Dodaj do ulubionych

Nocne poty, chudnięcie...?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.12, 07:33
Witam,

Bardzo proszę o wskazówki, co może być przyczyną. Nocą budzę się trzęsąc się z zimna, jestem cała mokra. Poza tym w ostatnim czasie ciągle chudnę przy zjadaniu naprawdę dużych ilości jedzenia. Poza tym wszechogarniająca senność. Dodatkowy objaw to trzęsące się ręce, zawroty głowy przy nawet lekkim poczuciu głodu- w zasadzie musiałabym co chwilę coś jeść, żeby do tego nie dochodziło.
Morfologia, mocz w normie, tarczyca, cukier w porządku. Co to może być?uncertain
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Nocne poty, chudnięcie...? 12.03.12, 11:43
      jeszcze raz tarczyca i ginekolog endokrynolog.
    • ozana_1 Re: Nocne poty, chudnięcie...? 12.03.12, 11:58
      Zadnego bólu czy dyskomfortu nie odczuwasz? Stan podgorączkowy? Moze ob warto zbadać. Ginekolog jak ktoś napisał i żeby piersi też obejrzał. MOże takie badania, które nie są zbytnio inwazyjne i które można w miare szybko wykonać tpu usg. Nie zostawiałabym na zasadzie samo przejdzie.
      • Gość: pestka Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.12, 12:06
        Zapomniałam napisać że OB tez w porządku.
        Bólu nie ma, temperatura nawet niższa niż być powinna.
        Ginekolog mnie 'widział jakieś pół roku temu ostatnio. Rok temu rodziłam.

        Może rzeczywiście to kwestia hormonów?Tylko okres książkowo- cykl zawsze ma tyle samo dni..
        Więc o co tutaj może chodzić uncertain Może rzeczywiście do endokrynologa należy się udać.
        • alpepe Re: Nocne poty, chudnięcie...? 12.03.12, 13:29
          ja tak miałam po porodzie w drugiej połowie cyklu. Tylko to chudnięcie u mnie nie występowało.
          • Gość: pestka Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.12, 13:43
            Czyli normalne to i minie? Nie ma się czym przejmować?smile
            • orchidea19 Re: Nocne poty, chudnięcie...? 12.03.12, 20:58
              zrób prześwietlenie płuc, tak na wszelki wypadek.
              nie bagatelizuj tego, proszę.
              nie stawia sie diagnozy przez internet, ale musisz wykluczyć wszystko.

              u mnie takie objawy oznaczały gruźlicę płuc.
        • aaaniula Re: Nocne poty, chudnięcie...? 13.03.12, 06:52
          TSH, fT3, fT4, obciążenie glukozą, morfologia z rozmazem manualnym.
    • e-kasia27 Re: Nocne poty, chudnięcie...? 13.03.12, 01:18
      To wygląda na typowy objaw niedocukrzenia (hipoglikemii) nocnego - najniższy cukier jest w nocy około godz 3 00.
      To, że cukier w normie rano o niczym nie świadczy, bo po niedocukrzeniu bardzo wzrasta i wtedy może być w normie.
      Zrób krzywą cukrową z oznaczaniem poziomu insuliny i ogólne badanie moczu.

      Mogą to być początki cukrzycy, ale hipoglikemia może zdarzać się też z wielu innych powodów.
      Idź koniecznie z tym do lekarza.
      To chudnięcie przemawia za dużym ubytkiem cukru z organizmu, może cukrzyca, a może nerki, albo jeszcze coś innego.
      Powinnaś się dokładnie przebadać, zrobić też morfologię, próby wątrobowe, USG jamy brzusznej.

    • kozica111 Re: Nocne poty, chudnięcie...? 13.03.12, 06:40
      Zrobiłabym TSH FT 3 i FT4 - może być poporodowe zapalenie tarczycy, tak czy siak do lekarza.
      • Gość: pestka Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.12, 07:40
        No właśnie problem w tym, że moja lekarka (chyba czas ją zmienić..) powiedziała, że jeśli by się coś działo to byłoby to widać w morfologii, a skoro hormony tarczycy i cukier mam w normie to ona już nie ma pomysłu co to może być.
        Najlepszy był jej tekst na koniec ostatniej wizyty w zeszłym tygodniu: "Ja już nie wiem, z czego to wynika, jak Pani przyjdzie do głowy co może Pani dolegać to proszę się do mnie zgłosić".
        Tak, naprawdę coś takiego usłyszałam wink

        No więc zasięgnęłam opinii tutaj...W oczach Pani doktor pewnie jestem hipochondryczką, ale mi już naprawdę te wszystkie objawy dają w kość.
        No nic, chyba czas pójść do innego lekarza.
        • akseinga Re: Nocne poty, chudnięcie...?/ 13.03.12, 09:53
          Skontroluj węzły chłonne.
          • ammazuko_powrot Re: Nocne poty, chudnięcie...?/ 13.03.12, 09:57
            Też polecam "obmacanie" ciała pod kątem kontroli węzłów chłonnych i rtg klatki piersiowej...
    • d.o.s.i.a Re: Nocne poty, chudnięcie...? 13.03.12, 15:40
      Mialam dokladnie takie same objawy nocne, az nawet podejrzewalam wczesna menopauze. Badania na szczescie ja wykluczyly. Ale moja lekarka sugerowala jakies przejscowie problemy hormonalne - rzeczywiscie w tym okresie bardzo wydluzyly mi sie cykle menstruacyjne i skrocila faza lutealna.

      W ciagu dnia - zawroty glowy, ssanie w zoladku. Az ciaze podejrzewalam za kazdym razem.

      Wez pod uwage, ze przy takim ubytku elektrolitow, mozesz miec po prostu zaburzona ich rownowage - sprobuj co rano wypic jakis napoj izotoniczny i zobacz co sie stanie.

      I teraz najlepsze - u mnie pomoglo... wlaczenie ogrzewania w nocy smile

      • Gość: alfa36 Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.12, 10:51
        RTG płuc mialas? U mnie nocne poty i chudnięcie oznaczaly niestety spore klopoty zdrowotne. A wyniki krwi mialam dobre, bylam wtedy w ciąży i kontrolna morfologia co miesiąc.
        • Gość: pestka Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.12, 12:02
          Nie, tego nie sprawdzałam...a czym to się w Twoim wypadku skończyło?
          • ammazuko_powrot Re: Nocne poty, chudnięcie...? 15.03.12, 12:27
            Pestko, nie pytaj czym się to skończyło u alfy, bo zaczniesz na siłę doszukiwać u siebie objawów tej chorobywink
            U ciebie problem może być inny...
            Ale popieram, zrób RTG klatki piersiowej i posprawdzaj węzły chłonne.
            • Gość: pestka Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.12, 12:35
              Chyba masz rację. W przyszłym tygodniu wybieram się do lekarza to mu o tym wspomnę.
              • kalamara Re: Nocne poty, chudnięcie...? 15.03.12, 13:44
                Usg tarczycy.Badanie poziomu krwi nie zawsze jest precyzyjne.
                • Gość: Anna Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.12, 14:56
                  USG tarczycy i TPO, moja mama miała w normie tsh, ft3 i ft4 a na usg wyszły guzy tarczycy a TPO ponad 200 przy normie do 35.
    • Gość: joladd Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 13:33
      Też mam podobne objawy. Badania (wg lekarza medycyny akademickiej) są w normie.
      Zaczęłam szukać przyczyny sama.
      Szukam w publikacjach dot. medycyny naturalnej i mam podejrzenie, że to może być nadmiar toksyn w organizmie spowodowany przewlekłym stresem lub grzybica ogólnoustrojowa Kandydoza. Od niedawna staram się nie jeść cukru, nabiału i mąki pszennej. Piję dużo wody. Jest trochę lepiej, ale myślę, że potrzebna jest fachowa pomoc medyczna.
      ps.
      Mój lekarz rodzinny na moje stwierdzenie o moich podejrzeniach powiedział " jak Pani doczyta to wszystko g.. wno do końca to niech się Pani sama wyleczy - wg ich wskazówek, przecierz na pewno piszą jak to wyleczyć".
    • Gość: a23 Re: Nocne poty, chudnięcie...? IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 24.06.12, 05:15
      zrob badania na pasozyty i helicobacter pylori
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Nocne poty, chudnięcie...? 03.07.12, 17:40
        usg tarczycy lub przeciwciala - najlepiej oba, kortyzol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka