Dodaj do ulubionych

Czy lekarz dobrze mi poradził?

05.07.11, 08:11
Byłam ostatnio poradzić się w sprawie bolesnych miesiączek u ginekologa i kazał mi brać tydzień przed okresem codziennie po jednej tabletce przeciwbólowej. Uważacie, że to coś może pomóc? bo ja nie rozumiem na jakiej zasadzie to ma działać.... Leków hormonalnych brać nie chce a ból jest wtedy nie do wytrzymania... i nie wiem czemu często chce mi się sikusad
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 05.07.11, 14:23
      To jedyna rada lekarza? Nie pofatygował się, żeby znaleźć przyczynę? Pomyśl tylko sobie jak będzie wyglądała Twoja wątroba za lat kilkadziesiąt przy tej metodzie.
      Zmienic lekarza.
      • mel.la Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 05.07.11, 14:45

        Ale czy w ogole taka metoda sie sprawdzi, bo jak dla mnie to bez sensu. Przecietna tabletka przeciwbolowa dziala kilka godzin, nie wiem po co ja brac przez tydzien, skoro jeszcze nic nie boli?
    • Gość: Asia Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.radioalfa.pl 05.07.11, 17:13
      Ja słyszałam o metodzie brania ok. tydzień przed miesiączką 1 tabletki aspiryny, podobno pomaga, ale skutkiem ubocznym jest zwiększenie krwawienia więc nie jest to metoda dla osób o obfitych okresach, niektórzy ok. 2 dni przed @ biorą już nospę
    • Gość: rokicia Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.plock.mm.pl 05.07.11, 18:40
      kasia zmień lekarza. Bardzo bolesne miesiączki mogą być skutkiem jakiejś choroby, np endometriozy (to jeden z objawów). Lekarz zlekceważył twój problem. Owszem miesiączki bolą, bardziej lub mniej, ale jeśli powodują dysfunkcję w te dni to już nie są żarty.
    • zawsze-soffie Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 05.07.11, 20:28
      mnie tez tak jeden poradził, popatrzyłam z politowaniem podziękowałam za radę i jak nie trudno się domyśleć nie skorzystałam z niej..
    • osmanthus Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 05.07.11, 23:56
      Mnie jedna lekarska pinda w podobnej sytuacji powiedziala, cytuje :
      "Najlepiej niech SE pani urodzi" (sic!)
      Ale to bylo 35 lat temu (ja mialam wtedy 20).
    • Gość: LuriTuri Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.aster.pl 07.07.11, 16:23
      Według mnie niebezpieczny idiota. Tabletki przeciwbólowe bierze się doraźnie, kiedy boli. Są piekielnie szkodliwe i faszerowanie się nimi to samobójstwo. Zmień lekarza. Nigdy nie miałam ekstremalnie bolesnych miesiączek, ale mnie pomaga pływanie, bieganie, w ogóle intensywny ruch.
    • 1mzeta Zmień lekarza.... 08.07.11, 13:53
      ...sam coś powinien brać co jakiś czas- najlepiej na głowę.
    • najma78 Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 10.07.11, 12:37
      Tabletki przeciwbolowe brac gdy boli to chyba jasne. Jesli nie pomagaja nalezy poszukac przyczyny.
      • minniemouse Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 11.07.11, 00:31
        Tabletki przeciwbolowe brac gdy boli to chyba jasne.

        nie wiesz jakie jak dzialaja, to tez jasne.
        wbrew pozorom niesterydowe p/zapalne maja wiecej dzialan niz tylko przeciwbolowy,
        i lekarz dobrze wiedzial co robi radzac brac po jednej tydzien przed okresem.

        dlaczego, to juz rusz zad i poedukuj sie przez wujka 'gugla' skoro juz taka madra jestes.

        co do "piekielnej szkodliwosci" - tiaaaaaaa....
        jakby tak bylo to juz wszyscy bysmy dawno w grobach byli. leki p/bolowe biora przeciez juz dzieci (jak trzeba).
        ludzie przewlekle chorzy biora je latami i kilogramami, i jakos zyja.
        Owszem, sa leki p/bolowe ktore szkodza mniej lub bardziej, ale taki
        np paracetamol stosowany scisle w/g zalecen i jesli w trakcie brania nie pije sie alkoholu,
        jest nabezpieczniejszym lekiem p/bolowym.
        bezpieczniejszym niz np taka aspiryna i ibuprofen ktore potrafia szybko zrujnowac zoladek.
        aspiryne z kolei zaleca sie brac zapobiegawczo codziennie w malych dawkach na serce i wylew, takze latami.
        jakby to bylo takie "piekielnie niebezpiecznie", to chyba by sie nie oplacalo
        przekrecic szybciej z powodu aspiryny zamiast np. na wylew, co??? mysl logicznie, kobieto.


        Minnie
        • Gość: hahaha Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: 91.228.8.* 11.07.11, 08:55
          o ja pier......le przyszła i tu pani doktor od siedmiu boleści.
        • mel.la Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 11.07.11, 09:50
          Autorka nie podala konkretnego leku wychodze wiec z zalozenia, ze obojetnie jaki lek przeciwbolowy ma brac ?
          No akurat paracetamol nie jest przeciwzapalny.
          • Gość: hahaha Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: 91.228.8.* 11.07.11, 13:41
            nie prowokuj jej bo strzeli tu cały wykład nie na temat...ja już się boję big_grin
            • minniemouse Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 12.07.11, 09:20
              nie prowokuj jej bo strzeli tu cały wykład nie na temat...ja już się boję

              a ze sie skompromitujesz to sie nie balas? a powinnas byla,
              bo okazuje sie ze jak zwykle i niestety mialam racje.... big_grin

              Minnie
              • Gość: hahaha Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: 91.228.8.* 12.07.11, 11:06
                Ty jak zwykle miałaś rację hahah - świetny żart. Tu ci wyszło.
                • minniemouse Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 13.07.11, 02:36
                  Ty jak zwykle miałaś rację hahah - świetny żart. Tu ci wyszło.

                  no swietny big_grin - ale ewidentnie tylko dla kogos ciemnego kto nie ma pojecia co to sa np prostaglandyny
                  i jak dzialaja tabletki przeciwbolowe i przeciwZAPALNE
                  oraz kogos kto nie potrafi wyciagac wnioskow z tego co czyta.

                  wspolczuje.

                  Minnie
                  • zawsze-soffie Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 13.07.11, 12:21
                    po czym się poznaje że żart jest dla ciemniaka czy "intieligienta" (za którego się niby masz)? AAA to ty o tym decydujesz dla kogo jest dany żart....
                    Mam pojecie co to są prostaglandyny no i? Rozumiem, że będziesz tez decydować o tym o czym mam pojecie a o czym nie mam? a dlaczego uważasz, że masz o tego prawo? Ojojojoj zabawa w wróżkę która siedzi w cudzej głowie nie przystoi "inieligientowi"
                    Nie musisz mi współczuć, to ja serdecznie współczuje twojej głupocie i arogancji szczególnie w momencie gdy pisałaś swoje bzdurne posty nie na temat na zdrowiu nie bacząc na to, że lekarze cie wyśmiewają. a teraz oświeć nas. jesteś lekarzem? "Na pewno" hahah weź zostań i radź strapionym hahaha.
              • iga-t Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 13.07.11, 13:22
                minniemouse napisała:

                > bo okazuje sie ze jak zwykle i niestety mialam racje.... big_grin
                >
                > Minnie
                >

                Madry czlowiek ustapi a glupiec bedzie tkwil w przekonaniu, ze ma racje... zrozum ze wreszcie !!!
                • minniemouse Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 13.07.11, 22:55

                  Madry czlowiek ustapi a glupiec bedzie tkwil w przekonaniu, ze ma racje... zrozum ze wreszcie !!!

                  dobrze juz, ustepuje smile

                  Minnie
          • minniemouse Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 12.07.11, 05:05
            Autorka nie podala konkretnego leku wychodze wiec z zalozenia, ze obojetnie jaki lek przeciwbolowy ma brac ?
            No akurat paracetamol nie jest przeciwzapalny.


            to prawda, ale tez nie sadze zeby lekarz zalecil paracetamol - o tym to ja wspomnialam tak
            a propos szkodliwosci lekow p/bolowych w ogole.

            lekarz podejrzewam predzej polecil advil
            jesli wybral tylenol to faktycznie jakis konowal i rzeczywiscie lepiej udac sie do innego.

            Minnie
    • Gość: bbcode Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.07.11, 15:06
      A co szkodzi wybróbowac tę radę? To nie jest niedouczenie ze strony lekarza- ten sposób postepowania w przypadku uporczywych bólów miesiączkowych jest juz od dawna opisywany w piśmiennictwie.
      • mel.la Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 11.07.11, 15:51
        To nie jest niedouczenie ze strony lekarza- te
        > n sposób postepowania w przypadku uporczywych bólów miesiączkowych jest juz od
        > dawna opisywany w piśmiennictwie.

        ?? Wobec tego prosze zrodlo.
        • Gość: bbcode Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.07.11, 18:30
          Nie wiem czy masz dostep do medline, ale dla tych co nie maja, to wystarczy wrzucic w google- info o stosowaniu leków przeciwzapalnych kilka dni przed miesiaczka jest juz nawet w powszechnie dostepnych popularnych stroanch poradnikowych, np

          www.abdopain.com/menstrual-pain-relief.html
          "To secure good menstrual pain relief, it is important that the medications are used a few days before the onset of pain in many women."
          • mel.la Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 11.07.11, 20:18

            No cos znalazlam:

            Wyprzedź ból!
            Jeśli doświadczasz zwiastunów comiesięcznej dolegliwości, to przynajmniej już na kilka godzin przed zbliżającym się miesiączkowaniem sięgnij po lek przeciwbólowy. Niektóre badania wykazują, że stosowanie np. ibuprofenu na 2-3 trzy dni przed spodziewaną miesiączką zapobiega bólom menstruacyjnym lub znacznie zmniejsza ryzyko ich wystąpienia. To samo dotyczy wielu innych środków przeciwbólowych.


            Pierwsze slysze, moze dlatego ze nigdy nie mialam z tym az takich problemow.
            Ale gdybym miala to bym raczej sprobowala tej wersji czyli 2-3 dni przed a nie tydzien.

            Zrodlo:
            www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=935
            • Gość: bbcode Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.07.11, 20:28
              Autorka wątka spokojnie może poprobowac raz jeden tydzien przed - zdrowia jej to nie zrujnuje, a sama sie przekona czy na nią ten sposób w ogóle działa. Na część kobiet nie działa i wtedy należało by szukać innych przyczyn bólu niż czynnik zapalny, prostaglandy itp
              • mel.la Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 11.07.11, 21:09
                Jak dla mnie to moze i dwa tygodnie przed, tylko sie pytam po co?
                Moze tak od razu zdrowia nie zrujnuja ale za jakis czas kto wie?
                • minniemouse Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 12.07.11, 05:30
                  Moze tak od razu zdrowia nie zrujnuja ale za jakis czas kto wie?

                  zazwyczaj te leki maja klinicznie i z doswiadczenia zbieranego poprzez lata od samych pacjentow na przestrzeni lat dane jak dzialaja, jaka jest bezpieczna dawka dobowa, do stosowania na krotka mete i na dluzszy czas.
                  taki np paracetamol moze byc spokojnie przyjmowany w dawce max 4000mg/ 24 godz, nie wiecej.
                  watroba jest w stanie tyle dziennie "przerobic" bez uszczerbku nawet na dluzsza mete, pod warunkiem ze sie przy tym nie pije alkoholu.
                  problemy powstaja gdyz ludzie przekraczaja dawki np nie wiedzac ze paracetamol jest w skladzie wielu lekow i biora wiecej niz jednorazowa dozwolona dawka do 1000mg na raz co 4 godziny lub co gorsza wiecej niz 4000mg dziennie,
                  bo wzieli jednoczesnie Tylenol i np Solpadeine i jeszcze cos na "przeziebienie" nie zdajac sobie sprawy ze wszystkie te trzy produkty zawieraja ten sam skladnik - paracetamol.

                  albo, popijaja ten lek alkoholem.

                  i wtedy watroba wysiada.



                  Minnie
                • Gość: bbcode Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.07.11, 05:40
                  > Jak dla mnie to moze i dwa tygodnie przed, tylko sie pytam po co?

                  Bo takie postepowanie nie wzieło się z sufitu tylko ma swoje naukowe uzasadnienie...

                  Co do rujnowania zdrowia to z własnego doświadczenia powiem, że dzieki temu że leki p-bolowe zaczyna sie przyjmowac przed wystapieniem bolu, ich sumaryczna dawka czesto jest mniejsza niż nażeranie sie środkami przeciwbolowymi gdy już boli. Poza tym przeciez nikt nie każe jej przyjmowac leki latami jeśli to w ogole na nią nie zadziałaja. Natomiast jesli zadziałaja tydzien przed to moze empirycznie spróbować czy zadziała tez 6-5-4-3 -2-1 dni przed miesiączką. Nie wszyscy pochodza z tego samego miotu i tej samej wylęgarni więc i reakcje mogą byc rózne. A tydzień to dobry punkt startowy bo jeśli nie działa tydzień przed to jest bardzo mało prawdopodobne że zadziała 2 czy 3 tygodnie przed...

                  Uwaga-cały czas mówimy o uporczywych silnych bolach miesiączkowych niespecjalnie reagujących na leki jak już boli, a nie przyjmowanie leków "profilaktycznie" przed bo kogoś kiedys moze zaboleć głowa...
    • violon-czela No cudowna rada 12.07.11, 11:18
      zastosowałam jeden raz i drugi raz (..) i za 4 razem zwijając się z bólu przeklinałam lekarza. Dzięki, ale wolę wziąć silniejsza tabletkę ( na receptę) na kilka godzin przed okresem albo dzień przed spodziewaną miesiączką i jako tako funkcjonować niż truć się przez tydzień ażeby potem z trwogą stwierdzić po kilku cyklach, że ta cudowna metoda już nie działa bo się uodporniłam na nią. Czy teraz w związku z tym powinnam brać te tabletki przez cały miesiąc bo skoro ci po przeszczepach mogą brać prochy "wszelkiej maści" codziennie to czemu ja nie mogę? Doprawdy śmieszny argument jak dla mnie i absolutnie mnie nie przekonuje.
      Decyzja należy do Ciebie autorko.

      Tyle mojego zdania.
      • minniemouse Re: No cudowna rada 13.07.11, 02:52
        Czy t
        > eraz w związku z tym powinnam brać te tabletki przez cały miesiąc bo skoro ci p
        > o przeszczepach mogą brać prochy "wszelkiej maści" codziennie to czemu ja nie m
        > ogę?


        nie, tobie propnuje pocwiczyc czytanie ze zrozumieniem:

        Autorka wątka spokojnie może poprobowac raz jeden tydzien przed - zdrowia jej to nie zrujnuje, a sama sie przekona czy na nią ten sposób w ogóle działa. Na część kobiet nie działa i wtedy należało by szukać innych przyczyn bólu niż czynnik zapalny, prostaglandy itp

        Przeczytaj powyzsze zdanie az do skutku.

        Jak juz zrozumiesz ze porada aby brac tabletke p/bolowa -p/zapalna na tydzien przed okresem nie polega na tym aby stosowac sie tego slepo i bezmyslnie
        a tylko wtedy kiedy przynosi pozadane rezultaty,

        to wtedy sprobuje ci wyltumaczyc jak to sie ma do "brania prochow wszelkiej masci po przeszczepach codziennie" a ciebie.

        Na razie po prostu uwierz ze to jest jednak i niestety udowodniona badaniami klinicznymi prawda,
        ze profilaktycznie brane pewne leki zmniejszaja pozniejszy bol.
        mniej wiecej na tej zasadzie ze telewizja dziala bo jakies gdzies cos emituje cudowne fale -
        - co do tego nie masz watpliwosci, prawda? nie wiesz co i jak ale wierzysz...

        Minnie
        • violon-czela Re: No cudowna rada 13.07.11, 11:46
          Z czym ty masz problem z głową?

          O co ci chodzi z tym fragmentem? Użyłam ironii, małej złośliwości itp itd w stosunku do tego co:
          a) Doświadczyłam
          b) Powiedział mi i autorce lekarz
          c) Przeczytałam o przeszczepach. ( reszta twoich wywodów zapadła w mroki niepamięci - WYBACZ o KRÓLOWO Mądrości)
          Z czym masz więc problem? Z głową? Zauważyłam już wcześniej ale uznałam, że to nie mój problem tylko ewentualnego psychiatry.
          Czemu nie zacytowałaś reszty i jakim prawem rozwalasz mój post na części wyciągając irracjonalne wnioski? Dalej napisałam, że uznałam argument z osobami po przeszczepach za absurdalny! I co nie wolno mi? Bronisz mi? Co maja ludzie po przeszczepach którzy MUSZĄ brać leki chcąc ratować ZYCIE do miesiączek?



          Nie dziękuje, nie będę czytać twoich wypocin bo mi nie są w niczym potrzebne.


          Po co wklejasz fragment do którego się nie odniosłam? Czy ty myślisz, że ja nauczyłam się na pamięć twoich wypocin czy jak? A jeżeli wytworzyłaś to, a nie zacytowałaś to po co? Czy ja gdzieś zarzucałam Twojej osobie, że narzucasz autorce żeby bezwzględnie zastosowała się do zaleceń lekarza przez X miesięcy a nawet lat mimo iż jej to nie pasuje? O co ci więc chodzi? W którym miejscu? < I KTO TU MA PROBLEM Z CZYTANIEM ZE ZROZUMIENIEM????????> big_grinDDD paru zdań nie potrafisz odczytać?

          Czytaj do skutku może "zaskoczysz"

          Daruj mi więc resztę irracjonalnych wypocin które mają na celu włożenie mi w post czegoś czego nie napisałam.
          • iga-t Re: No cudowna rada 13.07.11, 13:26
            Zaraz bedzie wyklad szanownej pani profesor, ktora musi miec ZAWSZE OSTATNIE ZDANIE i zyje w przekonaniu, ze to swiadczy o jej racji. No coz, glupota ludzka nie zna granic big_grin
          • minniemouse Re: No cudowna rada 13.07.11, 23:20
            Przeczytałam o przeszczepach.

            zlotko,
            piszesz mniej wiecej ze "skoro osoby po przesczepach moga brac leki przeciwbolowe tonami codziennie, to wobec tego dlaczego niby ty tez nie", prawda?
            takze piszesz ze poniewaz bralas regularnie to uodpornilas sie na leki p/bolowe i przez to musialas brac silniejsze i wiecej:

            Dzięki, ale wolę wziąć silniejsza tabletkę ( na receptę) na kilka godzin przed okresem albo dzień przed spodziewaną miesiączką i jako tako funkcjonować niż truć się przez tydzień ażeby potem z trwogą stwierdzić po kilku cyklach, że ta cudowna metoda już nie działa bo się uodporniłam na nią.


            Czy teraz w związku z tym powinnam brać te tabletki przez cały miesiąc bo skoro ci po przeszczepach mogą brać prochy "wszelkiej maści" codziennie to czemu ja nie mogę?


            ja bardzo dobrze wiem na czym polega twoja ironia, tylko wiem rowniez ze ty za malo i za krotko bralas leki p/bolowe zeby wiedziec co i jak w tej materii.
            ja niestey po 30 latach migreny wiem bardzo dobrze co gdzie jak i dlaczego,
            dlatego tez moge cie zapewnic ze twoja ironia jest bez sensu, i

            jakkolwiek slusznie zauwazylas ze widocznie
            a/ byc moze, twoj organizm rzeczywscie szybko przyzwyczaja sie do tych lekow
            b/ byc moze, sam bol wymaga u ciebie coraz to silniejszych lekow niezaleznie od wszystkiego,
            c/ a i b,

            to tak przy pkazji, jeszcze nie trzeba byc po przeszczepach zaraz zeby byc zmuszonym zyc
            na lekach p/bolowych dzien w dzien.
            wiec przeszczepy itp to nie jest zadna skala porownawcza dla ciebie ani nie ma z toba nic wspolnego.

            to raz a dwa, jako ze sama 15-20 lat temu zostalam poddana takiej terapii przez neurologa
            pod katem migreny -
            mialam brac naproxen sodium 550 mg na czczo wraz z lekiem oslaniajacym zoladek
            tydzien przed okresem, w czasie okresu i 2-3dni po- aby zapobiec lub przynajmniej obnizyc prog bolu migrenowego w tym czasie,
            i wiem ze w moim przypadku to akurat nawet 'pracowalo'. rzeczywscie glowa bolala
            zauwazajaco mniej niz bez naproxenu profilaktycznie. co nie znaczy ze oprocz tego
            nie mialam w ogole napadow migreny menstrualnej.
            mialam ale napady byly lzejsze i rzadsze. ale dla mnie to juz bylo cos.
            jest roznica zdychac np. tydzien w lozku z migrena a dzien, dwa.


            Niestety, naproxen jest jak kazdy NLPZ bardzo 'zracy' na zoladek, i pomimo leku oslonowego
            i tak mnie zoladek napieprzal wiec musialam terapie przerwac.

            tak ze, zlotko, przypadek, ze u ciebie to sie nie sprawdzilo, jeszcze nie przesadza sprawy
            ze cala terapia jest idiotyczna, do niczego a lekarze to durnie.
            na przyszlosc radze to miec na uwadze...

            tylko tyle...

            Minnie
            • violon-czela Re: No cudowna rada 14.07.11, 14:49
              1. Nie mów do mnie złotko bo nie jestem żadnym złotkiem.
              2. Daruj sobie te wypociny mające na celu wmówić mi co chciałam napisać. Miej trochę godności i daj ludziom się wypowiadać a to, ze coś interpretujesz tak a nie inaczej nie znaczy, ze jest to poprawna interpretacja.
              3. Będziesz teraz rozbijać mój post na słowa i zdania i manipulować tak żeby wyszło na twoje - doprawdy żałosne.
              4. Nigdzie nie napisałam, że terapia jest idiotyczna i skoro u mnie się nie sprawdziła to nie może się sprawdzić u nikogo innego. Ale skoro wiesz lepiej co napisałam albo co myślę...

              Zegnam.
              • minniemouse Re: No cudowna rada 15.07.11, 02:03
                1. Nie mów do mnie złotko bo nie jestem żadnym złotkiem.

                dobrze, slonko smile

                3. Będziesz teraz rozbijać mój post na słowa i zdania i manipulować tak żeby wy
                > szło na twoje - doprawdy żałosne.


                napisalas wyraznie co napisalas a ja nie rozbijam nic "na czesci", tylko przytaczam twoje slowa w postaci cytatu jako dowod - sorry, ale napisalas co napisalas.
                przykro mi ze tobie samej sie to nie podoba.

                Minnie
                • violon-czela Re: No cudowna rada 15.07.11, 15:23
                  Jasne, lepiej Ci?
                  Ja się poddaję z wałem się nie będę siłować.
                  Napisz jeszcze coś o tym co tak naprawdę myślę i co chce pisać i mówić, wszak wiesz lepiej.

                  "przykro mi ze tobie samej sie to nie podoba."
                  >

                  Bez potrzeby, we mnie to co czynisz budzi co najwyżej niezmierne politowanie. A, zapomniałam przecież wiesz lepiej czy mi coś podoba czy nie i jakie budzi to we mnie uczucia/odczucia.
                  • minniemouse Re: No cudowna rada 15.07.11, 23:07
                    Napisz jeszcze coś o tym co tak naprawdę myślę i co chce pisać i mówić, wszak wiesz lepiej.

                    napisze jeszcze tyle, ze ja to chociaz podalam konkretne zarzuty, przyklady i cytaty,
                    a ty oprocz tego ze sie rzucasz jak robak na wedce i wymyslasz mi w kolko to samo od kilku watkow to zes nic wlasciwie konkretnego nie odpisala.

                    Minnie
                    • violon-czela Re: No cudowna rada 16.07.11, 16:00
                      Ja kolei świadomie napisałam post , w którym zawarłam wszystko co chciałam powiedzieć i koniec. Wybacz, że nie bawię się w Twoje manipulacje ( rozbijanie wypowiedzi na słowa i zdania oraz dostosowywanie do własnej interpretacji) Nazwałam tez to co robisz żałosnym.
                      I co mam Ci jeszcze napisać? Mam ci udowadniać co chciałam napisać? Mam się bić na argumenty z tobą i udowodnić, że wiem lepiej od ciebie co chciałam napisać. Nie bądź bardziej śmieszna niż żałosna. Mnie takie przedszkolne bzdury nie bawią i nie widzę nich żadnego sensu. Jak chcesz możesz się dalej w to bawić, proszę bardzo, mnie to ani nie rusza, ani nie wzrusza, co najwyżej bawi i budzi politowanie.
                      • minniemouse Re: No cudowna rada 16.07.11, 23:34
                        Ja kolei świadomie napisałam post , w którym zawarłam wszystko co chciałam powiedzieć i koniec.

                        Czyli NIC.
                        I znwu napisalas kolejny post w ktorym jest sama woda.
                        znowy tylko wytrzasanie jaka to ja jestem niedobra Minnie, a jak to ja manipuluje, a jaka ty jestes pokrzywdzona bo ci prozbijalam zdanie na kawalki, buuhuu.
                        ze uzywalam cytatow, dalej nie dociera...
                        Ktory to raz chromolisz to samo, juz nie pomne.

                        A moze bys tak zamiast tego odpowiedziala mi wreszcie na pytanie -
                        skoro uwazasz ze zle zinterpretowalam twoja wypowiedz, to co mialas na mysli piszac
                        "skoro ci po przeszczepie biora codziennie leki przeciwbolowe, to czemu ty nie mozesz?"

                        . Czy teraz w związku z tym powinnam brać te tabletki przez cały miesiąc bo skoro ci po przeszczepach mogą brać prochy "wszelkiej maści" codziennie to czemu ja nie mogę

                        Bo ja wyraznie napisalam ze jedni sie przyzwyczaja inni nie, no i ze nie tylko po przeszczepach tak biora, i ze zgadza sie, nie raz trzeba zwiekszac dawki, trudno,

                        ale skoro sie ze mna nie zgadzasz to prosze, slucham, co mialas na mysli?

                        To jedno, drugie pisalam tez ze to twoj wybor, mozesz ale nie musisz tak robic.
                        i ze skoro zauwazylas ze wolisz brac silniejsza tabletke a rzadziej to tak mozesz.
                        takze slucham, w czym sie ze man nie zgadzasz?


                        Poza tym, ani slowa jeszcze od ciebie nie zobaczylam na temat czy w ogole zadalas sobie trud aby choc pogrzebac w Googlu i dowiedziec sie w ogole DLACZEGO leki typu NLPZ stosuje sie od lat zapobiegawczo p/bolowo w taki sposbo, jak sie to ma do prostaglandyn,
                        co prostaglandyny maja wspolnego z miesiaczkami i w ogole? co to SA prostaglandyny?
                        wprawdzie Bbcode juz troche wyjasnila co i jak ale zawsze lepiej sie tez samemu doksztalcic.

                        Moze zamiast piedzielic przez kilka juz postow na temat mojego charakteru i jaka to ja zalosna,
                        bys sie wreszcie tak wypowiedziala MERYTORYCZNIE ???????????????

                        Minnie
                        • violon-czela Re: No cudowna rada 17.07.11, 12:53
                          A powiedz mi po co mam napisać coś więcej? Po to, żebyś znowu moje słowa zinterpretowała po swojemu i zaczęła mi wmawiać tą swoją interpretację? Co ty myślisz, że mnie to kręci, czy tez bawi? No znowu źle myślisz. Przecież ci napisałam, że była to złośliwość, ironia.

                          Długo masz zamiar ciągnąć ta przedszkolną farsę? Jak chcesz, ale doprawdy żałosnym jest wmawianie komuś, że samemu lepiej się wie co ten ktoś napisał czy też chciał napisać.


                          Czy wiec już dotarło do Ciebie, że owszem mogłabym wyjaśnić to i owo, ale nie chce z kimś takim jak ty wchodzić w jakiekolwiek dyskusje. Dlaczego? Bo nie mam zamiaru wyczytywać, że jednak wiesz lepiej co chciałam powiedzieć a na dowód tego wyrwiesz znów moje zdania z kontekstu i będziesz udowadniać swoją słuszną i najsłuszniejszą interpretację, nie biorąc pod uwagę tego, że tylko osoba pisząca dane słowa wie co się za nimi kryło, ty tego nie możesz wiedzieć.

                          Dlaczego niby ja mam ci cokolwiek pisać o lekach typu NLPZ ? ( itp ) i z jakiej niby racji?
                          • minniemouse Re: No cudowna rada 17.07.11, 22:49

                            Czy wiec już dotarło do Ciebie, że owszem mogłabym wyjaśnić to i owo, ale nie chce z kimś takim jak ty wchodzić w jakiekolwiek dyskusje. Dlaczego?

                            buahaha, dlatego bo nie masz zadnych argumetow- proste,

                            powtarzasz tylko swoja bez sensu i off topic litanie.
                            pa

                            Minnie
    • o-la2 Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 13.07.11, 12:33
      A jakie tabletki stosujesz, w jakiej ilości i kiedy konkretnie?
      Mnie pomaga Aulin brany w dzień miesiączki. Lekarz gdzieś tez przebąkiwał o tabletkach przeciwbólowych przed miesiączka ale pomysł mi się nie spodobał. Dał mi więc Aulin z konkretną dawką i konkretnymi zaleceniami.
      • Gość: Anka jak to nie ściema IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.11, 13:59
        Zmień dr, porób badania hormonalne i usg dopochwowe. Wyeliminuj endometrioze/PCO -dr powinien Ci w tym pomóc{dobry}.
    • mileczka31 Re: Czy lekarz dobrze mi poradził? 17.07.11, 21:13
      zmień lekarza!!
      www.załamanie.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka