Odkąd pamiętam przy okresie boli mnie brzuch, ale teraz to jest już nie do
wytrzymania...dostaję gorączki, wymioty, omdlenia, zawroty głowy a przede
wszystkim strasznie boli! Lekarz wciska mi No-spę, która już w ogóle nie
pomaga i mówi,ze to normalne przy okresie...ale to według mnie normalne nie
jest. Co miesiąc przeżywam 4 dni skręcając się z bólu. Dwa razy wylądowałam w
szpitalu, ale nie mieli kasy na porządne badania, więc odsyłali mnie do
domu...z nospą

Jeśli wiecie jak mogę pokonać te bóle to piszcie! Dzięki!
(aha...mam 19 lat)