Gość: Kapucynka
IP: *.free.aero2.net.pl
29.01.13, 21:12
Zdiagnozowano mi torbiel na jajniku o wielkosci ok 5 cm. Wcześniej nie miałam pojęcia że hoduję taki twór- nie miałam żadnych dolegliwości. Teraz biorę luteinę na potencjalne jej rozpuszczenie. Piję też wyszukane w internecie zioła na torbiele. Chcę zrobić wszystko żeby uniknąć operacji.
No i ta torbiel teraz mnie swędzi. Nie jest to ból po prostu jakieś szczypanie. Stresuje sie oczywiscie i zastanawiam sie czy to nie oznaka ze tam sie cos zlego dzieje?
Duzo czytalam i z tego co sie zorientowalam to wchloniecie takiej torbieli jest bezobjawowe.
Co myslicie o moim problemie? Co tam moze sie dziac?