Dodaj do ulubionych

Zakrzepica?zapalnie zył?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:32
Czy jesli mam dobre wyniki na układ krzepnięcia a bola mnie nogi i ręce i
moje zyły są bardziej widoczne to to coś grożnego dodam ze biorę cilest
pierwsze pakowanie
Obserwuj wątek
    • maria83 Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 07.04.05, 12:41
      bardzo aktualna dla mnie sytuacja. wczoraj bylam t takiej samej sprawie jak ty u
      naczyniowca, zrobil mi badania (takie specjalne na zyly..jakby usg i jeszcze
      jakies inne, nie bral mi krwi)i niby mam ok zyly, sa tylko troche slabe i kazal
      natyhmiast odstawic tabletki(jeanine) i jak do 3 dni nie przejdzie wrocic do
      niego.mam nosic tez takie specjalne podkolanowki, ale mam owiniete bandazem
      elastycznym (szkoda kasy na 3 dni). no i dziiaj nogi mniej bola. mam nadzieje ze
      to minie.

      a ty lepiej idz do lekarza, bo to raszej blachostka nie jest.zycze zdrowka
    • Gość: tuś-tuś Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:52
      Cilest to pigułki o bardzo dużej zawartości estrogenu (35), spróbuj przejść na
      lżejsze (estrogen 20). Nie jestem pewna na 100% ale to chyba właśnie reakcja na
      estrogen.
      Ja miałam bóle nogi przez dłuższy czas, badania krwi były OK, biorę do dziś,
      bóle zelżały i wracają bardzo rzadko, po prostu obserwuję czy coś się dzieje
      czy nie.
      Aha, są kremy, żele do smarowania żylaków (zawierają heparynę albo wyciąg z
      kasztanowca, z heparyną lepsze trochę).
      Ale i tak idź do lekarza, najlepiej chirurg naczyniowy (ale bardzo trudno się
      dostać), ja byłam badana przez lekarza rodzinnego i mojego ginekologa i żaden
      nie kazał odstawiać tabletek.
      • Gość: zuzka Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 18:58
        Ja odstawiłam... czy raczej odkleiłam plaster Evra.
        Zaczęło się jakieś 2 tyg od bólu łydki, póżniej bolała mnie już cała noga.
        Okazało się, ze to zapalnie żył. USG Doppler nie wykazało zakrzepicy ale
        pojawiły się niewielkie zmiany w żyłach. Zmiany te nie są na szczęście
        niebezpieczne, nie mniej 2 lekarzy stwierdziło, że nawet przy tak niewielkich
        zmianach spowodowanych hormonami, należy je ostawić.
        Pozostaje prezerwatywa, globulki + może z czasem dołączę do tego NPR jak się
        przekonam...
        Pozdrawiam Was
        • Gość: mmm Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 19:17
          Czy łatwo dostałaś skierowanie na USG Dopplera ??? Czy miałaś je od chirurga
          naczyniowego może?
          U mnie zrobienie tego USG jest praktycznie niemożliwe, jedynie prywatnie a to
          jest dużo droższe od zwyczajnego USG.
          Nikt nie chce dawać skierowania na to!!!
          • Gość: zuzka Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 21:07
            Ja mam to szczęście, że firma opłaca mi prywatną klinikę i nie mam problemu
            zeby dostać się na takie badanie.
            Rzeczywiście jednak, najpierw trafiłam do chirurga naczyniowca i później na
            dopler.
            Moja rada - marudzić tak długo aż w koncu zmiekną...
            • Gość: mmm Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 21:55
              Dzięki za odpowiedź smile) Do chirurga naczyniowego (na ubezpieczenie) trudno się
              dostać. A chyba tylko on może wypisać skierowanie na USG Dopplera. I to wcale
              nie ma gwarancji, że cię skieruje... Żeby dostać się do chirurga a potem na
              USG, trzeba chyba naprawdę mieć poważną chorobę - "zwykłe" bóle nóg i żył po
              pigułkach to za mało. Niestety.
              pozdrawiam
              • maria83 Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 07.04.05, 22:29
                Ło ..to ja mam szczescie. o 11 rano bylam u internisty, a o 13 po usg zylsmilei
                tylko bole po tabletkachsmile
                • Gość: monia Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 19:20
                  nie bagatelizuj tego, u mnie przez "opieszałość lekarską" skończyło się na
                  zakrzepicy i zapaleniu żył głębokich w obu nogach ... a zaczęło się pozornie
                  bólem "zakwasowym" po trekingu w górach i lekarze mnie wyśmieli hehe ... no i w
                  efekcieleżałam na brzuchu przez 2 tygodnie bo ból był nie do wytrzymania - w
                  życiu mnie tak nie bolało, przejście 2 m do toalety graniczyło z cudem ...
                  zapomnij o jakichkolwiek hormonach ...
                  • Gość: ela Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.icpnet.pl 08.04.05, 21:30
                    Nie strasz dziewczyn. W 95% przypadków bólu nóg na pigułkach jest to związane z
                    przyzwyczajaniem się organizmu i brakiem magnezu, który pigułki /szczególnie na
                    początku brania/ wypłukują.
                    Jeśli badanie krzepliwości jest dobre i nie tworzą się żylaki /poskręcane
                    fioletowe żyłki, wystające, te miejsca mogą być bolesne od dotyku i bardzo
                    ciepłe/ nie ma powodów do obaw. Można dodatkowo zrobić USG Dopplerowskie dla
                    świętego spokoju.
                    • Gość: Kasia Re: Zakrzepica?zapalnie zył? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 18:19
                      Dokładnie! Ja od 3 miesięcy łykam jeanine i jakiś tydzień temu zawsze po
                      przebudzeniu miałam skurcze łydek - strasznie bolało - po wizycie u lekarza
                      okazało się, że po prostu brakuje mi magnezu - trzeba go uzupełnić i już. Mogę
                      dalej łykać pigułki, więc nie uogólniajmy, bo pózniej się okaże, że każdy ból
                      nóg przy pigułkach będą wiązać kobitki z zakrzepami i niewiadomo czym jeszcze.
    • kasiaka5 Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 09.04.05, 19:55
      po 3 latach brania depo-provery przeszłam na pigułki novynette.
      Wzięłam ich dopiero 6 szt a juz bolą mnie i łydki i uda,co jest do diabła?, tak
      ma być na początku?
      wspomnę,że bolą i w ciągu dnia i w spoczynku też....
      nie mam doświadczenia w pigułkach, novynette mają przeciesz malutko
      estrogenów......
      • osanna Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 09.04.05, 20:04
        kasiaka5 napisała:

        > po 3 latach brania depo-provery przeszłam na pigułki novynette.
        > Wzięłam ich dopiero 6 szt a juz bolą mnie i łydki i uda,co jest do diabła?,
        tak
        >
        > ma być na początku?
        > wspomnę,że bolą i w ciągu dnia i w spoczynku też....
        > nie mam doświadczenia w pigułkach, novynette mają przeciesz malutko
        > estrogenów......
        dodam,że mam lekkie mrowienie w stopach, może odstawić to cholerstwo?
        • osanna Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 09.04.05, 20:08
          osanna napisała:

          > kasiaka5 napisała:
          >
          > > po 3 latach brania depo-provery przeszłam na pigułki novynette.
          > > Wzięłam ich dopiero 6 szt a juz bolą mnie i łydki i uda,co jest do diabła
          > ?,
          > tak
          > >
          > > ma być na początku?
          > > wspomnę,że bolą i w ciągu dnia i w spoczynku też....
          > > nie mam doświadczenia w pigułkach, novynette mają przeciesz malutko
          > > estrogenów......
          > dodam,że mam lekkie mrowienie w stopach, może odstawić to cholerstwo?
          tylko że ja biorę Harmonet
    • edyta.plonska Statystyki i informacje 10.04.05, 09:19
      Widzę, że dyskusja bardzo się rozwinęła. Chciałabym was trochę uspokoić.
      Zawodowo (a właściwie naukowo) zajmuję się statystykami i pigułkami (piszę na
      ten temat pracę). Dlatego też chciałąbym podać wam kilka przydatnych informacji
      i statystyk.

      Informacje:
      Bóle nóg mogą być różne i zazwyczaj są tylko uciążliwe, ale nie niebezpieczne.
      Wszelkiego rodzaju drętwienie, mrowienie, uczucie przetrenowania lub bólu w obu
      nogach jest objawem braku magnezu. Pigułki mogą go wypłukiwać z organizmu,
      dlatego często na początku pojawiają się takie "bóle", bo organizm się
      przyzwyczaja do nowych poziomów hormonów i zmienionej gospodarki
      elektrolitowej.
      Drugą rzeczą są żylaki. Pigułka może przyspieszyć ich rozwój. Kiedy ostawić
      pigułkę? Gdy na nodze pojawi się poskręcana, fioletowa lub czerwonawa żyłka i
      zacznie wystawać mamy doczynienia z żylakiem. Wówczas lekarz powinien
      zadecydować czy można brać dalej pigułki czy lepiej odstawić (pigułki można
      brać mając lekkie żylaki, ale pod nadzorem lekarza). Żylak może też dawać o
      sobie znać kłując. Kłucie umiejscowione jest w jednym stałym miejscu, to
      miejsce jest bardzo ciepłe i może być zaczerwienione.
      Zakrzepica, czyli to co chyba was najbardziej interesuje. Choroba zatorowo-
      zakrzepowa bardzo rzadko rozwija się w obu kończynach (u ok. 3 % chorujących).
      Objawami może być silny ból w jednej nodze, miejsce bólu jest bardzo wrażliwe
      na dotyk, jest zaczerwienione lub zasinione, bardzo często noga jest spuchnięta
      (nie tylko w kostce!). Wówczas natychmiast trzeba się zgłosić do lekarza (można
      nawet na pogotowie)! Śmiertelność u osób chorujących wynosi ok. 2-3 %.
      Jeśli badanie krzepliwości krwi (powinno się wykonywać biorąc pigułki co
      najmniej raz w roku) jest w zakresie normy, a mamy zakrzepicowe bóle to
      przyczyny trzeba szukać w czymś innym (często bóle z braku magnezu brane są
      mylnie za zakrzepicę!!!)

      Statystyki:
      Dla pocieszenie podam kilka statystyk. W Polsce takich statystyk się nie robi,
      dlatego podam statystyki światowe. Wliczone do nich są także kobiety wysokiego
      ryzyka (np. nosicielki mutacji genu Leiden V - ok. 3 % populacji)
      - 0,015 do 0,030 % (słownie max. trzydzieści/tysięcznych procenta) kobiet
      biorących na całym świecie pigułki zachoruje na powikłania zatorowo-zakrzepowe.
      - 0,00045 % (45/stutysięcznych procenta) kobiet biorących pigułki na całym
      świecie umrze z powodu epizodu zatorowo-zakrzepowego.
      Ryzyko zachorowania i śmierci podczas ciązy jest 2 do 4 krotnie wyższe.

      Ja sama mam w rodzinie epizod zatorowo-zakrzepowy (po 60 roku życia) oraz
      żylaki, jednak pigułki biorę. Ważne jest, aby się regularnie badać i
      obserwować, ale nie wolno bezpodstawnie panikować.
      • hanedi Re: Statystyki i informacje 16.04.05, 23:39
        ok.miesiaca mam dretwienie i mrowienie rak w nocy, zauwazylam tez ze nieraz w
        ciagu dnia moze na krotko dretwiec mi reka(wlasciwie dlon z palcami)lub noga,co
        to moze byc?zaznaczam ze nie lecze sie na nic i nie zazywalam ostatnio zadnych
        lekow nawet na alergie ktora posiadam(niezyt nosa katar sienny)okolo miesiaca
        smaruje dekolt i plecy zelem differin-czyzby to by mialo jakis zwiazek?
    • kasiaka5 Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 10.04.05, 12:14
      Pani Edyto, piękne dzięki za wyczerpującą informację.
      Chciałabym napisać coś więcej o swwoim przypadku; jestem w grupie ryzyka, bo 2
      lata temu zaczęłam odczuwać ciągłe bóle ;zakwasowe; obu nóg.Lekarz ztwierdził
      niewydolność żył głębokich.
      Biorę detralex i aspirynę i jest ok.W między czasie brałam depo-proverę przez 3
      lata i czułam sie dobrze.Rok temu odstawiłam depo i grzecznie czekałam na
      miesiączkę 11 miesięcy. Jak przyszła to wzięłam pierwszą tabletkę novynette i
      dzisiaj powinnam wziąć 7 ale dałam spokój przez ból nóg.Nie wzięłam i dzisiaj
      nie boli........Bardzo proszę ustosunkować się do mojego listu, jestem
      zrozpaczona,muszę hamować jakoś owulację, bo mam problemy z torbielami jajnika.
      Dodam, że mam 38 lat i palę papierosy.
      Mam do Pani jeszcze jedno pytanie, co Pani sądzi na temat depo-provery,może
      zawarte tam same gestageny nie sa tak szkodliwe jak pigułka?
      Jua nie wiem co mam robić, dociągnąć ten blister pigułek do końca, czy nie?
      Bardzo proszę o odpowiedż i z góry dziękuję.
      • edyta.plonska Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 10.04.05, 19:11
        Biorąc pod uwagę Pani wiek, palenie papierosów i stwierdzoną niewydolność żył
        głębokich pigułka Novynette nie jest zbyt dobrym pomysłem - ryzyko może
        przeważyć korzyści.
        Pisze Pani, że ma Pani problemy z pęcherzykami na jajnikach (PCOS?). Jak to
        schorzenie zachowywało się w trakcie użytkowania Depo Provery? Jak Pani się
        czuła na zastrzyku? Dlaczego Pani go odstawiła? Przez Internet trudno cokolwiek
        zdiagnozować, ale:
        1. Jeśli na Depo Proverze czuła się Pani dobrze i dolegliwości związane z
        jajnikami się nie pojawiały zalecałabym powrót do zastrzyków. Są one bezpieczne
        dla kobiet z żylakami i obciążonych chorobą zatorowo-zakrzepową.
        2. Jeśli z jakiś powodów nie może Pani stosować Depo Provery, a musi Pani
        stosować pigułki (np. wspomniane Novynette) radziłabym natychmiastowe rzucenie
        palenia oraz robienie okresowych badań krwi (ukł. krzepnięcia) co 3 miesiące
        oraz raz na pół roku USG Dopplerowskie.
        3. Nie polecam minipigułki Cerazette. Wprawdzie jest ona podobnie do zastrzyków
        bezpieczna dla osób z problemami żylnymi i ukł. krążenia, jednak nie nadaje się
        do leczenia PCOS.

        Proszę porozmawiać ze swoim ginekologiem i skonsultować się z hematologiem. To
        oni powinni podjąć decyzję co do środka, który byłby dla Pani
        najbezpieczniejszy i najbardziej skuteczny pod względem leczniczym.
    • kasiaka5 Re: Zakrzepica?zapalnie zył? 10.04.05, 12:16
      acha, nie mam żylaków, tylko pojedynczą widoczną żyłę i zaczynaja mi pękać
      naczynka na nogach.
      • Gość: *** do Kasiaka5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 18:51
        Jest coś takiego jak minipigułki CERAZETTE. Zawierają sam gestagen, nie
        zawierają estrogenu. Są polecane dla osób z problemami zakrzepowo-zatorowymi i
        przede wszystkim dla tych z żylakami nóg. Tyle że trzeba je brać dużo bardziej
        punktualnie niż zwyczajne pigułki (ze względu na tylko jeden zawarty hormon).
        Bierze się je bez robienia 7-dniowej przerwy, cały czas.
        W przeciwieństwie do innch minipigułek Cerazette hamuje owulację.
        Radzę porozmawiać o tym z lekarzem.
        A co do ciągnięcia tego listka do końca - wg mnie tak, żeby nie rozregulować
        organizmu już doszczętnie.
        • edyta.plonska Re: do Kasiaka5 10.04.05, 19:14
          Cerazette jest bardzo fajnym wynalazkiem i tak jak Pani pisze, jest bezpieczna
          dla kobiet z w/w problemami. Jednak dzięki brakowi ethinyloestradiolu i tym
          samym słabej kontroli cyklu nie nadaje się do leczenia PCOS i tym podobnych
          schorzeń.
          • kasiaka5 Re: do Kasiaka5 10.04.05, 19:55
            nigdy nie zdiagnozowano u mnie pcos,poprostu nie pęka mi pęcherzyk graffa i
            tworzy się cysta pojedyncza.
            Z depo-provery zrezygnowałam z dwóch powodów;przytyłam 8 kg ,boję się
            osteoporozy, bo czytałam,że właśnie z tego powodu nie nadaje się do
            długotrwałego stosowania, tak ogólnie czułam się bardzo dobrze.
            Czy depo provera całkowicie hamuje owulację?
            Zastanawiam się, czy do niej nie wrócić.....
            • kasiaka5 Re: do Kasiaka5 10.04.05, 20:00
              dlaczego cerazette nie nadaje się do tego typu schorzeń?czyli depo provera też
              nie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka