kasiak273
18.11.05, 14:32
Cześć!jestem tu po raz pierwszy. Postanowiłam napisać ponieważ w ubiegłym roku też przeszłam przez ciążę ektopową(wycięty prawy jajowód i rożek macicy) i miałam nadzieję że to będzie pierwszy i ostatni raz. Po roku od tamtego dramatu wydaje mi się że jestem w ciąży (okres spóźnia się już 5 dni ale test negatywny)i raczej to nie opóźnienie z powodu stresu...Najgorsze jest to czekanie, na usg jeszcze za wcześnie, jestem umówiona dopiero za tydzień. Wiem, że jestem w grupie ryzyka bo przecież jedną ciąże ektopową już doświadczyłam, mogły powstać zrosty. Najgorsze jest to paranoiczne wsłuchiwanie się w sygnały ze swojego ciała, właściwie ja już diagnozę postawiłam. Czy któraś z was miała podobnie?