Dodaj do ulubionych

TRĄDZIK... domowe metody???

31.10.04, 18:35
***
mam 18lat i ciągle męczy mnie trądzik... może nie jest on jakiś straszliwy,
ale jednak dosć nieprzyjemny i co gorsza, pozostają po nim ślady. Lekarze
przepisywali mi masę antybiotyków, ale mam tak podrażnione jelita , ze nie
moge ich brać bo po miesiacu zawsze jestem poeważnie chora (a trzeba brać
kilka miesięcy).. Po kilkunastu lekach zewnętrznych moja skóra reaguje
strasznie alergicznie, więc odpadają wszystkie "agresywne" kremy, maści...
Ech..Po zastosowaniu diety jest znacznie lepiej..
MAM PYTANIE: czy ktoś może poradzić mi jakimi metodami NATURALNYMI mogę
wspomóc dietę? moze jakieś zioła? jakieś inne metody domowe?

Dziekuję bardzo za odpowiedź!
Ja.
Obserwuj wątek
    • urbanchaos Re: TRĄDZIK... domowe metody??? 31.10.04, 21:06
      cynk, witaminy z grupy B,a także A+D
      • brzoza12 Re: TRĄDZIK... domowe metody??? 31.10.04, 21:18
        ja polecam herbatke z bratkow, sama pije regularnie i zauwazylam sporo poprawe,
        tylko, ze na efekty trzeba troche poczekac
    • Gość: starlette Re: TRĄDZIK... domowe metody??? IP: *.acn.waw.pl 31.10.04, 21:49
      Nie łudż się że domowymi sposobami cos wskórasz, antybiotyki można stosować
      również na skórę, a oprócz antybiotyków są też inne leki.
      • Gość: starlette Re: TRĄDZIK... domowe metody??? IP: *.acn.waw.pl 31.10.04, 21:53
        Jeśli żle tolerujesz leki zewnętrzne to trzeba najpierw odpowiednio
        przygototwac skórę, dać się jej zregenerować, nawilżyc i natłuścić a dopiero
        potem stosować leki na miarę tolerancji twojej skóry. Dobry dermatolog powinien
        mieć to na uwadze.
        • lemuria a DIANA? 31.10.04, 23:40
          Ech... przygotować.. wiesz, byłam u masy lekarzy... każdy robił to samo -
          przepisywał leki... a jak szkodziły - to kolejne leki.. i tak w kółko. I mówili
          że coraz lepiej.. jeszcze miesiąc i będzie dobrze. A zaczęło być dobrze dopiero
          jak przestałam jeść ostre rzeczy, czekolade... generalnie uważam na to co jem..
          i wtedy faktycznie widać poprawę. I nie moge powiedzieć że jest źle... jest
          całkiem nieźle, wiec myślę że teraz warto byłoby po prostu tesn stan utrzymać
          czy raczej powolutku polepszać..
          Dodam jeszcze ze jest to szalenie kosztowne.. mówisz zeby przygotować skórę..
          Cóż...oczywiście, przepisywano mi najróżniejsze preparaty (częśc sprowadzana) i
          cóż.. 200zł poszło... przy każdej wizycie było to conajmniej 100zł na leki
          (plus koszty wizyty).. no cóż. nie będę komentować.
          A co sądzicie o Dianie???? warto?
          • monika_5 Re: homeopatia-próbowałaś ? 01.11.04, 00:15
          • Gość: starlette Re: a DIANA? IP: *.acn.waw.pl 01.11.04, 07:51
            Co takiego stosowałaś jeśli można spytać?. Moja 'cudowna'maść od lekarza
            kosztowała jakieś siedem złotych.
            • lemuria i drożdże... 01.11.04, 10:10
              Oj.. a czego ja nie stosowałam...teraz to nawet nie zliczę! Doustnie przeróżne
              odmiany Erytromycyny, Tetracykliny.. a na twarz.. no naprawdę masa tego była...
              I tylko dwa razy miałąm tanie leki.. byla to taka papka rbiona (grosze
              kosztowała), ale przy dłuższym stoswaniu nei pomagał nawet krem silnie
              nawilżający a twarz potwornie piekła.. no i była jeszcze pasta robiona w
              aptece, też tania... ale nie pamietam zeby jakieś efekty były... a reszta leków
              zaczynała się tak gdzieś od 30 zł... i w górę..Ech... Dodam jeszcze że nie
              wydaje mi sie żeby mój trądzik należa do jakichś straszliwych, widziałam
              gorsze.. Był dość silny, ale raczej falowy (w czasie miesiaczki)... Poza tym
              nie pamiętam by którykolwiek lekarz polecił mi coś ziołowego, albo witaminy...
              Co poniektórzy byli oburzeni tym, że brałam tabletki drożdżowe (były niezłe...)
              i kazali natychmiast odstawić, bo one na pewno mi zaszkodzą.... ech
              • Gość: starlette Re: i drożdże... IP: *.acn.waw.pl 01.11.04, 10:43
                Byłaś żle prowadzona, lekarze najczęściej olewają wrażliwość cery trądzikowej.
                Trzeba znależć takiego który sie tym odpowiednio zajmie. To naturalne że krem
                silnie nawilżający powoduje pieczenie, to nie jest właściwy krem na takie
                sprawy. Poszukaj aptecznych półtłustych np. Cutibaza, taniutka jest. Zwłaszcza
                na zimę bardzo polecam do codziennego stosowania. Co do ziółek lekarze nie
                polecają nic ziołowego bo wiedzą że to nie wyleczy. Wierz mi, ponad dziesięć
                lat walczyłam ze złą cerą. Oczywiście wszystko przed tobą, wszystko trzeba
                sprawdzić na sobie.
    • the_kami Re: TRĄDZIK... domowe metody??? 01.11.04, 00:25
      Drożdże. Zasypanę odrobinką cukru i zalane letnią wodą, 'podrośniętę' trochę, a
      potem zalane wrzącym mlekiem (po to, żeby je 'zabić' - namnażając
      się 'wyjadają' to, co zjedliśmy, a co jest potrzebne, i w efekcie szkodzą).
      Oprócz tego jakiś zestaw witaminowy (teraz Vitrium Calcium + D3, Vigor i A+E).
      I jestem BARDZO zaskoczona tym, jak wygląda moja skóra.
      • kasiunia62 Re: TRĄDZIK... domowe metody??? 01.11.04, 08:52
        Parę dni temu kupiłam sobie harbatkę przeciwtrądzikową. Ma niezły smak, ale
        narazie nie widzę efektów- a co gorsza dostałam małej wysypki na dekolcie!! nie
        wiem czy to od naparu..
    • lemuria Drożdze? 01.11.04, 10:12
      w jakiej jeszcze postaci drożdże??? ona są takie paskudne sad
      • Gość: pipi Re: Drożdze? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.04, 11:05
        Może tu:
        www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm
        • sjanna Re: Drożdze?Diane? 01.11.04, 11:27
          Witaj,
          miałam kiedyś podobne problemy, wypróbowałam wiele, łącznie z antybiotykami,
          później z długoterminową, rygorystyczną kuracją homeopatyczną. Trochę pomagała
          herbatka z bratka, trochę ograniczenie ilości wypijanego mleka i zjadanego
          mięsa. Korzystne było okazjonalne stosowanie w małych ilościach maści Akneroxid
          5% żel lub, jeszcze lepiej, Retin-A Creme(przy początku ponownego okresowego
          nasilenia objawów). Obie maści na receptę, kosztowały około 30 zł. Jednak
          długoteminowo i na stałe pomogło mi Diane-35, o które zdaje się, że gdzieś
          wyżej pytałaś.W sumie te tabletki stosowałam przez około 8 lat z krótkimi
          przerwami, bez objawów ubocznych, pomimo ostrzeżeń niektórych osób, że to
          strasznie duża dawka hormonów, że teraz są lepsze, że będę miała trudności z
          zajściem w ciążę itd. Teraz szczęśliwie jestem w połowie planowanej ciąży, z
          zajściem w którą nie miałam żadnych kłopotów, natomiast wróciły takie same(ale
          na szczęście mniej nasilone)zmiany skórne. Jednak zdecydowanie mniej się nimi
          przejmuję... Pozdrawiam serdecznie.
          • lemuria Re: Drożdze?Diane? 01.11.04, 14:03
            Hm... ja dość poważnie zastanawiam sie nad Dianą.. tylko zastanawiam sie czy
            moja skóra tego wymaga. Nie jest zachwycajaca, ale nie jest chyba aż tak źle..
            poza tym boję się jednej rzeczy.... przez ok 3 tyg. w miesiacy jest całkiem
            nieźle, parę zmien większych, trochę drobnych... ale przez tydzień ( w czasie
            miesiaczki) jest dużo gorzej... było już tak ze lekarka mi nie chciała uwierzyć
            że jest gorzej i stwierdziła ze przesadzam i wystarczy zwykły żel z apteki (nie
            wystarczył...). powinnam wiec iść do ginekologa? Dodam ze nie mam problemów
            hormonalnych.. wszystko zawsze regularnie, bez bólu... hmm??
            • sjanna Re: Drożdze?Diane? 01.11.04, 17:36
              Pewnie rzeczywiście nie warto zaczynać leczenia hormonalnego tylko z powodu
              cery. Jeśli, jak piszesz, to jedyny problem, a poza tym O.K. - to może nawet
              hormony byłyby niewskazane. Trudno radzić. Ja byłam dobita nagłym pojawieniem
              się kłopotów z cerą, ich nieustępliwością, i również z innych względów
              przypuszczać można było, że hormony mają w tym wszystkim swój udział. Może
              spróbuj porozmawiać z dermatologiem o tych maściach? Albo po prostu idź także
              do ginekologa i posłuchaj, co powie. Powodzenia.
              • Gość: Lemuria Re: Drożdze?Diane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 17:56
                Hm.. moze racja.. Hm.. ech... zobaczymy. Generalnie co do Diany to ja jestem na
                tak z powodu nie tylko cery, ale i działaia antykoncepcyjnego.. Ale jest to też
                powód dla którego moja mama nie bardzo jst z tego 'pomysłu' zadowolona... No
                cóż, niebardzo chce wierzyć że nie bedzie to miało wielkiego wpływu na szybkie
                rozpocęcie współzycia z moim chłopakiem... ech.... tak to juz bywa.
                BARDZO DZIĘKUJĘ za rady! smile
                smile
                Ja
                • Gość: ala Re: Drożdze?Diane? IP: *.aster.pl 01.11.04, 19:17
                  Niestety ja zawiodłam sie na Dianie i od tego czasu nie polecam terapii
                  hormonalnej, na średnie zmniany skórne. W czasie stosowania było super- buzia
                  jak u niemowlaka, natomiast po odstawieniu- nawroty i to nasilone. Po czym
                  powracałam do Diany i z każdą próbą odstawienia było to samo. Obecnie wzięłam
                  na wstrzymanie i odstawiłam na dobre. Długo się naczekałam aby choć w pewnym
                  stopniu zapanować nad stanem swojej skory.
    • very_martini Re: TRĄDZIK... domowe metody??? 01.11.04, 22:14
      porządne oczyszczenie wątroby.PORZĄDNE

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka