Dodaj do ulubionych

TSH, tarczyca, badania

09.10.10, 01:02
Nie mam dzieci ani nie planuję. Chciałam tylko drogie forumowiczki o czymś poinformować{tak czytam fora zdrowotne, młodych matek etc.}. Żałosne jest w tym kraju, że przed ciążą {jeśli planujecie w wyprzedzeniem} żaden dr nie zaleca{ani jak już wie, że pacjentka jest} badań podstawowych, wykrywających czy dana kobieta nie boryka się z nadczynnością/niedoczynnością /inna choroba tarczycy} a wystarczy na początek głupie TSH i ft4.
Jeśli w rodzinie macie/miałyście osoby z ch. tarczycy też warto powiedzieć dr lub samej z morfo w lab. poprosić o badania za opłatą. Jakiś czas temu w POLITYCE był art. jak znikoma jest wiedza i pomoc dr jeśli chodzi o takie kwestie. Pragnę tylko uczulić. I jeszcze jedno -normy są zawyżane. Więc to, że któraś ma TSH w normie a te są do 4, 5 nie oznacza, że jest ok. Liczą się też objawy ale warto sobie to spr. Zdrowe osoby mają znacznie niższe TSH i TSH oscylujące w granicach 4- 5 może już zwiastować problemy. Nawet w głupich okresowych badaniach w pracy warto robić choć samo TSH.
NIE znam żadnej Babki, której dr by przed/w trakcie{no chyba, że problemy były już zaawansowane i dobitnie wskazywały na ch. tarczycy} dawał niedrogie i PODSTAWOWE badania w tym kierunku. Przyznajcie z ręką na sercu miałyście to zlecane?
Obserwuj wątek
    • dragica Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 10:16
      Tak,mialam badanie tarczycy przed ciaza i na jej pocztaku.
      Chce takze dodac,ze wcale nie jest tak,ze im nizsze tsh,tym lepiej.Za niskie tsh moze oznaczac nadczynnosc tarczycy,ktora jest ,podobnie jak niedoczynnosc,niebezpieczna dla plodu.
      • luna_de Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 10:27
        To ja od siebie cos napisze, bo mam wrazenie, ze na forach na prawde "doswiadczone" sieja lekka panike. Mieszkam w DE od wielu lat, przy pierwszej ciazy nie chorowalam na niedocz. tarcz. dopiero od 2.5 roku lecze sie (zaczelam strasznie tyc i wyniki krwi wykazaly te chorobe). Przed zajsciem w druga ciaze nie robilam zadnych badan specjalistycznych, po prostu w nia zaszlam bo akurat nam to pasowalo obecnie. Bez zadnego problemu, bez wmawiania sobie, ze przez tarczyce w ciaze nie zajde. Fakt, moje tsh nie jest dramatyczne, ale mimo to, zyje z ta choroba calkiem normalnie. Poza braniem pigulki rano w ogole nie odczuwam jej skutkow i o niej nie mysle.
        Biore obecnie zwiekszona ilosc leku, kontroluje krew co 4 tygodnie i jest ok. W Polsce macie jakas manie badan-zwlaszcza w ciazy (nie mowie o tarczycy). Nie pisze tego uszczypliwie, bron Boze. Tylko nie stresujcie sie tak nawzajem. Pzdr.
        • annajustyna Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 10:31
          Bierzesz tabletki nie od endo, a TSH masz za wysokie. POinformowanych nie sluchasz. Czym tu sie chwalic?
          • luna_de Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 10:44
            A ty jestes Endokrynologiem? Niech zgadne, wszystko wiesz, bo biegasz od lat po lekarzach i teraz uwazasz sie za doinformowana. Tak?
            Mnie nikt od Endo nie skierowal, czy to oznacza, ze cos zlego dzieje sie z medycyna w Niemczech? Ciesze sie zyciem i tym, ze nie popadlam w hipochondrie. Czy to zle?
            P.S. Jak poczytasz w internecie, to znajdziesz rozne norny, i to wszystkie od tak dobrze poinformowanych jak ty przez roznych niemieckich Endo.
            • annajustyna Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 10:54
              Normy w necie sa takie, jakie mam od mojej endo. Nalezy je zawsze odczytywac z uwzglednieniem aktualnej sytuacji - czyli jaki przedzial wiekowy, czy planowana jest ciaza, czy jest sie juz w ciazy, w ktorym trymestrze etc.Llekarz ogolny i gin nie sa specjalistami od hormonow (jak nie wierzysz, to poczytaj w necie).
              • dele_mele annajustyna 09.10.10, 10:59
                Akurat endokrynologia i ginekologia mają ze sobą wiele wspólnego, więc nie możesz powiedzieć że ginekolog nie ma zielonego pojęcia o endokrynologii. Ty natomiast uwielbiasz siać panikę na forum i straszyć niepotrzebnie dziewczyny, które i tak mają już wystarczająco dużo stresów. Czy jesteś lekarzem? Może endokrynologiem właśnie? Bo zawsze masz bardzo dużo do powiedzenia w tym temacie.
                • annajustyna Re: annajustyna 09.10.10, 11:12
                  Jestem pacjentka endo - z problemami z tarczyca, wlasnie przez zlekcewazenie przez gina. Gin jest specjalista od hormonow, ale nie tarczycowych. Wiesz, mojego umierajacego na serce dziadka tez trzymali na internie, zamiast na kardiologii, bo "oni przeciez na sercu tez sie znaja" - to po co w ogole sa specjalizacje w medycynie? wink. A paniki nie sieje - informuje. Niestety tarczyca jest powszechnie lekcewazona, nawet w ciazy. A co, mam moze laski, ktore maja TSH 5 i wyzej, poglaskac po glowie? Co w tym zlego, ze odsylam je do endo, skoro gin sam na to wpasc nie mogl i je o tym nie poinformowal?
                  Dodam, ze jako osoba o otwartym umysle zawsze informuje sie b. szczegolowo, takze z dziedziny medycyny. Nie trzeba byc lekarzem, by rozumiec publikacje medyczne.
                  Nie rozumiem Twojej postawy - mnie np. irytuja stresy, fundowane dziewczynom niepotrzebnie wokol tzw. przeziernosci karku - czy w zwiazku z tym naskakuje na nie i pisze, by nie poruszaly tego tematu, skoro zgodzily sie na to niemiarodajne badanie? Nie, wrecz przeciwnie - trzymam kciuki, by wszytsko bylo ok. A zazwyczaj staram sie tych watkow nie czytac. Wie i Ty nie czytaj watkow tarczycowych. Masz w koncu wystarczyjaco duzo stresu.

                  Gasofnia
                  • niebieski_ptak5 doświadczenie? 09.10.10, 11:59
                    Nie sieję paniki etc. Po tym art. w Polityce zastanawiam się tylko było tam podane procentowo jak niewielki odsetek dr "wie o co biega" i jak ludzie wiele lat chodzą po lekarzach i nic. A także doświadczenia mojej co prawda dalekiej koleżanki zastanowiły mnie. Jedna dr nie widziała problemu w TSH 6 coś tam a druga złapała się za głowę i przebadała znajomą totalnie. Było też wspomniane -nie pamiętam czy to mówił dr ginekolog, że badanie podstawowe -TSH zawsze winno być robione przed ciążą/w czasie i jak powszechnie jest to olewane. Dlatego się zapytałam m.i.n. Poszukam zaraz tego artykułu.
                    • niebieski_ptak5 artykuł 09.10.10, 12:01
                      nie wszystko w nim jest ale zawsze coś:
                      archiwum.polityka.pl/art/bo-zupa-byla-nieslona,428841.html
                    • annajustyna Re: doświadczenie? 09.10.10, 14:57
                      Przy TSH 6 nie powinno sie planowac ciazy az do obnizenia di przynajmniejniej 3,5! Pamietam ten artykul, byla jakis meisiac temu.
              • niebieski_ptak5 Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 12:05
                Ano masz rację .Wiele osób biega po dr ma TSH 4 coś, oczywiście wolnych nie dają{zwłaszcza na NFZ} a już mają niedoczynność. Oczywiście zdarzają się błędy ale jak dla dr TSH 4 oraz objawy typowe dla ch. tarczycy są ok to JA dziękuję!
                A co do tego tak masz rację internista, ginekolog nie są specjalistami od tego -coś niestety wiem o tym. Dla internisty TSH 3 lub 4 jest ok. Chodzi się do ENDOKRYNOLOgA a najlepiej {tyreologa} lub osoby, o tej specjalizacji, która "zna" się na rzeczy bo niestety też nie wszyscy. Nie wiem czy ANNAjustyna sieje panikę bo nie czytałam wpisów. Ale ten art. w Polityce daje do myślenia.
                • annajustyna Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 14:59
                  Moja endo ma podspecjalizacje z leczenie nieplodnosci na tle hormonalnym. A sianie "paniki" w moim przypadku polega na tym, ze podaje regularnie faktyczne normy dla przyszlych mam, rozniace sie jednak znacznie od tych ogolnych.
    • Gość: ... Re: TSH, tarczyca, badania IP: *.szczecin.mm.pl 09.10.10, 13:52
      Przede wszystkim ft3 i ft4 i tsh w takiej koleności.
      • niebieski_ptak5 Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 13:58
        Nieprawda. Dr powiedział, że TSH jest najczulsze a wolne w ciąży mogę"świrować". Ten wątek jest przeniesiony z forum ciąża i poród i jakaś pani tam ma TSH 5 i lekarz jej powiedział, że to nic takiego {tak między wierszami}, kpina jakaś. I jeszcze niektórym, że TSH może być w ciąży podniesione-no rany julek.
        • Gość: . Re: TSH, tarczyca, badania IP: *.szczecin.mm.pl 09.10.10, 15:24
          Nie sądzę. W chorobach tarczycy badamy hormony tarczycowe ft3 i ft4, a nie hormon przysadki jakim jest tsh.

          Jak ma tsh 5 to już powinna mieć wdrożone leczenie przez lekarza rodzinnego, i powinna szukać dobrego endo.
          • annajustyna Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 19:46
            zazwyczaj bada sie jako pierwsze TSH, jak jest podwyzszone/obnizone, to robi sie kolejne.
          • dele_mele Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 19:55
            Właśnie w tym rzecz, TSH to hormon przysadkowy, prosty i łatwy do zbadania i dlatego wykorzystuje się właśnie ten wskaźnik do badań przesiewowych. Ale hormony mające faktyczny wpływ na ciążę to fT3 i fT4, to te hormony się suplementuje, nie TSH. TSH może być podwyższone też z wielu innych przyczyn, np. przy gruczolaku przysadki. Ale jakoś nie do wszystkich to dociera.... A że to tylko forum i ekspertem ws medycyny może być - nikomu nic nie ujmując - księgowa, sprzątaczka czy nauczycielka, to już się nic na to nie poradzi...
            • niebieski_ptak5 no dobra 09.10.10, 20:59
              ale lekarskie teksty, że TSH rośnie od ciąży to po prostu jakieś banialuki. Jak wyjaśnisz, że niektóre osoby mają TSH np na poziomie 240 i objawy niedoczynności a dr nie wiedza co jest graNE I nie zlecają prostego badania? Tylko o to mi chodzi. I czemu w tym głupim kraju nie ma obowiązkowego spr TSH przed ciąża/w czasie lub innych rzeczy tarczycowych? Skoro jak piszesz wolne w ciaży ważniejsze to gdzie ci ludzie mają mózgi?
            • annajustyna Re: TSH, tarczyca, badania 09.10.10, 22:45
              Suplementuje sie lewotyroksyne, a na jej brak wskazuje podwyzszone TSH. Inne dane tez sa wazne, ale jesli sa one w normie, to bierze sie wlasnie ten hormon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka