tampony

28.09.05, 01:12
Mam problem. Zawsze chciałam używać tamponów ze względu na wygodę i
komfort,jednak nie mogę ich używać bo-jakby to powiedzieć- nie mieszczą mi
się w pochwie. Próbowałam włożyć tampon już kilka razy i zawsze kończyło się
to bólem i zrezygnowaniem. Mam 18 lat i zastanawiam się- skoro mam za małą
dziurę, że nie mieści mi sie w niej tampon, to jak to będzie przy pierwszym
stosunku? Może powinnam wybrać się do ginekologa? Proszę o pomoc.
    • Gość: ala Re: tampony IP: *.limes.com.pl 28.09.05, 01:25
      Wydaje mi sie,ze tampony sa tak skonstruowane,ze nie ma mozliwosci aby nie
      pasowaly.Moze za bardzo sie denerwujesz?Postaraj sie rozluznic,moze kucnij i
      wtedy sprobuj?
      • angajm1 Re: tampony 28.09.05, 01:32
        Tylko próbowałam już na różne sposoby- siedząc, stojąc, unosząc jedną nogę...
        No i za każdym razem nie wchodziło i strasznie bolało. Moja siostra mówi, że
        mam się wtedy rozluźnić ale to też robiłam i nic nie pomogło.
    • izabelaela Re: tampony 28.09.05, 07:42

      1. Masz delikatna błonę śluzową, nie nawykłą do dotykania, macania,
      majstrowania, a tampon jest suchy, trochę chropowaty i nic dziwnego, że
      odczuwasz ból. Ja też tak miałam i myślę, że nie tylko ja. Spróbuj na początek
      kupić najmniejszy rozmiar. Tampon skieruj skośnie, bo takie jest ułożenie
      pochwy: www.pierwszawizyta.pl/14.asp?id=&girl=&doctor=&docname=
      Niektórym pomaga aplikator.

      2. Przy pierwszym stosunku zamiast suchego, szorstkiego, odkształcającego się
      tamponu będziesz mieć do dyspozycji organ gładki, sztywny, nawilżony specjalnym
      śluzem, nie do końca zależny od Twojej woli - błona ma zostać przerwana, więc
      będzie to inna sytuacja.

      3. Nie jest wykluczone, że Twoja błona ma kilka mniejszych otworków, co
      utrudnia umieszczenie w pochwie tamponu.
      tomrue.net/infoavenue/health/hymen.htm
      • Gość: gea Re: tampony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 08:01
        sprobuj kupic ob mini, takie z rozowym paseczkiem na pudelku, te z "powloczka
        ulatwiajaca wkladanie". Sprobuj wlozyc pierwszy tampon w dniu bardziej obfitego
        okresu. Znajdz odpowiednia pozycje - ja na przyklad staje w lekkim rozkroku i
        pochylam sie mocno do przodu. Kucanie okazalo sie w moim przypadku wielka
        pomylka. Dlugi czas nie moglam wlozyc tamponu, bolalo itd, zadawalam sobie
        dokladnie takie same pytania, ale potem jakos ktoras proba wlozenia tamponu sie
        powiodla. Pamietaj tylko, zeby wlozyc go odpowiednio gleboko - jesli wyczuwasz
        tampon podczas kucania czy siadania, to jest za plytko.

        Powodzenia.
    • lilith76 Re: tampony 28.09.05, 09:42
      miałam podobnie - nie martw się, masz normalnych rozmiarów organy i będziesz
      zdolna do wszystkiego o czym zamarzysz smile

      mnie pomogło kucanie z jednoczesnym lekkim dociskaniem tamponu do środka, a i
      tak pierwsze kilka czułam w sobie. i pamiętaj, że pochwa jest umieszczona pod
      skosem, nie prosto w górę (obejrzyj obrazki). najtrudniejsze są piersze
      centymetry, to wtedy natrafiasz na opór, potem wszystko się rozluźnia.
      ja bym jeszcze porozmawiała z ginekologiem, czy to nie sprawa mocnej błony
      dziewiczej. rzadko się zdarza, ale jednak.
      • Gość: kobietka Re: tampony IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.09.05, 10:15
        a ja mam zupełnie inną taktykę..tyle że nie sprawdzałam jej będąc dziewicą smile

        dla mnie idealnym rozwiązaniem jest: tampon z aplikatorem rozmiar mini, wkładany na leżąco (czyli kładę się na kanapie i powolutku wsuwam w siebie tą rurkę unosząc się lekko gdy jest taka potrzeba), aplikator może mieć jeszcze taki plus że można go posmarować intymnym żelem nawilżającym smile
    • agniecha_an Re: tampony 28.09.05, 18:15
      na pcozaktu chyba kazdy ma takie problemysmile wiesz gdy ja bylam w gim rozdawali
      takie specjalne pakiety:w nich byly tampony i taki specjalny żel,zeby wchodzilo
      lepiej,może zapytaj o to gdzies w aptece?na poczatek by sie przydal,bo pozniej
      to juz bez problemusmile
Pełna wersja