magda_paw
03.09.05, 11:26
Witajcie,
poraz pierwszy zaczęłam stosować plastry. Tabletki mi odradzono, mimo że
dawniej byłam z nich bardzo zadowolona. Oto moje uwagi
Evra dzień 1 - naklejony plaster wieczorem - ręce mi się trzęsły jakbym co
najmniej pracowała nad rozbrojeniem bomby, ale jak tu się nie stresować,
skoro w ulotce (wielkiej płachcie) wszędzie ostrzegąją - ostrożnie, nie
dotykać, nie naderwać, przycisnąć instrukcja za instrukcją...Trzyma się.
Evra dzień 2 - w pracy z rana zrobiło mi się dziwnie mdło, ale nie wiem czy
od tego, czy też z braku jedzenia od dwóch dni (zachciało mi się diet).
Mdłości przeszły. Minusy - faktycznie szybko się brudzą okolice plastra
(naklejony mam na ramieniu). Za nic nie da się tego usunąć od tak sobie.
Drugi minus - okolice ramienia swędzą jak szalone. Nie ma co tego nawet
leciutko drapać, bo od razu swędzenie robi się bardziej uciążliwe. Plusy -
plaster się trzyma (odpukać); fakt że parę razu dziennie go sprawdzam, ale
nie odkleja się.
Evra dzień 3 - okres ustępuje?? Szok, bez stosowania jakichkolwiek środków
hormonalnych dzień pierwszy było bolący do granic wytrzymałości i okres
utrzymywał się do 5 dni. Teraz, po pierwsze, po naklejeniu ból ustąpił i w
trzecim dniu krwawienie stało się skąpe. Czy to możliwe?
Minusem wielkim jest cena, ale z drugiej strony nikt nie zmusza do
stosowania. Zobaczymy jakie będzie zadowolenie w ogólno pojętej radości w
stosowaniu plastra podczas...
Pozdrawiam