Gość: majka
IP: 91.203.247.*
30.10.12, 18:15
Witam, piszę tutaj gdyż lekarze nie potrafią pomóc. Sytuacja dotyczy kobiety po 50, nauczycielki w przedszkolu. Kaszel utrzymuje się od około 10 lat, z nasileniem na wiosnę i jesień. Wyniki w normie, gruźlica wykluczona, zdjęcie rtg czyste. Testy nie wykazały alergii, astma wykluczona. Jedyne co to podwyższony cholesterol mimo zdrowej diety. Laryngolog rozkłada ręce.
Kaszel męczy zarówno fizycznie jak i psychicznie. Możecie podsunąć jakieś podejrzenia? Pomysły gdzie się udać bądź co zasugerować?
Ja pomyślałam jeszcze o dwóch ewentualnych przyczynach tj. pasożyty (pracując w przedszkolu łatwo złapać- ale nie wiem czy tyle lat byłby tylko jeden objaw), albo w związku z cholesterolem być może coś podrażnia przełyk (refluks, nadmierne wydzielanie żółci?)
Poradźcie proszę