Gość: Q
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.12.05, 17:02
Męczy mnie ostatnio bardzo - co się dzieje z tymi wszystkimi
wziernikami/instrumentami używanymi przez ginekologa ?
Wątpię żeby przechodziły prawdziwą procedurę mycia zapewniającą sterylność ww
instrumentów ... raz nawet widziałam pigułę czyszczącą w umywalce
instrumenty. A to przecież nie o to chodzi ...
Przecież można się zarazić różnymi chorobami innych pacjentek ...
Proszę niech ktoś rozwieje moje wątpliwości - jak powinno to wyglądać.