Dodaj do ulubionych

Gruczolak wątroby

IP: *.internetia.net.pl 30.01.12, 14:18
Witam
Okazało się, że mam na wątrobie gruczolaka o wymiarach 6,0 x 3,5 cm. Jak na razie mam tylko wynik tomografii komputerowej, czekam na wizytę u lekarza. Do wizyty jeszcze trochę zostało a ja się tak denerwuję, że już nie wyrabiam. Wiem,że nie jest to złośliwy guz, no ale podobno może zmienić swoją postać z łagodnej w złośliwą.
Czy któraś z Was ma lub miała coś takiego, jeśli tak to bardzo proszę podzielcie się ze mną tym co wiecie na ten temat. Czy zawsze się to wycina?
Będę bardzo wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • misiaczek84 Re: Gruczolak wątroby 31.01.12, 14:05
      Witam, 5 lat temu wykryto u mnie zmianę na wątrobie, miała wtedy 19 mm, później były tomografie, USG takie dokładniejsze (nie pamiętam jak się nazywa takie USG), biopsja - w końcu diagnoza - gruczolak wątroby. Lekarze z "białej chirurgii" w Krakowie powiedzieli, że jeśli jego wielkość nie osiągnie wielkości 10 cm nie będą go usuwać.Powiedzieli jeszcze, że dobrze że nie jest to naczyniak. Zgodnie z przykazaniem regularnie co pół roku wykonuje USG - ostatnie miałam 2 m-ce temu i wtedy zmiana miała 25 mm, od ok. 2 lat (odpukać) nie rośnie. 2 lata po wykryciu guzka, zaszłam w ciążę, urodziłam zdrowego synka i pozostaje się modlić, żeby nie zmieniło postaci... Chociaż nie ukrywam, że też się bardzo boję, tymbardziej, że moja babcia w wieku 60 lat zmarła na raka wątroby sad

      Życzę zdrowia. Pozdrawiam
        • Gość: Anek Re: Gruczolak wątroby IP: *.internetia.net.pl 11.04.12, 19:54
          Witajcie Dziewczyny
          Mój guz zajął 3 segmenty, o ile pamiętam to 5 i 6, nachodzi na jeszcze jeden, ale nie pamiętam który.
          Dostałam skierowanie do szpitala, miałam mieć operację usunięcia guza. Lekarz powiedział, że jak guz ma więcej niż 3 cm to należy go usunąć. W końcu zebrałam się w sobie i zgłosiłam się do szpitala. Tam, niestety okazało się, że nie jest to takie proste. Guz ulokował się w bardzo niekorzystnym miejscu, ciężko go stamtąd wyciąć. Mało tego, guz nachodzi na żyłę główną. Co stwarza kolejne ryzyko przy operacji. Przetrzymano mnie trochę w szpitalu, w końcu lekarze stwierdzili, że powinnam przemyśleć czy decyduję się na tę operację i wypuszczono mnie do domu. Przedstawili mi wszystkie za i przeciw operacji. Miałam zdecydować i ewentualnie wrócić do szpitala.
          Jak na razie jeszcze nie podjęłam decyzji, strasznie się boję tej operacji. Uprzedzono mnie, że będzie bardzo rozległa i skomplikowana. To dlatego, że guz jest duży i tak fatalnie położony.
          Ciągle mam nadzieję, że może trochę zmaleje, dlatego czekam. Choć wiem, że czekać za długo nie powinnam.
          Jak na razie miałam zrobiona tomografię i usg.

          Napiszcie, jak to wygląda u Was? Co mówią lekarze?
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Martyna Re: Gruczolak wątroby IP: *.nowanet.pl 12.04.12, 00:26
            Witaj, Anek

            Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy - nie sądziłam, że podjęcie decyzji o operacyjnym usnunięciu guza może być tak trudne. Mam na myśli powody, które faktycznie istnieją i mogą skutecznie odwlekać od zabiegu resekcji.

            Szczerze mówiąc, wiem naprawdę niewiele. Mój guz został wykryty wdłg. lekarzy " przypadkowo". tj. nie powinien dawać żadnych objawów, a moje bóle z którymi się zgłosiłam najprawdopodobniej nie byly związane z guzem ( dokładna średnica 6.1 na 3.9 cm. ).
            Taka jest opinia lekarza rodzinnego, nie dostałam na razie skierowana do żadnego specjalisty - fakt, miałam robioną tomografię, usg, próby wątrobowe - cóż, odesłano mnie do domu i kazano odstawić antykoncepcję, i zgłaszać się na kontrolę - obserwacja, czy guz przypadkiem nie rośnie.

            Po pierwsze, nie zgadzam się iż guz nie daje objawów - fakt, czasem jest mniej silny, są dni w którym w ogóle nie daje o sobie znać - ale nie da się zaprzeczyć, że występuje. Stąd też moje pytanie - czy odczuwasz ból? Czy faktycznie, odkrycie guza u Ciebie było tylko i wyłącznie " przypadkiem?"

            Po drugie, wiem tylko że antykoncepcja mogła przyczynic się do powstania badź samego rozwoju guza - jednakze, stosowalam koncepcję dopiero półtora roku - i to z powodu zaleceń chirurga - połtora roku temu usunięto mi guz ( torbiel) na jajniku, wraz z całym jajnikiem. Mial taki sam rozmiar jak gruczolak, a ową trobiel( jak sie okazalo) mialam w sobie 17 lat.

            Więc czy powód jest słuszny ( jedyny?) Czy Twoi lekarze podali Ci konkretną przyczynę? Jakie uwarunkowania musiały być obecne, aby doszło do jego powstania/ rozwoju?

            I co ważne - czy zostałas poinformowana o zagrożeniach, jakie płyną z obecności guza na wątrobie? Koniec końców, to najważniejszy organ (obok serca. )

            Zadaję tak wiele pytań, bo dziwi mnie sposób, w jaki podchodzą do gruczolaka lekarze z którymi się spotkałam - żadnych zaleceń, jedynie stwierdzenie że nie powinnam odczuwać wcale a wcale jego obecności. A może mają rację?

            Jak jest u Ciebie? Moze faktycznie możesz się wstrzymać z operacją i nie ryzykować?

            Pozdrawiam
            • Gość: Anek Re: Gruczolak wątroby IP: *.internetia.net.pl 12.04.12, 19:29
              Witaj Martyna

              Super, że tak szybko odpisałaś.
              Mój guz dokuczał mi około roku, zanim zgłosiłam się do lekarza. Czułam takie kłucie pod żebrem, czasem podobne do kolki. Na początku lekarze to bagatelizowali, więc i ja uznałam, że pewnie to nic takiego.
              W końcu zrobiłam usg, potem tomografię i od razu dostałam skierowanie do szpitala na wycięcie guza. Lekarz gastroenterolog mówił, że muszę się tego jak najszybciej pozbyć, bo gruczolaki mają to do siebie, że mogą zmienić się z łagodnego na złośliwego guza.
              Przeraziłam się i zgłosiłam się do szpitala. Mając nadzieję, że będzie to prosty zabieg zrobiony laparoskopowo.
              W szpitalu okazało się, że nie jest to takie proste. Tak dużych guzów nie usuwa się w ten sposób. W dodatku mój guz położony jest w bardzo nie korzystnym miejscu. Ciężko się do niego dostać.
              Będąc w szpitalu rozmawiałam z kilkoma lekarzami o moim przypadku. Uprzedzali mnie, że nie będzie to prosta operacja. Mało tego, powiedziano mi również, że jest ryzyko zgonu większe niż przy normalnych operacjach. I to jest główny powód dla którego tak zwlekam. Po prostu strasznie się boję. Uprzedzili mnie również o tym, że będzie to bardzo duże cięcie, no i będą musieli wyciąć pół wątroby razem z woreczkiem żółciowym.
              Na moją niekorzyść jest również to, że mój guz nachodzi na żyłę główną. Co dodatkowo komplikuje operację.
              Tyko, że powiedziano mi jeszcze, że jeżeli guz urośnie jeszcze trochę, to operacja będzie bardziej skomplikowana i będzie jeszcze większe ryzyko zgonu.
              Gdybym miała 100% pewności, że przeżyję tę operację poddałabym się jej nawet jutro.
              Na razie liczę na cud, iż mój guz się trochę skurczy.
              Przeczytałam gdzieś, że może się tak stać po odstawieniu hormonów.
              Czytałam ostatnio o termoresekcji i termoabacji guzów wątroby. Jak tylko będę u lekarza zapytam o to. Mniej inwazyjne metody.

              Każdy lekarz radził mi w sumie co innego. Jeden, aby usunąć od razu, kolejny aby poczekać pół roku, obserwować guza i gdyby się nic z nim nie działo po prostu go zostawić.
              Sama nie wiem co robić.
              Lekarze powiedzieli, że mój guz powstał właśnie przez antykoncepcję, również kazano mi ją odstawić. A brałam dobrych kilka lat.
              Może wymienimy się adresami mailowymi ?

              Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: anja Re: Gruczolak wątroby IP: *.dyn.as47377.net 11.05.12, 18:54
                czesc wszystkim!!
                mam ten sam problem,mam 2 gruczolaki,jeden duzy 6na7cm,drugi 1 na 2cm!!
                za okolo 3tyg bede u chirurga hepatologa w tej sprawie!za 6mcy mam ponowne badanie,wkladke antykoncepcyjna odstawilam pol roku temu,po diagnozie!!jak tylko bede cos wiedziala,podziele sie informacjami!!
                Mieszkam w Belgii ale metody sa takie same,szukam caly czas innych specjalistow w innych osrodkach,liczac na to,ze moze uslysze cos innego!!!to juz staje sie obsesja!
                czy jest moze ktos juz po operacji??
                pozdrawiam goraco wszystkich!!!
              • Gość: Dorota Re: Gruczolak wątroby IP: *.dynamic.mm.pl 30.07.14, 18:33
                Czesc mam ten sam problem guz 120mmx90mm.jedni mowia gruczolak inni z tomografii fnh. I co dalej nie wiem. Czekam na konsultacje na Banacha w Warszawie. Byłam wczoraj na konsultacji u chirurga-onkologa w moim mieście-zaleca na razie co 3miesiēczną konsultacje. Mój guz daje o sobie znać nieprzyjemnym rozpieraniem pod żebrem. Markery nowotworowe wykluczyły najgorsze.Ułożony w bardzo niekorsystnym miejscu miedzy płatami-duże ryzyko operacji. Jesli ktoś miał do czynienia z dr. Michałem Korba-z Banacha proszē o opinie. A mówią że to bardzo zadka przypadlosc.
                • Gość: ela180 Re: Gruczolak wątroby IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.07.14, 23:50
                  hej ja mam nieco mniejsze ale rozsiane po calej watrobie wiec operacja raczej nie wchodzi w gre. napisz jak bedziesz juz po konsultacji na banacha co ci tam powiedzieli mnie lekarz nie chce wyslac na konsultacje wiec jak cos to na wlasny koszt musialabym to zrobic ale nie wiem ile kosztuje prywatna wizyta u profesora otto lub krawczyka jak ktos wie to prosze o info. pozdrawiam
                  • Gość: Dorota Re: Gruczolak wątroby IP: 46.186.26.* 02.08.14, 08:30
                    Hej, dziwne , ze nie chca cię nigdzie puścić na konsultacje-mie p. Doktor od razu skierowała do Warszawy. Nie wiem ile kosztuje wizyta prywatna. Tel.do przychodni w Warszawie na Banacha przy szpitalu 22 5991052, 225992682 czynna w godz.10-16.odedzwe się jak będę coś więcej wiedziała.pozdrawiam.
                    • Gość: dorota Re: Gruczolak wątroby IP: *.dynamic.mm.pl 11.08.14, 22:31
                      Witam, jestem po konsutacji w Warszawie na Banacha, operacjē wykluczono ze względu na duże ryzyko i inwazyjność. Zaproponowano mi natomiast -embolizcje. Podobno duża skuteczność a polega na zamknięciu naczyn krwionośnych , które odżywiają guza, w skutek czego guz obumiera. Jak zostane zakwalifikowana odedzwe się. Pozdrawiam. I nie wolno się poddawać. Zawsze jest jakaś szansa.
                        • Gość: dorota Re: Gruczolak wątroby IP: *.plock.mm.pl 12.08.14, 22:37
                          Cześć. Ta metoda to embolizacja-przepraszam zaginęła literka.
                          Ja byłam u dr. Michała Korba. Moze też nie robi dobrego wrażenia ale da się z nim po ludzku porozmawiać. Wytlumaczy i wysłucha co pacjent mówi. Też odczuwam dolegliwości bólowe pod zebrem typu rozpierająco- dokuczliwie jakby uciskajacy szczególnie po wysilku fizycznym i w sytuacjach stresowych, odkad się powiekszyl ma ok.12cm. dokucza częściej.
                          Mi taki jeden powieział, że to bomba zegarowa i w kazdej chwili może peknac. Ale dr. Korba wyjaśnił , że tego typu guzy smoczynnie nie pękają bo są zbudowane z tkanek nie wypelnione płynem. Normalnie to strasznie ze traktuje sie dzis pacjentow jak intruza.
                            • Gość: Dorota Re: Gruczolak wątroby IP: *.plock.mm.pl 19.08.14, 22:52
                              Hej. Zakwalifikowałam się do zabiegu embolizacji i juź w piątek mam mieć wykonany- okazało się że mój guz jest nie operacyjny. Podobno będzie 5lub6 zabiegów-w odstępach4 tyg. Mam nadzieję że będzie ok. Napewno napiszę jak będę po. Nie poddawaj się i umów się do innego lekarza. Pozdrawiam.
                            • Gość: Dorota Re: Gruczolak wątroby IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.14, 08:29
                              Cześć, jestem już tydzień po chemioembolizacji-to rodzaj chemii przy nienowotworowych , nieoperacyjnych guzach watroby. Sam zabieg to jak wizyta u dentystyl tylko po sie zaczyna bole wymioty nudności. Lekarze wprowadzaja w blad ze objawy utrzymuja sie 2do 3 dni. Ja juz się męczę tydzień i nie wystarcza przy silnych bólach paracetamol, na pewno musi byc cos mocniejssego , ja mam pyralgin-zastrzyki i doreta i oprócz tego jeszcze paracetamol i nospa. Pierwsze dni sa najgorsze i na pewno jak ktoś się decyduje na taki zabieg musi sobie zorganizowac 2tyg. wolnego i opieke bo sam sobie nie poradzi w najgorszych fazach. Ja nie naleze do jakis slabeuszy a pierwsze 5dni nie mialam siły wstać z łóżka. Piszę to wszystko bo z kolezanka z sali nie bylysmy na to wszystko przygotowane. Sam pobyt w szpitalu to 3 dni. Pozdrawiam,.
            • mem-ka Re: Gruczolak wątroby 15.04.12, 23:28
              Witajcie dziewczyny!
              Ja od stycznia wiem o moim gruczolaku,jest w 3 segmencie,też robiłam tomografię,usg,próby,markery;byłam na konsultacjach u kilku lekarzy,i tak-chirurdzy każą usuwać,a wewnętrzni nie podchodzą do operacji z takim entuzjazmem.Ja już nawet byłam zdecydowana żeby usunąć teraz na koniec kwietnia,ale po ostatniej wizycie u wewnętrznego dostałam jeszcze skierownie na inne badania,i wszystko się odwleka,i mój zapał też mija,mam coraz mniejszą ochotę iść usunąć.Też brałam hormony bardzo długo,ale on się zrobił w przeciągu poprzedniego roku,bo rok wcześniej robiłam usg i go nie było.Gastrolog powiedział ,że zna przypadki,kiedy guz się wchłonął.
              Zupełnie jestem zagubiona,nie wiem co robić.
              W środę idę na badanie do poradni medycyny nuklearnej,potem chyba muszę cos zdecydować.
              Moj adres mar.t.a@wp.pl,piszcie,proszę,chętnie porozmawiam z Wami.
              Pozdrawiam
          • Gość: Ania Re: Gruczolak wątroby IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.12, 16:54
            Ja o swoim gruczolaku wiem od sierpnia tego roku na początku byłam w szoku teraz już się uspokoiłam miałam tomografie potem rezonans magnetyczny i scyntografię wątroby mój guz jest duży ma 6cm i zajmuje 7 segment wątroby po kilku konsultacjach powiedziano mi że narazie tylko kontrola co 6miesięcy i czekanie czy urośnie czy nie jak będzie rósł to zabieg operacyjny podobno bardzo ryzykowny narazie staram się normalnie żyć i jak najmniej o tym myśleć .Pozdrawiam wszystkich
            • sorrento_8 Re: Gruczolak wątroby 11.12.12, 18:42
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Ja o swoim gruczolaku wiem od sierpnia tego roku na początku byłam w szoku ter
              > az już się uspokoiłam miałam tomografie potem rezonans magnetyczny i scyntograf
              > ię wątroby mój guz jest duży ma 6cm i zajmuje 7 segment wątroby po kilku konsul
              > tacjach powiedziano mi że narazie tylko kontrola co 6miesięcy i czekanie czy ur
              > ośnie czy nie jak będzie rósł to zabieg operacyjny podobno bardzo ryzykowny nar
              > azie staram się normalnie żyć i jak najmniej o tym myśleć .Pozdrawiam wszystkic

              Interesuje mnie ścieżka tomograf=> rezonans => scyntografia, Czy miałaś robioną tomografię z kontrastem? Czemu po rezonansie (i czy też był z kontrastem?) zalecono (?) scyntografię? Rozumiem, ze wynik tomografu mógł być niejednoznaczny, ale czy po badaniu rezonansem również nie było pewności co do typu zmiany?
              • Gość: Ania Re: Gruczolak wątroby IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.12, 19:52
                W wyniku rezonansu było napisane że w pierwszej kolejności widać zmianę o charakterze fnh ale w różnicowaniu obrazów pokazuje gruczolaka więc zlecono dodatkowo scyntografię do pewności i jednoznacznie wynik pokazał zmianę fnh a różnica polega na tym że gruczolak często może ulec zezłośliwieniu i wtedy trzeba go wyciąć operacyjnie a zmiana fnh nie ulega przemianie złośliwej i zaleca się tylko obserwacjię guza czy nie rośnie fnh to zmiana po stosowaniu tabletek hormonalnych i po zaprzestaniu stosowania ich może się okazać że guz nie rośnie i można z tym normalnie żyć .
          • Gość: Milena Re: Gruczolak wątroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.13, 22:28
            Witam wszystkich serdecznie,

            Mam 26 lat i parę lat temu wykryto u mnie guza na lewym płacie wątroby. Podejrzenie to fnh lub gruczolak. Niestety pomimo odstawienia środków antykoncepcyjnych guz dalej rósł i w chwili obecnej ma wielkość ponad 10 cm. Mam skierowanie na operację usunięcia całego lewego płata. Bardzo proszę o informację czy ktoś z Was miał podobną operację, jak wyglądał jej przebieg i czy po jest wszystko dobrze. Będę bardzo wdzięczna za pomoc tym bardziej że termin operacji mam już za kilka dnisad((
            Pozdrawiam,
            Milena
          • Gość: SK Re: Gruczolak wątroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.14, 12:00
            ANEK

            czy zdjecydowałaś się wkońcu na usunięcie ?
            mam identyczną sytuacje jak Ty, guz nachodzi mi na aorte, w dodatku żaden lekarz nie chce się podjąć operacji gdyż jest poważna, jak i również mogą być komplikacje sad
            Jestem załamana, lekarze boją się wykonać operacje w Poznaniu
        • Gość: kk Re: Gruczolak wątroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 20:39
          Przypadkowo wykryto u mnie guza w wątrobie (2 cm), miałam robione wszystkie możliwe badania i kazdy wynik był inny (ale wszyscy byli pewni ze to zmiana łagodna-wiek, brak obciążeń itd)... dlatego decyzja o tym zeby to wyciąc...
          jestem juz po operacji(udało się laparoskopowo pobyt w szpitalu 6 dni) czuję się juz dobrze choc czasami jeszcze boli, wynik hist-pat gruczolak ale! nie można wykluczyc HCC
          Cieszę się ze mam to juz za sobą ( zmiana była jeszcze mała) ale pod kontrolą onkologów musze byc jeszcze długo... mam nadzieję ze bedzie dobrzesmile
          • Gość: iwona Re: Gruczolak wątroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.13, 14:47
            Witam serdecznie!
            Przeczytałam w art. problem gruczolaka wątroby. U mnie jest podobna sytuacja. Stwierdzono najprawdopodobniej gruczolaka wątroby, 3,6 cm. Nie moż
            na wykluczyć zmian HCC.
            Miałam już tomograf komputerowy i rezonans magnetyczny, ale wyniki różnią się od siebie.
            Czytałam , że jest gruczolak był operowany laparoskopowo.Prosze podać więcej wiadomości, gdzie i w jakim szpitalu oraz kto wykonywał zabieg.
            Pozdrawiam. I.S
          • jusytka Re: Gruczolak wątroby 21.11.14, 14:35
            kk napisał(a): Ale wszyscy byli pewni ze to zmiana łagodna-wiek, brak obciążeń

            Na tej podstawie pewności mieć nie mogą! Pewność dają tylko badania tkanki w wyniku biopsji gruboigłowej lub operacji!
      • Gość: gość portalu Mloda Re: Gruczolak wątroby IP: *.cheeloo.net 21.01.13, 21:00
        Witam,opowiem Wam historię z moim gruczolakiem,która trwa już 1,5 roku. Otóż odkrył go lekarz przypadkowo podczas usg i się zaczęło. Miałam robione kolejne usg tomograf,rezonans i ciągle nie mogli się zdecydować czy jest to bąblowiec czy torbiel prosta.O gruczolaku nikt się nie zająknął. Operację miałam 1 grudnia 2011,prof W klinice na Lindleya w Warszawie stwierdził,że to była torbiel prosta,więc usunięto tylko fragment reszta się wchłonie.Po 2 tygodniach dostałam wynik hist pat i tam było napisane,że jest to cystadenoma biliare czyli gruczolak.Kiedy zadzwoniłam do niego powiedział mi,żebym nie histeryzowała,bo przecież jest niezłośliwy i kazał zgłosić się na kontrolę za pół roku.Poczytałam trochę o tym i w połowie stycznia byłam na konsultacji u prof z klinki na Banacha(polecam) swierdził onże to jest stan przedrakowy i trzeba szybko operować.Miejsce było fatalne III segment,ale się podjął i 1 marca 2012 miałam drugą operację,niestety pojawiły się komórki rakowe, a torbiel została usunięta w granicy,bo dochodziła do żyły głównej. Wtej chwili mam kontrolę co 3 miesiące, tam cały czas trwa jakiś stan zapalny i czekam.Moja operacja trwała 6h mam usunięty fragment wątroby i pęcherzyk.myślę,że istotne jest usunąć nim urośnie zbyt duży i przede wszystkim oddać się ręce najlepszych fachowców pozdrawiam
        • Gość: Kaśka Re: Gruczolak wątroby IP: *.cdma.centertel.pl 20.06.13, 15:33
          Cześć. Mam do ciebie prośbę. Czy mogłabyś mi napisać jak długo czekałaś na operację na Banacha i jaki chirurg cię operował?. Ja 9 maja dowiedziałam się że termin mojej operacji guza na wątrobie to 2 do 3 tygodnie tymczasem minęło już tyle czasu a chirurg wciąż nie dzwoni... Bardzo się martwię. Proszę o odpowiedź
                  • pinkwinek Re: Gruczolak wątroby 11.12.13, 12:26
                    Cześć!
                    Mam ten sam kłopot co Wysad
                    Gruczolak jakieś 3 na 3 cm.
                    Brałam tabletki antykoncepeyjne około 10 lat i lekarze mówą, że to dlatego się pojawił.
                    Byłam u chirurga z Kopernika i chce mnie operować już w styczniu tutaj w Krakowie ale zastanawiam się czy nie lepiej pojechać na konsultację do Warszawy na Banacha.
                    Znacie może namiary do jakiegoś lakarza chirurga z tam tąd?
                    Skonsultowała bym się prywatnie bo na rejestrację do szitala od kilku dni nie mogę się dodzwonić...
                    Może w Wawie udało by się wyciąć cholerstwo laparoskopowo?
                    Tutaj tradycyjnie krojąsad
                    • Gość: Katja Re: Gruczolak wątroby IP: *.69.225.17.mobile.tre.se 12.12.13, 11:02
                      Witajcie smile
                      Czytam czytam te Wasze posty i postanowiłam napisać smile
                      Miałam gruczolaka wątroby 9 lat temu miałam operację na Banacha operował mnie prof. Krawczyk.Wycięto mi lewy płat wątroby.Co pół roku mam kontrolne usg jamy brzusznej. po jakiś 6 latach okazało się że mam jaką zmianę w pęcherzyku żółciowym od razu byłam operowana. Do dnia dzisiejszego mam spokój. nie zwlekajcie z operacją smile. Przez 7 lat nie mogłam zajść w ciąże przyczyną był gruczolak jak tylko mi go wycieli zaszłam w ciążę. Polecam Banacha a prof. Krawczyk jest po prostu najlepszym człowiekiem takiego drugiego lekarza nie znam smile Trzymajcie się !!
                      • Gość: Milena Re: Gruczolak wątroby IP: 193.105.221.* 12.12.13, 16:16
                        Zgadzam się z Paniąsmile Ja miałam operację w Katowicach, ale też dlatego że ze śląska pochodzę. Jedynym minusem jest bardzo duża blizna. A jak jest u Pani? I mam pytanie czy przytyła Pani od operacji? Bo ja zawsze należałam do szczupłych osób, od operacji minęło pół roku i już mi się 4 kg przybrało, a nigdy nie miałam z wagą problemu. Tak z ciekawości pytam bo to naprawdę nie jest nic istotnego w porównaniu z samym guzem.

                        Pozdrawiam,

                        Milena
                          • pinkwinek Re: Gruczolak wątroby 19.12.13, 10:28
                            A jak wygląda dochodzenie do siebie po takiej operacji?

                            Miałam dwie cesarki więc co nieco kojarzę jak to może boleć
                            Myślicie, że podobnie?

                            Póki co nie zdecydowałam jeszcze gdzie pójdę na operację
                            Mogę w Krakowie czyli na miejscu i niby profesor obiecuje mi próbę wycięcia tego laparoskopem ale ma przy tym mało entuzjastyczną minęsmile

                            W styczniu jadę na konsultację na Banacha, ciekawe co powiedzą
                              • pinkwinek Re: Gruczolak wątroby 07.01.14, 11:16
                                ooo!
                                ja mam wizytę 14 stycznia u prof. Otto
                                napisz coś więcej smile
                                może być na pinkwinek@gazeta.pl jeśli się nie chcesz publicznie uzewnętrzniaćtongue_out

                                w Krk operowł by mnie prof. Kołodziejczyk
                                    • Gość: Milena Re: Gruczolak wątroby IP: 193.105.221.* 25.06.14, 12:00
                                      Elu,

                                      mi jest trudno cokolwiek Ci napisać, bo ja miałam jeden duży umiejscowiony w lewym płacie wątroby (płat został usunięty dokąłdnie rok temu). Ale zawsze warto wybrać się na konsultacje do jeszcze jednego lekarza. Ja się troskzę nachodziłam zanim trafiłam na dobrego specjalistę. Trzymaj się ciepło i daj znać co i jak.
                                      • ela180 Re: Gruczolak wątroby 25.06.14, 16:53
                                        He jMilena dziekuje ze sie odezwałas. Ja rowniez chodze po roznych lekarzach jezdze do Opola bylam we Wrocławiu u profesora i chodze tu na miejscu do lekarza onkologa, ale kazdy mowi cos innego. Czy mozesz mi napisac jak sie nazywa ten dobry lekarz u ktorego bylas i gdzie przyjmuje moze i ja bym pojechala do niego prosze daj namiar. A jak ty sie czulas po operacji i jak teraz sie czujesz stosujesz jakas diete ? czekam na odpowiedz podam swojego e-maila jesli wolisz to mozesz na niego odpisac Pozdrawiam cie goraco. ela1212123@wp.pl
                                        • pinkwinek Re: Gruczolak wątroby 19.07.14, 20:54
                                          Mój fhn ma ok 3 cm i nie boli.
                                          Też byłam u prof Ottowink
                                          Wysłał mnie na tomograf do swoich zaufanych radiologów.
                                          Zrobiłam go prywatnie za ok 400zł bo nie chciało mi się czekać kolejnych tyg. W niepewności.
                                          Jeśli macie fhn-y to popytajcie jak to jest z ewentualną ciążą bo podobno są przeciwwskazania.
                                          Pozdrawiam!
                                          • sorrento_8 Re: Gruczolak wątroby 20.07.14, 13:53
                                            pinkwinek napisała:

                                            > Jeśli macie fhn-y to popytajcie jak to jest z ewentualną ciążą bo podobno są p
                                            > rzeciwwskazania.

                                            Z tego co czytałam/słyszałam to po prostu jeszcze nie ma badań, jak ciąża wpływa na fnh, jednostka chorobowa jest stosunkowo nowa i lekarze - poza hepatologami - mają średnią wiedzę na ten temat.
                                            Pewne jest, że pewne zmiany hormonalne lub kuracja hormonami może mieć wpływ na powiększanie się guza, ale ile kobiet zaszło w ciążę i urodziło dzieci nie mając świadomości, że mają fnh?
                                            Moim zdaniem istotne są - ze względu na ryzyko krwawienia lub pęknięcia - rozmiar zmiany i umiejscowienie w konkretnym segmencie wątroby, ale i tak nikt nie da 100% gwarancji, że nic się nie będzie działo w trakcie ciąży.

    • Gość: sylwia.. gruczolak watroby IP: *.centertel.pl 25.07.14, 22:53

      Witajcie

      Ja mialam guza fnf 6cm na iles nie pamietam juz dokladnie,wykryli go rok temu ponad bylo ok na poczatku potem przyszly bole,dzis jestem po operacji usuneli mi czesc chora czekam teraz na odbior wynikow histop. Lekarze nie chca usuwac za bardzo guzow poniewaz mowia ze da sie z tym zyc ,na szczescie ja trafilam na dobrego lekarza i szpital.Teraz jestem na diecie rzecz jasna,osoba ktore maja dalej guza w sobie radze by omijali tluste,smazone alkochol czy fast doofu po tym naj bardziej boli watroba.Pozdrawiam
    • marta05041988 Re: Gruczolak wątroby 26.11.14, 10:07
      Witam. Mam 25 lat i jestem w 28tygodniu ciąży. Na początku miesiąca wykryto u mnie guza na wątrobie. Bardzo dużego bo około 12cm... Kiedy byłam u lekarza zglosiłam mu uczucie ucisku w prawym podzebrzu. Dostałam skierowanie na usg no i się zaczęło... Zauważyli plamy na wątrobie... Od razu skierowanie do innego lekarza który na.ile n atych sprawach... No i on stwierdził nowotwór wątroby. Najprawdopodobniej naczyniak... Później byłam w klinice i tam badali mnie inni lekarze. Oni z kolei mówili, że to chyba gruczolak... Markery nowotworowe wyszły negatywne ale mówili mi, żeto nie zmienia faktu iż może to być coś złego... W internecie wyczytałam, że gruczolak może się zezłośliwić. Co to oznacza? I jest ktoś komu usuwano tak dużego guza z wątroby? Lekarze mówili, że więcej badań na razie zrobić nie mogą ze względu na ciążę. Dopiero po rozwiązaniu... I mowili ze najprawdopodobniej z operacja poczekamy około pół roku po porodzie ponieważ kiedy hormony się uspokoja guz może się zmniejszyć. Proszę o odpowiedzi osób, które miały takie guzy... Są po operacjach... Bo ja się tak boje... A najgorsze jest to czekanie i niepewność... Bo tak na prawdę nic nie wiadomo... Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam! Jeśli ktoś ma ochotę to proszę pisać na maila: marta05041989@o2.pl
      • jusytka Re: Gruczolak wątroby 28.11.14, 16:35
        U ciebie odpadają badania obrazowe, tomografia, czy scyntografia z uwagi na promieniowanie, ale one nie muszą oznaczać, że otrzymasz jednoznaczną diagnozę. Aby wiedzieć na pewno muszą pobrać próbkę poprzez biopsję (gruboigłową, bo ta cienka najczęściej nic nie daje), a tu kolejny problem, bo naczyniaka się nie "kłuje" (ryzyko krwotoku) lub zrobić operację, ale się boją, bo jesteś w ciąży. Sytuacja diagnostycznie beznadziejna, ale w twoim wieku - ryzyko, że to coś złego jest bardzo małe! Łagodne nowotwory wątroby, (taki pewnie masz) wiążą się z hormonami, zaś te złe najczęściej z chorobami wątroby (marskość, żółtaczka itp).
        • marta05041988 Re: Gruczolak wątroby 28.11.14, 17:53
          No właśnie te wszystkie badania odpadły... Będą robione dopiero po porodzie... I dlatego tak się denerwuje... Lekarze mówili, że ryzyko, że to coś złego jest małe ale wykluczyć nie mogą... I tak mnie dręczy ta myśl, że te gruczolaki mogą się zezłośliwić... I że on jest tak duży... No nic, pozostaje mi czekać cierpliwie, Urodzic synka i wtedy czegoś się w końcu dowiem... Ale wierzę, że będzie wszystko dobrze! Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka