Dodaj do ulubionych

Kłykciny kończyste

13.04.04, 09:17
Witam,

niestety dopadło mnie to po raz drugi. Pierwszym razem przed 2 laty akurat
jak byłam w ciązy. No i teraz znów. Poczytałam o tym trochę w internecie i
nie jest mi wesoło. Szczególnie martwi mnie to, że jeśli mam w sobie wirusa,
który je wywołuje, to mogłam zarazić i męża i moje dziecko. O moją córkę
chodzi mi najbardziej. Poprzednim razem wyleczyłam to jakimś płynem do
smarowania, ale to przecież nie koniec. NIKT mi nie powiedział, że to z winy
wirusa i że powinnam podwójnie uważać żeby nikogo nie zarazić.
Jak to skutecznie wyleczyć i czy to prawda, że wirusa będę mieć do końca
życia.
Czytałam też że jeśli daje objawy, to nie jest z rodzaju tych "złośliwych"?
Jak to jest w rzeczywistości?

Dziękuję.

Iwona
Obserwuj wątek
    • allumeuse_21 Re: Kłykciny kończyste 13.04.04, 10:57
      do konca zycia?? jestem w trakcie lecznie moich aldara.. tak sie ciesze ze mi
      maleja a tu obawa ze do konca zycia.. porzuccie nadzieje ktorzy tu
      wchodzicie.. crying
      • zewa1981 Re: Kłykciny kończyste 13.04.04, 11:05
        znalazlam to w necie
        i jednak mam nadzieje,ze nigdy mnie to nie zlapie uncertain


        Kłykciny kończyste narządów płciowych
        (infekcje wirusem HPV)
        Ludzkie wirusy brodawczaka (HPV) w zależności od ich rodzaju wywołują brodawki
        podeszwowe, zwykłe lub brodawki narządów płciowych (kłykciny kończyste).

        Kłykciny kończyste są jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową
        i uważa się, że 10 – 20 % osób w wieku 15 – 49 lat jest zakażonych HPV. W
        większości przypadków brodawki narządów płciowych występują u młodych osób
        dorosłych, między 16 a 25 rokiem życia, a u aktywnych płciowo kobiet w wieku
        poniżej 25 lat wirusa HPV narządów płciowych wykrywa się u 10 do 40 % kobiet.

        Zidentyfikowano co najmniej 70 różnych typów HPV, w tym 23 mogą wywoływać
        zakażenia okolicy narządów płciowych i odbytu, chociaż niektóre z nich wywołują
        też zmiany chorobowe na błonie śluzowej jamy ustnej, spojówkach i błonie
        śluzowej krtani.

        Wirusy HPV narządów płciowych podzielono na trzy grupy:
        wirusy wywołujące łagodne zmiany niskiego ryzyka (typy 6 i 11)

        wirusy niosące umiarkowane ryzyko działania onkogennego – nowotworowego (typy
        33, 35, 39, 40, 43,51-56 i 58)

        wirusy związane z wysokim ryzykiem potencjalnego działania onkogennego (typy 16
        i 18)
        Około 90 % brodawek okolicy narządów płciowych i odbytu zawiera HPV typu 6 lub
        11.

        Chociaż związek epidemiologiczny pomiędzy niektórymi rodzajami HPV (16 i 18) a
        rozwojem raka narządów płciowych, szczególnie raka szyjki macicy jest duży, to
        tylko ułamek chorych zakażonych wirusem HPV o wysokim stopniu ryzyka zapada na
        inwazyjnego raka płaskonabłonkowego.

        Okres utajenia wynoszący 20 do 50 lat pomiędzy pierwotnym zakażeniem a
        inwazyjnym rakiem sugeruje, że do przejścia zmian w postać złośliwą potrzebne
        są inne, dotychczas nieokreślone czynniki.

        Wirusy HPV wywołujące zakażenie kliniczne w okolicy narządów płciowych i odbytu
        są prawie zawsze przenoszone drogą płciową. Podczas stosunku płciowego może
        dojść do mikrootarć, które umożliwiają dostęp HPV do warstwy komórek
        podstawnych naskórka lub błony śluzowej w miejscach przerwania ich ciągłości.

        Zmiany okołoodbytnicze są często (ale nie wyłącznie) związane z praktykowaniem
        stosunków analnych. Zmiany na błonie śluzowej jamy ustnej mogą wynikać z
        przeniesienia wirusa przez kontakt oralno-genitalny.

        HPV może być także przenoszony z zakażonych dróg rodnych matki na dziecko, ale
        tylko w niewielkiej liczbie przypadków rozwija się u dziecka brodawczakowatość
        krtani.

        Dotychczas jednoznacznie nie określono, czy istnienie kłykcin kończystych
        narządów płciowych powoduje większą zakaźność od zakażenia HPV nie dającego
        objawów klinicznych.

        Głównym czynnikiem ryzyka zakażenia HPV jest rozpoczęcie współżycia seksualnego
        w młodym wieku, posiadanie wielu partnerów seksualnych lub posiadanie partnerów
        seksualnych mających wielu partnerów seksualnych.

        Początkowym epizodem w powstawaniu kłykcin jest uraz (otarcie nabłonka, prącia
        lub sromu) i wniknięcie wirusa do komórki. Wirus często wchodzi w fazę
        utajenia, trwającą kilka miesięcy a nawet lat, w której nie są widoczne żadne
        zmiany histologiczne, aż w końcu rozwijają się egzofityczne brodawki – kłykciny.

        Na ogół brodawki narządów płciowych i odbytu mają tendencje do utrzymywania się
        lub powiększania i zanikania przez lata. Uważa się, że samoistne ustępowanie
        zdarza się u 10 do 30 % pacjentów. Przebieg choroby wywołanej wirusem HPV waha
        się od zakażenia subklinicznego (czyli bezobjawowego), do mnogich, rozrostowych
        zmian egzotyficznych.

        W większości przypadków brodawki okolicy odbytu narządów płciowych nie powodują
        żadnych objawów i wiele osób nie zdaje sobie z nich sprawy. Czasami pacjenci
        skarżą się na świąd, uczucie pieczenia, ból i krwawienie. Zewnętrznym kłykcinom
        mogą towarzyszyć zakażenia szyjki macicy lub cewki moczowej (szczególnie u
        mężczyzn).

        U kobiet kłykciny kończyste najczęściej zajmują srom i okolice odbytu a także
        pochwę. Znacznie rzadziej kłykciny rozwijają się na szyjce macicy.

        Związek pomiędzy zakażeniem HPV narządów płciowych a rakiem szyjki macicy jest
        ważnym problemem u kobiet z brodawkami narządów płciowych. Typy 6, 11, 42 i 44
        HPV związane są z łagodnymi zmianami dysplastycznymi nabłonka szyjki macicy
        (CIN1) i rzadko mają udział w rozwoju raka szyjki macicy.

        Typy HPV 31, 33, 35, 51, 52 związane są z pośrednim ryzykiem onkogennym,
        występują u chorych z umiarkowaną dysplazją (CIN2) i ciężką dysplazją lub
        rakiem in situ (CIN3), ale rzadko u osób z rakiem inwazyjnym.

        Typy HPV wysokiego ryzyka (16, 18, 45 i 56) są najczęściej obserwowane w
        przypadkach raka szyjki macicy.

        Męski partner seksualny może odgrywać ważną rolę w epidemiologii raka szyjki
        macicy jako choroby przenoszonej drogą płciową. Stwierdzono silną korelacje
        pomiędzy zakażeniem HPV narządów płciowych u mężczyzn a CIN u ich regularnych
        partnerek seksualnych.

        U mężczyzn brodawki w przebiegu infekcji HPV występują na napletku, żołędzi a
        także w cewce moczowej, na trzonie prącia, w mosznie i w okolicy
        okołoodbytniczej.

        Rozpoznanie

        Metody stosowane dla rozpoznania zmian związanych z HPV obejmują badanie
        wizualne, analizę cytologiczną, kolposkopię, badanie histologiczne (biopsję) i
        testy laboratoryjne wykrywające DNA HPV.

        Badaniem wizualnym nie wykrywa się większości zakażeń HPV szyjki macicy ani
        obecności dysplazji.

        Biopsje wykonuje się dla wykluczenia nowotworów złośliwych.

        Wirusów brodawczaka nie udaje się hodować w sposób rutynowy w laboratorium.
        Najczulszym badaniem jest test PCR, który jednak ze względu na wysoki koszt nie
        może być stosowany powszechnie (a tylko dla celów naukowych).

        Mężczyźni, których partnerki seksualne mają szyjkowe zmiany wywołane HPV
        powinni mieć wykonane badanie moczu. Jeżeli wykryje się mikroskopowy krwiomocz,
        to najczęściej świadczy on o obecności brodawczaka w cewce lub pęcherzu
        moczowym.

        Aktualne metody leczenia

        Dotychczas żadne leczenie nie eliminuje skutecznie zakażenia narządów płciowych
        wirusem HPV, ani nie zapobiega postępowi choroby w kierunku nowotworu
        złośliwego.

        Jedyną dostępną metodą leczenia o mechanizmie przeciwwirusowym jest interferon
        (IFN), który pobudza układ odpornościowy. Podawanie tego leku w formie
        ogólnoustrojowej wiąże się jednak z dużą ilością działań ubocznych, często
        trudnych do zaakceptowania. Można również podawać IFN miejscowo, do każdej
        brodawki, ale jest to postępowanie bolesne i uciążliwe (wymaga częstych wizyt w
        gabinecie lekarskim, co zwiększa i tak duże koszty). Skuteczność takiego
        leczenia jest ograniczona (33 %), co przy wysokich kosztach powoduje, że jest
        ono rzadko stosowane.

        W tej sytuacji stosuje się różne metody leczenia brodawek (kłykcin)
        znajdujących się w obrębie narządów płciowych u kobiet i mężczyzn. Polegają one
        na niszczeniu brodawek metodami chemicznymi (substancje stosowane miejscowo,
        wywołujące działanie cytotoksyczne) lub fizycznymi.

        Do metod fizycznych, z których każda ma swoje zalety, ale również wady,
        zaliczamy:
        wycięcie chirurgiczne

        krioterapia (zamrożenie)

        odparowanie laserem (waporyzacja)

        elektrokauteryzacja
        Ostatnio pojawił się lek w postaci kremu, który pacjent nakłada samodzielnie na
        kłykciny trzy razy w tygodniu przez 10 do 16 tygodni. Substancja znajdująca się
        w kremie nie wywiera bezpośredniego działania przeciwwirusowego, dlatego nie
        nadaje się do leczenia zakażeń bezobjawowych, aktualna hipoteza działania tego
        leku przemawia za efektem immunologicznym (zwiększającym odporność przeciw
        wirusowi HPV). Leczenie musi być prowadzone pod nadzorem lekarza a aktualne
        publikacje podają skuteczność wyleczenia u kobiet w 72 % a u mężczyzn w 33 %.

        Na podstawie monografii pt. „Informacje dla lekarza i pacjenta”
        firmy 3M opracował:
        dr n. med. STANISŁAW SKUBLICKI
        ZdroweMiasto.PL

        • iwonaw2 Re: Kłykciny kończyste 13.04.04, 11:25
          Właśnie to samo preczytałam.
          Budujące. Nie ma co.

          Iwona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka