zabawiłam się w detektywa, skoro nikt nie umiał mi pomóc.
Pytałam kiedyś na forum jakie leki stosowane miejscowo na członek lub pochwę
mogą uszkadzać prezerwatywy , no i oprócz tego na pewno uszkadzają wszelkie
oleje. Podkreślam, że ciągle chodzi mi o MIKROUSZKODZENIA prezerwatyw, a nie
jakies widoczne "gołym okiem" pękniecie czy inne rozpadnięcie materiału.
Tak więc :
1) mikonazol uszkadza prezerwatywę - zawarty jest np. w gyno femidazolu
2) co do clotrimazolum - w danych źródłowych nie przeprowadzano takich badań,
więc niewiadomo (Clotrimazol zawiera masc i globulki Clotrimazolum, maść
Canesten) tak samo nie sprawdzono dla ikonazolu (co go zawiera nie mam
pojecia)
3) ponadto uszkadzają: ekonazol i klindamycyna (krem) oraz fentikonazol -
tyle że nie mam zielonego pojęcia co za preparaty to zawierają
4) brak danych i źródeł o składnikach Gynalginu (chlorchinaldin oraz
metronidazol) - może nasza droga Pani Doktor nam pomoże rozwinąc ten wątek
wiem że przy leczeniu nie jest zalecane się kochać, ale jak leczenie trwa juz
długo to co zrobic....