Dodaj do ulubionych

"zwisający" pieprzyk

22.06.05, 11:59
Mam takie cudo pods pachą. Taki brązowy, bulwiasty, zwisający kawałek skóry.
Nigdy mi nie przeszkadzał, a teraz wmówiłam sobie, że jest be, niepodoba mi
sie, i że może być upierdliwy w konsekwencji. Postanowiłam pójśc do chirurga
i usunąć, ale czekam az urodzę dzidzię , bo jestem w ciąży. Czy ktoś miał
taki upiększacz?? Usuwał nie usuwał i co to w ogole jest?? Mam to od kiedy
pamiętam.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aguacate Re: "zwisający" pieprzyk 22.06.05, 13:15
      ja uwsuwałam pieprzyki, robila mi to dermatolo-onkolog. nie usuwalam ich
      dlatego, ze mi sie nie podobaly, ale dlatego, ze takie cos naderwane, albo
      codziennie naruszne (jak pod pacha) moze sie przerodzic w czerniaka. niewiele
      jest przypadkow czerniaka w polsce, wiec nie ma co wpadac w panike, ale usunac
      warto. w warszawie robia to w PFSO na nowogrodzkiej. powodzenia!
      • laperla4 Re: "zwisający" pieprzyk 22.06.05, 17:22
        Dzięki za info gdzie można to zrobić, ale chyba nie wybiorę się do Wawy. Jestem
        z Bydgoszczy i tu będę szukać. Na pewno usunę jak urodzę dzidzię. Jeszcze raz
        dzięki.
        • Gość: lila Re: "zwisający" pieprzyk IP: *.autocom.pl 23.06.05, 10:17
          Ja równiez miałam tego typu pieprzyk i też po pachą. Dermatolog obejrzała pod
          dermatoskopem, stwierdziła, że to zmiana niegroźna i usunęła laserem po podaniu
          znieczulenia miejscowego. Trwało chwilkę, po odpadnięciu strupka blizenka jest
          praktycznie niewidoczna. Wiem jednak, że w przypadku zmian wątpliwych nie mozna
          ich usuwac laserem, bo usuniętą tkankę należy poddać badaniu
          histopatologicznemu.
          • mami54 Re: "zwisający" pieprzyk 23.06.05, 11:18
            Gość portalu: lila napisał(a):

            >Wiem jednak, że w przypadku zmian wątpliwych nie mozna
            > ich usuwac laserem, bo usuniętą tkankę należy poddać badaniu
            > histopatologicznemu

            Dokładnie tak...ja miałam usuwane 2 pieprzyki w klinice chirurgii plastycznej i
            to bardzo ważne aby zbadać jakiego rodzaju to zmiany (próbki były wysłane na
            onkologię), w moim przypadku były to tylko zmiany barwnikowe.
            pozdr
            • aguacate Re: "zwisający" pieprzyk 23.06.05, 11:36
              w moim pierwszym pieprzyku oddanym na histopatologie byly zmiany. nazwali
              go 'dysplastycznym' - czyli taki, ktorego komorki sa zmienione i moga
              przerodzic sie w nowotwor. wskazanie do usuniecia. zostala mi po nim mala
              blizna, zabieg trwal ok. 20 min, calkowicie bezbolesny. ale mam na siebie
              uwazac, nie smazyc na sloncu i ogladac pieprzyki.
              jezeli
              jest w miejscu stale urazanym
              nagle sie zmienil ksztalt, kolor
              zmienila sie powierzchnia, jest nierowna
              swedzi
              ma nierowne brzegi
              ma otoczke 'halo' albo zaczerwienienie
              zglaszac sie do lekarza

              moj drugi bardzo swedzial i zrobil sie czarny i tward. tez zostal usuniety, juz
              bez histo. teraz mam spokoj. ale, fakt, nie mozna lekcewazyc takich rzeczy.
              na pewno usuwaja to w gabineach chirurgicznych, albo dermatolodzy, onkolodzy.

              trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka