.c. w Łodzi 24.05.10, 12:28
          Apple tree i kobieta to ja, tylko czasem się nie loguję, jeśli nie
          ma takiej konieczności.
        • Gość: kasia Re: c.c. w Łodzi IP: 194.42.116.* 24.05.10, 13:30
          Hm, ja syna dostałam po południu, byłam cięta rano. A odkąd się
          spionizowałam (następny dzień), miałam małego cały czas ze sobą.
          Cięcie to operacja i nie ma bata - chwilę musisz leżeć spokojnie i
          dać organizmowi czas na dojście do siebie.
          • wredna.suka Re: c.c. w Łodzi 24.05.10, 17:14
            Tak na dobrą sprawę to nie masz pewności, czy będziesz miała siłę na dziecko od
            razu. Teraz tego chcesz, ale możesz nie dać rady.
            I wtedy może będzie Ci na rękę jak nabierzesz sił sama zanim dostaniesz dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka