Dodaj do ulubionych

Wymrażanie nadżerki

28.05.04, 19:01
Mój ginekolog wykrył u mnie mała nadżerkę i zlecił mi wymrażanie (oczywiście
w swoim prywatnym gabinecie). Ma mnie to kosztować 150 zł? Ile wy płaciłyscie
za ten zabieg? Czy ta metoda jest dla mnie najlepsza?? ( Mam 22 lata, nie
rodziłam).
Obserwuj wątek
    • aniamc Re: Wymrażanie nadżerki 28.05.04, 19:13
      Ja miałam wymrażanie i to jest nie groźnie.Też nie rodziłam,ale mój gine
      powiedział,że to mi nie zagraża.Więc się nie obawiaj.Skoro lekarz Ci zaleca to
      wie co robi.Nie masz się czego obawiać.Jedynie tego,że po wymrażaniu trochę się
      leje i trochę to uciążliwe.Ale to nic z tym bo przeciez najważniejsze,że potem
      będzie dobrze.Pozdrawiam.(Ja płaciłam 250 zł.)
    • gagat100 Re: Wymrażanie nadżerki 28.05.04, 20:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=10580838&s=0 poczytaj sobie

      a propos troche drogo placisz ja za lek zaplacilam okolo 40 zl (jedna ampulka
      na dwa razy) plus do tego powinien byc koszt wizyty (ja chodze do NFZ)
    • alex1982 Re: Wymrażanie nadżerki 28.05.04, 23:27
      hej !!!
      Ja miałam leczone Solcogenem , że niby tanio i najbezpieczniej i skutecznie.
      Sam środek ok 80 zł +2 wizyty po 50zł. Jedyny plus to to ,że nie boli -i niby
      nadżerka sie zmniejszyła...
      No własnie zmniejszyła a nie znikła. Chyba tez zdecyduje sie na wymarażaniesmile
      Pozdrwaiam!!
      • kalunka25 Re: Wymrażanie nadżerki 29.05.04, 12:37
        Ja też miałam wymrażaną nadżerkę-płaciłam 150 zł za wszystko.Mój lekarz
        mówił,że taki sposób jest skuteczny i nie powinna się odnawiać jak to bywa po
        różnych lekach.Zabieg nie jest bolesny a właśnie jedynym minusem jest to,że
        później przez kilka dni cieknie.Współżyć można już po 2 tyg.Nie ma co odwlekać
        takiego zabiegu-ja go robiłam zanim zaczęliśmy starać się o dziecko.
        Pozdrawiam
    • kamilka_84 Re: Wymrażanie nadżerki 29.05.04, 12:41
      Mi lekarz też proponował usunięcie nadżerki, ale go zmieniłam(z zupełnie innych powodów), a mój obecny gin całkowicie mi odradza, powiedział, że nie ma po co się spieszyć, tylko należy ją obserwować co jakiś czas i przynajmniej raz w roku, albo co pół robić cytologię.Mówi, że teraz już się nie usuwa nadżerek, w Polsce jeszcze tak , ale na świecie odchodzi się od tego.Ale jeżeli ktoś się uprze to wymrożenie jest faktycznie najlepsze!
      Poprzedni mnie straszył, że stany zapalne, że pęknięcie szyjki macicy przy porodzie w czasie porodu, że zakażenia, ale obecny wyleczył mi wszystkie dyskomforty bez ruszania nadżerki.
      Pozdrawiam i przepraszam, że tak długo
    • spatrycja Re: Wymrażanie nadżerki 29.05.04, 20:48
      Dziewczyny mam pytanie majaca 18 lat lekarz stwierdzil nadzerke przez prawie
      pol roku chodzilam w kazdy piatek , ale nie wiem co to bylo: Mowil ze
      zamrazanie , byl to chyba jakis plyn widzialam jak maczal wacik i smarowal. To
      bylo 8 lat temu. Po ktores wizycie powiedzial ze wszytsko wyleczone, ale bedac
      u nastepnego lekarza stwierdzila nadzerke dosc duza, cytologia robie co pol
      roku ciagle II stopien.Czy jest mozliwosc ze po zamrazaniu beda nawroty?a moze
      to nie bylo zamrazanie?Poprostu mnie oszukal co.
      • justysia25 Re: Wymrażanie nadżerki 30.05.04, 23:39
        Ja miałam wymrażanie ciekłym azotem jesienią ubiegłego roku. Oczywiście miała
        zniknąć po tym zabiegu - chyba ok. 200 zapłaciłam. A ostatnio gin (inny)
        stwierdziła że chyba odrosła moja nadżerka. Robiłam cytologię i zobaczymy co z
        tego wyjdzie. Zwykle mam IIst. A obiecywał mi że po takim zabiegu nic nie
        odrasta. I co teraz?? Jeżeli się okaże że się odnowiła to nie będę się spieszyć
        z następnym zabiegiem. Chyba obserwacja wystarczy jeżeli nie jest wielka.
        Pozdrawiam
        Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka