Gość: ksenka
IP: *.merinet.pl
23.08.05, 18:41
bylam dzis na usg dopochwowym i lekarz zauwazyl cos dziwnego kolo macicy i
dlugo wnikal co to, spytal w koncu kiedy byl stolec, a ja sie wstydzilam
powiedziec, ze wlasnie mi sie chce, powiedzial, zebym przyszla po
wyproznieniu i napisal w opisie, ze mam miesniaka. Co mam myslec? Wiem, ze to
smieszne, ale sie denerwuje, bo poprzednie usg w kwietniu zadnego miesniaka
nie wykazalo, a jesli tak szybko uroslo cos to moze jakis zlosliwy? czy
moglobyc po prostu wynikiem tego braku wyproznienia przed usg?