niebieski_ptak5
09.10.10, 01:02
Nie mam dzieci ani nie planuję. Chciałam tylko drogie forumowiczki o czymś poinformować{tak czytam fora zdrowotne, młodych matek etc.}. Żałosne jest w tym kraju, że przed ciążą {jeśli planujecie w wyprzedzeniem} żaden dr nie zaleca{ani jak już wie, że pacjentka jest} badań podstawowych, wykrywających czy dana kobieta nie boryka się z nadczynnością/niedoczynnością /inna choroba tarczycy} a wystarczy na początek głupie TSH i ft4.
Jeśli w rodzinie macie/miałyście osoby z ch. tarczycy też warto powiedzieć dr lub samej z morfo w lab. poprosić o badania za opłatą. Jakiś czas temu w POLITYCE był art. jak znikoma jest wiedza i pomoc dr jeśli chodzi o takie kwestie. Pragnę tylko uczulić. I jeszcze jedno -normy są zawyżane. Więc to, że któraś ma TSH w normie a te są do 4, 5 nie oznacza, że jest ok. Liczą się też objawy ale warto sobie to spr. Zdrowe osoby mają znacznie niższe TSH i TSH oscylujące w granicach 4- 5 może już zwiastować problemy. Nawet w głupich okresowych badaniach w pracy warto robić choć samo TSH.
NIE znam żadnej Babki, której dr by przed/w trakcie{no chyba, że problemy były już zaawansowane i dobitnie wskazywały na ch. tarczycy} dawał niedrogie i PODSTAWOWE badania w tym kierunku. Przyznajcie z ręką na sercu miałyście to zlecane?