Dodaj do ulubionych

Pytanie o posiew z pochwy

IP: 178.56.55.* 12.12.10, 13:43
Chciałam zapytać czy ktoś miał robione to badanie. Skierowała mnie ginekolog, problem z tym że jak by zrozumiałam że ma pobierać próbkę osoba z recepcji/siostra. Bo mam się u niej umawiać i to kiedy jej będzie pasować. ale moze je zle zrozumialam, bo mam zadzwonic i sie umowic na wizyte.
mozecie mi powiedziec jak to wyglada? cos takiego na wzor pobierania probki do cytologii?
Obserwuj wątek
    • aaaniula Re: Pytanie o posiew z pochwy 12.12.10, 13:50
      patrząc ze strony pacjentki badanie jest podobne do cytologii. Wskakujesz na fotel, a lekarz specjalnym patyczkiem pobiera wymaz. Nie rozumiem dlaczego nie zrobił tego na wizycie. Nikt inny nie może pobrać tego materiału do badań. No i najprościej będzie jak zadzwonisz i się dowiesz o co chodzi.
      • Gość: kiwi Re: Pytanie o posiew z pochwy IP: 178.56.55.* 12.12.10, 13:59
        dzieki za info, nie zrobil mi bo bylam po poludniu a podobno ten material do badania sie pobiera rano i mam sie umowic na rano przed 9, ale to dziwne bo lekarz mi wypisal skierowanie tak jak by mi ktos inny mial robic to badanie .....dziwne to nie dopytalam sie a dzwonic bede jutro i sie dowiem, ale pomyslalam ze zapytam na forum bo mnie to nurtuje wink
          • kocio-kocio Re: Pytanie o posiew z pochwy 13.12.10, 18:44
            Jeśli o czymś nie słyszałaś, to nie znaczy, że nie istnieje.
            Ja się spotkałam z taką sytuacją 2 razy: raz w gigantycznym laboratorium specjalizującym się w przeróżnych posiewach (w ogóle tam nie przyjmują lekarze, tylko technicy pobierający próbki i hodujący bakterie) i w prywatnej klinice, która ma osobny gabinet, w którym pobierają cytologie, posiewy i inne wymazy.
            • Gość: kiwi Re: Pytanie o posiew z pochwy IP: *.centertel.pl 19.12.10, 11:18
              kocio-kocio napisała:

              > Jeśli o czymś nie słyszałaś, to nie znaczy, że nie istnieje.
              > Ja się spotkałam z taką sytuacją 2 razy: raz w gigantycznym laboratorium specja
              > lizującym się w przeróżnych posiewach (w ogóle tam nie przyjmują lekarze, tylko
              > technicy pobierający próbki i hodujący bakterie) i w prywatnej klinice, która
              > ma osobny gabinet, w którym pobierają cytologie, posiewy i inne wymazy.

              Potwierdzam, pobierała mi siostra, ale nie wiem jak to ktoś sam sobie mógłby zrobić, normalnie zakładała mi wziernik i tak głęboko skrobała....
    • Gość: eeelus Re: Pytanie o posiew z pochwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 11:02
      ja mialam robiony posiew - pobierala mi pielegniarka a nie ginekolog, ale moja kolezanka tak miala, ze povbierala sobie sama (dostala taki patyczek specjalny) i pozniej zanosila do labo tylko probke. moim zdaniem to gorzej, bo mniej wiarygodnie jak sie nie ma odpowiednich umiejetnosci. a wicie moze czy posiew mozna robic jak sie lyka lacibios femina?
          • anathe0 Re: Pytanie o posiew z pochwy 19.12.10, 20:23
            lustro mam jak położe sobie na podłodze, wziernika nie mam, dlatego uważam, że ta metoda jest mało dokładna. ja robię kontrolnie tylko, więc nie musi być rewelacja - zwlaszcza, że od dawna grzyby mi nie wychodzą (po kilku latach leczenia, kuracji półrocznej, łykania probiotyku non stop) i to nie zawsze w ten sposób. jakby coś się działo, to pojechałabym na inżynierską robić posiew.
            • aaaniula Re: Pytanie o posiew z pochwy 20.12.10, 15:03
              to nie moja złośliwość, ale chciałam Cię na coś uczulić. Jeśli sama pobierasz sobie posiew z pochwy to nigdy nie masz pewności czy wynik jest prawidłowy. Jeśli w posiewie nie wychodzą grzyby to skąd wiesz, że ich tam naprawdę nie ma?? Lub odwrotnie: jeśli grzyby w posiewie urosną to nie możesz mieć pewności, że nie pochodzą z zanieczyszczeń (samej naprawdę nie idzie dobrze pobrać posiewu).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka