iwonaw2
13.04.04, 09:17
Witam,
niestety dopadło mnie to po raz drugi. Pierwszym razem przed 2 laty akurat
jak byłam w ciązy. No i teraz znów. Poczytałam o tym trochę w internecie i
nie jest mi wesoło. Szczególnie martwi mnie to, że jeśli mam w sobie wirusa,
który je wywołuje, to mogłam zarazić i męża i moje dziecko. O moją córkę
chodzi mi najbardziej. Poprzednim razem wyleczyłam to jakimś płynem do
smarowania, ale to przecież nie koniec. NIKT mi nie powiedział, że to z winy
wirusa i że powinnam podwójnie uważać żeby nikogo nie zarazić.
Jak to skutecznie wyleczyć i czy to prawda, że wirusa będę mieć do końca
życia.
Czytałam też że jeśli daje objawy, to nie jest z rodzaju tych "złośliwych"?
Jak to jest w rzeczywistości?
Dziękuję.
Iwona