Dodaj do ulubionych

Jelito drażliwe...chyba

IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.09.05, 12:26
Mój problem polega na tym że mam bóle brzucha, zaparcia, biegunki, wzdęcia.
Byłam w szpitalu i podejrzewali jelito drażliwe ale nie mogli mi zrobic badań
bo byłamm w trakcie miesiączki. Chciałam się zapytac jakie są robione badania
aby stwierdzić co się dzieje z moimi jelitami...dodam że mam skierowanie do
szpitala i jade jutro sad. Ile prawdopodobnie będe leżeć i co będą mi robić??
Proszę o szczegółowe informacje.
Obserwuj wątek
    • zlotoslanos Re: Jelito drażliwe...chyba 24.09.05, 12:42
      Pasaż jelit.Wypijesz kredę i zrobią zdjęcia.Tylko pasaż, pokazuje w sposób
      nieinwazyjny obraz jelit.Nieinwazyjny , bo jeśli wiesz czym jest gastroskopia
      skojarz z proktologią( oglądanie kamerką jelit przez odbyt )A swoją drogą
      zazdroszczę Ci tego szpitala.
      • Gość: atra1 Re: Jelito drażliwe...chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 13:52
        MOgę Cię troszkę postraszyć... więc najwyżej nie czytajsmile

        MIałam badanie w prywatnej klinice, ale na fundusz. Dzien wcześniej nic nie jadłam, tylko piłam min. 4litry wody, do tego środek przeczyśzczający (lepiej nie wychodzic po wzięciu z domu, bo mnie przegnało, ze hej) i lewtywa.

        Dzień badania. Od rana nic nie jeść/pić i lewatywka. Najpierw dali mi coś rozluźniającego, spowolniło mnie strasznie, coś jak głupi jaś i relanium. Dali takie galoty z dziurką, więc nie świeciłam pupskiem.
        Badanie polega na wprowadzeniu rurki średnicy ok 1cm z kamerką i Ci oglądają jelito od środka i pobierają wycinki. I ta rurka jest pikus, bo nie czujesz jak wchodzi, gorzej jak jelito zakręca plus powietrze, które się razem z rurką dostaje i rozpycha strasznie. NIe ukrywam, mnie bolało strasznie, uczucie niesprecyzowane, troszkę jakby się potwornie ciężkie kupsko przepychało (sorki za kolokwializmysmile).
        Badanie chyba max 15 min, potem możesz się spodziewać niekontrolowanego wypuszczania tego powietrza, właściwie puscza się gazy prawie cały dzien, ale potem się juz kontroluje.

        Z grubsza to tyle, sorki za lekki naturalizm i kolokwialność słownictwasmile
        Ja przeszłam to tak, moja ciocia miała kilka dni wcześniej to też podobnie przezywała, natomiast moja szwagierka po tym badaniu stwierdziła, że to nic takiego.
        A - ja jestem dosyć wrażliwa na ból, więc u Ciebie może być łagodniejsmile

        Zyczę, zeby to nie była jednak kolonoskopia i pozdrawiamsmile
        • Gość: myszka Re: Jelito drażliwe...chyba IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.09.05, 14:00
          No nie wiem...ja mam dopiero 14 lat tak na marginesie tongue_out. Ja mam skierowanie do
          szpitala więc bedą to robić tam. I co przez takie coś 2,5 kg schudłaś??
          Nieźle...!! Ale miałaś robione badanie w celu stwierdzenia czy to jest jelito
          drażliwe?? Zobaczymy co mnie czeka bo już jutro jade na tortury nie wiem czy
          wogóle mnie przyjmą ale powinni bo mam skierowanie.
          • Gość: atra1 Re: Jelito drażliwe...chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 14:56
            MIałam badanie, bo miałam dziwne bóle az lewej strony i okazało się, że mam uchyłki (przypadłośc raczej osób starszych a mam 26 lat). W ogóle wcisnęła mi lekarka, ze mam zespół jelita drażliwego, ale jakoś nie chce mi się uwierzyć, bo nie mam klasycznych obiawów - bo obstrukcja albo biegunka raz na rok o niczym nie świoadczy wg mnie. Czekam na wynik wycinków (pobrania wycinków zupełnie nie czuć).
            2,5 kg schudłam przez te 1,5 dnia niejedzeina i picia wodysmile Częśc to pewnie zawartośc jelit, ale nie wróciło, a jem w miare normalnie.

            NIe nastawiaj się na tortury, wiem, ze Cie postraszyłam troszkę, ale lepiej się zrelaksuj, poproś może o cos na uspokojenie, jakby Ci sami nie dali. Grunt nie zaciskać się "tam" - ja to robiłam i gorzej bolało.

            Będę trzymać kciuki,żeby Cię przyjeli i żebys miała szybko te przyjemności szpitalne z głowy. Daj znać potem jak poszło, plizsmile
            Pozdrowienia.
            Co nas nie zabije to nas wzmocnismile
            A.
            • zlotoslanos Re: Jelito drażliwe...chyba 24.09.05, 15:35
              Mnie po latach utarczek z lekarzami,leczeniu wszystkiego tylko nie jelita
              drażliego,po laparoskopii woreczka żółciowego,po nietolerancji białka,po
              domniemanych wrzodach,tonach leków.... (stąd mój zachwyt nad szpitalem,zbadają
              i będziesz wiedzieć) radiolog po kolejnym dobrym usg w końcu zdecydowanie
              wykluczył choroby gastryczne i właśnie zalecił pasaż jelit ze słowami " po co
              robić zbyt inwazyjną koloskopię skoro można zdjęciem to samo uzyskać"
    • Gość: myszka Re: Jelito drażliwe...chyba IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.09.05, 15:22
      Jak obiecałam to mówie co mi było. Otóż w niedziele 24.09 pojechałam do
      szpitala...odrazu mnie przyjeli i leżałam tam 6 dni. NIe miałam żadnych
      kroplówek, kolonoskopi, dostałam tylko lekarstwa. Lekarka powiedziała że to
      jelito drażliwe. Przez 6 dni nie mogłam zrobić kupytongue_out no i czopki nic nie
      pomagało wkońcu zrobiono mi w OSTATNI dzień lewatywe ( dokładnie to 2) dostałam
      leki i mam skierowanie do gastrologa ( nie wiadomo czy tam nie będe leżeć ;-/ )

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka