traganek
11.01.08, 14:36
Moja córeczka jest wcześniakiem (ur. w 26 tc), miała dużo problemów
po urodzeniuw tym neurologiczne. Teraz ma 21 mcy i oprócz obniżonego
napięcia mięśniowego a co za tym idzie opóźnienia ruchowego nie mamy
z nią żadnych problemów. Miała retinopatię wcześniaczą i przeszła
dwa zabiegi laseroterapii na oczka.
Jest pod stałą kontrolą okulistyczną. Od 3 mcy zezuje jednym
oczkiem. Nie cały czas ale czasami oczko jej ucieka. Ale po chwili
wraca. Jestem zielona jeśli chodzi o zeza.
Dzisiaj byliśmy u okulisty (dr Sildatke). Pani dr obejzrała małą
(ale nie robiła żadnych specjalistycznych badań, jedynie przejechała
jej zabawką przed oczami) i stwierdziła zeza. Zaleciła zaklejanie
oczka, okularki i zabieg botulinowy. Teraz się zastanawiam czy ten
zabieg jest konieczny skoro zez nie jest duży. Czy zaklejanie oczek,
okularki pomogą? Nie wiem czy małej wogóle uda się coś założyć. Ona
jest strasznie żywa i ogólnie nie lubi zakładania niczego na głowę.
Do tego ma brata bliźniaka, który wszystko jej zdejmie? Czy jest
szansa, że możemy się obejść bez zabiegów?