Dodaj do ulubionych

EE vs. progestagen

07.05.04, 09:03
na który z tych hormonów zwrócić baczniejszą uwagę? tzn. który powinien być
jak najniższy, aby szkodliwość tabl. była mniejsza.
mam do wybory zażywanie Microgynonu 21 lun Minisistonu.
W jednym z tych preparatów progest. jest niższy.
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: EE vs. progestagen 07.05.04, 09:45
      to nie tak: i etinylestradiol i progestagen są potrzbne. jak będzie za mało
      etinylestradiolu to bedziesz mieć plamienia, a jak za mało progestagenu, to
      zmniejszy się efekt antykoncepcyjny. itd może zostaw dobór pigułek lekarzowi.
      • heather_morris Inne pytanie do Justy1 :) 07.05.04, 12:17
        justy1 napisała:

        > jak za mało progestagenu, to zmniejszy się efekt antykoncepcyjny

        No wlasnie. Ale skad wiedziec, ze jakas dawka progestagenu jest za mala?
        Ja na dniach (jak pojawi sie okres) zaczynam brac Microgynon 21. Rok temu tez
        go bralam i dobrze tolerowalam (w przeciwienstwie do Cilestu i Novynette) -
        cera mi sie nie popsula, ale zbytnio tez nie poprawila. I teraz zastanawiam sie
        czy nie zmienic go na Minisiston, ktory ma ciut mniej levonorgestrelu (zamiast
        0,150 ma 0,125) i ma ciut lepszy wplyw na cere. Tylko skad mam wiedziec czy to
        0,125 levonorgestrelu wystarczy?

        Pozdrowionka
    • marghot Re: do justy 07.05.04, 10:04
      dlaczego zacyzna sie zapisywanie tebl. anty. od jednofazowych?
      mój lekarz 9dawno to było ), od razu zapisal mi triquilar. bralam go dlugo, bez
      skutków ubocznych. od jakiegos czasu mam nowego lekarza i tak ciągnęłam
      przyjmowanie Tri.
      naczytałam się od jednofaz. i zastanawiam się, czy nie poprosic lekarza o
      jednofaz.
      wizyta dopiero za ok. 3 tyg. bo lekarka sie wakacjuje.
      • justy1 Re: do justy 07.05.04, 10:12
        trójfazowe mają nieco mniejszą skuteczność, ich zażywanie wymaga wprawy (i to
        chyba najważniejszy argument, żeby nie zapisywać ich jako pierwszych pigułek)-
        omijanie miesiaczek jest bardziej skomplikowane, łatwiej można się pomylić, w
        ciągu cyklu przyjmuje się więcej etinylestradiolu, niż gdyby łykałoby się
        jednofazowe.
        ale skoro nie masz zastrzeżeń do trójfazowych to po co je zmieniać? było takie
        przysłowie, że lepsze jest wrogiem dobrego. przecież na jednofazowych możesz
        isię źle czuc.
        • marghot Re: do justy 07.05.04, 10:21
          no racja. czasem mam wrażenie, że jak się zaczyna drążyć temat, to zacyznają
          się rozważania, wahania i chęć zmiany, bo nieznane pewnie jest lepsze etc.
          >przecież na jednofazowych możesz
          > isię źle czuc.
          nieby tek, ale mówi się, że jednofazowe są bardziej skuteczne, no i przyjmuje
          się wiecej etinylestradiolu (a propos, co on "powoduje"?)
          nie ma to jak rozmowa z fachowcem.
          dzięki Justy.
          • justy1 Re: do justy 07.05.04, 10:38
            z jednej strony więcej etinylestradiolu, ale z drugiej w trójfazowych
            zaztywczaj jest sumarycznie mniej progestagenu. i pewnie takie proporcje
            odpowiadaja twojemu organizmowi.
            a róznica w skuteczności jest minimalna, i praktycznie jest spowodowana
            większym ryzykiem błędu podczas zażywania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka