Gość: Pati
IP: *.internetia.net.pl
26.03.11, 22:41
Dziewczyny jestem przerażona, mianowicie 13 lutego miałam konizację, ogólnie przebiegło wszystko ok ale żaden lekarz nie poinformował mnie co mogę czego nie, i jakoś minąl miesiąc od zabiegu i rozpoczełam współzycie(z męzem oczywiście)po pierwszym kontakcie nic sie nie działo, a dopiero ostatnio skończyło się zaczerwienieniem , świądem itd, myślałam że jakas grzybicę, ale nie bardzo jakoś na to wskazywało, kiedy bo skończeniu świądu zaczeły się brązowe plamienia, poszłam do lekarza zapytac czy cos może być nie tak to ten po badaniu stwierdził że rozerwałam sobie szwy przez stosunek!!Czy to możliwe??Szwy nie są rozpuszczalne??Czy jeśli fakycznie tam cos uszkodziłam to czy to tak można pozostawić na samych globulkach dopochwowych które dał mi lekarz??Martwie sie bardzo.Prosze o pomoc jeśli ktoś ma doświadczenie w temacie