Dodaj do ulubionych

Guzek na tarczycy, czy to rak?

05.07.05, 14:53
Tydzień temu byłam na USG piersi oraz tarczycy, już od 2 lat wiem, że mam
guzek na tarczycy 12mmX10mm, od tych 2 lat powiększył się o jakieś 2
milimetry. Wtedy badająca mnie lekarka nie zaleciła biopsji, tym razem inna
zdecydowanie tak, żeby sie upewnić że wszystko jest ok. Wcześniej robiłam
sobie badania krwi i wszystko jest ok, tylko mam niewilką anemię poza tym
wynik OB 12, wybieram sie na biopsję ale dopiero po urlopie, czy mam się
denerwować, że to może być rak, czy wyniki badań krwi raczej to wykluczają.
Dlaczego ten guzek sie powiększa. Dodam, że polanowaliśmy z mężem właśnie
podczas urlopu począć drugie dziecko (pierwsze nam się udało za pierwszym
razem więc może i tym razem będzie tak łatwo) jednak nie wiem czy się nie
wstrzymać z ta decyzją. Co o tym sądziecie, bardzo proszę o radę i ewentualne
wskazówki gdzie w Warszawie dlej poradzić sobie z takim problemem. USG
robiłam na Waryńskiego, czy biopsję mozna zrobić z kasy chorych i gdzie? Jak
długo czeka się na wynik?
Będę wdzięczna za pomoc
Edi
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorinatea Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? IP: *.tsi.tychy.pl / *.unregistered.media-com.com.pl 06.07.05, 12:30
      Mam dwa takie guzki, w tym jeden o średnicy 25 mm, mam je już około 18 lat, to
      są gruczolaki niezłośliwe, których nie kazano mi ruszać. Nie wiem jak w Twoim
      przypadku,u mnie pojawiły się po operacji tarczycy gdyż miałam wole i
      nadczynność, nie miałam biopsji i czuję się bardzo dobrze, wyniki też ok, ale
      o dalszym postępowaniu musi zadecydować lekarz. Pozdrawiam i zdrówka życzę.
      • mooniaa74 Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 06.07.05, 14:02
        Ja równiez nie dawno odkryłam ze mam guzek byłam u b. dobrego fachowca który
        powiedział mi że w Polsce praktycznie nie ma raków tarczycy i że guzków się
        nie leczy tylko skutki jakie wywołuj/ą je/śli hormony masz ok to nic nie rób a
        powiększa się często w trakcie ciąży Ja też wkrótce planuję drugiego dzidziusia
        Ciekawa jestem czy USG piersi ktoś Ci zlecił przed drugą ciążą czy zrobiłaś go
        sama
        • aga272 Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 06.07.05, 15:11
          Biopsję warto zrobić, na wynik czeka się 10-14 dni.
          Zajrzyj tutaj:forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
    • edillas Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 06.07.05, 15:46
      Wielkie dzięki za informacje, trochę sie uspokoiłam, będę miała spokojniejszy
      urlop. A co do USG piersi, sama się udałam ponieważ jakiś czas temu pod pachą
      zrobiło mi się coś dziwnego, gulka która bolała, lekarz internista stwierdził
      wówcza, że jest to zapalenie mieszka włosowego najprawdopodobniej od golenia
      golarką, zrobiłam sobie jakieś zakażenie, dostałam antybiotyk, jednak po kilku
      miasiącach wyczułam w tym miejscu zgrubienie przeskakujące pod palcami i w
      dodatku pobolewawła mnie ręka. Przestraszyłam się, udałam się na USG co się
      okazało, że wszystko jest ok, po takim zapaleniu niestety pozostaje zgrubienie,
      które może się odzywać, lekarz określił to jako niewielkie powiększenie węzełka
      chłonnego w tym miejscu ale niepodejrzane, to mnie uspokoiło, a przy okazji
      zrobiłam USG tarczycy no i właśnie ten guzek.
      Pozdrawiam
      • stern.stern Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 06.07.05, 19:28
        nie powinnas robic biopsi, poniewaz nie bedziesz miala tez 100% wyniku. igla
        moze wybrac zdrowa tkanke, a chora nie dotknac. wtedy wynik bedzie ok, a
        naprawde moze byc gorzej. u nas raczej biopsi sie nie robi.
        • Gość: Maja Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 08:49
          U nas to znaczy u kogo???
          Biopsję guzów tarczycy wykonuje się i to regularnie.
          Mozęsz mi wytłumaczyć co moze być gorzej bo nie rozumiem.
          • jadwiga_r Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 07.07.05, 09:11
            W Polsce jest bardzo dużo ludzi chorych na nowotwory złośliwe tarczycy.
            Jak nie wierzysz,to zapytaj w Intytucie Onkologii w Warszawie i w
            Gliwicach.Mają tam Poradnie Chorób Tarczycy, gdzie dziennie na kontrole
            poszpitalne przyjmują po 20 osób i więcej.
            Biopsja nie jest badaniem miarodajnym,gdyż akurat ukujesz w miejsce,gdzie nie
            ma komórek nowotworowych,a milimetr dalej będą komorki nowotworowe.
            Istotny jest też wynik badania USG tarczycy /echogeniczność/.
            Drodzy chorzy wsłuchujcie się w to co mowi lekarz, a nie przyjaciółka.
            Ja gdybym kierowała się radami innych laików ,to bym zapewne juz nie żyła.
            Posłuchałam lekarzy i już jestem 10 lat po operacji nowotworu złośliwego
            tarczycy.
            Gdybym nie zgodziła sie na operacje, tylko na jod J131 w dawce np.10 milicila,
            to nowotwór napewno by sie miał dobrze.
            Po wycięciu radykalnym /totalnym/ tarczycy otrzymałam jod w dawce 60 milicila.
            Po operacji, wycięty materiał jest badany milimetr po milimetrze przez
            histpatologa.
            Ja byłam ewidentnym przypadkiem,gdzie wynik biopsji był prawidłowy, a w miesiąc
            od tego wyniku miałam operację tarczycy i w materiale pooperacyjnym wykryto
            nowotwór.
            Za trzy miesiące musiałam mieć kolejną opreację tarczycy, aby usunąc resztę
            miaższu tarczycy.
            Pamietajcie,że są odmiany raka ,ktory jest dziedziczny, chyba nowotwór
            rdzeniasty.
            • Gość: Maja Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 09:19
              Nie wiem czy pisałaś do mnie ale ja np. doskonale wiem, że jest duzo ludzi
              chorujących na raka tarczycy.
              Stern.ster napisała zeby nie robić biopsji. Zgadzasz się z tym? Jeśli tak, to
              co? Odrazu wycinać?
              Nie chcę być złośliwa tylko jestem ciekawa. Problem dotyczy mojej Mamy, miała
              robione Usg oraz biopsję, okazało się ze wszystko ok a teraz czytam, ze moze
              jednak nie, bo biopsja jest niepotrzbnym badaniem które i tak może nic nie
              wykazać.
              • jadwiga_r Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 07.07.05, 10:00
                Mooniaa74 pisze,że jej powiedziano,ze w Polsce nie ma nowotworów tarczycy.
                Jest i to bardzo duzo, nawet wśród dzieci 6,7 letnich.
                Każdy lekarz internista,endokrynolog potrafi ocenić po USG tarczycy i
                scyntygrafii, czy tarczyca wymaga operacji.
                Ja miałam po scyntygrafii guzki ciepłe /te mniej groźne/, a endokrynolog
                powiedział mi, ze wśród tych ciepłych guzków też trafiają się nowotwory.
                Jestem tego ewidentnym przykładem.
                Zreszta po usłyszeniu słów od lekarza, kiedy chcę iść na operację, byłam jako
                laik zbuntowana,że ja wolę mieć podany jod131.
                Lekarz mi odpowiedział,że podanie jodu równa sie powtórnemu przeżyciu wybuchu
                Czarnobyla.
                Więc już nie kombinowałam jak koń pod górkę i szybko zapadła decyzja operacja.
                Zaznaczam,że przed operacją byłam leczona ponad pół roku chyba Metizolem, juz
                dokładnie nie pamiętam nazwy leku.
                W dwa tygodnie przed operacją otrzymałam do picia fioletowy płyn, aby
                zmniejszyć ukrwienie tarczycy,bo podobno tarczyca jest najbardziej ukrwionym
                narządem. W czasie operacji straciłam wtedy mniej krwi.
                Nie wiem, czy to stosują inne szpitale.Ten fioletowy płyn zalecił mi chirurg z
                Poradni Chirurgicznej, który mi wykonywał opeację.
                • Gość: zaraz, zaraz Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? IP: 62.121.129.* 07.07.05, 10:50
                  Z ta częstotliwością, to zależy jak na to spojrzeć. Bo jeżeli bierze się pod
                  uwagę wszystkie nowotwory, to nowotwory tarczycy są raczej rzadkie, ale jeżeli
                  weźmiemy pod uwagę nowotwory układu endokrynologicznego, to raki tarczycy są
                  bardzo częste.

                  Co do biopsji - jest wskazana w każdym przypadku wola guzkowego albo
                  pojedynczego guzka. Pewnie, że nie wyklucza nowotworu w 100 % - chyba żadne
                  badanie tak naprawdę nie daje 100% pewności, ale w przypadku guzków tarczycy
                  jest ona bardzo duża (ok 90%), co nie znaczy, że nie może zdarzyć się wyjątek -
                  vide Twój przypadek (Może zresztą utkanie nowotworowe rozwinęło się między
                  biopsją a badaniem histologicznym? Może materiał do biopsji został niewłaściwie
                  pobrany? Różne rzeczy mogą się zdarzyć.).

                  Co do radiojodu - to porównanie z Czarnobylem było prawdopodobnie obliczone na
                  ładny efekt - lekarz w tak drastyczny sposób przekonał Cię do konieczności
                  operacji. Sa sytuacje w których radiojod jest lepszy niz operacja - to wszystko
                  sprawa indywidualnego przypadku. Nie zapominajmy, że operacja wiąże się z
                  ryzykiem powikłań, więc wszystko ma swoje plusy i minusy.

                  Co do fioletowego płynu - płyn Lugola podaje się przed operacją w ptrzypadku
                  wola nadczynnego powszechnie, to nic ekscentrycznego.
                  • jadwiga_r Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 07.07.05, 17:06
                    Od biopsji do operacji minęło niecałe trzy miesiące.
                    Czy guzek średnicy 1 cm. mógł powstać w okresie między biopsją, a operacją?
                    • franc_tireur Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 07.07.05, 19:30
                      Teoretycznie pewnie nawet by mógł - nie takie historie się zdarzały.
                      Ale nie o to mi chodziło, tylko o to, że mógł zezłośliwieć między biopsją a
                      badaniem histologicznym. Chociaż w ciągu tak krótkiego czasu to raczej bardzo
                      mało prawdopodobne. Ale stawiając taką hipotezę nie wiedziałam jak długi był ten
                      okres - to było takie sobie gdybanie, w żadnym razie nie twierdzę, że tak
                      właśnie się stało.
                      Tak czy inaczej w takich sytuacjach robi się biopsję, a w razie podejrzenia, że
                      to nowotwór, powinno się operować mimo negatywnego wyniku biopsji (z tego co mi
                      wiadomo).
                      • jadwiga_r Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 07.07.05, 21:19
                        Podobno nie wszystkie nowotwory tarczycy można wykryć biopsją.Chyba brodawczaka
                        nie da się wykryć.
                        • franc_tireur Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 08.07.05, 09:00
                          Nie tyle nie da się wykryć, co nie da się odróżnić, bodajże raka pęcherzykowego,
                          zwłaszcza wysoko zróżnicowanego od gruczolaka o takim typie utkania, bo
                          cytologicznie są bardzo podobne, a odróżnia je zdolność naciekania tego
                          pierwszego (wykrywalna w materiale hist-pat).

                          Jeszcze raz - ja oczywiście nie przeczę, że dużo dokładniejszym badaniem jest
                          badanie histologiczne. Jednak żeby je wykonywać u każdego, każdego trzebaby
                          operować, a operacja niesie ze sobą ryzyko powikłań, więc z jednej strony mamy
                          na szali ryzyko nierozpoznania nowotworu w biopsji (ale tak jak mówię - jeśli są
                          wtedy przesłanki, że to jednak może być rak, np. powiększone węzły, i tak się
                          operuje), a z drugiej strony równie skrajną ewentualność powikłań pooperacyjnych
                          przy wycinaniu łagodnej zmiany (np. śmierci w wyniku krwotoku - chociaż jeszcze
                          raz zaznaczam, że to ekstremalnie rzadkie). Wszystko ma swoje plusy i minusy, a
                          nad tym jaką metodę postępowania ostatecznie wybrać głowią się mądrzejsi niż ja
                          i też decydują różnie. Trzeba pamiętać, że nie bez znaczenia są tu pewnie koszty
                          - w porównaniu z taką Austrią jesteśmy po prostu biednym państwem, chociaż i tak
                          u nas jest tendencja do leczenia po amerykańsku za chińskie pieniądze, ale to
                          już zupełnie inna bajka...

                          No i trzeba pamiętać, że wybór metody diagnostyki i leczenia jest w wielu
                          przypadkach (teraz już uogólniam, nie chodzi mi o guzki tarczycy) bardzo
                          uzależniony od stanu pacjenta i umiejętności lekarza, dlatego czasem polecając
                          innym, żeby upierali się przy jakimś jednym rozwiązaniu, można komuś wyrządzić
                          więcej szkody niż pożytku.
                          Pzdr.
                          • jadwiga_r Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 08.07.05, 10:38
                            Widzę,że mam przyjemność prowadzić dyskusję z lekarzem znającym problemy
                            tarczycy.
                            Pozwolę sobie zadać pytanie, czy to możliwe,że w Ca papillare typus
                            foliculare /od 1995r/ ciepłota ciała jest wyższa?
                            Gdy korzystam z myszki od komputera,niemal parzy mnie w rękę.Tą samą myszkę
                            używa córka, nie odczuwa tego co ja.
                            Gdy zwalniam miejsce od komputera, córka twierdzi,ze miejsce do siedzenia
                            jest gorace i musi je wychłodzić.
                            Dłonie prawie cały czas mam ciepłe.
                            Czy tak zachowuje sie organizm przy tej chorobie?
                            • franc_tireur Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 08.07.05, 11:24
                              No to widocznie robię za dobre wrażenie smile.
                              Tak naprawdę nie znam się na chorobach tarczycy bardziej niż przeciętny lekarz.

                              Co do podwyższonej temperatury - ponieważ piszesz, że Twój guzek był "gorący",
                              czy też "ciepły" i że był leczony metizolem, można wywnioskować, że produkował
                              hormony tarczycy i choroba przebiegała z nadczynnością, z czym wiąże się
                              zwiększony metabolizm i wzrost temperatury. Nie wiem jak wygląda teraz Twój stan
                              hormonalny, ale przy problemach z tarczycą to jest najbardziej prawdopodobna
                              przyczyna wzrostu temperatury, albo nietolerancji ciepła.
                              Druga kwestia to możliwość wzrostu temperatury w przebiegu choroby nowotworowej
                              - niektóre nowotwory przebiegają z gorączką (mechanizm jest bardzo złożony i
                              chyba nie do końca poznany - stymulacja układu immunologicznego, produkcja
                              substancji pirogennych, współistniejący lokalny proces zapalny, rozpad tkanki
                              nowotworowej...), ale to raczej nowotworów tarczycy nie dotyczy.
                              Poza tym pisałaś, że guzek wycięto (rozumiem, że ca stwierdzono w 95 roku i w
                              całości usunięto?). Od tego czasu powinnaś być pod systematyczną kontrolą
                              poradni endokrynologicznej.

                              Ja sobie tu mogę tylko pogdybać, ale nie dość, że nie starcza mi wiedzy, to
                              jeszcze nie mam przez internet właściwie żadnego obrazu pacjenta, więc to takie
                              gadanie...
                              Wzrost temperatury albo "odczuwania" ciepła jak najbardziej może sugerować
                              zaburzenie o typie nadczynności. A może po doszczętnej operacji przyjmujesz
                              leki, które zastępują utraconą funkcję tarczycy (substytucja hormonalna) i to
                              efet ich działania...nie wiem.
                              Jeśli więc odczuwasz jakiś dyskomfort, to powinnaś zasięgnąć opinii swojego
                              lekarza.
                              Jeszcze raz pozdrawiam.
                              • jadwiga_r Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 08.07.05, 18:48
                                Dziekuję serdecznie za odpowiedź.
                                Przyjmuję codziennie ELTROXIN 125 mg.
                                Ponadto 3 gramy dziennie CALCIUM CARBONICUM i 0,9 grama magnezu /carbon. i
                                sulf./, 1 mcg ALFADIOLU oraz BETALOC ZOK 25 mg,bo w nocy około 3.00 godz.
                                serce waliło łup,łup, tętno było przyspieszone.
                                Pomimo,że przyjmuję tyle wapnia,to w czerwcu jego wynik był o trzy jednostki
                                niższy od dolnej granicy. Coś mi zaczyna źle funkcjonować w organizmie.
                                TSH z 08.06.2005r. wynosi 0.035 przy dawce ELTROXINU 150 mg dwa razy w tygodniu
                                i 4 razy w tygodniu po 125 mg.
                                Po kontroli w Instyt.Onkol. w Warszawie w Poradni Chorób Tarczycy zalecono
                                zmniejszyć jego dawkę do 125 mg dziennie.
                                Gdy mierzę temperaturę zazwyczaj mam 36,6.
                                Tak sobie analizuję swoje samopoczucie, to chyba należę do osób u których
                                występuje nietolerancja ciepła.
                                Najgorsza jest dla mnie noc, przy panujących upałach. Trudno mi zasnąć, wydaje
                                mi się,że mój oddech wytwarza mi niepotrzebne ciepło na twarzy. Oddech zrobił
                                się jakiś krótszy, może to za sprawą BETALOCU?
                                Po niedzieli zapewne muszę udać się do lekarza.
                                Jeszcze raz dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
                                Jadwiga
          • stern.stern Maja 07.07.05, 20:08
            moze sie zle wyrazilam, nie odradzam nikomu biopsji, chodzilo o to ze nie jest
            to 100 % badanie. niestety. u nas, nie w polsce pomimo bardzo dobrej opieki
            zdrowotnej nie robi sie biopsji wlasnie z tego powodu. w przeciwienstwie do
            polski, guzki sa zawsze wycinane. ja mam znajoma, ktora wyjatkowo zrobila
            biopsje, wynik ok, nic groznego. po 2 miesiacach wszystkie guzki chlonne na
            szyji i pod pacha byly powiekszone: rak. wycieli wszystko. chodzilo mi o to, ze
            po dobrym wyniku biopsji tak czy owak nie wiadomo czy rak czy nie. ale
            faktycznie, w roznych krajach roznie leczy sie.
            pozdrowienia
    • aretse11 Re: Guzek na tarczycy, czy to rak? 08.07.05, 11:26
      to pewnie tarczyca..a watpie by rak..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka