Dodaj do ulubionych

torbiel jajnika

23.07.04, 13:14
Mam od roku duza, wypelniona płynem torbiel na lewym jajniku, ktora nie
poddaje sie leczeniu farmakologicznemu. W sierpniu ma zapasc decyzja o
operacji. Markery robione w grudniu były ok. Tak chciałabym zeby ta okropna
torbiel zniknęła, podobno idac na operacje podpisuje sie zgode na wyciecie
jajnika...sad(((((((
Obserwuj wątek
    • Gość: groszek69 Re: torbiel jajnika IP: 217.11.140.* 23.07.04, 14:32
      nie martw sie ja mialam takze trobiel na jajniku, mialam robiona
      laporoskopie...tobie pewnie tez to chca robic, owszem jestes usypiana...ale moj
      lekarz przed zabiegiem powiedzial mi ze jest to na tym poziomie medycyny zwykly
      zabiego "kosmetyczny", pozostana ci tylko male blizny na biurku.
      a takie oswiadczenie to raczej standardowe
      zycze zdrowia
      pozdrawiam
      • cholymelan Re: torbiel jajnika 23.07.04, 14:43
        dzieki za pocieszenie ale moja torbiel ma około 4cm na 6cm. Lekarz mowil ze
        moze sie laparaskopem nie dac, i operacja i podpisanie zgody...........

        Jakiej wielkosci miałas torbiel? wypełnioną płynem?
        • Gość: groszek69 Re: torbiel jajnika IP: 217.11.140.* 23.07.04, 15:15
          ja trafilam na dobrego lekarza.. wszystko sie da... moja miala 4,5 na 5,5 cm
          ale lekarz powiedzial ze jestem mloda i nie chce mnie oszpecic
          badz dobrej mysli
          • Gość: fionka Re: torbiel jajnika IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 24.07.04, 18:42
            ja mam notorycznie pojawiajace się torbiele i moja ginekolog przepisuje mi
            tabletki hormonalne i one same znikaja
            .absolutnie rzadnej operacji w tym wieku i to na jajniki . po I dziecku same ci
            znikną!!!!!
            • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.04, 07:10
              Ja zażywałam: anteovin, lutenyl i tabletki anty, które miały pomóc. I nic.
    • Gość: dotka29 Re: torbiel jajnika IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 24.07.04, 23:10
      mialam dokladnie takie same wymiary torbieli, leczylam sie farmakologicznie, za
      wszelka cene chcialam uniknac operacji, az niestety torbiel pekla,i zamiast
      laparoskopii,mialam normalna operacje, usuneli mi caly jajnik sad teraz wiem ze
      nie ma co zwlekac.To bylo 4 lata temu,dosc szybko doszlam do siebie po
      operacji.Tera od 3 m-cy jestem mama smile
      Pozdrawiam
      • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.04, 07:15
        Ja myślałam, że jakby torbiel mi pękła, to nie musiałabym mieć już operacji...
        Czy czułaś jak Ci ta torbiel pęka? Czemu musiałaś iść na operacje? Czym Cię
        leczyli?
        Ja byłam u kilku lekarzy, zdania były mocno podzielone: od natychmiastowej
        operacji, po "nie ruszać tego, w ciąży zniknie". Teraz trzymam się jednego
        lekarza i wszystko wygląda na to, że nie uniknę zabiegu.
        Czy miałaś podwyższone markery nowotworowe? Czy musiałaś podpisywać zgodę na
        usunięcie jajnika? (co oni tam zobaczyli? jakieś niebezpieczne zmiany?)
        • Gość: dotka29 Re: torbiel jajnika IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 25.07.04, 17:34
          choly jak torbiel peka to wylewa sie zawartosc nie wiem jaka masz torbiel ja
          mialam tzw krwotoczna, jak sie rozlala to czulam potworny bol,prawie zemdlalam,
          pryjechala po mnie karetka i od razu na stol operacyjny nic nie zdazylam
          podpisac, poniewaz jak dojezdzalam do szpitala to juz bylam prawie
          nieprzytomna, musieli szybko operowac zeby nie doszlo do zakazenia
          organizmu,nie wiedzialam nawet ze usuneli mi jajnik, powiedzieli na drugi dzien
          dopiero.TA torbiel leczylam ok 2 lat od momentu powstania prze ostatnie pol
          roku do momentu operacji torbiel sie powiekszala, dokladnie nie pamietam jakimi
          lekami usilowali wyleczyc ta torbiel, ale pamnietam zze caly zcas bylam pod
          komtrola i na lekach a mimo to torbiel pekla.Martwilam sie zze usuneli mi
          jajnik,ale lekarz powiedzial ze to nie ma wplywu na zajscie w ciaze, i
          faktycznie nie mialo smile Mojej siostrze usuneli jeden caly jajnik i kawalek
          drugiego i jest mama 2 maluchowsmile Wiem ze zawsze operacja to ostatecznosc wcale
          Ci sie nie dziwie, ja tez chcialam jej uniknac.
          Pozdrawiam Cie
          • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.04, 19:49
            dzieki za odpowiedz. U mnie wszystko sie rozegra w sierpniu-lekarz mnie
            skierował na punkcje...pobranie co w tym torbielu siedzi. dzieki za pocieszenie
            ze mozna miec dzieci. Ja mam jeszcze wysoka prolaktyne...a tak zawsze myslałm
            ze mam wszystko super-regularny okres jak w zegarku. i rok temu sie okazało ze
            mam popierniczone w systemie...
    • kicia_simba Re: torbiel jajnika 25.07.04, 18:58
      Badz dobrej mysli, na pewno wszystko bedzie dobrze!
      Ja tez mialam usunieta torbiel (tzw. czekoladowa, bo w srodku byla wypelniona
      substancja przypominajaca czekolade, podobnowink. Ja sama chcialam miec te
      operacje, w szpitalu spotkalam dziewczyne, ktorej pekla torbiel, chcialam tego
      uniknac. Po laparoskopii w zasadzie nastepnego dnia mozna isc do domu. A zgode
      na wyciecie jajnika niestety zawsze trzeba podpisac, nie zawsze da sie usunac
      to paskudztwo bez tego, ale to sa raczej rzadkie przypadki. Aha, moja byla
      prawie takich rozmiarow jak Twoja, mam nadzieje, ze obejdzie sie
      bez 'normalnej' operacji.
      Pozdrawiam,
      Kamilla
      • ap77 Re: torbiel jajnika 27.07.04, 19:12
        Czesc Dziewczyny!
        Jestem w temacie, bo mam identyczna sytuacje, jak zalozycielka watku. Tez mam
        torbiel na jajniku (4x3). Badalo mnie 3 lekarzy, i co do torbieli nie maja
        watpliwosci-trzeba ja usunac! (nie ma sensu leczyc jej hormonalnie). Nie maja
        tylko jednego zdania co do jej nazwy-dermatoidalna czy endometrialna? Ale to
        akurat nie ma znaczenia (okaze sie podczas laparo). Zabieg mam miec we wrzesniu-
        lekarze powiedzilei, ze nie ma sie co spieszyc, ale eby tez nie zwlekac.
        Torbiel wykryto w maju (bole brzucha-internista-ginekolog-usg itd).

        Ja takze mam problem z prolaktyna-666, czyli sporo powyzej normy. Ale reszta
        hormonow i tarczyca jest w porzadku. Chce sie przebadac jeszcze gruntowanie na
        przysadke (czytalam o guzie przysadki).
        Endokrynolog powiedziala jednak, ze z leczeniem poczekam na po zabiegu, bo
        wtedy byc moze sie wszystko unormuje. Misiaczki zawsz mialam dosc regularne,
        ostatnio tylko b. bolesne i jakby obfitsze (pewnie przez torbiel).
        Czekam na ta laparko, troche sie boje, ale bedzie dobrze! Musi byc!
        Pozdrwaiam
        Napisz jak to bedzie u Ciebie

        Ps. Mam 28 lat i nie mam jeszcze dzidziusia.
        • ap77 Re: torbiel jajnika 27.07.04, 19:16
          To jeszcze raz ja-kilka slow o markerach. W maju mialam 34,9 czyli gorna norma.
          Natomiast juz w lipcu 44. W sierpniu tez zrobie. Ale ponoc niema sie czym
          martwic, bo duzo zalezy kiedy robisz badanie (cykl!). Jajnik pracuje i stad
          moze byc to wahaniei wzrost.
          Ania
    • danik1 Re: torbiel jajnika 26.07.04, 21:27
      Ja mialam az 10 cm torbiel. Tez bardzo chcialam uniknac operacji, ale mi sie
      nieudalo. Wycieli mi jeden jajnik bo ta torbiel go obrosla. Natomiast trzy tyg.
      przed operacja bylam juz w ciazy, o czym nie wiedzialam. Moje dziecko ma juz
      dwa latka i jest zdrowy i wspanialy a teraz staramy sie o drugie.
      Nic sie nie martw, wszystko bedzie dobrze!!!
      • emilka7 Re: torbiel jajnika 02.09.04, 13:57
        Witaj Danik, wczoraj podczas badania usg rozpoznano u mnie torbiel jajnika pr.
        8cm - dwukomorowa z płynem (krwotoczna?) Okala ona jajnik. Kilka lat temu ten
        jajnik pękł podczas owulacji i jest zszyty, ale boli co miesiąc. Po miesiączce
        mam powtórzyć usg, jak nie zniknie torbiel, to pewnie czeka mnie laparoskopia.
        W zeszłym roku tez miałam torbiel 4cm, ale sama znikła i nie okalala jajnika -
        podobno torbiel czynnościowa. Martwię sie, że z tego jajnika nie uwalnia sie
        jajeczko. Czy jeśli usuną mi ten jajnik, to drugi przejmie jego funkcje?? Czy
        jajeczkowanie bedzie każdego miesiąca? A może możesz polecić dobrych lekarzy w
        Warszawie i gdzie laparoskopia? pozdrawiam i pr. o odpowiedz. E.
        • Gość: ap77 Re: torbiel jajnika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.04, 21:07
          Dziewczyny,zdaje elacje z placu boju. Mój zabieg zbliza sie wielkimi krokami-
          polowa wrzesnia. Bylam jeszcze potwierdzic "sie" prywatnie u p. doktora
          Slusarskiego. Wg nie go to torbiel endometrialna, anie dermoidalna, ale i tak
          do usuniecia. Jaki to typpewnie okaze sie w trakcie zabiegu. Moze sie to
          skonczyc normalna operacja, bo jajnik jest ponoc b.obrosniety i zniszczony.
          Boje sie co dalej z moja plodnoscia? Z drugiej strony dzidziusia od razu po
          zabiegu tez nie zamierzam stworzycsmile Troche sie niepokoje ta cala sytuacja.
    • Gość: agata Re: torbiel jajnika IP: *.dnet.pl / 80.50.19.* 04.08.04, 11:02
      Witaj. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i chciałabym te dziewczyny,u których
      stwierdzono torbiel endometrialną odesłać na forum Niepłodność, gdzie jest
      wątek Endometrioza - kto miał?. Jest tam wiele wypowiedzi, również moja.
      Niestety bardzo często endometrioza powoduje problemy z zajściem w ciążę. W
      maju 2002 r. podczas badania USG stwierdzono u mnie w lewym jajniku obecność
      torbieli endometrialnej o wymiarach 48 x 32 mm. Na moje pytania i wątpliwości
      ginekolodzy mieli jedną odpowiedź - laparoskopia plus leczenie hormonalne.
      Laparoskopii powiedziałam NIE. Po pierwsze dlatego, że endometrioza niestety ma
      tendencję do odnawiania się, a poza tym w czasie zabiegu może dojść do
      rozsiania tzw. "ognisk", nie mówiąc o innych zagrożeniach. W końcu laparoskopia
      to operacja, a nie zabieg kosmetyczny. Żaden z ginekologów, z którymi wcześniej
      rozmawiałam nie mówił o tym otwarcie, słyszałam o samych zaletach laparoskopii.
      Po drugie po laparoskopii przez ok. 6 miesięcy powinno się przyjmować leki
      hormonalne - a z tych także zrezygnowałam po 1,5 miesięcznej kuracji DANAZOLEM,
      który bardzo źle tolerowałam, a który nie dał żadnej poprawy. Być może, gdyby
      ból był chroniczny i nie byłabym w stanie go znieść poddałabym się i
      zdecydowała jednak na zabieg. Przez 3 miesiące przyjmowałam tabletki
      antykoncepcyjne CILEST i zauważyłam tendencję do zmniejszania się torbieli (36
      x 32 mm). Dobrze go tolerowałam, ale w sytuacji kiedy myślałam o ciąży uznałam,
      że lepiej będzie go odstawić. Przez cały czas kontrolowałam - torbiel nie
      powiększała się. Nadal poszukiwałam informacji o sposobach leczenia
      endometriozy, ale tym razem postanowiłam zdać się na intuicję, która
      zaprowadziła mnie do ... homeopatii. W kwietniu b.r. natrafiłam w internecie na
      pewną poradę, jakiej udzielił lekarz homeopata młodej kobiecie, która miała
      zaawansowaną endometriozę. Przeczytałam, że wg źródeł francuskiej literatury
      homeopatycznej - w ginekologii przy endometriozie, z dobrym skutkiem, stosuje
      się następujące leki homeopatyczne: THUYA 9 CH - 1 x w tyg. 1 granulkę,
      LUTEINUM 15 CH 1 x dziennie 1 granulkę. Leki są dostępne bez recepty, koszt
      niewielki, wystarczają na bardzo długo. Na swoje ryzyko i odpowiedzialność bez
      dodatkowej konsultacji, zdecydowałam się spróbować tej kuracji. Po 5 tyg.
      zrobiłam USG, które wykazało ... brak zmiany w lewym jajniku. Byłam zaskoczona,
      a mój lekarz nie mniej ode mnie, gdyż miesiąc wcześniej wykonywał badanie i
      zmiana miała wymiary 32 x 24 mm. 2 lipca wykonałam drugie USG po 15 tyg.
      kuracji, wynik brzmi: jajniki o wymiarach i strukturze prawidłowej.Jestem
      bardzo szczęśliwa, nie mogę w to uwierzyć. Homeopatia naprawdę działa !!!
      Oczywiście przestrzegam przed leczeniem się na własną rękę, zawsze najpierw
      należy upewnić się czy zmiana nie jest złośliwa.Osobiście postrzegam leczenie
      homeopatyczne jako pewną alternatywę w leczeniu endometriozy. Jeżeli chcecie
      przeczytać całość mojej wypowiedzi zapraszam na wspomniane wcześniej forum i
      chętnie poznam wasze opinie. Pozdrawiam.
      • kborz2 Re: torbiel jajnika 16.08.04, 11:19
        Ja miałam torbiel przed ciążą jakies dwa lata, usunięta operacyjnie bo pękła.
        Po urodzeniu dziecka nie brałam tabletek bo karmiłam i teraz znowu mam druga
        torbiel. dlatego mysle że urzodzenie dziecka wcale temu nie zapobiega.
        To tylko tak bo ktos wyżej napisał że jak sie urodzi dziecko to już wszystko
        będzie oki.
        Pozdrawiam.
        • biskwidka Re: torbiel jajnika 18.08.04, 16:47
          Ja zgłosiłam się do lekarza z bólem w lewym podbrzuszu. Ból był okropny,
          zrobiono usg i okazało się, ze mam torbiel ale nie na lewym jajniku tylko na
          prawym. Lekarka- ginekolog powiedziała, ze to jest torbiel operacyjna i zebym
          skonsultowała ją jeszcze w jakimś szpitalu. Zrobiłam kolejne usg na Szaserów -
          tam usłyszałam, ze to nic poważnego i zeby zrobic kolejne usg w następnym
          cyklu. Tak też zrobiłam, przy okazji usg brzucha zw. z tymi bólami w lewej
          częsci. Lekarz wyglądał na przerażonego gdy wpatrywał się w monitor i
          powiedział, ze to nie torbiel tylko guz. W wyniku badania napisał: W rzucie
          szyjki macicy ognisko hypoechogeniczne o wymiarach 54 x 35,8 mm o
          nieregularnych obrysach. I kazał pilnie skonsultować się z lekarzem
          ginekologiem bo sam był chirurgiem. Koleżanka poleciła mi ginekolog, która
          zrobiła mi kolejne usg i skierowała na badanie markera CA-125. Wynik 19,28 u/ml
          (przy max 35 U/ml) Po obejrzeniu wyniku zleciła mi Diane-35. Wcześniej mówiła,
          ze podejrzewa torbiel czekoladową. I teraz moje pytanie. Torbiel czekoladowa ma
          coś wspólnego z endometriozą a w przeciwskazaniach przy przyjmowaniu Diane jest
          endometrium (aktualnie lub po leczeniu) I teraz zastanawiam się nad tym czy
          Diane została dobrana właściwie. I w ogóle tysiąc myśli chodzi mi po głowie, a
          co lekarz to inna diagnoza.
          • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.04, 18:09
            Przechodziłam to samo - co lekarz, to inna diagnoza. Ostatecznie po dwóch
            latach opinii skrajnych: od tego, że trzeba natychmiast wyciąć po opinie "po
            ciąży przejdzie, to nic takiego" prawdopodobnie wreszcie będę musiała to
            usunąć. U mnie też z nazwy torbiel w rozpoznaniu przeszli na "guz". Sama nie
            wiem czemu, bo na USG wychodzi cały czas to samo, może asekuracyjnie, przed
            zabiegiem. Szczerze mówiąc też nie wiem na czym stoję. Jak będę po zabiegu i w
            dobrym nastroju (czyli nie wytną mi jajnika), to napiszę jak było.
            • Gość: ap77 Re: torbiel jajnika IP: *.idea.pl 18.08.04, 21:40
              Bardzo prosze napisz obszernie po operacji. Ja ide w polowie wrzesnia. Jesli
              bede pierwsza to ja naisze. Jsli bede pierwsza to ja napisze.
              Ania
              • Gość: ap77 Re: torbiel jajnika IP: *.idea.pl 18.08.04, 22:40
                Przy okazji chcialam zapytac, czy gdy mialyscie wykonywane usg to,w badaniu
                napisano cos o endometrium? U mnie napisano endometrium o grubosci dwóch warstw-
                9 mm, jednorodne.
                Co to znaczy? czy to jest norma?
                Ania
                • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.04, 07:40
                  Endometrium mialam okreslone na grubosc 9,2 mm, wiec chyba ok.

                  Ap77 napisz jakie masz rozmiary torbiela, co masz w rozpoznaniu guz czy torbiel
                  i wogole co mowi twoj lekarz...
                  Ja mam po pon. badaniach 44mm na 35mm-struktura hypoechogenna o gładkim obrysie.
                  • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.04, 07:43
                    App 77 przeczytałam z gory twoje dane...
                    Wiesz ze ja tez mam prolaktyne podwyzszona- 40 (norma do 20 chyba). I chyba
                    jeszcze prezd zabiegiem wybiore sie na rezonans magnetyczny przysadki.
                    I tez mam 28 lat i nie mam dziecka.
                    Ile mialas prolaktyny??
                    • biskwidka Re: torbiel jajnika 19.08.04, 12:44
                      Cholymelan kiedy idziesz na zabieg? Czy to będzie laparoskopia?
                      App 77 sprawdziłam na swoich usg: na jednym endometrium równe do 10,2 mm a na
                      drugim tekst: macica niepowiększona z zupełnie niewidocznym endometrium.
                      • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.04, 13:12
                        dokładnie kiedy to nie wiem, po okresie czyli za jakies 1,5 tyg zgłaszam sie do
                        gina i ustali mi juz wreszcie date zabiegu- mam taka nadzieję...w poniedziałek
                        miałam miec w szpitalu robiona punkcję, ale doszli do wniosku ze nie ma sensu
                        bo torebka po torbielu by została i... brakło łóżek wiec wrócilam do domu.
                        Tak wiec widzisz ciągnie sie to u mnie jak krew z nosa i juz bym to chciała
                        załatwic jak najszybciej.
                        • siren1 Re: torbiel jajnika 19.08.04, 14:58
                          cześć. Ja na twoim miejscu zastanowiłabym się jeszcze nad zmianą ginekologa.
                          Miałam torbiel 4,5 x 6 cm i mój ginekolog uparcie kierował mnie na zabieg,
                          twierdząc, że leczenie farmakologiczne nic tu nie pomoże, bo torbiel jest za
                          duża. Poszłam do innego ginekologa, do którego chodzi moja mama. Zalecił mi
                          leczenie hormonalne i torbiel w szybkim czasie się wchłonęła. Gdybym posłuchała
                          mojego, pewnie byłabym już po operacji.
                          • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.04, 15:33
                            Tylko ze ja z ta torbiela męcze sie juz 2 lata i była leczona farmakologicznie
                            i nic...
                            Jakie leki u Ciebie zastosowano??
                            Fajnie masz...smile)
                            • siren1 Re: torbiel jajnika 19.08.04, 19:55
                              Brałam tylko luteinę 2 razy dziennie po 2 tabletki przez 6 dni. Po 2 tygodniach
                              poszłam na badanie i na USG i okazało się,że torbieli nie ma. Nie pękła - po
                              prostu się wchłonęła. To była dziwna torbiel - powstała w ciągu 2 miesięcy i
                              miała rozmiary 4,5 cm x 6 cm i wchłonęła się w ciągu 2 tygodni. Byłam bardzo
                              zdziwiona, ale ginekolog powiedział mi, ze organizm to nie szwajcarski zegarek
                              i czasami funkcjonuje tak, ze nawet lekarze są zdziwieni. Pozdrawiam i trzymam
                              kciuki.
                        • biskwidka Re: torbiel jajnika 20.08.04, 08:59
                          To przeciąganie w czasie i oczekiwanie jest frustrujące, ja też mam mało
                          cierpliwościcrying Cholymelan a jak dawno odkryłaś u siebie ta torbiel i ile trwało
                          leczenie farmakologiczne, jeśli pisałaś wczesniej to przepraszam ale chyba mi
                          umnknęło to info. Ja dopiero zaczynam leczenie od Diany 35, mam mieszane
                          uczucia co do tych tabl, kiedys dawno temu brałam ale tylko przez chwilę, bo
                          bardzo źle je znosiłam. A poza tym czy to dobry środek na zmniejszenie
                          torbieli? Jak poczytałam na forum to raczej nikt nie leczył tym torbieli, tylko
                          głównie trądzik. Jestem skołowana, a co to jest luteina? Może p. doktor
                          napisałaby słówko nt. takiego sposobu leczenia? Pzdr serdeczniewink
                          • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.04, 10:01
                            Torbiel została wykryta 2 lata temu. Była leczona, bez skutku takimi lekami
                            jak: Anteovin, Lutenyl, MInulet(super tabletki anty ale na torbiel nie
                            pomogły), Stediril(straszne).
                            Jesli masz ją od niedawna to może ci zniknie.Ale czemu Diane 35?-nie wiem.
                            • zofijka30 Re: torbiel jajnika 24.08.04, 13:21
                              Dziewczyny, tez mam mal torbielke krwotoczna (ok 4 cm) i gin przepisala mi
                              provere

                              cy ktoras z Was leczyla sie nia?
                              Na jaka skutecznos moge liczyc bo planowalam zajscie w ciaze juz za miesiac a
                              tu taka niespodzianka, a lekarz mowi ze lepiej wyleczyc przed ciaza bo jak
                              peknie w czasie ciazy to bedzie niedobrze sad
                          • Gość: ppp Re: torbiel jajnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:06
                            Od 6 lat biorę Dianę 35, jako środek mający zapobiegać powstawanie torbieli.
                            Przez 4 laty cierpiałam ze względu na torbiel, która rosła i zmniejszała się w
                            zależności od cyklu. 2,5 roku temu urosła do takich rozmiarów, iż została
                            usunięta - laparoskopia. Po operacji okazało się, że najprawdopodobniej dzień
                            przed zabiegiem ona pekła - bardzo obfite upławy. Od tamtej pory nadal biorę
                            Dianę, świetne się po nich czuję i zapomniałam co to ból spowodowany torbielą.
                            Aha torbiel była na jajniku.
                            Pozdrawiam wszystkie.
                            Laparoskopia to fajny sposób operowania, nie jest to zabieg kosmetyczny, ale
                            szybko wraca się do normalnego życia po niej.
                            • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.04, 10:13
                              jakich rozmiarów miałas torbiel?
                              Zostawili ci jajnik?
                              CZy pamietasz co miałas napisane w rozpoznaniu?
                              • Gość: ppp Re: torbiel jajnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 12:50
                                Usunięta została jedynie torbiel, jajniki mi pozostawiono i w ogóle nie było
                                mowy o usuwaniu narządów. Nigdzie nie podpisywałam zgody na coś takiego. Lekarz
                                uprzedził, że jeżeli będzie coś poważnego czytaj nowotwór to będą sami
                                podejmować decyzje. Dokładnie była to torbiel leukoidalna oznacza to dużą
                                zawartość małych torbielek w tej jednej. Postaram się odszukać wyniki badań i
                                odpisać a propos rozmiarów.

                                Początkowa diagnoza to endometrium. Ale lekarze chyba wszystkim to mówią, a po
                                operacji okazuje się to jakąś odmianą torbieli.
                                pozdr
      • Gość: Agnieszka Re: torbiel jajnika IP: *.dynamic-ww-11.vectranet.pl 13.06.17, 16:09
        Czy można się z Tobą jakoś skontaktować w sprawie tej homeopati?
    • rozwod Re: torbiel jajnika 20.08.04, 11:35
      a czy tą homeopatie (thuya 9 ch, luteinum 15 ch)można stosować czy torbieli
      jajnika jeżeli nie ma sie endometriozy a ma się torbiel ?
      • Gość: agata Re: torbiel jajnika IP: *.dnet.pl 20.08.04, 15:04
        Witaj. Z tego, co dotychczas udało mi się ustalić na temat tych leków wynika,że
        thuya działa m.in. na organy moczowo-płciowe (wielka wrażliwość organów
        kobiecych, palenie, pieczenie, upławy, polipy, zapalenie jajników).W książce, z
        której pochodzi ta informacja nie wymienia się endometriozy, ani torbieli, a
        jednak w odpowiedzi homeopaty była polecana, jako sprawdzony lek, szczególnie
        we Francji ginekolodzy stosują ją z dobrym efektem w leczeniu
        endometriozy.Zalecają ją wraz z luteiną, która nie jest hormonem, ale ma za
        zadanie uregulować działanie układu hormonalnego, aby sam wytwarzał odpowiednią
        ilość progesteronu. Ostatnio "odkryłam" nowy lek homeopatyczny, który polecany
        jest m.in. na wszelkie schorzenia jajników - LACHESIS (krople), niestety nie
        podają w jakiej potencji należy w tym przypadku przyjmować ( a są one dość duże
        D18-D400). Być może w aptece mogą pomóc dokonać właściwego wyboru, w przeciwnym
        razie pozostaje konsultacja u homeopaty.Pozdrawiam.
        • Gość: Magda Re: torbiel jajnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 21:48
          Właśnie wróciłam z badania USG, które potwierdziło diagnozę mojego ginekologa
          mam torbiel na lewym jajniku.
          Dostałam taki opis
          „Jajnik lewy zmieniony w dwukomorową torbiel o wym. 56/60mm z fragmentem
          łącznotkankowym litym o wym. 25/19 mm we wnętrzu torbieli”
          Jak interpretować ten opis i co teraz mam zrobić?
          Lekarz, który robił USG powiedział, że trzeba będzie zrobić laparoskopie.
          Mam 22 lata. Czy zdarza się, że po laparoskopii torbiel się odnawia?
          • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.04, 07:03
            Chyba dlatego od razu laparoskopia, że jest ten fragment lity. No bo gdyby był
            zwykły torbiel, byłoby najpierw leczenie farmakologiczne. Jedno, co bym
            zrobiła - poszła do innego ginekologa (z dobrym USG, czyli raczej prywatnie) w
            celu potwierdzenia diagnozy lub, co często się zdarza, usłyszenia całkiem innej
            wersji - co to jest i jak to leczyć.
            • biskwidka Re: torbiel jajnika 23.08.04, 10:27
              Od piątku biorę Diane na pozbycie się torbieli. Bałam się, ze będę po niej
              wymiotować bo kiedys kiepsko tolerowałam ale póki co dobrze znoszę. Chciałabym,
              zeby torbiel się wchłonęła i obyło bez laparoskopii. No cóż zobaczymy...
              Cholymelan a nie myślałaś, zeby spróbować jeszcze tych homeopatycznych środków
              o których pisze ktoś wyżej? Z drugiej strony skoro już dwa lata męczysz się z
              torbielą to rzeczywiście można mieć dosyć i chcieć się jej pozbyć.
              A teraz apelwink Dziewczyny, napiszcie po jakich środkach torbiel Wam się
              wchłonęła, może łatwiej będzie tym z nas dla których ten problem jest nowością.
    • woodley Re: torbiel jajnika 23.08.04, 17:13
      cholymelan napisała:

      > Mam od roku duza, wypelniona płynem torbiel na lewym jajniku, ktora nie
      > poddaje sie leczeniu farmakologicznemu. W sierpniu ma zapasc decyzja o
      > operacji. Markery robione w grudniu były ok. Tak chciałabym zeby ta okropna
      > torbiel zniknęła, podobno idac na operacje podpisuje sie zgode na wyciecie
      > jajnika...sad(((((((

      Nie iwem czy to Ci cos pomoze. W wieku 19 lat mailam cyste na jajniku wielkosci
      9 na 12 centymetrow!!! Musialam miec laparoskopie. Po niej poczulam sie nawet
      lepiej. Mimo tak wielkich rozmiarow cysty , jajnik mam caly oprocz kawaleczka ,
      ktory musial byc usuniety wraz z cysta. Nie mialam zadnych komplikacji. Zabieg
      wykonany pod narkoza, potem bolesne gojenie sie. Bo jednak jest to ingerencja w
      organizm. Robia Ci 3 niewielkie naciecia, jednym wprowadzaja kamere , a przez
      dwie dziurki operuja. Blizny niewidoczne praktycznie, nie ma sladu.
      A laparoskopie mialam robiona w klinice w Tychach przez wspanialych
      lekarzy ,niezwykle ludzkie podejscie do pacjenta.
      Pozdrawiam , trzymam kciuki i mowie Ci ,ze wszytsko bedzie OK!!! Trzymaj sie .
      • Gość: Dorota Re: torbiel jajnika IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 23.08.04, 22:36
        3 lata temu miałam usuwana laparoskopowo 8 cm torbiel. Po 7 miesiacach zaszłam
        w ciaze, urodziłam zdrowego synka. Kilka miesiecy temu poszłam do ginekologa z
        dokuczliwymi dolegliwosciami bolowymi. Okazalo sie ze mam torbiel na drugim
        jajniku- okolo 5 cm, ktora pekła podczas badania. Mialam potem 4 miesiace
        antykoncepcji, zeby "wyciszyc" jajniki. Odstawiłam na wlasne zadanie bo fatanie
        sie czułam (piekielne bóle głowy, nudnosci,wymioty, stany depresyjne). Po dwoch
        tygodniach pojawila sie znow cysta w tym samym miejscu- 2 cm i niestyty nie był
        to pecherzyk, bo teraz po 4 tygodniach ma około 4 cm.
        Czuje sie bezradna- z jednej strony nie toleruje antykoncepcji z drugiej nie
        moge przeciez co kilka lat fundowac sobie laparoskopii.
        I co tu zrobic?
        • Gość: ew Re: torbiel jajnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 01:44
          Czy ból przy torbieli jajnika jest ostry, piekący, pojawiający się np. po
          nagłej zmianie położenia ciała, lub przy kaszlu w pozycji
          leżącej??????????/Proszę o odpowiedź!!!!!!!!!!!
          • Gość: Dorota Re: torbiel jajnika IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 24.08.04, 20:49
            Torbiel jest bardzo czesto niebolesna, chyba ze ma charakter zapalny albo jest
            juz bardzo duza itd. Objawy, które opisujesz sa podobne do objawów zapalenia
            przydatków. Moze zapalenie wyrostka?
            • Gość: ap77 Re: torbiel jajnika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 22:58
              A propo bólu.Od dwóch dni męczy mnie ból po prawej stronie (tam gdzie torbiel).
              Promieniuje na nerkę. Ból od tępego, po kłujacy, fazami właśnie piekący.Nie
              wiem co to? Juz dałam sobie spkój i czekam na laapro (za 3 tyg.) Teraz jestem
              po okresie, więcmoze produkcja w jajnikach się zaczęla i dlatego bli. Przedtem
              nie bolało. Wyrpstek to chyba nie jest-bo tak długo by to trwało? Moze pęcherz?
              • biskwidka Re: torbiel jajnika 26.08.04, 09:37
                Ja zgłosiłam się do lekarza z bólem po lewej stronie (okazało się, ze to
                jelita) ale przy okazji na usg wyszła torbiel z prawej strony, która zupełnie
                nie dawała żadnych objawów bólowych. No chyba że były to bóle krzyża, które mam
                od dłuższego czasu choć myslałam, że to korzonki.
                Ponawiam apel, żebyście napisały jakimi tabletkami próbowałyście zwalczyć
                torbiel. Biorę Diane, trochę ciężko ją znoszę bo wciąż mam mdłości, a jedną noc
                miałam z głowy bo wymiotowałam. Ale to był jednorazowy wybryk więc mam
                nadzieję, że organizm się przyzwyczai.
                • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.04, 09:58
                  Anteovin, Lutenyl, Minulet(super -zadnych objawów ubocznych).
                  Ale po zadnym mi torbiel nie znikneła.
              • Gość: opp Re: torbiel jajnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:56
                ból może pochodzić także od nerek( tak było w moim przypadku) albo od wyrostka
                robaczkowego a raczej od jego przewlekłego zapalenia..PAMIETAJCIE O TYM!
    • sylwia579 torbiel jajnika - szukam ginekologa w Warszawie!!! 26.08.04, 10:34
      Poprzednio torbiel wchłonęła mi się po minulecie.
      Teraz okazało się, że znowu mam. Lekarz określił ją jako dermoidalną, obrosła
      jajnik. Jestem załamana. Torbiel wychodzi na USG od października, a dopiero
      teraz (po czwartym USG) lekarz stwierdził, że chyba jednak ma inną budowę niż
      sądził wcześniej i chyba leczenie farmakologiczne nic nie pomoże i trzeba
      będzie zrobić operacje (raczej wraz z usunięciem jajnika). Po prostu jestem
      załamana.
      Poszukuję naprawdę dobrego ginekologa. Swojemu niestety przestaję już wierzyć.
      Dziewczyny jeśli znacie kogoś naprawdę dobrego w Warszawie to polećcie mi
      proszę. Widziałam na forum wielu polecanych lekarzy ale głównie położników, a
      ja potrzebuję endokrynologa.
      • biskwidka Re: torbiel jajnika - szukam ginekologa w Warszaw 01.09.04, 16:19
        Cholymelan dzięki za odpowiedź, biorę diane i zaczęłam lepiej ją znosić. Troche
        tak na oślep lekarze szpikują nas tabletkami, i to że przy każdym usg torbiel
        wydaje im sie inna to jest frustrujące. I to gdybanie, niepewność lekarza
        udziela sie pacjentowi a najgorzej jak lekarz ma w oczach strach. Niestety
        Sylwio nie mogę dac Ci namiarów na dobrego gin-endokr bo sama też leczę się u
        gin -położnikacrying
    • anawu Re: torbiel jajnika 03.09.04, 23:01
      Witam
      Miałam dwie torbiele na jajniku - ale mniejsze od opisywanych tutaj, bo takie
      2cmx2cm. Lekarz stwierdził, że poczekamy i zobaczymy czy będą się powiększać i
      wtedy zdecydujemy co dalej. Po miesiącu od pierwszej wizyty miałam drugą i
      ponownie robione USG - jedna z torbieli powiększyła się, ale przy okazji wyszło,
      że jestem w ciąży. W tej sytuacji znów zalecono czekanie, bo ponoć ciąża leczy
      torbiele. I rzeczywiście gdzieś w trzecim miesiącu zaczęły powoli znikać. Teraz
      mam 6-cio miesięczną córeczkę i ani śladu torbieli. Mam nadzieję, że tak już
      zostanie.
      pozdrawiam,
      Ania
    • Gość: opa Re: torbiel jajnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:51
      Witam Cie..NIE PANIKUJ!!! mam dopiero 18 lat i miałam na jajniku ogromną torbiel
      (ponad 7 centymetrów) jak pomarańcza. Trafiłam do szpitala z okropnym atakiem
      bólu na miesiąc przed maturą..bywa, że takie duże torbiele jak się dowiedziałam
      nie schodzą po hormonach..a moja sytuacja wymagała jak najszybszego
      rozwiązania...Przeprowadzono operacje laparoskopową...bez problemu...Mam
      malutką blizne koło pępka( wygląda jak uśmiechniety pępek) i dwie symetrycznie
      poniżej w zgięciu nóg które chowają sie pod majtkami..w czasie operacji okazało
      sie że na drugim tez są małe torbiele i tez je wycięto..Jajnik został naruszony
      przy wycinanu tej dużej ale nie wycięty całkowicie i funkcjonuje nadal...Co do
      papierów to zawsze coś takiego podpisujesz..Co do płynu to zazwyczaj kazda
      torbiel jest wypełniona płynem..a co do samej operacji to tylko w dobrym
      szpitalu ( polecam Kraków ul. Siemiradzkiego położniczo- ginekolog.)Ja po
      operacji wyszłam że szpitala po 4 dniach a biegałam już po 2 tygodniach GLOWA
      DO GORY! tylko się nie poddawaj!
    • Gość: Aga Re: torbiel jajnika IP: *.man.polbox.pl / *.man.polbox.pl 07.09.04, 15:19
      Dziewczyny, ja byłam na USG w piatek i okazało się że mam torbiel na prawym
      jajniku 3,5 cm "gęstą" Lekarz od razy zapisał mnie na laparoskopię
      (pażdziernik).Teraz trochę bije się z myslami czy iść. Większość z Was najpierw
      loczono farmakologicznie. Moze powinnam zasiegnąć jeszcze rady innego lekarza?
      Ten mój okreslił "gęsta" czy to moze byc to t.z. czekoladowa? Jesli tak to
      niestety moze być endometrioza i szanse na maleństwo znikająsad
      • Gość: ap77 Re: torbiel jajnika IP: *.idea.pl 11.09.04, 21:07
        Jutro ide do szpitala (MSWiA w Wawie), w pon. na 90 proc. zabieg. Poczatkowo
        laparo, ale lekarze wspominaja ze moze sie skonczyc na normalnr, brzusznej
        operacjisad(( Choc torbiel jest srednia-3,4 cm to jednak cos im tam nie pasuje..
        Mam wszystkie badania uz porobione, krew na autotransfuzje oddana, jeszcze
        tylko sie ogolic i przeczyscic (robie to na szczesie sama w domkusmile.
        Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Dam znac.
        Ania
        Trzymajcie kciuki!!!
        • Gość: ap77 Re: po laparo... IP: *.idea.pl 19.09.04, 17:36
          Jestem juz w domku-po laparo...
          Laparo mialam w poniedzialek, wyszlam w czwartek (bylam w szpitalu w wawie
          MswiA)
          Teraz to co obiecalam, czyi troszke szczegolow dla tych, ktore sa ciekawe jak
          bylo.
          Samo przygotowanie to banal-plyn przeczyszczajacy, (ogolilam sie w domu),rano
          nawet nie bylo czsu na glupiego Jasia. Od razu na sale, potem zasnelam.
          Obudizlam sie po 2 godzinkach. Zabieg trwal godzine. Mialam nie tylko
          diagnostyke, ale przedze wszstkim usuniecie torbieli z prawego jajnika,
          oczyszcenie lewego z ognisk endo., otrzewnej itp. Na wyniki histo. czekam.
          Niestety, laparoskopia, przynajmniej w moim przypadku to nie takie hop-siup,
          jak tu ktos pisal...A juz na pewno nie zabieg kosmetyczny he, he.
          Znioslam to chyba gorzej, nizby to byla normalna operacja brzuszna. Wiem od
          pelegniarek, ze to czeste i wiele pacjenek sie skarzy, ze po laparoskopii
          cierpia bardziejsad(( Ze mna i tak nie bylo tak zle! Nie wymiotowalm po
          narkozie i nie bolal mnie caly brzuch od "nadmuchania"... Niestey mialam inne
          dolegliwosci-potworne skurcze! Czy wy tez tak mialyscie? Tzn. mysle, ze to
          resztki gazow lataja po moim brzuchu i powoduja straszny bol w dole brzucha,
          przy pecherzu moczowym. To takie jakby parcie..., niestety po wyproznieniu (z
          ktorym nota bene tez byl-jest problem) bol nie mija. Czasem wyje z bolu-jest
          taki obezwladniajcy, ale znowuz nie jest ciagly (nadchodzi falami) wiec
          rezygnuje z przeciwbolowych. Zobaczymy czy przejdzie, do zdjecia szwow. Jeszcze
          czekam. Mialam tez problem z oddaniem moczu, teraz tez boli mnie pecherz jak
          zchodzi z niego mocz. Czy wy tez tak mialayscie? Napiszcie, bo bardzo mnie to
          martwi? Caly czas goraczkuje 37,5-38. Dostaje Augmentin. Takze zelazo na
          niedokrwistosc.
          Teraz najwazniejsze biore juz od drugiego dnia po zabiegu zastrzyki
          Diphereline. Zobaczymy jak bede to tolerowc.
          Ogolnie moje samopoczucie jest kiepskie, ale o tym napisze wkrotce w innym
          watku.
          Moze powinnam sie przeniesc na forum nieplodnosc - jestem pelna smutku i
          watpliwosci...
          Ania
          • defincils Re: po laparo... - do ap77 19.09.04, 17:56
            Witaj!
            mam do Ciebie takie pytanie: otoz prawdopodobnie bede miala operacje tez w
            szpitalu MSWiA ( jeszcze nie zdecydowalam ostatecznie) mozesz napisac mi o
            wrazeniach, jak opieka, ktory lekarz Cie prowadzil? Bede bardzo wdzieczna za
            pomoc.
            Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: ap77 Re: po laparo... - do ap77 IP: *.idea.pl 19.09.04, 18:09
              Bylam pod opieka p. d. Durczynskiego, lekarz b. dobry, acz ma dziwne poczucie
              humoru. Jednak specjalista w swojej dziedzinie-interesuje sie endometrioza,
              jest tes dobrym poloznikiem (zwl. cesarskie ciecie). Lekko kustyka (mial Heine-
              Medine), przystojny, zreszta jak wiekszosc pracujacych tam facetow. Ordynator
              b. mily, ale teraz sie chyba zmieni i przyjdzie ktos z zewnatrz.Pielegniarki do
              rany przyloz!!! Serio bez lapowek itp.! Moze to specyficzny odzdiali tad
              ta "solidarnsc jajnikow". Sale duze i male. Odzial kameraly, czysciutki, w
              maire cichy, estetyczny, telewizorki, jedzenie ok, toalety po takze po
              remoncie, czyste i ladne prysznice. Opieka naprawde ok! Pooperacyjne super-spi
              z wami pielegniarka (BEZ PIENIEDZY!!!)
              Ja mialam 2 os. sale, super kontakt z pielegniarkami, z lekarzami jak zasze z
              dystansem (teraz juz bede chodzic prywatnie, bo oni w szpitalu nie przyjmua).
              Trudno!
              Durczynski preferuje dosc nwoczesne leczenie-stad te zastrzyki, a nie stray
              Danazol, potem proponowal ciaze...
              Jak jeszcze cos to pytaj, mam b.swieze wrazenia (jeszcze bola)smile
              Ania
              • defincils Re: po laparo... - do ap77 19.09.04, 18:50
                Witaj ponownie!
                Aniu po przeczytaniu Twojego posta, poczulam sie troche lepiejsmile Czy mozesz
                podac mi swoj adres? Chetnie zapytam Cie jeszcze o kilka rzeczy, moj adres
                defincils@nospam.gazeta.pl
                Serdecznie Ci dziekuje, za tak szybka odpowiedz!
                • ap77 Re: po laparo... - do ap77 19.09.04, 18:56
                  Milo mi. Pytaj o co chcesz, razem razniej w takich sytuacjach....
                  ap77@gazeta.pl
      • Gość: agata Re: torbiel jajnika IP: *.dnet.pl 14.09.04, 14:44
        Witam Cię Aga. Wypowiadałam się już wcześniej i nie chciałabym się powtarzać.Co
        jakiś czas czytam nowe wypowiedzi i dotychczas nie zauważyłam, poza jedną,
        żadnej, która wskazywałaby na zainteresowanie naturalnym sposobem leczenia, tj.
        homeopatią endometriozy, innych torbieli i schorzeń jajników. Nie chcę nikogo
        uszczęśliwiać na siłę, ale uważam, jestem przekonana,że to może być jakaś
        alternatywa w leczeniu tego typu zmian. Czy naprawdę żadna z Was nie chce dać
        sobie szansy, nawet spróbować? Czy łatwiejsze jest faszerowanie się miesiącami
        niezliczoną ilością leków hormonalnych, albo zdecydowanie się na
        laparoskopię??? Napiszcie co o tym sądzicie,skąd ten zupełny brak
        zaineresowania. We wcześniejszym poście podawałam nazwy leków homeopatycznych i
        sposoby dawkowania. Ostatnio dowiedziałam się, że dawkowanie może być dużo
        większe, luteinum CH 15 można przymować 3 x dz. po 4 granulki, thuyę CH 9 raz w
        tygodniu 3 x dz. po 4 granulki. Ja zażywałam w takich, jak podawałam wcześniej
        i też zadziałało. Torbiel zniknął wciągu miesiąca i efekt utrzymuje się nadal.
        Pozdrawiam Was i czekam na jakiś odzew.
        • Gość: anna Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.04, 15:00
          ok, ale gdzie to mozna kupic????Nie ma skutów ubocznych.
          Jakiej wielkosci torbiel ci znikneła. Jak da sie kupic w aptece to od razu ide.
          Czy mozna zaczac zazywac od 22 dnia cyklu?
        • Gość: anna Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.04, 15:02
          Ta thuye zazywałas tylko RAZ w tygodniu 3razy dziennie????
          • Gość: agata Re: torbiel jajnika IP: *.dnet.pl / 80.50.19.* 16.09.04, 13:23
            Witaj.Odrazu muszę wprowadzić sprostowanie, wkradł się błąd przy dawkowaniu:
            powinno być Luteina 15 CH 1 x dziennie (codziennie) 4 granulki,przepraszam.
            Thuya occidentalis 9CH, tak jak napisałam 1 x w tygodniu 3 x dz. po 4 gr (co
            najmniej przez 4 tyg.)Godny polecenia jest również lek Lachesis mutus 9 CH
            (wcześniej pisałam o tym leku w postaci kropli, ale udało mi się ustalić
            zamianę na granulki), który można przyjmować np. przez 3 tyg. codziennie 3 x
            dz. po 4 gr.,ma bardzo dobre działanie przy wszelkiego rodzaju schorzeniach
            jajników, ale nie łączyć go z tymi lekami, które podałam wcześniej.Te wszystkie
            leki homeopatyczne są dostępne w aptekach, które prowadzą sprzedaż leków
            homeopatycznych, nie mają działań ubocznych, nie są toksyczne, sa też
            stosunkowo tanie, jedno opakowanie ok. 7 zł (80 granulek). Ja miałam torbiel
            endometrialną na lewym jajniku o wym. 36x32, która zniknęłą po miesięcznej
            kuracji, ale zdecydowałam się przedłużyć leczenie do 15 tygodni. Obecie
            wszystko w badaniu USG jest w porządku, taki stan utrzymuje się od ok. 3
            miesięcy i mam nadzieję, że tak będzie dalej. Cały czas myślę o ciąży, gdyż
            endometrioza skutecznie mi to uniemożliwiała, przez nią straciłam przeszło 2
            lata...Więcej na mój temat możesz przeczytać we wcześniejszych postach. Nie
            wiem, jaka jest Twoja sytuacja, nic o sobie nie piszesz, ale spróbuj tej
            kuracji i po miesiącu napisz jakie są efekty. Luteinę możesz zacząć brać od
            zaraz. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia.
        • Gość: paulina46 Re: torbiel jajnika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 08:50
          Witaj.Przeczytałam o Twoim sukcesie w walce homeopatycznej z torbielem.Ja mam
          mięśniaki macicy ,leczę je od lutego tego roku i skutek słaby.Mozna
          powiedziec,że nie jest gorzej.Jestem ześ Śląska ,a ty skąd jestes no i gdzie
          chodzisz do homeopaty??Moze znowu trzeba zmienic u mnie lekarza?Chetnie
          podyskutuję na temat leczenia itd.Pozdrawiam.
    • aska3024 Re: torbiel jajnika 14.09.04, 15:32
      Witajcie,
      u mnie jest podobna sytuacja jak w powyzszych postach. Mam torbiel na lewym
      jajniku wielkosci ponad 5 cm, ale dodatkowo jestem w ciązy juz 36 tydzien.
      Podczas tych tygodni ciazy torbiel mi nie zmalala. Byłam z tym u dwoch lekarzy,
      jeden nie kazal mi sie przejmowac torbiela i na czas ciazy wogole o niej
      zapomniec jednoczesnie powiedzial ze nie ma przeciwskazan do normalnego porodu,
      drugi sugerowal cesarke (ze niby torbiel podczas wysilku przy porodzie moze
      peknac). Jak myslicie z ta zmiana na jajniku mozna urodzic normalnie czy
      rzeczywiscie powinnam sie zdecydowac na cesarke. Licze na pomoc mam, ktore byly
      w takiej sytuacji.
      Pozdrawiam Aska
    • Gość: Asiunia23 Re: torbiel jajnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 16:51
      Witam,ja w marcu mialam operacje-usuniecie trzech torbieli jajnika!Torbiele
      zniknely,a jajniki są cale i zdrowe-nie ma się czego bać.Ja tez panikowalam
      przed operacją-owszem troszke bolało,ale nie tak bardzo jak myślałam.Lepiej
      zrob to teraz,bo im wcześniej tym lepiej-pozdrawiam,jak bedziesz miala jakies
      pytania,to pytaj...hihi smile
      • biskwidka Re: torbiel jajnika 30.09.04, 11:56
        Od dwóch miesięcy biorę Diane, wczoraj miałam usg i niestety torbiel jestsad nie
        wchłonęła się. Lekarka coś przebąkuje o laparo, mam zrobić ponownie markery.
        Powiedziała, ze wg niej to torbiel endometrialna. Zastanawiam się czy w takim
        razie po żadnych lekach się już nie wchłonie a moze spróbować homeopatii jak
        poleca Agata.
        ap77 jak się czujesz, minęło już trochę czasu od Twojej operacji, masz jeszcze
        jakies dolegliwości?
        Cholymelan odezwij się co u Ciebie?
        • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.04, 08:23
          Jestem po laparo-we wtorek miałam, a w srode juz do domu. Oczywiscie w
          poniedziałek lewatywa,cewnik-rano wtorek, pozniej na zabiegu narkoza i niestety
          trzeba podpisac , ze jak cos to zgadzasz sie na operację. Odetchnelam z ulga
          jak zobaczyłam 3 dziurki po laparo, jeszcze wazny jest wynik histopato i płynu
          z torbiela. Jedyny minus po narkozie-strasznie kłuje w płucach i barkach,
          poniewaz oni w czasie zabiegu pompuja do ciebie powietrze.
          Na serio nie ma sie czego bac jesli skonczy sie na laparoskopii. Oczywiscie
          trzeba tez trafic na boskiego lekarza-a ja chyba na takiego trafiłam. Po prostu
          moje laparo trwało długo i lekarz na serio sie starał zeby mi nie "poniszczyc"
          niczego w brzuchu.
          TO tyle na razie bo mnie boli w barkach i nie za bardzo da sie pisac.
          • ap77 Re: torbiel jajnika 01.10.04, 22:15
            Czesc!
            Czekalam na znak od Ciebiesmile Ja tez jestem juz po laparo. (dwa tygodnie)
            Napisz prosze jak diagnoza? I jak dalsza kuracja? Jesli wolisz to na priva. ja
            o swojej laparo i co za tym idzie endometriozie napisalm powyzej
            Pozdrawiam i odpoczywaj
            Ania
            • Gość: cholymelan Re: torbiel jajnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.04, 15:36
              czekam na wynik cytologiczny: co to było w tym torbielu+ histopato tej torebki.
              A ty masz juz wyniki???
              >>>>>>>>>
              mam nadzieje ze mi sie torbiel nie odnowi...chyba powinnam zajsc w ciaze...ale
              nie mam instynktu...
              napisz czy tobie tez tak sugeruja???
              mam 28 lat
              • ap77 Re: torbiel jajnika 02.10.04, 22:21
                Hejahsmile
                Mam nadzieje, ze czujesz sie ok! Ja juz jestem prawie 3 tyg. po laparo., czuje
                sie teraz ok. Chodze z psem, sprzatam itp. Tylko po zastrzykach, ktore mam brac
                raz na miesiac mam uderzenia goraca itp. (sztuczna menopauza). U mnie
                zdiagnozowano endometrioze od razu na laparo. (o czym ja glupia nie wiedzialma,
                bo na usg byla prawie zawsze mowa o torbieli dermoidalnej!) Wyniki histo. tylko
                potwierdzily diagnoze. Nie jest to zmiana zlosliwa tylko endo. (torbiel na
                jajniku wycieli, jajnik zostawili, oczyscili tez reszte narzado, bo byly
                zainfekowane ta parszywa endo.). No i niestety, tez zasugerowlai, ze po tych
                zastrzykach, czyli 6 mies. mam zachodzic. Latwo powiedziec! ja tez nie ma
                jeszcez instyktu, ale z drugiej strony boje sie czy w ogole bede mogla zajsc-
                bledne kolo!
                A tobie co zalecili-hormony? I czy masz zdiagnozowana endo.?
                Ania
                • Gość: nacia76 Ciąża po torbieli? Możliwe? IP: *.promax.media.pl 04.10.04, 16:42
                  Dziewczyny, tak wiele pisalyscie o torbielach, leczeniu,..... Co mnie
                  interesuje, czy po usunieciu torbieli,uszkodzeniu jajnika, czy nawet jego
                  usunieciu można zajść w ciążę i donosić ją zdrowo?
                  • Gość: cholymelan Re: Ciąża po torbieli? Możliwe? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 07:51
                    Słyszałam ze tak. Nawet jak ci jeden jajnik usuna zostaje drugi. A jak zostawia
                    nawet troche jajnika to i tak podobna da sie zajsc w ciaze.Tu chyba akurat nie
                    ma zadnych problemów. Gozrej jak ten cholerny torbiel znow sie pojawi. Na
                    oddziale gdzie ja bylam, miala dziewczyna w 20 tyg. ciazy usuwany torbiel w
                    znieczuleniu chyba od pasa w dół.I to jest problem...
              • ap77 Re: torbiel jajnika 05.10.04, 13:09
                Hej!
                Cholymelan, masz juz wyniki histop.? mam nadzieje, ze to nie edno.? Przeoisli
                ci jakies leki? jestem b. ciekawa.
                Ania
    • szwedka_kredka Proszę spójrzcie na mój wynik! 05.10.04, 11:31
      Jestem przerażona tym, co tu wyczytałam o torbielach.
      Ja też we wrześniu odebrałam wynik USG, kóry robił mi ginekolog z
      tekstem: "jajnik lewy o wymiarach 30x17 mm, z hypoechogenną (co to znaczy?)
      torbielką (dlaczego torbielka, nie torbiel?) o wymiarach 30x22 mm. Zapytałam
      go, co to znaczy, bo wie, że przygotowuję się do ciąży, on na to, że to raczej
      nic poważnego, trzeba powótrzyć za kilka miesięcy.
      I teraz się martwię, bo ja tu sobie spokojnie współżyję w celu posiadania
      dziecka, a może nie mogę mieć go teraz?!
      dodam, że w czerwcu też miałam USG narzu rodbego i wtedy jajnik lewy
      był "czysty", ale nie mm chyba aż takiego zaufania do tego badania, bo robił je
      chirurg, nie ginekolog. Dysproporcje między badaniami są znaczne - w jednym
      jest, że ma macicę w przodozgięciu, w drugim, że w tyłozgięciu.
      Co robić z tą torbielą - można zachodzić w ciążę? Wydaje mi si się, że jest
      dość duża - obejmuje cały jajnik.
      Dzięki za wszytskie podpowiedzi, o któe brdzo proszę.
      • Gość: cholymelan Re: Proszę spójrzcie na mój wynik! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 11:58
        spokojnie...masz bardzo mala torbiel czyli torbielke. niegrozna bo
        hypoechogenna oznacza ze tam jest plyn. i jeszcze fakt ze ci znika przemawia za
        tym ze to nic takiego.
        Torbiele duze to takie od 60 mm/70 mm...
        • Gość: szwedka_kredka Re: Proszę spójrzcie na mój wynik! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 13:05
          Odwiedzę oczywiście lekarza z tym problemem, ale bardzo dziękuję za Twój post.
          Już czuję się lepiej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka