Dodaj do ulubionych

Ból - pomocy!

18.07.15, 09:29
Wczoraj bolał mnie brzuch, coraz mocniej. Prawa strona, jakby jajnik przy owulacji (środek cyklu), wieczorem było już bardzo źle. W nocy doszło parcie na pęcherz, ból niżej, w podbrzuszu. Przy porannym oddawaniu moczu bolało już wszystko na dole. Teraz boli cholernie prawa strona krocza (!)

Nie wiem sama: bóle owulacyjne, (tylko dlaczego tak nisko), zapalenie dróg moczowych, kamień? Zapalenie przydatkow?
Jest sobota, leje jak z cebra, jestem sama z dzieckiem w domu. Lekarz rodzinny nie przyjmuje, ginekolog tez. Wzięłam aspirynę, bo tylko to znalazłam. Zaraz coś sobie odgryzę uncertain

Obserwuj wątek
    • gulcia77 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 09:34
      SOR i to natychmiast! To może być wyrostek.
      • easyse Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 09:40
        Usunięty wiele lat temu.
    • klubgogo Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 09:43
      Jeśli no spa nie pomoże, pędź na sor.
    • ira_08 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 09:50
      Kamyczek? Jedź na SOR, a już na pewno zawiadom kogoś bliskiego, że tak źle się czujesz, niech przyjedzie.
    • ulas123 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 10:12
      Krwawienie do otrzewnej przy jajeczkowaniu? Kamień? Cokolwiek to jest jedź na SOR
      • bei Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 10:20
        Nie wiem co Ci jest, wolaj o pomoc do opieki nad dzieckiem ( rodzina, przyjaciolka, sąsiadka) a sama do medyka!
        • easyse Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 10:50
          Czekam na męża, może uda mu się wyrwać z pracy wcześniej.jesli przywiezione przez niego leki rozkurczowe nie zadziałają jadę na sor.

          Jest do wytrzymania kiedy na wpół leżę, nie ruszam się, nie mowię i nie oddycham zbyt głęboko.
          • ophelia78 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 11:11
            >Jest do wytrzymania kiedy na wpół leżę, nie ruszam się, nie mowię i nie oddycham zbyt głęboko

            W tej sytuacji rozważałabym już wezwanie pogotowia.
            Jesteś w ogóle w stanie sama dotrzeć na sor???
            Mąż za ile będzie?
      • ophelia78 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 11:10
        >Krwawienie do otrzewnej przy jajeczkowaniu?

        Zdarza się.
        Czasem pęcherzyk rośnie tak bardzo, że jak pęka uwalniajac jajeczko, to "rozrywa" fragment jajnika. To jest b.poważna sparwa, bo własnie może powodować krwawienie do otrzewnej. Może to się zdarzyć bez przyczyny, czasem w pierwszym cyklu po odstawieniu antykoncepcji (jajniki zaczynają 'szaleć")
        Zasuwaj na SOR, bo opis objawów mocno niepokojący.
    • ksionzka Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 11:07
      OO, ileż ja razy przerabiałam podobne bole, myślałam że to kamienie.
      A to było różnie: ból okołoowulacyjny jak najbardziej może się tak objawiać ale jeśli tak nie miałaś to moze jest jakis powód.
      Bóle związane z torbielą - skręceniem też wyglądają podobnie.
      Nie wiem jak wygląda zalepalenie dróg moczowych.
      Kamień - czy ja wiem..
      Aspiryna nic nie da.
    • ida_listopadowa Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 11:19
      Dokładnie tak wyglada ból przy pęknięciu torbieli na jajniku. To sie zdaza i zazwyczaj nie jest groźne- ale wtedy ból przechodzi po ok godzinie. Przerabiałam to wiele razy, mam tendencje do torbieli.
      Pęknięcie torbieli moze tez być połączone z krwawienie i to juz gorzej. Najgorsza opcja to wyrostek.
      Czy możesz sie wyprostować? Masz mdłości? Czy brzuch jest twardy czy miękki?
      Jeżeli jest miękki i możesz sie wyprostować, a ból przechodzi, to pół biedy. Powinnaś jednak mieć chociaż usg zrobione. Naprawdę dzis nie ma szans na jakiegoś lekarza?
      • ophelia78 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 13:02
        >Powinnaś jednak mieć chociaż usg zrobione

        kONIECZNIE!
        jedź o szpitala, ale jeśli masz jakiś wybór (nie wiem, skąd jesteś...), to jedź do takiego, w którym jest i chirurgia, i ginekologia (żeby miał Ci kto przezpochwowe usg zrobic)
      • ophelia78 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 13:03
        >Najgorsza opcja to wyrostek

        wyrostek ma wycięty.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 11:27
      wynocha do szpitala, ale juz.
      juz juz.
      żadnych ale.
      • ophelia78 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 13:14
        Wątkodajka od 2 godzin się nie odzywa, mam nadzieję, ze to nie dlaetgo, ze lezy na kanapie zwinięta w kłębek i nie może się ruszyć, ale dlatego, że jest u lekarza i lekarze ją badają.

        Easyse, trzymaj się, zdrówka życzymy!
        daj znać, co lekarze orzekli.
        • easyse Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 14:12
          Dzięki dziewczyny za troskę. Mąż wrócił ok 12, przywiózł nospe max i ibufen max, wzięłam po dwie tabletki i zasnęłam sama nie wiem kiedy. Spalam prawie godzinę. Brzuch boli nadal, ale zdecydowanie mniej. Co dziwne, najmocniej odczuwam bol w kroczu i pachwinach, ale przy ucisku boli w okolicy wątroby i tam jest twardy.
          Uznałam, że jeśli zacznie bolec jak przed przed południem pojadę na sor. Jesli nie, to pewnie samo minie.
          Mam opory przed jazda do szpitala, nie chce robic kłopotu, gdyby okazało sie, ze to nic poważnego chyba zapadlabym sie pod ziemie. Panikara uncertain
          • olga727 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 14:23
            Bez powodu,brzuch nie robi się twardy w żadnym miejscu. uncertain Choćbyś miała zapaść się ze wstydu pod ziemię,to dla własnego dobra i tzw. Świętej pewności pojedź na S.O.R.
          • michalinka75 Ciąża pozamaciczna ???! 18.07.15, 14:24
            Jestem na swieżo po operacji która uratowala mi zycie a objawy mialam prawie identyczne....to był 7tc, a ja nie mialam świadomosci bycia w ciąży- miesiaczkowalam regularnie. Bralam nospe i nie chcialam jechac do szpitala bo myslalam ze to glupota jakas tylko...
            Pisze w emocjach, ale jak czytam Twoje objawy to mi wszystko staje przed oczami..

            Jedz do lekarza!!!
          • ida_listopadowa Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 15:33
            Jeżeli brzuch jest twardy, albo masz mdłości/wymioty koniecznie jedz do lekarza służby nocnej i weekendowej (jak macie) lub na SOR. Na sorze posiedzisz trochę pewnie, ale bez pomocy Cie nie zostawia. Jezeli nie masz nic poważnego, dostaniesz zastrzyk przeciwbólowo-rozkurczowy w de, który to zastrzyk działa cuda. Ja zawsze dostaje smile
            Jedz na SOR teraz, w każdym razie przed noca, bo nocami to tam dopiero masakra
          • olga727 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 16:38
            Daj znać,co ci lekarz powiedział. Trzymaj się zdrowo.
          • ophelia78 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 21:12
            >Mam opory przed jazda do szpitala, nie chce robic kłopotu

            OJP.... Kobieto, ile Ty masz lat....?
            Nawet jeśli okaże się, że to nic poważnego, to OBJAWY MASZ POWAŻNE - nie jestes lekarzem, sama się nie zdjagnozujesz. I nawet jeśli "lekarz cię wyśmieje" (bo tego się chyba obawiasz) to zlej to - płącisz ubezpieczenie, masz prawo do opeki lekarskiej, amen, tyle w temacie.

            Zobacz, co Ci dziewczyny piszą: o pęknięciu torbieli, o skręcie jajowodu, o skręcie jelita, o ciąży ektopowej - to są wszystko BARDZO POWAŻNE SPRAWY, ktore mogą dawać objawy takie jak opisujesz. I WSZYSTKIE mogą prowadzić do krwawień w obrębie jamy brzusznej i / lub zapalenia otrzewnej. A krwawienia wewnętzne i stan zapalny otrzewnej stanowią potencjalne ZAGROŻENIE ŻYCIA.

            Kobito, masz dziecko.... Chcesz zejść z tego świata, bo się wstydzisz ze jesteś za mało poważnie chora, żeby Panu Dohtorowi głowę zawracać....??? nie wierzę......

            Pamiętaj, ze są upały... Wowczas wszelkie krwawienia i stany zapalne (ropne, bakteryjne) rozwijają się szybciej. Sepsę chesz sobie zafudować??? Wtedy to dopiero narbisz " kłopotu".....

            JEDŹ DO LEKARZA!!!!!!!!

            Zakładałaś chyba ten wątek po to, zeby zapytać, co emamy radzą. I zobacz, jak jeden mąż, wszystkie wysyłam Cię do lekarza...... Nie daje Ci to do myślenia.....?
    • malwa51 Re: Ból - pomocy! 18.07.15, 17:06
      moze byc zrost na jelicie ktory "odbija" bol?ale to samo w zakresie porady- szpital albo lekarz.
      • woruska Re: Ból - pomocy! 19.07.15, 02:27
        Miałam podobnie 3 miesiące temu. Ból brzucha, na wysokości pępka z prawej strony. Byłam na Npl dostałam skierowanie do szpitala na SOR. Po kilku godzinach oczekiwania z myślą że dadzą mi kroplowke wylądowała na stole operacyjnym. Niby podejrzewali wyrostek, ale okazało się że jest również guz jelita wielkości pięści.
        Jedz do szpitala!!!
        • easyse Re: Ból - pomocy! 19.07.15, 11:21
          Byłam rano w przychodni na dyżurze. Uznałam, że jeśli to coś poważnego to wyślą mnie na sor.
          Młody lekarz zbadał mnie, pomacał, popukał, wypytał o przebyte grille i ilośc wypitego alkoholu i orzekł, że nie wie, co mi jest. Nie wyglada na nerki, pęcherz, może drogi żółciowe, może sprawy ginekologiczne, może jelita. No nie wie i już. Dostałam no-spe i ketonal w zastrzyku.
          Gdyby było ostrzej, pojawiła się gorączka, wymioty, krwawienie mam jechać na sor. Jeśli nie, jutro lekarz rodzinny i badania.

          Nie chciałam jechać na sor, bo brałam pod uwagę, ze to mogą być somatyzacje uncertain Jestem w stresującym momencie, wiele się dzieje, a ja mam tendencję do odwracania uwagi z wykorzystaniem mojego zdrowia.
          Także tego...
          • ida_listopadowa Re: Ból - pomocy! 19.07.15, 12:06
            Dobrze, ze piszesz, martwiłam sie.
            To jest ten zastrzyk, o którym mówiłam! Jak sie czujesz to zastrzyku? Taki ból moze być od jelit, ale nie powinien sie ostro zaczynać. Co do "somatyzacji" - to możliwe, bo jelita są tak unerwione, że stanowią jakby osobny układ nerwowy. Stad słynny zespół jelita drażliwego.
            Mimo wszystko powinnaś zrobic usg transwaginalne oraz jamy brzusznej.
          • woruska Re: Ból - pomocy! 19.07.15, 21:55
            Lekarka z NPL powiedziała, że nie widzi nic niepokojacego, brzuch nie jest ostry, ale skierowanie dala do szpitala bo byłam zaniepokojona.
            Gdyby nie straszny ból to pewnie bym się do szpitala nie wybrała.
            A pro po usg to robili mi w szpitalu i nie widzieli guza, w ostatnim roku miałam 2 usg wcześniej i też nic nie widzieli, miałam również usg ginekologiczne.
            • easyse Re: Ból - pomocy! 23.07.15, 13:19
              Zrobiłam badania z krwi i moczu - wszystko w porządku poza lekką anemią.
              Byłam u ginekologa i on ma pewność, że to był ból owulacyjny. W macicy jest płyn, świadczący o przebiciu się pęcherzyka, który nie mógł się uwolnić przynajmniej dwa cykle. Wracają objawy PCOS.
              Zatem wszystko jest OK, dziękuję wam za pomoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka