Dodaj do ulubionych

do tych co po diane i cilescie - co dalej??

05.11.02, 12:26
czesc
tabletki biore od prawie roku- najpierw diane(mam klopoty z cera) , teraz
cilest. Przy jednych i drugich za duzo skutkow ubocznych, glownie chodzi mi
tu o problemy z zylami (ale tez kiepski nastroj, "opuchniecie", przyrost
wagi, brak ochoty na figle...).
czy ktoras z Was przeszla te sama droge? jesli zle tolerowalyscie cilest i
mialyscie problemy z zylami i nastrojem (tradzikiem, nadmiernym owlosieniem
przed braniem) - jakie tabletki polecil Wam lekarz zamiast cilestu i jak je
oceniacie (poprawa w stosunku do cilestu, gorzej?),
bede wdzieczna za wszystkie opinie
pzdrv, anula
Obserwuj wątek
    • anula1977 Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 05.11.02, 12:29
      Pania ekspert tez prosilabym o odpowiedz!
      dziekuje!!
    • gusiek2 Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 05.11.02, 15:33
      Też jestem bardzo zainteresowana tym tematem.
      Bardzo proszę doświadczone dziewczyny o odpowiedź.
      • aduska Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 06.11.02, 09:25
        Ja tez brałam Diane35 i Cilest i miałam (mam) masę kłopotów (żyły i in). Nigdy
        nie zdecydowałąbym sie na pigułki, gdyby nie było to konieczne ze względów
        zdrowotnych (PCO). Dostałam Logest, ale okazał się za słaby. Lekarz zmienił na
        Femoden. Czuje się dobrze, ale dodatkowo muszę brac masę leków zapobiegających
        skutkom ubocznym m.in żylakom i obrzękom
        Pzdr
        • ukochana Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 29.03.03, 20:52
          aduska napisała:

          > Ja tez brałam Diane35 i Cilest i miałam (mam) masę kłopotów (żyły i in).
          Nigdy
          > nie zdecydowałąbym sie na pigułki, gdyby nie było to konieczne ze względów
          > zdrowotnych (PCO). Dostałam Logest, ale okazał się za słaby.


          przepraszam, ze pytam, ale dlaczego musisz brac takie pigulki,
          i dlaczego ten logest okazal sie za slaby ?
          I dlaczego ciagle je musicie zmieniac ( jesli jedne sluza po co
          zmieniac na nowe ?)
    • anula1977 do gusiek2 i aduski 06.11.02, 10:16
      sluchajcie, wczoraj bylam u gi i dostalam nowe piguly Harmonet. sa podobno
      bardzo lekkie, mam nadzieje, ze nie beda za slabe. Logestu nie dostalam, bo byl
      z podobnej polki co cilest i moglabym miec te same objawy. zobaczymy. dam Wam
      znac jak idzie.
      ps czy dobrze mysle- pierwsza pigulke biore w pierwszym dniu krwawienia, bez 7-
      dniowej przerwy po starym opakowaniu-?? tak pisze w ulotce harmonetu w
      przypadku kontynuacji po innym preparacie hormonalnym. tak wiec zrobie i mysle,
      ze tak jest dobrze,..
      pzdr, anula
      • mewalo Re: do gusiek2 i aduski 25.03.03, 12:51
        czesc1 jestem po takiej samrj "przygodzie' z diane i cilestem jak wy, no i
        zmienilam na Harmonet- fakt jest taki ze toleruje go psychicznie wyśmienicie
        (nie ma juz hustawek nastroju i depresji, wybuchów złości bez powodu)faktem
        jest to ze harmonet jest z takiej samej "beczki" co logest tylko inny producent
        i oba te preparaty sa o małej dawce hormonów czyli mozna je nazwac "lekkie" ALE
        no własnie ja jednak musze zmienić Harmonet na coś silniejszego bo mam od 17-18
        dnia plamienia az do samego normalnego okresu(dodam ze okres jest u mnie
        regularny i normalny jak przy dianie i cileście) plamieniu towarzyszy tępy ból
        w podbrzuszu- nie jest on uciążliwy ale jest?? ponoc organizm musi sie co
        najmniej 3 cykle "przyzwyczajać" do nowych tabletek ja biore juz 5 cykli i
        ciagle jest to samo takze...no i tak samo ja kolezanki mam problemy z cera momo
        28 lat-Harmonet nie wpłynął na poprawe cery tak jak np. u mnie Diana czy Cilest
        troszke ja lekko( naprawde lekko) pogorszył, dodatkowo (na korzyśc) "spuchły"
        mi piersi i sa wieksze ale przybylo mi ze 2kg i waga sobie stoi w miejscu czy
        jem czy nie i ogólnie jestem lekko "napompowana"- mysle ze to wina zatrzymania
        wody w organiźmie, reasumujac jest mi naprawde DOBRZE z Harmonetem ale przez to
        plamienie i ból podbrzusza chyba jest dla mnie za słaby wiec mysle ze dla
        takich jak my "tradzikowych" kobiet moze byc ale na cuda nie nalezy liczyć
        NAJWIEKSZYM plusem to spokój psychiczny a cha z libido tez jest OK czego nie
        mozna powiedziec przy Dianie i Cileście, zreszta kazdy organizm sam "przyswaja"
        dla siebie co najlepsze i indywidualnie reaguje na tabletki, jak ktos moze
        polecic cos dalej po Dianie Cilescie harmonecie to prosze o odp!!! moze Femoden
        lub Mycrogynum?
    • anula1977 Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 06.11.02, 10:22
      zapomnialam dodac, ze dostalam skierowania na badania m.in na krzepliwosc
      krwi. niestety jestem z innej kasy chorych. moze wiecie ile kosztuje takie
      badanie i gdzie/jak zrobic je po najmniejszych kosztach?? (czy ew. skierowanie
      od gi na UW uchroni mnie przed placeniem??)
      pa!
      anula
      • iks_laska Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 24.03.03, 19:02
        hejka;
        brałam Cilest 9 miesięcy - zerowe libido, brzydka cera, bóle głowy, nerwowość
        itp., teraz zmieniłam na Logest.
        zobaczymy czy coś się zmieni...
    • monika.antepowicz Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 29.03.03, 19:51
      Moze Pani spróbować pigułek z mniejszą zawa4rtością etynyloestradiolu,
      zawierających gestoden lub levonorgestrelobjawy moga się zmniejszyć, warto też
      zapobuiegawaczo włączyc Detralex lub cyclo3dfotrt =- stxowany w przypadku
      kłopotów naczyniowych. Mozna tez zrezygnować z antykoncepcji i zastsować
      Verospiron ( również antyandrogenny preparat
      • zielona26 Re: do tych co po diane i cilescie - co dalej?? 30.03.03, 11:24
        Mam pytanie. Zażywam Cilest (wcześniej był Harmonet, ale okazał się za słaby,
        choć bardzo dobrze działał na moją psychikę - stała się zrównoważona, wcześniej
        przed okresem przażywałam koszmar) i fatalnie się to odbija na libido (wcale go
        nie mam), mam też huśtawki nastrojów, mniejsze wprawdzie niż wtedy, kiedy nie
        brałam tabletek. Boję się odstawić pigułki. Ginekolog jakos dziwnie ignoruje
        moje dolegliwości). Co mogłabym zażywać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka