Dodaj do ulubionych

Zabieg lyzeczkowania macicy

02.02.05, 20:29
Dziewczyny mam pare pytan zwiazanych z lyzeczkowaniem macicy:
1) Czy bylyscie znieczulone miejscowo czy ogolnie
2) Jezeli miejscowo czy bolalo?
3) Ile taki zabieg trwa w czasie?
4) Jak sie czulyscie po przebudzeniu?

Dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: kalinosia Re: Zabieg lyzeczkowania macicy IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 12:43
      1. całkowita narkoza
      2. nie dotyczy smile
      3. ok. 10-15 min
      4. w sumie ok, może przez jakieś 2 godz lekkie mdłości

      pozdrawiam smile
    • ewa2000 Re: Zabieg lyzeczkowania macicy 03.02.05, 13:25
      Znieczulenie ogólne. Zabieg przeprowadzany w znieczuleniu nie boli. Trwa to od
      10 minut do pół godziny - w zależności od tego co się dzieje . Zwykle
      samopoczucie jest nie najgorsze, gdy odczuwa się mdłości - poproście o Torecan
      w czopku.
      • oliweczka1 Re: Zabieg lyzeczkowania macicy 03.02.05, 13:53
        Dziewczyny,dziekuje za odpowiedzi.Chodzi o to,ze mam plamienia miedzy
        miesiaczkami i zostalam skierowana na lyzeczkowanie macicy.Najbardziej boje sie
        wybudzania po zabiegu...buuuu sad i czy to prawda, ze po zabiegu nie wolno spac,
        tylko dopiero po godzinie, bo przeczytalam cos takiego na innym forum ?
        Jutro mam wizyte u gina i dowiem sie czy w poniedzialek czy we wtorek mam sie
        zglosic do szpitala.Trzymajcie za mnie kciuki, bo umieram ze strachu crying No i
        ciekawe czy ten zabieg mi pomoze. Pa
        • ma.pi Re: Zabieg lyzeczkowania macicy 03.02.05, 14:31
          oliweczka1 napisała:

          > Dziewczyny,dziekuje za odpowiedzi.Chodzi o to,ze mam plamienia miedzy
          > miesiaczkami i zostalam skierowana na lyzeczkowanie macicy.Najbardziej boje
          sie
          >
          > wybudzania po zabiegu...buuuu sad i czy to prawda, ze po zabiegu nie wolno
          spac,
          >
          > tylko dopiero po godzinie, bo przeczytalam cos takiego na innym forum ?
          > Jutro mam wizyte u gina i dowiem sie czy w poniedzialek czy we wtorek mam sie
          > zglosic do szpitala.Trzymajcie za mnie kciuki, bo umieram ze strachu crying No i
          > ciekawe czy ten zabieg mi pomoze. Pa

          Plamienia miedzy miesaczkami??? I z tego powodu idziesz na lyzeczkowanie??? No
          chyba, ze jest jeszcze cos o czym nie piszesz.
          Czy robilas badania hormonow?

          Pozdr.
        • Gość: kk Re: Zabieg lyzeczkowania macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:33
          Nic sie nie bój. Teraz podaje się taka narkozę, ze nie ma mdłości. Wcześniej
          dadzą Ci tabletkę na uspokojenie, więc nawet nie będziesz za bardzo pamiętać
          jak Cię wwożą na trakt. Wybudzenie jest niezwykle przyjemne- nie wiem czemu ale
          byłam tak szczęśliwa i rozpromieniona po, że wszyscy aż oniemieli. Dziękowałam
          za miłą wspóparcę (chyba mnie czymś nafaszerowali) a jak mnie wieźli spowrotem
          na salę to nie leżałam ale siedziałam na łóżku, podekscytowana, z rumieńcami na
          twarzy. Po zabiegu mi się nie chciało spać. POza tym nic mnie nie bolało.
          Pamietaj tylko zabrac podpaski, bo pielęgniarki nie zawsze pamietają żeby Ci je
          użyczyć a poza tym te szpitalne są strasznie "krowiaste" i bez przylepca. Ja
          dostałam krwawienia śródmiesiecznego i od razu wyladowałm na zabiegu, wiec nie
          miałam czasu na to by się długo bać-choć cały ranek w szpitalnej poczekalni
          przeryczałam. PO zabiegu skończyły mi sie nękające mnie bolesne miesiaczki i
          nie wiem czemu ale przez kilka miesięcy bardzo dobrze mi sie spało w nocy-
          wcześniej miewałam problemy np. z zaśnięciem w obcym miejscu. Na koniec
          najważniejsze: Kiedyś szpital wydawał mi się koszmarem. Po przygodzie z
          łyżeczkowaniem (mój poierwszy raz w szpitalu) przekonałam się, że kompletnie
          nie ma się czego bać- zobaczysz. Jeszcze sie będziesz z tego śmiać tak ja ja-
          największa panikara świata. Trzymam kciuki smile)
          • oliweczka1 Re: Zabieg lyzeczkowania macicy 03.02.05, 14:49
            kk serdecznie CI dziekuje, podtrzymalas mnie na duchu smile
            Mam nadzieje,ze i u mnie bedzie wszystko ok..
            • Gość: kalinosia Re: Zabieg lyzeczkowania macicy IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:49
              ja miałam wczoraj zabieg w całkowitej narkozie smile. Po 2 h wyszłam do domu,
              czułam się świetnie smile. Z tym niespaniem to chyba jakaś bzdura, właśnie dobrze
              jest pospać po zabiegu, tzn najpierw Cię wybudzą z narkozy, a potem dobrze jest
              pospać ze 2 h smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka