zbyszekdziopa
28.11.10, 02:11
Poniższe cytaty z ,,Organonu" Hahnemanna rzucają światło na różne poziomy ludzkiego organizmu objęte chorobą i odpowiadające im znacznie dla zrozumienia natury choroby i procesu leczenia. Wymagają one dokładnego przestudiowania, nawet kilkukrotnego, dla pelnego uchwycenia ich znaczenia. Oto one:
Aforyzm 201 szóstego wydania ,,Organonu":
,,Oczywistym jest, że siła żywotna człowieka, gdy zostanie obciążona chorobą chroniczną, której nie jest w stanie pokonać własnymi siłami, instynktownie przyjmuje plan rozwoju choroby miejscowej na niektórych zewnętrznych częściach ciała, wyłącznie po to, aby poprzez wytworzenie i utrzymanie w stanie choroby tych części, które nie są niezbędne do życia, zmusić do milczenia wewnętrzne schorzenie, które w przeciwnym razie zagraża zniszczeniem najważniejszych narządów (i pozbawieniem pacjenta życia). Oto powód, dla którego siła żywotna przenosi wewnętrzne schorzenie na zastępcze dolegliwości lokalne i jakby wciąga je tam. Powstanie schorzenia lokalnego ucisza tym samym na jakiś czas chorobę wewnętrzną, chociaż nie może ani wyleczyć jej ani istotnie zmniejszyć. Schorzenie miejscowe nigdy nie jest niczym wiecej niż elementem zaburzenia ogólnego, lecz elementem, który w celu złagodzenia przypadłości wewnętrznej został spiętrzony w określonym kierunku i przeniesiony przez organiczną siłę żywotną w najmniej niebezpieczne (zewnętrzne) fragmenty ciała. Ale, jak to już powiedziano, owe miejscowe objawy zmuszające zaburzenie wewnętrzne do milczenia, tak dalekie od jakiegokolwiek zmniejszenia lub wyleczenia całego schorzenia - zaburzenia wewnętrznego, wprost przeciwnie trwają nadal, stopniowo zwiększają się i natura zostaje zmuszona do stałego powiększenia i pogorszenia stanu objawu lokalnego jako środka zastępczego zamiast rozszerzenia zaburzenia wewnętrznego i w ten sposób nadal utrzymując go poniżej. Stare wrzody na nogach pogarszają się tak długo, jak długo pozostaje nie wyleczona wewnętrzna psora, wrzody weneryczne (szankry) utrzymuja się, dopóki nie wyleczy się wewnętrznego syfilisu, kłykcina kończysta zwiększa się i rośnie, gdy nie jest wyleczona sykoza, dlatego im później powstaje, tym trudniejsza jest do wyleczenia. Tak samo, jak ogólne zaburzenie wewnętrzne, stale rozszerza się."
Przypis do aforyzmu 205:
,,Dlatego nie mogę zalecać na przykład miejscowego usunięcia tzw. raka wargi i twarzy (wyniku silnie rozwiniętej psory, nierzadko powiązanej z syfilisem) przy pomocy arsenowego środka Frera Cosme nie tylko dlatego, że jest to nadmiernie bolesne i często zawodne, ale przede wszystkim dlatego, że - jesli przyjmiemy, że dynamiczny środek powinien naprawdę pomóc w uwolnieniu od złośliwego wrzodu zaatakowanej części ciała - główne schorzenie nie zmniejsza się przez zlekceważenie go, a zachowana siła żywotna staje się przez to niezbędna przy przenoszeniu pola działania wielkiego wewnętrznego schorzenia na inne, mniej znaczące części ciała (jak to się dzieje w każdym przypadku przerzutów), a konsekwencja takiego postępowania jest ślepota, głuchota, choroba umysłowa, astma, obrzęk, udar mózgu itp.. Wątpliwe miejscowe usunięcie złośliwego wrzodu przy pomocy środka arsenowego jest skuteczne tylko w tych przypadkach, kiedy nie osiągnął on jeszcze dużego rozmiaru a siłę żywotną nadal wypełnia energia. Dotyczy to jednak tylko takiego stanu rzeczy, kiedy można dokonać również pełnego wewnętrznego wyleczenia całego zasadniczego zaburzenia."
,,Taki sam wynik uzyskuje się, bez uprzedniego poddania leczeniu wewnętrznego miazmu, gdy nowotwór twarzy lub piersi zostanie usuniety jedynie przy pomocy skalpela albo otorbione guzy nowotworowe wyłuszczone - następuje coś jeszcze gorszego, a w każdym razie śmierć ulega przyspieszeniu. Zdarzyła się juz niemożliwa do policzenia ilość tego typu przypadków, ale ,,stara szkoła" nadal ślepo kroczy tą samą drogą w każdym nowym przypadku, z takim samym skutkiem."
Przypis do 55 strony ,,Wstępu" do ,,Organonu" (za szóstym wydaniem Boericke); ,,[....] dotknieta zaburzeniem dynamicznym (przeciążona siła) siła życiowa wydaje się ,,rozładowywać" w postaci materialnych produktów".
Strona 56: ,,Wynika to jedynie ze zniszczenia i samopoświęcenia części organizmu, poprzez co niczym nie wzmocniona natura może zabezpieczyć pacjenta w ciężkiej chorobie i, jeśli nie dojdzie do śmierci, przywrócić - choć powoli i nie do końca - harmonię między życiem i zdrowiem" itd..