jezynka2
06.10.04, 14:20
Właśnie chwilę temu wyszedł ode mnie mój chłopak.. byliśmy spragnieni siebie
bardzo mocno..czułam podniecenie i bardzo chciałam się z nim kochać.. jednak
kiedy doszło do tego a ja znowusz nie miałam orgazmu poczułam złość..
nieuzasadnioną złość i frustrację.. Nie wiem co mam z zrobić z tym uczuciem.
Czy jest ono normalne..uzasadnione, a może wyolbrzymiam niepotrzebnie
problem..co o tym myślicie..czy macie jakąś receptę??