Dodaj do ulubionych

schiza po 40

08.12.05, 12:32
Po 40 tez sie uprawia seks!!! I wlasnie mnie dopadla schiza /oby to ona a nie
ciaza/. I tyle lat doswiadczen a nadal taki czlowiek glupi! A pytania? Co to
bedzie, stara baba z wozkiem? A studia syna? a angielski ibasen drugiego
syna? A emerytura? A nadwaga? A tarczyca. A w ogole przechlapane. Rodzila
ktoras z was w 45 wiosnie zycia? Z otyloscia powyzej 15 kg nadwagi? Same
szczypiorki tu pisza czy co? Pomozcie przetrwac, bo zwariuje!!!
Obserwuj wątek
    • marghot Re: schiza po 40 08.12.05, 12:43
      na pewno nie jedna po 45 rodziła smile
      a robiłaś badania, testy ciążowe??
      • baa3 Re: schiza po 40 08.12.05, 13:07
        Test zrobie dzis i jutro. Teoretycznie to ja wiem, ze na pewno jakies rodza.
        Ale w praktyce to niezbyt fajne. Moze to menopauzalne, moze jakis stan zapalny.
        Nie podoba mi sie pomysl dzidziusia. Taki dzidzius to jeszcze na dodatek jesc
        chce i innych rzeczy. A jak ja bede miala 50 to on bedzie rozkosznym
        pieciolatkiem???!!!! A potem mlodziutka bezradna sierotka? Poezja.
        Moze sie odezwie jakas "pozna mama". A moze to tylko schiza. Narazie 3 dni
        opoznienia, piersi matki karmiacej, a wczoraj jakies pobolewanie w okolicach
        jajnikow
        • Gość: kaja Re: schiza po 40 IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 13:10
          moje gg 4969064.
    • Gość: kaja Re: schiza po 40 IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 12:45
      no co mam Ci powiedzec...chyba tylko to,ze w Niemczech kobiety pozno rodza
      dzieci.Jezeli faktycznie jestes w ciazy to zrob badania prenatalne jezeli chcesz
      miec pewnosc ze dzieciak bedzie zdrow.Nie wiem jakie ewentualnosci jeszcze
      rozwazasz...w kazdym razie zycze powodzenia.
      • baa3 Re: schiza po 40 08.12.05, 13:12
        Wlasciwie to nic nie rozwazam, bo mi rozum zamrozilo. W Niemczech moze rodza a
        ja wprawdzie tez taka bardziej zagraniczna, ale nielegalna. Narazie to wszystko
        jest przerazajace + mantra "to na pewno nie to". Wszystko sie wali, cholera.
        Sumienie mam niby czyste, ale dopiero teraz pomyslalam, ze przeciez cos sie
        moglo poprzestawiac. Auu.
        • Gość: kaja Re: schiza po 40 IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 13:15
          podalam Ci moje gg wyzej.jak chcesz pogadac to zapraszamsmiletez jestem
          jeszcze"nielegalna"smile
        • ala261 Re: schiza po 40 08.12.05, 13:19
          moja ciotka,41 lat i 3 tygodnie temu urodziła drugie dziecko-córkę prze cc i
          mówi ,ze jest przeszczęśliwa.Oczywiście to była wpadka z wujkiem!!!
      • mgg1 Re: schiza po 40 08.12.05, 13:31
        wlasnie....
        ja rodzilam w kwietniu br i mam pieknego, dorodnego (4.200) i zdrowego synka -
        8 mies.
        w styczniu skoncze 42
        i jest to moje pierwsze dziecko...
        wiec u Ciebie napewno bedzie lzej..
        a nawiasem mowiac znam starsze swiezo upieczone mamuski - wlasnie w Twoim wieku
        i teraz...sa najszczesliwsze pod sloncem
        jedna moja wirtualna przyjaciolka - ma oprocz maluszka - dwie corki dorosle 18
        i 20 lat

        siostra mojego ojca...a bylo to wiele lat temu - wlasnie bylam na weselu syna
        (28),urodzila w wieku 46 lat...tyvh przykladow moglabym jescze namnozyc...znam
        jeszcze kilka osobiscie..i co? radza sobie swietnie...i ..odmlodzily sie o 10
        lat!!!


        odwagi kobieto!!!

        sluze wymiana doswiadczen
        pozdrawiam mgg
        • mgg1 Re: schiza po 40 08.12.05, 13:49
          i zapewniam Cie - jest nas tu wiecej..takich jak ja...i napewno jak Ty!

          sama "przeszlam" caly ten trudny czas na forum ( a zaczelam od nieplodnosci!) i
          spotkalam wiele wspanialych kobiet, matek..starszych i mlodszych i ciesze sie,
          ze towarzyszyly mi rowniez w chwilach zwatpienia ..bo wtedy i takie bywaly...

          przytulam Cie mocno i daj znac jak juz bedziesz wiedziala...
    • lilith76 Re: schiza po 40 08.12.05, 14:09
      mój mężczyzna był dzieckiem 45-cio letniego małżeństwa (mieli odchowaną prawie
      dorosłą czwórkę dzieci).
      fakt, jego ojciec już nie żyje, ale matka ma się dobrze.

      jeśli się zabepieczałaś (przerywany się nie liczy) to wyluzuj. jeśli nie - to
      wszystko przed tobą.
      w tym wieku mogą się chyba już zdarzać nieregularne cykle.
    • izabelaela Re: schiza po 40 08.12.05, 15:14
      Spokojnie, czterdziestka - jak każda (a nawet bardziej) ma prawo mieć cykl
      bezowulacyjny (może być dłuższy) lub owulację nieco później niż zwykle (co
      wydłuża cykl).
      I nie jesteś starą babą! Mam +/- tyle samo i twierdzę, że to jest najlepszy
      okres w moim życiu (spośród tych, które juz przeżyłam, naturalniewink

      Pozdrawiamsmile
      • baa3 Re: schiza po 40 08.12.05, 18:09
        Oj kobitki, wrocilam z zakupow z testem w garsci i czekam na spokojny moment,
        zeby sie z nim przemknac do lazienki. Wymyslilam, ze kazda z nas powinna miec
        przyklejona na lodowce taka dluga liste potencjalnych przyczyn opoznienia@.
        Latwiej byloby przetrwac schize!!! Wszystko fajnie, tylko dlaczego jak ktos
        chce miec dziecko to czasami czeka cale lata, a jak ktos NIE CHCE to mu sie
        przytrafia? jakos to glupio wymyslone. Dzieki za wszystkie dobre slowa ale
        jakos tak wychodzi ze wszystkie tu bronicie tego (odpukac) zycia (odpukac)
        poczetego(odpukac) co to niby sie we mnie (odpukac) zaleglo. A ja???!!! TO NIE
        MOZE BYC TO!! TO TYLKO SCHIZA.
        Kaja, nie moge wejsc na gg bo mam udostepniny starenki komputerek ktory ledwo
        zyje. Boje sie go dotykac. Moze na priv baa3@gazeta.pl??
    • baa3 Re: schiza po 40 08.12.05, 19:12
      Kobitki, jest piekny, CLEARBLUE sie nazywa i pokazal wielki potezny MINUS.
      Powturze rano, oczywiscie i moze nie jutro tylko jakby co, za kilka(?) dni. Ale
      teraz moge czekac spokojniej. Schiza jednak, schizia kochana, przyjaciolka
      wszystkich (?) w wieku , z przeproszeniem, rozrodczym. Zaraz zadzwonie do
      faceta, niech sie chociaz troche odprezy. Uff! Teraz tylko wymyslec co to jest,
      dlaczego sie @spoznia i jak sie madrzej zabezpieczac mimo: przeciwwskazan do
      tabletki, przeciwwskazan do wkladek i wstretu do ciapy jaka z czlowieka wyplywa
      przy wszystkich plemnikobojczych oraz uzasadnionej niewiary w prezerwatywe
      i "nature". Celibat tez nie wsmak. No, kto ma podobnie?
      • izabelaela Re: schiza po 40 09.12.05, 09:11
        Ja jestem NPR-ką, "okres mi się nie spóźnia", nie przeżywam schizsmile
        Pozdrawiamsmile
        • anulkau Re: schiza po 40 09.12.05, 16:27
          Moja mama urodziła mojego brata w wieku 40 lat. Miałam wtedy 12 lat i jak dziś
          pamiętam, że ona całą tę ciążę przepłakała, a ja jeszcze do niedawna myślałam,
          że to tak musi być, że kobieta w ciąży musi płakać, że to normalne... A ona
          płakała, bo się wstydziła, bo się bała, bo dookoła "życzliwi" opowiadali jej
          różne historie - a to że dziecko będzie chore, a to że taka "stara" i jeszcze
          jej się chciało... Okropne! Urodziła ślicznego, zdrowego jak ryba syna (4300g i
          10 w skali Apgar) Dziś ma 12 lat i jes bardzo zdolnym, inteligentnym i kochanym
          chłopakiem!
          Pozdrawiam.
        • gru85 Re: schiza po 40 14.12.05, 21:11
          Oj, oj! tez jestem npr-ka, ale taka z malych liter bo dopiero 25 lat. Okres mi
          sie czasami spoznia z najrozniejszych przyczyn i schizy miewam. Chyba tylko
          przy tabletkach wlasciwie stosowanych mozna schizy uniknac. A ty sie baa, nie
          zamartwiaj. Moze to tylko poczatek nieregularnosci. Radze odczekac do terminu
          kolejnej misiaczki i jednak do lekarza.
          pozdrawiam
          • Gość: ada Re: schiza po 40 IP: 192.168.2.* / 213.199.252.* 14.12.05, 21:22
            a ja radze isc do lekarza juz teraz. Tez mialam schizę a okazalo się ,że to 4-
            cm.torbiel!!!! no cóż to już się zaczyna ten też ciężki okres w zyciu...!!
            hormonki,hormonki....głowa do góry i do lekarza
          • izabelaela Re: schiza po 40 15.12.05, 06:57
            > Oj, oj! tez jestem npr-ka, ale taka z malych liter bo dopiero 25 lat.
            A ja 21 lat. Z dużych liter, bo NPR to skrót.
            Jaką metodę stosujesz?
            Jestem ciekawa, jak Ci się okres spóźnia, bo ja mam zawsze na zakończenie fazy
            lutealnej.
            smile
            • gru85 Re: schiza po 40 15.12.05, 09:05
              izabelaela napisała:

              >Nie licytujmy sie fazami, pecherzykami, temperaturami i odczytami sluzu.
              Zdarzalo mi sie prowadzic szkolenia z metod naturalnych w TSM. To sa metody
              znakomite jesli sie planuje ciaze. Dla osob nie chcacych miec dzieci bywaja
              zawodne. A baa ma ponad 40 lat. Schiza jest bardzo normalnym zjawiskiem i jesli
              nalezysz do tych szczesliwych, ktore jej nie podlegaja to gratuluje, tak
              trzymaj. Ale po co ten ton "nieomylnej". Tez taka bylam jakies 15 lat temu.
              Teraz jedna z moich schiz ma 8 lat i niebieskie oczy. A wiesz przeciez jako NPR-
              ka (wielkimi, bo to skrot), ze nawet niektore przyprawy moga zmienic
              temperature, a stany zapalne odczyt sluzu? A setki innych nieprzewidywalnych,
              drobnych odchylen, ktore zle zinterpretowane, albo przeoczone prowadza do
              nieszczesc. Bo niechciana ciaza to jest nieszczescie niezaleznie od wieku
              matki. Wystarczy popracowac troche z mlodzieza albo w srodowiskach trudnych. No
              i sa ludzie, ktorzy nie potrafia wsluchac sie w swoj organizm, chociaz z moich
              doswiadczen wynika, ze kobieta po 25 roku zycia raczej czuje co sie z nia
              dzieje nawet jesli nie obserwuje sie tak maniacko jak te ktore tylko
              naturalnymi metodami radza sobie z plodnoscia.
              Zapytaj chocby ludzi na tym forum jak sie sprawdzaja W ZYCIU naturalne metody.
              I zeby nie bylo watpliwosci: jestem ich zwolenniczka, ale nie przeciwniczka
              antykoncepcji, bo pomijajac wszystko inne zycie seksualne nie zawsze i nie u
              wszystkich da sie "zdyscyplinowac" i dostosowac do wymagan wykresow i odczytow.
              To pewnie tez wiesz ze u twojego partnera libido rosnie dokladnie wtedy kiedy
              ty masz dni plodne, bo natura jest sprytniejsza niz nasze kombinacje. Zwlaszcza
              jesli dlugo jestescie razem. No i co z jego potrzebami?
              • izabelaela Re: schiza po 40 15.12.05, 09:38
                > izabelaela napisała:
                >
                > >Nie licytujmy sie fazami, pecherzykami, temperaturami i odczytami sluzu.

                Nie napisałam tego.

                > Zdarzalo mi sie prowadzic szkolenia z metod naturalnych w TSM.

                Na temat JAKICH metod naturalnych? I co to jest TSM?

                > To sa metody
                > znakomite jesli sie planuje ciaze. Dla osob nie chcacych miec dzieci bywaja
                > zawodne.

                To zależy, które. Metoda, która ja stosuję ma PI ponizej 1. Kalendarzyk,
                naturalnie, jest kilkadziesiąt razy bardziej zawodny.

                > A baa ma ponad 40 lat.

                Ja też.

                > Schiza jest bardzo normalnym zjawiskiem i jesli
                > nalezysz do tych szczesliwych, ktore jej nie podlegaja to gratuluje, tak
                > trzymaj.

                No ale czym mam się steresować? Późniejszy okres, bo późniejsza owulacja - i to
                cała filozofia.

                > Ale po co ten ton "nieomylnej".

                A co Twoim zdaniem o nim świadczy?

                > Tez taka bylam jakies 15 lat temu.
                > Teraz jedna z moich schiz ma 8 lat i niebieskie oczy.

                Nie odpowiedziałaś mi, jaką metodę stosowałaś, ale to w sumie bez znaczenia, bo
                metod 100% nie ma. Na pigułkach też się zachodzi w nieplanowaną ciążę.

                > A wiesz przeciez jako NPR
                > -
                > ka (wielkimi, bo to skrot), ze nawet niektore przyprawy moga zmienic
                > temperature, a stany zapalne odczyt sluzu?

                Wiem, jestem NPR-ką (wielkimi, bo to skrot), od 21 latwink więc mam spore
                doświadczenie w interpretacji takich zawirowań, bo zdarzały się, choć rzadko.


                > A setki innych nieprzewidywalnych,
                > drobnych odchylen, ktore zle zinterpretowane, albo przeoczone prowadza do
                > nieszczesc. Bo niechciana ciaza to jest nieszczescie niezaleznie od wieku
                > matki.

                Dlatego metody NPR (wielkimi, bo to skrot), trzeba sie dobrze nauczyć
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 tu masz linki, kisążki też mogę
                Ci podać.


                > Zapytaj chocby ludzi na tym forum jak sie sprawdzaja W ZYCIU naturalne
                metody.

                A ja to gdzie sprawdzam? Nie W ŻYCIUwink

                > I zeby nie bylo watpliwosci: jestem ich zwolenniczka, ale nie przeciwniczka
                > antykoncepcji, bo pomijajac wszystko inne zycie seksualne nie zawsze i nie u
                > wszystkich da sie "zdyscyplinowac" i dostosowac do wymagan wykresow i
                odczytow.

                A co to ma do rzeczy?

                > To pewnie tez wiesz ze u twojego partnera libido rosnie dokladnie wtedy kiedy
                > ty masz dni plodne, bo natura jest sprytniejsza niz nasze kombinacje.
                > Zwlaszcza jesli dlugo jestescie razem. No i co z jego potrzebami?

                A co to ma do rzeczy bis?

                smile
                • Gość: x Re: schiza po 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:00
                  Po 40 w ciążę zachodzi się o wiele trudniej. Warto pogadać z ginekologiem, jak
                  widzi możliwość zajścia w ciążę w Twoim przypadku. Kiedy miałam 49 lat mój
                  cudowny zaufany ginekolog obwiescił mi że żadnych dzieci więcej w 99% mieć nie
                  będę. Był to jeden z lepszych momentow mojego życia. Wierzcie mi,że
                  klimakterium ma wiele plusów, tym bardziej, że nie zawsze bywa upierdliwe.
                  • Gość: kaska Re: schiza po 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:14
                    mojej znajomej ginekolog powiedzial wrecz ze juz napewno nie zajdzie w ciaze i
                    co... zaczela szalec, skoro nie zajdzie to seks bez zadnych zabezpieczen itd i
                    co wiecej, wiedzac ze w czasie klimakterium okresy sa bardzo nieregularne jakos
                    nie przeszkadzalo jej ze jednego okresu nie ma, potem drugiego.....w koncu
                    poszla do lekarza bo zaczela miec mdlosci, uderzenia goraca, zaczela tyc itd,
                    byla swiecie przeknana ze to przekwitanie ale te oznaki zaczely byc bardzo
                    dokuczliwe i chciala sie zdecydowac na terapie hormonalna zastepcza, pan dokro
                    ja zbadal po czym zakomunikowal ze zadnych hormonow nie dostanie bo jest w 3
                    miesiacu ciazy smile) kobieta nie mogla do siebie dojsc przez kilka dni, 50 lat na
                    karku, jedna corka 24 lata, druga corka 27 lat, za dwa miesiac starsza corka
                    miala rodzic a tu tak klops............... na szczescie urodzil sie zdrowy
                    chlopak, ktory teraz ma juz 9 lat.
                    wiec ja bym sie tak nie nastwiala ze skoro lekarz mowi ze juz nic nie bedzie to
                    ze napewno tak bedzie........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka