Gość: emily
IP: *.prod-infinitum.com.mx
23.05.11, 20:19
Nabawiłam się jakiejś infekcji. Stawiam na bakteryjną ale tak naprawdę huk wie. Wizytę mam jutro po południu ale rano pracuję (taka praca że z ludźmi i trzeba się trochę ruszać). MUSZĘ jakoś powstrzymać swędzenie, inaczej padnę. Myślałam nawet o tym żeby wziąć chorobowe, ale nie wiem czy lekarz mi wypisze (nie jestem w Polsce a z tutejszą służbą zdrowia nie mam doświadczenia). Swędzi mnie tak, że chyba zadrapię się na śmerć. Leżę właśnie z gołym tyłkiem, nogami w górze i jogurtem w newralgicznym miejscu - ulga na jakiś czas, ale jutro przynajmniej na 4h rano muszę poradzić sobie ze swędzeniem - jakieś pomysły?