Dodaj do ulubionych

mrowienie i mdłości co tomoze byc?

IP: *.pl 18.09.05, 20:34
witam! od roku odczuwam mrowienie jakby na czubku głowy, połaczone z
nudnosciami i dretwieniem rąk a szczególnie czubki palców u rąk. przyjmuje
leki na niedokrwienie serca,( stwierdzono blok chyba lewej komory.)Przyjmuje
Polfilin i lek Bisopromerck.Byłam u neurologa to stwierdził ze mam
zwyrodnienie kregów szyjnych i byc moze od tego sa zawroty i mdłosci. ale
jakos nie wydaje mi sie, te objawy mam dwa trzy razy w ciagu dnia trwaja
około godziny, o róznych porach.We wtorek wybieram sie ponownie do
neurologa.Moze ktos ma podobne objawy i moze sie podzielić ze mną co to moze
byc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.pl 19.09.05, 18:21
      trzeba zrobic USG tetnic szyjnych.
      • Gość: Bacha Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:43
        A jeszcze jakieś innne objawy?
        Napisz dokładnie.
        • Gość: Magda Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.pl 19.09.05, 20:31
          choruje jeszcze na nadczynnosc tarczycy ale mam niby zaleczona ( przyjełam jod
          trzy dawki) TSH 2 na dzien dzisiejszy.wydaje mi sie ze to moze byc od leków
          które przyjmuje , poniewaz z rana czuje sie dobrze dopóki nie przyjme leków.
          • Gość: magda Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.pl 20.09.05, 13:41
            Własnie wróciłam od neurologa. Lekarz stwierdził ze te moje objawy mogą byc od
            zwyrodniałych kregów szyjnych, cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc,zalecił i
            zapisał lek na dotlenienie mózgu.
            • Gość: awujotka Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 14:06
              U mnie były jeszcze mroczki (błyski) tak jak przy migrenie , ale potem bez bólu
              głowy. Okazało się, że mam prawie 80-procentowe zwężenie tętnicy szyjnej.
              Skończyło się operacją, narazie jest lepiej, ale czy całkiem dobrze??? Zawroty
              jeszcze mi się zdarzają, ale już rzadko, mdłości prawie codziennie, ale ponoć
              od podrażnionej wątroby. Co będzie dalej - zobaczymy. Najlepiej zrób badanie
              USG-Doppler tętnic szyjnych i kręgowych. Też brałam leki na poprawę krążenia
              mózgowego (Vicebrol) i likwidację zawrotów gówy (Betaserc) i Detralex na
              uszczelnienie ścian naczyń krwionośnych, a teraz muszę leczyć podrażnioną
              wątrobę. Pozdrawiam życzę zdrowia
              • Gość: magda Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.pl 20.09.05, 20:06
                Własnie byłam dzis u neurologa i prosiłam o skierowanie na USG tetnic szyjnych
                i niestety powiedziała ze nie ma takiej potrzebynarazie, poniewaz to nie sa te
                objawy. Wybiore sie chyba prywatnie.Kardiolog zapisał mi Polfilin a dziś
                neurolog zmienił na APO-PENTOX.Mam pytanie czy u Ciebie awujotka tez było
                mrowienie głowy???? Bo to mnie martwi najbardziej.
                • sylwia_a_s Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? 20.09.05, 20:36
                  ja wiem, ze to zabrzmi byc moze absurdalnie, ale wszystkie mozliwosci trzeba
                  brac pod uwage.
                  Jak wyglada Twoje zycie ? Nerwy, stres ? Ja wiem, ze sie wszystko zwala na
                  nerwy, ale u mnie takie objawy maja wlasnie takie podloze.
                  Po drugie dolozyc sie do tego moze kregoslup - mnie tez wszystko dretwialo od
                  ciaglego napiecia. Mialam bol glowy 6 m-c z dretwieniem reki itd (pomine
                  naruszenie nerwu trojdzielnego i bol polowy twarzy, glowy blee), okazalo sie, ze
                  szczeka jest uszkodzona troszke, kregoslup troszke krzywy, plus mega silne
                  napiecie i objawy gotowe.
                  Chaotyczna ta moja wypowiedz, wiec przepraszam.
                  Moze dadza Ci skierowanie do poradni bolu? Ciekawe czy lekarstwa rozluzniajace
                  miesnie dalyby cos w Twoim wypadku.
                  Jesli Ciebie to nie dotyczy, to zycze odnalezienia dobrego lekarza i pomyslnego
                  rozwiazania sprawy!
                  Pozdrawiam smile
                  • Gość: Magda Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.pl 20.09.05, 21:06
                    No tak!Mozna powiedziec że jestem w stresie 24 godz. na dobe, zostałam sama z
                    wszystkimi problemami. Cos wspomiałas o szczece mnie tez pobolewa szczeka z
                    lewej strony szczególnie przy ziewaniu,i jeszcze odczuwam, jakby wypiek na
                    lewym policzku, wtedy kiedy wystepuje własnie mrowienie głowy?
                    • sylwia_a_s Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? 20.09.05, 21:25
                      Mysle, ze warto zrobic potrzebne badania, ktore wyklucza chorobe somatyczna -
                      mialas juz czesc, wiec nie ma sie co martwic, najgorsze raczej wykluczone.
                      Wyczuc lekarza, ktory naprawde chce dla Ciebie dobrze (ja akurat nie mialam z
                      tym problemu, mimo, ze sie tak marudzi na lekarzy)

                      Moje objawy bolu glowy, szczeki, barku, lopatki, reki, naruszenia newu
                      trojdzielnego min. byly wynikiem stresu (obok naruszenia szczeki przez ciagle
                      zabiegi dentystyczne, ziewanie, krzywy zgryz itd). Ciagle zaciskalam szczeke,
                      wiec sie zbuntowala i zaczela bolec. Z ciekawosci mozesz wpisac w googlach staw
                      zuchwowo-skroniowy itp, a nuz da Ci to jaka wskazowke.
                      Mimo wszystko, mysle, ze powinnas konsultowac sie z kilkoma lekarzami, ale
                      jednoczesnie nie dac sie zwariowac, bo objawy mozesz sobie przyporzadkowac
                      doslownie wszystkie (na dobra sprawe kazda choroba moze miec podobne objawy -
                      ile ja stresu przezywalam myslac o zapchanych zylach, zakrzepicach, guzach,
                      stwardnieniach rozsianych, rakach i innych cudenkachwink Nikt nie wiedzial co mi
                      jest. Ale minelo, wiec chyba nie bylo nic groznego. Do tej pory zdarzaja sie
                      jakies lekkie bole, czy zdretwienie (po spaniu krzywo, szczegolnie na czyms twardym)
                      Poobserwuj siebie.
                      Trzymam kciuki! jak cos, to pytaj, moze cos bede wiedziala.
                      • Gość: Magda Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.pl 21.09.05, 08:43
                        Serdeczne dzieki za dobre słowo.
                • Gość: awujotka Re: mrowienie i mdłości co tomoze byc? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 22:54
                  Było i mrowienie głowy, z tym że to akurat powiązałabym ze zdiagnozowaną
                  nerwicą lekową (biorę Xanax). Nie mniej jednka przewężenie tętnic było i chyba
                  stąd wzięła się moja nerwica. Pozdrawiam
                  • sylwia_a_s awujotka 21.09.05, 10:25
                    mam nadzieje, ze tego xanaxu jakos obsesyjnie nie bierzesz? bo to jest
                    benzodiazepin - substancja uzalezniajaca.
                    jesli masz zdiagnozowana nerwice lekowa, to mysle, ze warto byloby pogadac z
                    lekarzem, aby przepisal lekarstwa "dlugodystansowe" (antydepresanty, ktore tez
                    dzialaja przeciwlękowo, a nie uzalezniaja) ale to Twoj wybor, ja sugeruje, bo
                    znam duzo przypadkow leczenia sie z uzaleznienia xanaxowego, a lekarze niestety
                    za czesto przepisuja xanax jako cos do leczenia.
                    Jesli sie niepotrzebnie wtracam, wybacz smile

                    Pozdrawiam
                    • Gość: awujotka Re: awujotka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.05, 11:08
                      Dzieki za rady. Broń Boże nie obrażam się, przyjmuję każde rady. Ja już po
                      prostu nauczyłam się nie ufać od razu każdemu lekarzowi, bo gdybym dalej była
                      leczona na "stan zapalny tętnicy", to już zapewne by mnie nie było. Dopiero
                      porządny chirurg naczyniowy poznał się na mojej chorobie, zoperował i mam
                      nadzieję, że jeszcze trochę pożyję. Nie ukrywam, że jest lepiej niż było, ale
                      jeszcze nie całkiem dobrze. Xanax biorę w dawce 1 x dziennie 0,5 mg (na noc) od
                      trzech m-cy. Nastepną wizytę u psychiatry mam pod koniec listopada i do tego
                      czasu mam ten Xanax brać. Czuję się dobrze, myślę, że chyba???? jeszcze się nie
                      uzależniłam. Pozdrawiam
                      • sylwia_a_s Re: awujotka 21.09.05, 15:07
                        Znaczy ogolnie - do 4 tygodni mozna brac codziennie, a pozniej doraznie, w
                        razie sytuacji podbramkowych, ale skoro idziesz do psychiatry, to on Ci powie co
                        dalej robic. Jesli zaczniecie powoli odstawiac, to nic sie zlego nie ma prawa
                        stac (bo moza taka terapia xanaxem byla u Ciebie potrzebna), ale jesli kaze Ci
                        to jesc bez obaw, to zastanow sie nad zmiana lekarza... Jesli faktycznie masz
                        zdiagnozowana nerwice lekowa, to jak wspominalam wczesniej, leczy sie to
                        antydepresantami (trojpierscieniowe - nawet pramolan, czy amitryptylina i
                        nowszej generacji np. asentra, seroxat itd) i PRZEDE wszystkim terapia.
                        Radzilabym rozwazyc wlasnie taka opcje. Jesli moje slowa wydaja sie nie dosc
                        wiarygodne, wystarczy zerknac na forum "deprsja", czy na google.pl napisac
                        "nerwica" czy "ataki paniki" (nie wiem, na co konkretnie cierpisz) w
                        wyszukiwarce, a wszystko bedzie jasne.
                        Xanax uzywa sie w tych zchorzeniach, jako wspomagacz. Dziala doraznie. Elimnuje
                        pzykre objawy.


                        Pozdrawiam i zycze zdrowka smile
                        • Gość: awujotka Re: awujotka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.05, 15:14
                          Dzieki serdeczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka