rowscieczyłam się w pracy i się nie mogę uspokoić.... nie pomaga wrzeszczenie
na Osobistego..niewiarygodnie spokojny człowiek... potłuc szkła nie
mogę..znając mój charakterek i temperament Osobisty w prezencie ślubnym
zażyczył sobie od gości nietłukącego szkła..jeszcze stoi. byłam z psem na
spacerze, nikt się nie napatoczył , zeby mu strzelić...moge jeszcze porąbać
drwa.. co myślicie o tym????? musze się uspokoić!!!!!!!!!!!!!!!!! zara mnie
Joisana wykasuje...

)) pozdrawiam!!!!