Dodaj do ulubionych

dziewczyny co u Was?

19.11.05, 09:30
u mnie, znowu się nie udało. sie zastanwiam czy sie jakoś nie "zablokowałam".
ale co tam, wlasnie mam 10 dc i zobaczymysmile))))))))
Obserwuj wątek
    • kask77 Re: dziewczyny co u Was? 19.11.05, 12:08
      Przykro mi pszczolasiu!
      U mnie kolejne wczesne poronienie...totalna załamka...
      • pszczolaasia nie mów.....ja pierdziordziu...a co na to twój 20.11.05, 19:44
        lekarz do diabła????????? ileż można..... Boshe Kask...ściskam Cie jak nie wiem
        co........
      • doko4 Re: dziewczyny co u Was? 20.11.05, 22:10
        Starszliwie współczuje!!!! a pierwsza mialłas cpz a teraz poronienie no i co ci lekarze mówią dlaczego? ile miesiecy po cpm zaszłasz w ciąze
        Trzymaj sie wierzę ze trudno ale staraj sie!!!!
      • akasz12 Re: dziewczyny co u Was? 21.11.05, 00:03
        Cześć
        Długo Cię nie było, myślałam, że będą jakieś pomyślne wieści. A tu takie
        niemiłe informacje. Trzymaj się, nie załamuj - choć trudno pocieszać, bo
        niestety, żadne słowa Cię nie pocieszą. Kasku jestem z Tobą i choć wirtualnie
        mocno pozdrawiam.


      • lulup Re: dziewczyny co u Was? 22.11.05, 12:02
        pszczolaasia przykro mi, trzymam kciuki żeby teraz Ci się udało, bo chyba czas
        starań masz tuż tuż?

        kask, a który to był tydzień, wykluczyli chociaż pozamaciczną? no i co dalej,
        bo chyba nawracające poronienia się jakoś leczy..

        u mnie natomiast 22dc, żadnych objawów ciążowych, nadziei na to że się udało
        również brak..

        pozdrawiam
      • jahozna Re: dziewczyny co u Was? 29.11.05, 16:48
        Kask, sciskam cie mocno...
    • mahonora Re: dziewczyny co u Was? 19.11.05, 15:23
      Przykro mi dziewczyny. Nie wiem, co mogę więcej napisać. NA PEWNO SIĘ KIEDYŚ
      UDA!!! I tak macie fajnie, że możecie się starać, a ja muszę czekać, czekać i
      czekać. Buuu.
      • 011p877p Re: dziewczyny co u Was? 19.11.05, 16:04
        jak narazie zaprzestalam myslec o dziecku pewnie mam blokade i powiem wam
        szczerze ze im wiecej czytam na ten temat to mam wątpliwosci czy uda nam sie o
        ta dobra ciąze. musze przestac czytac o tym chyba. dziewczyny glowki do gory
        nie dajemy sie.
    • kask77 Re: dziewczyny co u Was? 25.11.05, 18:55
      mam codziennie okropny p[roblem z wyslaniem czegokolwiek na tej stronie...tyle
      razy juz ptrobowalam odpowiedziec. Dziekuje za otuche!
      U mnie dupa! Bylam dzis u gina i ten cykl straxcony, torbiel, plamienie, brak
      pecherzykow. No porazka... To moj pierwszy cykl z clo.
      Ja juz nie mam sily....
    • kask77 Re: dziewczyny co u Was? 25.11.05, 18:59
      Lekarz twierdzi ze to niewydolnosc cialka zoltego... Kurcze, jakby nie
      wystarczyly te pozamcaiczne....Ile mozna miec pecha??!
      Niestety nic na ta niedomoge nie dziala, zadna suplementacja drugiej fazy nie
      dzialala, a kazda ciaza konczyla sie krwawieniem predzej czy pozniej. Moj
      ukochany doktore chce poprawic jakosc owu stymulujac ja. No, ale teraz to tez
      nie podzialalo-pechcerzykow brak,a jest jakas torbielka...Ech....
      Dziewcztnki, trzymam za was kciuki! Trzeba nam tu pomyslnych wiesci!
      • majah1 Re: dziewczyny co u Was? 25.11.05, 23:22
        Niech sie juz skończy ten pechowy rok. Dla mnie był okropny. Od lutego zaczynam
        starania od nowa, pewnie nic z tego nie będzie. Qrka wodna. Napisałam do św.
        Mikołaja z prośbą o bejbika wink Byłam grzeczna !!! Jak do pół roku nie będew w
        ciąży to pewnie lekarz podejmie dalsze kroki...

        Czekam na prezent cały rok 2006, musze Go dostać, wam też życze tego samego.
        buziaki majah
        • akasz12 Re: dziewczyny co u Was? 26.11.05, 13:44
          Dla mnie ten rok też jest strasznie pechowy: najpierw pozamaciczna, śmierć
          mojej uchochanej Babci, potem poronienie i znów trzeba odpuścić starania się o
          maleństwo o kilka miesięcy. A tu jak na złość wszystkie w ciąży wokół.
          Ostatnio spotykam znajomą w ciąży, rozmawiamy i mówi mi, że nie planowali, że
          wpadli. I się skarży, że znów się zacznie pranie, sranie i granie. A ja sobie
          tylko pomyślałam, że dużo bym za to dała.

          Tak więc, do Mikołaja jeszcze trochę czasu, ale życzę Wam i sobie, aby w końcu
          i nam się udało, może w przyszłym roku. Pozdrawiam
    • kask77 ja mam dosc!! 27.11.05, 14:49
      No to dzis mam dola na całego. Dopadlo mnie.....sad(
      Jakos brakuje mi wiary w sukces...jestem tak zmeczona tym wszystkim, ze nie
      chce mi sie wstac rano z lozka... Ledwo zyje, mam dosc tych cholernych ciaz!!!
      Ile razy mozna miec nadzieje, patrzec na dodatni test ciazowy - a potem z
      krwawieniem i bolacym brzuchem ogladac ciezarne kolezanki!!???
      Chyba czas sie poddac.....To bez sensu....
      • mahonora Re: ja mam dosc!! 27.11.05, 15:15
        Kask proszę, nie poddawaj się. Ja też miałam wiele dni, kiedy sobie mówiłam mam
        dość, poddaję się, nie dość, że nie mogę zajść naturalnie w ciążę, to jeszcze
        ciąża pozamacizna po in vitro. Nie porównuję się z tobą. Myślę, że jak bym
        patrzyła na dwie krechy a zaraz potem dostawała @, to dołowałabym się bardzo i
        nie wiem, czy bym potrafiła tak walczyć jak ty. Ale też myślę, wiem to, co już
        pisałam nieraz, że każdej z nas się uda, musi się udać, tylko jeszcze nie ten
        czas. Teraz myślisz, że to bez sensu, a ja myślę, że wszystko ma jakiś głębszy
        sens, nie wiem, czemu los tak nas doświadcza, ale czemuś to służy np. temu, że
        jak nam się już uda mieć malucha, to będziemy najlepszymi mamami na świecie.
        Kask popłacz sobie dzisiaj, ale nie poddawaj się - będzie dobrze.
      • pszczolaasia Re: ja mam dosc!! 27.11.05, 21:49
        słuchaj Kask... a może..wiesz co, wiem z pewnych źródeł, ze jets klinika w
        Białymstoku, znana na całą Polskę.. kurcze znam koleżankę, co poroniła 4 razy i
        teraz ma zdrowego, ślicznego synka... ona tam jeździła na konsultacje czy jakoś
        tak, bo też nie mieszka w Białymstoku...moze kurcze on ci jakos pomoze?????
        normalnie nie mogę patrzeć na to jak ... cierpisz.... jezuu ściskam cie
        kochana... nie wiem co powiedzieć...
      • jolusl Re: do kask77 28.11.05, 09:34
        Kask prosze cie nie zalamuj sie...Ja wiem ze to nic nie da takie gadanie,ja
        jestem po jednej pozamacicznej i jestem zalamana,strasznie sie boje,ale tez
        bardzo chce..Posluchaj napewno jestes silna kobieta,bo po tym wszystkim co
        przeszlas juz chyba moze byc tylko lepiej???!!!!!

        Pozdrawiam cie bardzo cieplutko,sciskam mocno i trzymam kciuki zeby bylo
        lepiej(a ja wierze ze bedzie).
        Duzo buziaczkow dla ciebie i dla wszystkich

        P.S nie poddawaj sie......
      • akasz12 Re: ja mam dosc!! 28.11.05, 11:23
        To na pewno nie jest bez sensu. Nie poddawaj się !!!
        Musisz wierzyć, że będzie dobrze, że w końcu pojawią się II kreski, a potem
        upragniony pęcherzyk znajdzie bezpieczne mieszkanko na 9 miesięcy. A po tym
        czasie jakaś mała Kasia albo Tomek zamieszkają z Tobą i twoim mężem na zawsze.
        Ale nie możesz się poddać. Jesteś tu Matką założycielką.
        Mojej siostry koleżanka poroniła 8 razy, wszyscy jej mówili, aby dała sobie
        spokój, a ona, że nie. I za 9 razem się udało. I Tobie, Kasku, też się uda.
        Pozdrawiam i zobacz za okno, dziś już świeci słońce (przynajmniej u mnie), a za
        niedługo i dla Ciebie zaświeci SŁONECZKO !!!!
      • lulup Re: ja mam dosc!! 28.11.05, 22:11
        Kasku, po prostu mi przykro
        ściskam mocno
        • kask77 Re: ja mam dosc!! 29.11.05, 13:03
          Dziewczynki, od kilku dni probuje wyslac odpowiedz na wasze posty-ale ciagle
          serwer je odrzuca. Nie wiem co jest grane....
          Bardzo, bardzo dziekuje za wsparcie!!!
          Jestem zla na siebie, ze wypisuje smuty na tym forum, bo wiem, ze same macie
          dosc smutkow i wlasnych problemow... Ale cos we mnie peklo....i smutki sie
          rozlały.. sad(
          Jestem juz taka zmeczona tym wszystkim-pierwszy raz nie czuje juz nadziei-nie
          wierze, nawet tak w glebi duszy-ze kiedys urodze dziecko...
          Dziewczyny, jestescie wspaniale! Dziekuje jeszcze raz za wsparcie!!
          kask
    • rybcia.rybcia Re: dziewczyny co u Was? 29.11.05, 13:20
      witajcie dziewczyny, trzymam za was kciuki, ja na szczescie trzymam sie jako juz
      11tc za tydzien ide na kolejne usg. Wiem ze takie posty jak moje sie zle czyta w
      momencie kiedy nic nie wychodzi, ale naprawde przeciez ja was rozumiem i wiem
      jak to jest i sama do tej potry nie moge uwierzyc ze sie udalo. Trzymam mocno
      kciuki, uda sie musi sie udac
      Rybcia
      • kask77 rybciu 29.11.05, 14:08
        Rybciu! Wreszcie do nas zagladnelas! To wspaniale, ze Tobie sie udalo. Mysle,
        ze wielu dziewczynom Twoja historia doda otuchy. Trzymaj sie cieplutko i
        poglaszcz Maluszka ode mnie.
        Pozdrawiam!
        kask
        ps.zagladaj do nas i melduj co u ciebie, ok?
        • akasz12 Re: rybciu 30.11.05, 11:34
          Cześć!!!
          Myślę, że dla nas taka informacja, że się udało to balsam dla naszych dusz, że
          można. I nadzieja, że też nam się uda. Więc rośnijcie zdrowo, uważaj w te
          śnieżne dni na siebie i zaglądnij od czasu do czasu i zdawaj relację.
          Jeszcze raz GRATULUJĘ !!! Pozdrawiam!
      • pszczolaasia nosz prosto oszalała!!! właśnie takie posty jak 02.12.05, 21:59
        twoje dodają mi/nam otuchy!!!!!!!!! pisz co u ciebie slychać!!!!!! pozdrawiamsmile
        • lulup Re: nosz prosto oszalała!!! właśnie takie posty j 02.12.05, 22:39
          popieram, dobre wieści są baaardzo potrzebne,

          rybcia, ja kiedyś szukałam Cię na innych forach zeby się dowiedzieć czy
          wszystko u Ciebie ok, więc ciesze się że się tu odezwałaś i no że wszystko w
          porządku
          pozdrawiam
    • kask77 Re: dziewczyny co u Was? 15.12.05, 18:01
      kobitki, co u was? Piszcie jak sie macie? Zafasolkowane tez niech pisza!!!Bo
      czekamy....dodajecie nam wiary i nadziei...
      kask
      • pszczolaasia Re: dziewczyny co u Was? 19.12.05, 14:51
        cóż... u mnei znowu dupa, ale nie tracę nadziei, ze kiedyś się udawink) na razie
        tylko robie sobie przerwę w mysleniu o tym do wiosny...smile)))))))
        • kask77 Re: dziewczyny co u Was? 20.12.05, 13:37
          pszczolasiu-twoje sygnaturki niezmiennie wprowadzją mnie w dobry humor....
          Badz dzielna. Wiem ze jest ci bardzo ciezko....Mysle, ze przerwa do wiosny
          dobrze ci zrobi....
          Pozdrawiam
          kask
    • kask77 Re: dziewczyny co u Was? 20.12.05, 13:40
      ten cholerny pms wreszcie wmnie wykonczy....sad(
      @ ani widu ani slychu, ttylko pryszcze na brodzie są....
      Nigdy mi sie @ nie spozniala! Ale to byl moj pierwszy cykl z clo-ktore nota
      bene nie podzialalo...Ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka