Gość: Mała
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.04, 22:35
Rozpocznę od tego, że mam 24 lata. Jako nastolatka borykałam się z ciężkim
trądzikiem, który jednak prawie zanikł. Od około 17 roku życia mam jego
delikatną odmianę i nic poza pigułkami antykoncepcyjnymi mi nie pomaga. Odkąd
pamiętam (od dziecka) mam również więcej włosków niż powinnam. Jasne włosy
mam na twarzy, udach (jasne, ale długie), ramionach, plecach, piersiach,
brzuchu a ciemne na łydkach, wewnętrznej stronie uda i wokół sutków
(pojedyncze).
Jeszcze nie byłam u endokrynologa, ani nie robiłam jeszcze badań
hormonalnych. Jednak martwi mnie to, ponieważ z tego co słyszę leczy się to
hormonami. A ja niestety nie mogę przyjmować estrogenu. Mam przeciwskazania
(zakrzepica i zator płuc w bliskiej rodzinie, żylaki u rodziców i dziadków
oraz u mnie, migreny), mimo to wcześniej brałam pigułki (tylko 6 miesięcy),
które pomogły na trądzik, ale niestety spowodowały żylaki, bóle nog i
migreny. Dlatego też chciałabym się dowiedzieć czy jest jakieś alternatywne
leczenie dla hormonów? Czy są jakieś inne leki nie zawierające estrogenów, bo
pigułek już nie mogę brać?
I przy okazji jeszcze jedno pytanie. Czy znacie może dobrego endokrynologa
(najlepiej kobietę) w Poznaniu?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.