Dodaj do ulubionych

biustonosz?

09.08.10, 10:52
Nie wiem czy mogę o tym pisać tu ale trudno-piszęsmile!
Po porodzie bardzo długo ie mogłam sobie dobrać właściwego stanika-aż
do wczoraj.
Przez prawie dziesięć miesięcy chodziłam bez-więc nic dziwnego że W
czuję się jak pies na uwięzi ale ja nie o tymsmile.
Chodzi o to że wczoraj trafiłam do sklepu gdzie Pani-widać że nie
tylko z racji zawodu i pracy w sklepie z bielizną z radością mnie
obmierzyła i dobrała idealny biustonosz-tak mi się wydawałosad.
W pierwszej chwili poczułam się wspaniale-biustonosz skorygował
postawę,straciłam w oczach fałdę skóry-pamiątkę po ciążysmile i poczułam
się jak w drugiej skórze-tak wspaniale że od razu wyszłam w nim ze
sklepu. W drodze do domu poczułam się dziwnie-ucisk w klatce
piersiowej i problem z oddychaniem,zawroty głowy i mroczki przed
oczami.
Myślicie że to przez biustonosz czy wina w tym że zbyt długo
chodziłam bez i musi mi się on uleżeć na ciele. Czekać na poprawę?
Miałyście kiedyś coś podobnego? Co zrobiłyście oprócz zwrotu
biustonosza?
Teraz jestem bez i nadal czuję się kiepskosad.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: biustonosz? 09.08.10, 13:52
      nie biustonosz, a psychika. Przecież pani dobrała ci biustonosz, a nie gorset.
    • Gość: Olga Re: biustonosz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 14:21
      10 miesięcy bez stanika, w dodatku po porodzie?? Masakra.
    • nunia01 Re: biustonosz? 09.08.10, 15:36
      Musisz się przyzwyczaić. Tak fizycznie jak i psychiczniesmile
      Na czas przyzwyczajania i układania stanika do siebie proponuję przedłużkę - do
      kupienia w większości pasmanterii. Po niedługim czasie przedłużka przestanie być
      Ci potrzebna, bo się przyzwyczaisz do stanika, a i stanik pewnie się trochę
      rozciągnie. Pamiętaj tylko o prawidłowym zakładaniu. I ciesz się lepszym wyglądem.
    • Gość: maskotkaaa Re: biustonosz? IP: *.chello.pl 09.08.10, 18:27
      jakos mi sie nie wydaje, zebys od biustonoasz miala mroczki przed oczami i zawroty glowy... albo Ci sie po prostu slabo zrobilo, bo bylo goraco czy tez nie jestes w pelni zdrowa, albo to kwestia psychiki.

      lepiej sobie czym predzej jakis dobierz, bo to nie jest dobry pomysl, zeby tyle czasu w ogole nie nosic stanika. chyba nie chcesz wkrotce wygladac jak jakas afrykanka z dzikiego plemienia, ktora ma cycki jak wiszace fałdy. a tak w ogole, to nie jest CI glupio chodzic tak ciagle bez stanika? przeciez ludzie sie musza niezle gapic, a szczegolnie faceci...
      • yula Re: biustonosz? 09.08.10, 20:05
        A co wyście tak czepili że po porodzie bez stanika? zależy jakie ma piersi. Ja
        jestem po dwóch porodach i stanik nosiłam tylko podczas karmienia piersią. Mam
        dosyć małe piersi i świetnie radzą sobie bez stanika. A ja go nie cierpię. I
        wcale nie wyglądam jak afrykanka z piersiami po pas. Nie noszę przezroczystych
        ubrań więc nie krępuje mnie chodzenie bez stanika. A faceci wcale nie gapią sie
        w "staniki" z których piersi sie wylewają tongue_out

        A co do autorki to wątpię by to była wina stanika, no chyba że był baaardzo
        mocno zaciągnięty + upał.
        • Gość: maskotkaaa Re: biustonosz? IP: *.chello.pl 09.08.10, 22:03
          "A faceci wcale nie gapią sie
          w "staniki" z których piersi sie wylewają"


          alez skad yula! big_grin
          • ingusionek Re: biustonosz? 09.08.10, 22:15
            Nigdy nie miałam dużych piersi i jakoś nikt nie zauważał braku stanika-
            poza tym odkąd jestem mamą nie bardzo udzielam się towarzysko więc
            gapiami się nie martwię-a nawet jeśli patrzą to widocznie jest na cowink.
            Dziś byłam w tym samym sklepie z prośbą o wyregulowanie tego
            wszystkiego i jest ok. Także prawdopodobnie to była zwykła
            niedyspozycja spowodowana upałem i zbliżającym się okresemsmile.
          • Gość: hel Re: biustonosz? IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.10, 22:16
            ucisk w klatce
            piersiowej i problem z oddychaniem,zawroty głowy i mroczki przed
            oczami.
            To sa typowe objawy nerwicy lekowej. napady paniki po prostu, a
            stanik go tylko wywolal. Mnostwo kobiet w chwili napadu takiej
            paniki odpina biustonosz, zrywa naszyjnik, chistke...to
            chec "uwolnienia sie". Nerwice lekowe pojawiaja sie najczesciej po
            porodzie, wiec radze isc do psychiatry i sie leczyc, a stanika nosic
            nie musisz, chyba, ze chcesz-jedno jest pewne, to NIE stanik wywolal
            u ciebie nerwice.
            • Gość: rewa Re: biustonosz? IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.10, 22:19
              Tez mialam napady paniki po porodzie. Nasilily sie jak dziecko mialo
              1,5 roku i wybralam sie do psychiatry. Tobie tez radze. Nastepnym
              razem zlapie cie jak bedziesz zakladal sukienke, albo cos jadla...to
              nie ma znaczenia! Wybierz sie do psychiatry, a on ci pomoze.
            • Gość: Olga Re: biustonosz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 08:36
              hel (rewa) - masz jakąś obsesję związaną z psychiatrami?
              • alpepe Re: biustonosz? 10.08.10, 11:14
                niekoniecznie obsesję, jej po prostu dość długo nikt nie powiedział, by poszła
                do specjalisty, a pamięta, jak źle się czuła.
                Ja tam też zawsze przestrzegam przed dysfunkcją tarczycy po porodzie, bo sama
                miałam duże problemy, a mnie pomogła dopiero pediatra córki.
        • asdaa Re: biustonosz? 10.08.10, 14:01
          noszenie stanika przez cały okres karmienia jest konieczne, jeśli chce
          się zachować ładny wygląd piersi. W pozostałych okresach życia już
          niekoniecznie, jak która chce (i jakie ma piersi). Ja zaczęłąm na stałe nosić
          dość późno, w wieku 38 lat jak zaazłam w ciążę, obowiązkowo przy karmieniu,
          potem różnie w zależności od okolicznośći. Piersi mam jak nastolatka (to opinia
          "Użytkownika"). A swoje lata mam...
          • Gość: Olga Re: biustonosz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 07:14
            asdaa napisała:
            > Piersi mam jak nastolatka

            Takie małe? ;P
            • asdaa Re: biustonosz? 11.08.10, 11:54
              powiedziałabym: sredniej wielkości pasujące do męskiej ręki, jędrne, twarde i
              wysoko osadzone ;P
    • seren.dipity Re: biustonosz? 09.08.10, 23:18
      O dobrze dobranym staniku poczytaj i napisz tu: forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html lub tu: forum.gazeta.pl/forum/f,50580,Lobby_Malobiusciastych_.html
      • Gość: dorota Re: biustonosz? IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.10, 20:54
        Ale po co jej dobrze dobrany stanik, to nie on wywolal u niej
        nerwice!!! Ktos juz tu napisal, zeby wybrala sie do psychiatry, bo
        bedzie tylko gorzej, a nie lepiej. Moja siostre tez to dopadlo, ale
        od razu wybrala sie do psychiatry i nie zrzucala winy na
        biustonosze...
        • yula Re: biustonosz? 11.08.10, 09:09
          jednorazowy przypadek o niczym nie świadczy, mogła po prostu zasłabnąć. Co wy
          uczepiliście sie tej nerwicy?
          • ingusionek Re: biustonosz? 11.08.10, 09:26
            Dzięki YULAsmile.
            Zdarzyło się to tylko raz!!!
            Na psychiatrę to chyba troszkę za mało!!!
            Poza tym miałam wtedy okres a na dworze było strasznie duszno więc
            sądzę że nawet super women by wysiadła a poza tym biustonosz był
            naprawdę bardzo ścisło upięty pod biustem więc po złożeniu wszystkiego
            do kupy mam Waszą "nerwicę"!!!
    • Gość: bella Re: biustonosz? IP: 195.47.201.* 11.08.10, 09:13
      "W drodze do domu poczułam się dziwnie-ucisk w klatce
      piersiowej i problem z oddychaniem,zawroty głowy i mroczki przed
      oczami."

      Też tak miałam- w każdym razie ucisk w klatce i problemy z
      oddychaniem- konsekwencją czego, jak najbardziej mogą być zawroty
      głowy i mroczki. A wiecie kiedy? Kiedy założyłam za ciasny stanik-
      taki o ciasnym obwodzie, zabudowany i mocno przytrzymujący biust.
      Autorka wątku przez wiele miesięcy nie nosiła biustonosza, więc-
      nawet jeśli był dobrze dobrany, mogła poczuć, że coś ją ściska, itd.

      To jeszcze nie wymaga leczeniasmile
      Spokojnie- przejdzie( chyba, że biustonosz był rzeczywiscie za
      ciasny)smile

      • ingusionek Re: biustonosz? 12.08.10, 11:19
        Bello masz rację.
        Sama postanowiłam się przekonać czy to wina biustonosza i tak jest!
        Następnego dnia założyłam go na chwilę i było tak samo chociaż troszkę
        lżej bo biustonosz troszkę się do mnie ułożył.
        Dzisiaj jest już oki. Nosiłam go co dzień po troszku i dzisiaj jest już
        w porządku. Jakbym nie miała biustonosza na sobie. Czasem czuję jeszcze
        lekki dyskomfort ale na pewno jest o wiele lepiej no i mój biust
        wygląda o wiele lepiejsmilesmilesmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka