jestem załamana, od paru miesięcy walcze z tym paskudztwem ale to znów wraca.
dziś chce się dostać do lekarza, bo pieczenie jest nie do wytrzymania.
najgorsze jednak jest to,że myśląc iż już po wszystkiemu starałam się z mężem
o dzidzie.parę dni po owulucji jednak pojawiło się zapalenie. muszę wziąc
antybiotyk bo uczucie jest nie do wytrzymania a boje się co gdyby
rzeczywiście doszło do zapłodnienia. mam już tego dość, tak bardzo pragnę
dziecka a być może przez głupią bakterie okaże się to niemożliwe

((