Dodaj do ulubionych

guzek w piersi

26.01.06, 10:32
czy ktos wie do jakiego lekarza się idzie gdy wyczuje się guzka? Do
ginekologa, ogólnego, chirurga, czy może do innego?
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: guzek w piersi 26.01.06, 10:33
      rany
      a na co czekasz?
      zasuwaj gdziekolwiek - do rodzinnego, ginekologa, na USG, byle szybko
      • zie-lona Re: guzek w piersi 26.01.06, 10:35
        nie czekam, wyczułam go przedwczoraj a dziś chcę iść do lekarza, tylko nie wiem
        do jakiego mam się zapisać żeby mnie nie zaczęli odsyłać jeden do drugiego
    • Gość: madzia Re: guzek w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:35
      ja z guzkiem poszłam do ginekologa, to mi pielęgniarka powiedziała że gin się
      tym nie zajmuje i że mam iśc do onkologa. I poszłam, odrazu sie mną zajęli..
      usg, biopsja, diagnoza, leczenie. Na szczęście mój był tylko niegrożnym
      włókniakiem, mam nadzieję że i u Ciebie tak będzie.
      • zie-lona Re: guzek w piersi 26.01.06, 10:37
        Kurcze, nie wiem czy w mojej miejscowosci jest onkolog, a czy trzeba mieć
        jakieś skierowanie?
        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: guzek w piersi 26.01.06, 10:44
          Nie trzeba.
          • Gość: madzia Re: guzek w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:50
            nie trzeba, ja poszłam z miejsca.
            • Gość: oki Re: guzek w piersi- do madzi IP: *.cskmswia.pl 26.01.06, 10:57
              Ja tez mam guzki w obu piersiach i sa niegroźne. U mnie wyczula ginekolog i
              kazła zrobić usg - poszłam prywatnie.
              Pisałas o leczeniu - jak ciebie leczą, każą kontrolowac, wycinać itp.
              Bow moim przypadku chirurg powiedizął,z ę by nie wycinac, bo na nowo wytworzą
              się i tylko szkoda cięcia piersi, a osoba wykonująca usg (juz 3 razy robiłam co
              pól roku) stwierdziła, zebym usunęła, bo po co mam to trzymac. I nie wiem co
              mam robić.
              Co tobie powiedzieli
              • Gość: zirytowana Re: guzek w piersi- do madzi IP: 81.219.113.* 26.01.06, 11:11
                Jak masz pisać głupoty to nie pisz! Zminy w piersiach diagnozują i leczą
                onkolodzy, tylko oni mają wystarczająca wiedzę i umiejętności. Ginekolodzy
                częściej zapieprzą sprawę i często już nie ma czego ratować!
                Nie ma czegoś takiego jak niegroźne guzki. Każdy nowotwór łagodny może się
                przekształcić w złośliwy. Nie wycięcie, i tylko obserwowanie może być
                przeprowadzone tylko na krótką metę i pod ścisłą kontrolą poradni onkologicznej.
                Wstępną diagnostykę zmiany w piersi może przeprowadzić tak ginekolog, jak
                lekarz rodzinny, ale ostatecznie zdiagnozować i decyzję co z nią zrobić może
                jedynie lekarz onkolog!
                Skożystajcie z wyszukiwarki, pełno tu postów, o tym jak łagodne guzki okazywały
                się złośliwe, że branie hormonów czy zaciążanie w przypadku takowych posiadania
                może się źle skończyć.
                • Gość: oki Re: guzek w piersi- do zirytowanej IP: *.cskmswia.pl 26.01.06, 11:22
                  Zgadza się, zę ginekolog tym się nie zajmuje. J abyłam na konsultacji u
                  chirurga onkologa (dobrego fachowca) i powiedział, żeby tego nie ruszać i
                  kontrolowac co pól roku. Miałam robioną biopsje.
                  Osoba robiaca usg tak jak napsiłam powiedizął, zebym usuneła, bo po co mam to
                  trzymac a jak nowe się pojawią to może być gorzej, a tym bardziej jak będe w
                  ciązy i coś zacznei sie dziac. Teraz idę na konsultację do chirurga - bo mam
                  tak w zaleceniu i zobaczymy co mi powie.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: madzia Re: guzek w piersi- do zirytowanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:41
                    u mnie było tak, że po kilkokrotnym usg i biopsji, okazało się że to
                    grukolako-włókniak i lekarz przepisał mi ketonal (tabletki na recepte za chyba
                    2zł smile ) Okazały się bardzo skuteczne, guzek sie wchłonął.
                    • Gość: oki Re: guzek w piersi- do madzi IP: *.cskmswia.pl 26.01.06, 11:46
                      A jaki lekarz ci przepisał (chodzi o specjalistę). Mi nikt nic nie przepisał
                      nic,a też to samo mam stwierdzone - tzn. ten sam rodzja guzka. A jak narzie
                      nic się nie powiększyło, wymiary tych guzków są takie same od chwili pierwszego
                      usg.

                      Pozdrawiam
                    • joisana Re: guzek w piersi- do zirytowanej 26.01.06, 11:55
                      To fajnie ja też miłam gruczolakowłóknika, ginekolog mnie nie zbadał i dał
                      pigułki, pół roku później ten gruczolakowłókniak powiększył się kilkakrotnie i
                      zaczał przekształcac w now.złoścliwy. Jak wylądopwałam na onkologii to ę
                      lekarze mówili, że gruczolakowłókniaków się nie leczy i nie obserwuje, bo
                      zawsze złośkliwieją, może w ciągu 3 dni, a może za 30 lat, ale nigdy nie
                      będziesz wiedzieć jak będzie u ciebie, absolutnym przeciwskazaniem są też leki
                      hormonalne, ciąża i laktacja. Co gorsza jak się miało raz, jest duża szansa, że
                      ma się do nich skłonność, i trzeba się badać co pół roku przez resztę życia.


                      "Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania pierwszej komórki jest równie małe
                      jak narodziny Boeinga 747 wskutek tornada wirującego na złomowisku."
                      prof. Fred Hoyle
                      • Gość: oki Re: guzek w piersi IP: *.cskmswia.pl 26.01.06, 12:22
                        Zgadza się - każdy przypadek jest inny i takie rzeczy nie nalezy bagatelizowac.
                        Najgorzej jest, zę idziesz do specjalisty w danej dziewdziny i on mówi tak a
                        pójdziesz do drugiego i on mówi inaczej.

                        • joisana Re: guzek w piersi 26.01.06, 12:28
                          Ja wyznaję zasadę, że się chodzi do 3 wink. Zazwyczaj dwóch powie tak samo.
                          • Gość: oki Re: guzek w piersi IP: *.cskmswia.pl 26.01.06, 12:37
                            schodki zacyznają się wtedy jak 3 jeszcze co innego mówi

                            • joisana Re: guzek w piersi 26.01.06, 12:39
                              Eee, tak się może zdażyć tylko jak na kogoś klątwa zostanie rzucona wink)).
                              Się urok odczynia i już wink. Wiesz kogut czarny, bezksiężycowa noc,
                              skrzyżowanie dróg, takie rzeczy wink))))))))))).
                              • Gość: madzia madzia do oki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:29
                                przpisał mi ten lek onkolog, który robił mna się zajmował, sam robił mi tez
                                biopsję. Chociłam do polikliniki onkologicznej w Gdańsku, lekarz bardzo młody i
                                sympatyczny.
                                • Gość: madzia Re: madzia do oki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:30
                                  sorki za błędy literowe i to "robił " - nie wiadomo po co smile
                                  • Gość: oki Re: oki do madzi IP: *.cskmswia.pl 26.01.06, 13:43
                                    Dzieki za info. Mam nadzieję, ze jak się wchłoneło to już nie bedziesz maiła z
                                    tym problemów i wszystko będzie w porządku

                                    Pozdrawiam
                    • Gość: menamimi Re: guzek w piersi- do zirytowanej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.06, 11:10
                      Takie guzki same sie nie wchłoną, ja tez byłam w takiej sytuacji. Miałam guzka
                      (gróczolakowłókniaka), przez kilka lat, zawsze wychodził w USG, pół roku po
                      ciąży był, wtedy jeszcze karmiłam, potem byłam na USG jak przestałąm karmić i
                      guzek nie było w USG, ale po roku znowu go sobie wyczułam w tym samym miejscu,
                      i wyszedł w USG, lekarze twierdzą, że one niestety same nie znikną. Mój
                      poprostu był wtedy nie widoczny w USG. Wszystkie guzki należy usówać, naprawdę
                      nie ma co czekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka