Chcę mieć cc...

IP: *.pl 22.12.04, 19:06
...i nie wiem jak to załatwić. Czy ktoś może mi poradzić?jestem okropnie
zdołowana bo na chwile obecna sytuacja wygląd beznadziejnie - prywatnie
drogo, państwowo nikt nie chce o tym słyszeć. (woj. lubelskie)
    • andaba Re: Chcę mieć cc... 22.12.04, 20:15
      A są ku temu jakieś powody? Np wiek, duże dziecko itp?
      • wiki24 Re: Chcę mieć cc... 22.12.04, 21:09
        a czy prywatnie robią cc nawet jak nie ma przeciwwskazań do naturalnego porodu?
        Ile to kosztuje?


        ja jeszcze nie planuje dzidziusia ale zastanawiałam sie nad tym i mysle że ja
        tez wolałabym miec cc a nie rodzić.
        • Gość: magdula Re: Chcę mieć cc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 22:14
          Rok temu cc kosztowało 1000zł, w Poznaniu.
          M.
    • Gość: gosc Re: Chcę mieć cc... IP: *.interkam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 21:59
      sprobuj isc do lekarza prywatnie (takiego ktory przyjmuje w szpitalu panstwowym)
      i spytaj sie czy nie moglby pomoc w takiej sytuacji (najlepiej zebys miala
      jednak jakis "punkt zaczepienia" - nawet paniczny lek przed porodem naturalnym
      wg mnie jest w pewnym stopniu wskazaniem do cc). Generalnie powodem do cc jest:
      wada wzroku (stan siatkowki), niektore schorzenia kregoslupa, ulozenie dziecka
      uniemozliwiajace porod naturalny, duza waga dziecka i pewnie szereg innych
      schorzen (moja kolezanka miala cc z powodu kamicy nerkowej). Idz do jakiegos
      sprawdzonego ale tez "otwartego" lekarza (niektorzy lekarze maja takie
      przekonanie o porodzie naturalnym za wszelka cene ze nawet wskazania medyczne
      na nich nie dzialaja)
    • Gość: mary Re: Chcę mieć cc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 01:02
      No i po co Ci to?? Młoda kobieta i blizna na brzuchu?? Nie szkoda Ci męża?Zastanów się...poród naprawdę nie jest taki okropny, rodziłam 2 razy. Trzeba tylko pozytywnie mysleć i przygotować sie do porodu, poczytać, poćwiczyc oddychanie, wyluzować,..Uśmiechnij sięsmile) przecież jeszcze nie wiesz, czy będzie bolało?
      • gerttta Re: Chcę mieć cc... 23.12.04, 01:06
        A co ma do tego żałowanie męża???
      • an_ni Re: Chcę mieć cc... 23.12.04, 09:21
        ze co ??? nie szkoda ci meza? ze niby bedzie mial zone z blizna na brzuchu ???
        ty glupia dziewucho co ty wygadujesz?
    • Gość: kajas Re: Chcę mieć cc... IP: 193.59.91.* 23.12.04, 08:18
      Jeśli mogę poradzić, to jeżeli cc nie jest konieczna to z niej zrezygnuj. Ja
      urodziłam w marcu br. cc. Stan po cc jest okropny. 1. Problem ze wstaniem, szwy
      ciągną, popuchnięte nogi, chodziłam zgarbiona jak stara babcia, problemy z
      podniesieniem dziecka. Poza tym przy wkuwaniu do znieczulenia uszkodzili mi
      jakiś nerw, tak ,że przez kilka miesięcy pociągałam prawą nogą. Kobiety po
      naturalnym porodzie dochodziły max 3 dni, ja kilka miesięcy (około 6).
      • an_ni Re: Chcę mieć cc... 23.12.04, 09:22
        to co tobie sie zdazylo to wyjatek a nie regula!
        • Gość: ewcia1980 Re: Chcę mieć cc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:02
          ja odradzam cc nie ze wzgledu na ciebie czy meża, ale ze wzgledu na dziecko.
          jeżeli nie ma zadnych przeciwskazan dziecko powinno urzodzic sie siłami natury
          przechodzac powolutku przez drogi rodne, z jednego "środowiska" do drugiegi.
          cc jest gwałtownym "wyjeciem" dzidziusia z otoczenia bardzo mu przyjaznego, co
          powoduje u maluszka "miniurazy" które w róznym stopniu moga mu zaszkodzic.
          jeszcze raz zaznaczam "jesli nie ma przeciwskazan" to lepiej urodzic dziecko
          naturalnie, a nie isc na łatwizne, poniewaz ktos sie boi bólu, czy ma taki
          kaprys.
          pozdrawiam
          • Gość: Kasia Re: Chcę mieć cc... IP: 194.106.193.* 23.12.04, 10:31
            Jest odwerotnie. MIkrourazy (oraz powazne urazy) powoduje długi i ciężki poród
            oraz b. gwałtowny poród (np. 2. dziecko, różnica ciśnień). TO dzieci z
            naturalnych porodów miewają porażenie mózgowe. Dziecko po cc jest z reguły w
            lepszym stanie, ma ładną, niespuchniętą główkę.
            Kasia
            • Gość: anni Re: Chcę mieć cc... IP: 217.11.141.* 23.12.04, 10:34
              o dokladnie ! i jest spokojniejsze po porodzie przez cc
            • Gość: avg Re: Chcę mieć cc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 02:53
              Kochanie, gdyby sposob tak przychodzenia na swiat byl dla dziecka lepszy, to
              kobiety rodzilyby sie z zamkami ekspresowymi na brzuchach
          • aka10 Re: Chcę mieć cc... 23.12.04, 15:33
            Statystycznie wiecej niemowlat urodzonych przez cc umiera "nagla smiercia
            noworodkow".Pozdrawiam.
    • Gość: kajas Re: Chcę mieć cc... IP: 193.59.91.* 23.12.04, 11:23
      Jeżeli masz możliwość, to wejdź na salę gdzie znajdują się kobiety po cc.
      Zobacz jak wstają, jak się poruszają. Jeżeli jeszcze to ciebie nie przekona, to
      porozmawiamy po twojej cc. Przypomnisz sobie powiedzenie "Mądry Polak po
      szkodzie" cześć
      • zone11 Re: Chcę mieć cc... 23.12.04, 15:26
        ja maiałam cc i było super!!!! kolejny poród będzie taki sam. Ow iele szybciej
        byłam w formie niz panie, które rodziły siłami natury.
        Blizna jest niewidoczna.
        Jak czytam takie głupoty jak wyżej to chce mi sie śmiać.....
        • daga72 Re: Chcę mieć cc... 23.12.04, 19:07
          witam !

          jestem w drugiej ciązy i też zamierzam zapłacić za cc w szpitalu panstwowym
          wystarczy znaleźć takiego lekarza prywatnie i umówić sie koszt ok 1000-1500 zł.
          Żałuje, że nie zrobiłam tak w pierwszej ciązy ponieważ dla mnie poród naturalny
          zakończył się silnymi urazami szyjki macicy i związanym z tym krwotokiem a
          następnie doszło do transfuzzji krwi. Kolezanka obok po cesarce wstała na drugi
          dzień a ja nie mogłam 3 dni !! Po za tym te wszystkie urazy wymagaja plastyki
          chirurgicznej. Dziecko urodziło się w sinicy szczęście ,że zdrowo się rozwija.
          tak więc widzisz, że i jeden i drugi poród ma swoje wady i zalety, mnie juz nikt
          nie przekona tylko cc!
      • zalotnica Re: Chcę mieć cc... 31.12.04, 16:50
        Gość portalu: kajas napisał(a):

        >Jeżeli masz możliwość, to wejdź na salę gdzie znajdują się kobiety po cc.
        >Zobacz jak wstają, jak się poruszają.

        po prostu dluzej musza odpoczac...to tylko tyle.
        Nie sa na sile zganiane z lozka jak wszystkie po naturalnym...
    • Gość: Kasia Re: Chcę mieć cc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:05
      Urodziłam syna ,,siłami natury'' naprawde nie jest tak żle...szybko zapomina
      sie o bólu a pół godziny po porodzie juz chodziłam. Natomiast jak zobaczyłam
      kobiety po cc byłam przerażona. Leżały kilka godzin nieruchomo, nie miały siły
      wziaść swojego dziecka w objęcia, nie potrafiły chodzic, wszystko ich
      bolało...naprawde nie warto, potem napewno jest duży ból jak sie goi rana, nie
      mozna nic podnosic itp...
      • Gość: Kasia Re: Chcę mieć cc... IP: 194.106.193.* 23.12.04, 23:19
        Autorka wątku nie prosi nas o opinię. Ona pyta, JAK załatwić cc - albo opłacić.
        Jeśłi ktoś chce się ciąc, przemyślał sprawę, po co do od tego odwodzić?
        Przypomina mi się gadanie mojego ojca, gdy decydowałam sie usunąć guza z piersi
        w narkozie: po co usuwać, nie obudziśz sie, umrzesz... Ludzie, jest 21. wiek.
        Cc jest operacją brzuszną i może być ciężkie, ale poród fizjologiczny to też
        nie pryszcz, kończy się często urazami krocza, nie wspominając o ciężkim stanie
        dziecka. MOże ktoś woli, by go brzuch bolał, niż siedzenie i okolice? Ja na
        przykład też tak wolę i zapłacę w swoim czasie (choć mam wskazania, ale
        wiadomo, że niełatwo je wyegzekwować).
        Pozdrawiam świątecznie,
        Kasia
        • Gość: nana Re: Chcę mieć cc... IP: 212.182.108.* 30.12.04, 15:13
          Dzięki, rzeczywiście bardziej zależy mi na poradzie "JAK?" a nie "CZY?". Z tego
          co mówice wynika że da się nawet w państwowym, nie mam do końca zufania do
          prywatnych szpitali. Plusy i minusy są przy naturalnym i przy cc...zdaję sobie
          sprawę z problemów, ale dość dokładnie to przemyślałam. Czy rzeczywiście to tak
          jest że wcześniej umówiony lekarz dopilnuje wszystkiego? czy to rzeczywiście
          wypali???gdyby w kulminacyjnym momencie okazało się że mam rodzić naturalnie to
          w życiu sobie nie poradzę!!!!!
          • Gość: Kasia Re: Chcę mieć cc... IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 30.12.04, 18:22
            Mysle, ze tozalezy od zaufania, jakie masz do lekarza. Ja sobie na przyszlosc
            wymyslilam prywatna klinike, zobaczymy (zbieram pieniadze)... Musisz znalezc
            prawdziwie godnego zaufania lekarza, to jest trudne, ale mo`ze faktycznie ktos
            z Twoich okolic sie odezwie.
            Pozdrawiam, przepraszam za brak polskich znakow.
            Kasia
    • Gość: gosik Re: Chcę mieć cc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 12:55
      witaj!!
      wiesz, też chcialam mieć cesarkę, wydawalo mi się zę będzie to bezpieczniejsze
      dla dziecka i bardziej komfortowe dla mnie, i dlugo sie nad tym zastanawiałam.
      Nie miałam wskazań do porodu cesarskiego, Junior był normalnych rozmiarów, moja
      miednica jak najbardziej przystosowana do porodu. ale bałam się bólu i powikłań
      poporodowych u maluszka. I bardzo pomogła mi położna z którą umawiałam sie na
      poród, wytłumaczyła mi jak ważny jest dla dziecka etap przechodzenia przez
      kanał rodny, oczyszczają sie drogi oddechowe z płynu i hormonalnie cały
      dzidziuś jest przygotowywany do życia w innym środowisku, to dla niego bardzo
      ważne. Ja jednak nadal obawialam siekomplikacji (choć nie było żadnych powodów)
      i po rozmowie z położną poszłam jeszcze do lekarza pracującego w moim szpitalu
      i z nim rozmawiałam że jeśli będzie jakiekolwiek(!!!) prawdopodobieństwo
      powikłań u maluszka to bez zastanawiania sie i czekania zrobimy cesarkę. Lekarz
      zrozumiał moje obawy i wiedział jak ważne jest psychiczne nastawienie matki do
      porodu. No i się zaczełam rodzićsmile ból był duży i poprosiłam o znieczulenie
      zewnątrzoponowe, bardzo pomogła mi położna i Junior urodził sie szybciutko.
      Rodziłam wszystkiego 5 godzin, akcji partej ok 20 min. Dzidziuś zdrowy i
      sliczniutki, ja po porodzie doszłam do siebie po ok tygodniu (jak mi zdjeli
      szwy po nacięciu)Przyjaciółka rodziła przez cc i strasznie żaluje. Powiem Ci
      tak: pomyśl spokojnie, ćwicz oddechy i mięśnie krocza, dowiedz siewszytskiego o
      fizjologii porodu i spróbuj!!!! to niesamowite przeżycie!! powodzenia i
      odwagi!!!
      • Gość: Kasia Re: Chcę mieć cc... IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 31.12.04, 13:03
        Gratuluję. Ja jednak nie wierzę w opowiadania o przeciskaniu się przez kanał
        rodny. Uważam, ze jest odwrotnie. Pracowałam z dziećmi cierpiącymi na porażenie
        mózgowe i... nie zaryzykuję. Każdy ma prawo do swojego zdania. Pamiętając
        opowieści mojej mamy o 16 godzinach bóli, uprzejmie dziękuję.
        Kasia
      • zalotnica Re: Chcę mieć cc... 31.12.04, 16:42
        Gość portalu: gosik napisał(a):
        >Przyjaciółka rodziła przez cc i strasznie żaluje.

        ...a konkretnie czego ?
    • Gość: xyz Re: Chcę mieć cc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 12:53
      Ani cc nie jest dobre ani rodzenie naturalne. Miałam dwukrotnie cc ze wskazań
      okulistycznych (-7), pierwsze wyegzekwowwne z trudem. Za drugim razem dzidziuś
      obrócił się do swiata pupą i nie było problemu. Mam okropne powikłania jelitowe.
      Z kolei porody naturalne przyjmowane są u nas niechlujnie, lekarzon nie chce
      się porządnie zszyć szyjki, moje znajome musiały potem robić plastykę szyjki
      macicy. Wbrew temu co mówią mężczyźni zapatrzeni w ideał Matki-Polki, poród po
      prostu jest dla organizamu kobiety ogromnym obciążeniem. Najlepiej sobie po
      prostu załatwić płatny poród lub płatne cc wtedy opieka jest inna, co innego
      rodzić samej a co innego w asyście czułej i pomocnej położnej.
    • renata28 Re: Chcę mieć cc... 01.01.05, 23:48
      Rozumiem Cię i popieram. Pięć miesięcy temu urodziłam córeczkę przez cc. Już
      kiedy planowaliśmy dziecko było wiadomo, że taki będzie poród. Nie miałam
      pojęcia, jak to załatwić, ale udało się. Najlepiej jest znaleźć lekarza, który
      ma prywatną praktykę, a w danym szpitalu mocną pozycję. Trzeba poprosić go o
      prowadzenie ciąży (wiadomo, takie wizyty też kosztują), ale najlepiej od razu
      przedstawić sprawę. Ja po prostu powiedziałam, że panicznie się boję, bardzo
      źle znoszę ból i czy możliwe jest cc (tzn. że ten on będzie przy porodzie i
      przeprowadzi cc), ja zapytałam też od razu ile by to kosztowało. U mnie lekarka
      powiedziała, że nie ma sprawy i nic ekstra nie będzie kosztowało, bo przecież
      prowadzi ciążę więc i tak jej płacę.
      Niestety lekarka zachorowała, miesiąc przed rozwiązaniem. Następna była mniej
      skłonna do cc, ale powiedziała, że jeśli się upieram to ok (miało kosztować
      1500). Znowu pech, bo okazało się, że szpital, w którym pracuje zamykają na
      miesiąc.
      Następna rozmowa (dwa tygodnie przed, pełna desperacja) była już bardzo
      konkretna - 2500 z gwaracją miejsca w szpitalu (to był jakiś pechowy miesiąc,
      trzy zamknięte oddziały położnicze w jednym mieście).
      Tak to wyglądało cenowo, wiem, że strasznie, ale mieszkam w Warszawie, a tu tak
      to wygląda.
      Pomyślisz, że jestem nienormalna, bo tyle zapłaciłam, choć miałam wskazania,
      ale bardzo zależało mi na dobrej opiece i dobrze przeprowadzonym zabiegu.
      Miałam żaświadczenie od okulisty. Poszłam tak sobie, bo zaczęły mi oczy trochę
      łzawić, i powiedziałam, że niedługo mam rodzić, a wzrok mi się pogorszył i bolą
      mnie oczy, łzawią i nie wiem, co to jest. Zbadał oczy, trochę naciągnęłam, że
      nie widzę na tablicy linijki, którą w rzeczywistości widziałam (oczywiście z
      przerażeniem, że przecież jeszcze kilka miesięcy temu, jak badałam wzrok to
      widziałam). Wpuścił mi jakieś kropelki, coś tam poglądał i doszedł do wniosku,
      że nie widać bezpośredniej przyczyny zmian, ale coś tam mu się nie spodobało i
      żeby zgłosić się do porodzie. To ja mówię, czy w takim razie nie ma żadnego
      zagrożenia przy porodzie, a on: "No, tak rzeczywiście, Beatko, wypisz Pani
      zaświadczenie o wskazaniu cc".
      Poza tym moja mała była od 5 miesiąca ciąży ułożona pośladkowo z mała szasą
      obrotu.
      Rozpisałam się trochę, ale już kończę.
      Suma sumarum, nie żałuję. Urodziłam 2.50, o 17.00 byłam już na nogach.
      Absolutnie nic mnie nie bolało (może trochę pobolewało). Ze szpitała
      przywiozłam cała torebeczkę środków przeciwbólowych, które dawano kilka razy
      dziennie w dużych ilościach, a głupio było mi się przyznać, że nie potrzebuję.
      Po cc. powinno się być 5 pełnych dób w szpitalu - urodziła we wtorek, a w
      czwartek na własną prośbę byłam już w domu z córeńką.
      Faktem jest, że dziewczyny, które tam spotykałam, były w różnej formie, ale
      jedna urodziła w ten sposób bliźniaki, a druga bardzo dużo przytyła.
      Aha, mój mąż mógł być przy wszystkim, powiedział, że było super.
      Także jak widzisz dużo zależy też od lekarza, który cc. wykonuje, czy umie (i
      chce) to zrobić dobrze, czy tylko na zasadzie "następna proszę".
      Długo by jeszcze opowiadać. Jeszcze tylko jedno - blizna jest prawie
      niewidoczna i bardzo mała w większości już nie ma po niej śladu i cały czas
      staje się jeszcze mniejsza.
      Pozdrawiam. Na pewno Ci się uda. Nie daj sobie wmówić, że to coś złego. To
      możliwość wyboru. Nie każda z nas musi być "Matką-Polką", mnie wystarczy, że
      jestem mamą Martynki.
      R.
      • Gość: nana Re: Chcę mieć cc... IP: 62.233.192.* 03.01.05, 16:41
        Z Waszych historii wynika że to jednak możliwe - co prawda wiele tu gróźb, ale
        jakoś mnie one nie przekonują. Szkoda, że nie odezwała sie jeszcze żadna
        cesarzowa z lubelskiego...smile). Czy lekarz nie wywali mnie z hukiem z gabinetu,
        nawet prywatnego, jeśli się dowie czego od niego oczekuję? Czy odpowiedno
        zajmie się mną potem, czy dalej trzeba będzie "motywować go finansowo"?
    • Gość: nana Re: Chcę mieć cc... IP: 62.233.192.* 04.01.05, 16:47
      podciągam wątek do góry bo wciąż liczę że ktoś cos mi podpowie.Myślę że dużo
      więcej kobiet jest tą kwestią zainteresowanych, nawet dużo więcej niż sie może
      wydawać. Nie przypuszczam, żeby dla każdej porwane krocze i szyjka,
      wykrwawienie, niedotlenienie dzieciaczka i inne urazy były czymś co uznają za
      piękne i warte przeżycia...niezapomniane to prawda...
      • Gość: N.C. Re: Chcę mieć cc... IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 05.01.05, 00:30
        Witaj
        A nie myślałaś o porodzie ze znieczuleniem?
        To o wiele mniejsza ingerencja w organizm, a korzyści są duże.
        Tsak rodziłam drugie dziecko, zero bólu, dziecko zdrowe, całe ideał, akcja
        porodowa szybciutka i szybki powrót do dobrej formy.

        Jeżeli jednak jesteś zdecydowana na cc, to o ile nie ma wskaza do coęcia, nie
        licz raczej na tanią usługę na życzenie. Niestety, wielu lekarzy wie, że przy
        takich okazjach łatwo zarobić.
        Cokolwiek nie postanowisz, oby się udało i dużo zdrowia dla Ciebie i maluszka!
Pełna wersja