IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 15:56
chcialabym zaczac ich uzywac ale nasluchalam sie i naczytalam tyle o ich
szkodliwosci ze jestem troche przerazona. a to ze robia sie od nich
miesniaki, a to jakis wstrzas. jak to naprawde jest, na forum pewnie sa
jakies kobiety ktore ich uzywaja, czy to naprawde jest takie szkodliwe, czy
mialyscie jakies problemu przy uzywaniu tamponów??? oczywsicie nie chodzi mi
o urwany sznureczek bo po tym co sie naczytala to ten sznureczek jakos
najmniej mnie przeraza smile))
Obserwuj wątek
    • lidia1001 Re: tampony 17.10.05, 15:58
      używam od wielu lat bez jakichkolwiek problemów (nawet ze sznureczkiemsmile))
    • lilith76 Re: tampony 17.10.05, 16:15
      nie jestem fanatyczką tamponów, używam ich przez pierwsze dwa dni, kiedy mam
      duże krwawienie, a aplikowanie na noc uważam za hard-core. odstawiam gdy walczę
      z nadżerką, grzybicą, stanem zapalnym (na szczęście nie często mnie to spotyka).

      stosowane z umiarem nie szkodzą.
    • izabelaela Re: tampony 17.10.05, 16:19
      Całkiem zdrowe to one nie są - nawet na opakowaniu jest coś na ten temat.
      Stosuję w sytuacjach, gdy wyjątkowo mi zależy na "dyskrecji".
    • Gość: K Re: tampony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 18:28
      Mam 22 lata, tampony stosuję od 13 roku życia, nigdy nie mialam żadnego
      zapalenia ani infekcji.
    • antonina_74 Re: tampony 18.10.05, 01:01
      stosuję od ponad 10 lat co miesiąc na dzień i noc, nigdy nie miałam
      najmniejszych problemów i ze sznureczkiem też nie :-p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka